Patryk
170

WeraHatake

Patryk
170

WeraHatake

imię: 𝓙𝓪𝓷 𝓜𝓪𝓻𝓲𝓪 𝓥𝓮𝓻𝓲𝓼

miasto: ℳ𝒾𝓎𝑜𝓃

www: wattpad.com

o mnie: przeczytaj

11150

O mnie

𝐖𝐢𝐭𝐚𝐣! ^_^

Nawet nie wiesz, jak mi miło, że tutaj zajrzał*ś :D Co Cię tu sprowadza? Cokolwiek to jest mam nadzieję, że właśnie to odnajdziesz na moim profilu :) Ostrzegam, że nie jestem człowiekiem utalentowanym - pisanie i rysowanie to moje hobby, ale daleko im do... Czytaj dalej

Ostatni wpis

WeraHatake

WeraHatake

Polecam zapisy do opowiadania z obserwatorami u @Libera - bezfandomowe, jakościowo n... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

Ostatni wpis autora: Wyświetl wpisy autora
WeraHatake

WeraHatake

AUTOR•  

Polecam zapisy do opowiadania z obserwatorami u @Libera – bezfandomowe, jakościowo na pewno będzie dobre – frajda z czytania gwarantowana, jeśli lubicie klimaty postapo ;)

https://samequizy.pl/uncanny-valley-zapisy/

Odpowiedz
15
Libera

Libera

@WeraHatake dziękuję!

Odpowiedz
2
Wszystkie wpisy:
WeraHatake

WeraHatake

AUTOR•  

Witajcie :D

Ostatnio u mnie kiepsko – od początku grudnia czuję się podle, choć najgorsze już minęło (J*bać stany lękowe, serio – nie polecam). Ale żyję, walczę, jestem ;w; ♥
Mam nadzieję, że u Was lepiej – jak się macie?
"Taberu Koe" się pisze – jeszcze z dwa fragmenty, poprawki i powinnam wstawić pełny rozdział :)

A tak to skończyłam ostatnio czytać "Wojnę skrowronków" Hillary McKay – jeśli ktoś pamięta serię "Rok, w którym nauczyłam się kłamać" innej autorki, ale z tego samego wydawnictwa, to ta książka jest w bardzo podobnym klimacie. Autorka opisuje życie rodziny mieszkającej w Wielkiej Brytanii (ojciec, syn i córka – oboje w wieku szkolnym), pozwala nam "zaprzyjaźnić się" z bohaterami, po czym wchodzi etap pierwszej wojny światowej i… no nic przyjemnego ;w; Mam wrażenie, że takie książki tylko mocniej uświadamiają, że wojny to po prostu nonsensowna rzeź, do której ludzie nie powinni dopuszczać.

Ale ogółem czyta się dobrze – styl jest przyjemny, a relacje międzyludzkie, sytuacje i realia tamtych czasów są oddane tak realistycznie, że wielki szacunek dla autorki.

I też jakoś miło mi było, jako aseksualnemu ziemniaczkowi, który rzadko widzi w książkach postacie o podobnych odczuciach pod tym kątem, że wygląda na to, jakby główna bohaterka była właśnie ace ^w^ W ogóle kocham autorkę za to, że dosłownie dawała z dwa razy co najmniej takie jakby zaczepki, które miały teoretycznie naprowadzić na to, w kim ona się zakocha – raz to był daleki kuzyn, raz brat jej przyjaciółki (zresztą jedna z najlepszych postaci – oczywiście musiał umrzeć, bo jak inaczej? :')) – to za każdym razem autorka podkreśla, że ona ich kocha tak po przyjacielsku, ewentualnie w zupełnie inny sposób, za to wiecie, co się okazuje? Że ten brat przyjaciółki jest zakochany w tym kuzynie – what a twist! XD Kocham ♥

Także ogółem książka świetna – teraz zaczęłam drugą część pt.: "Lot jaskółek" – tu akcja będzie się działa przed i podczas drugiej wojny światowej i nadal pojawiają się też bohaterowie z pierwszej części, choć większe znaczenie ma młode pokolenie, czyli dzieci niektórych bohaterów ;)

Na dzisiaj nie mam rysunku – jeden się kończy (design kolejnej postaci z "Naruto – the wenin saga"), a tak to mam jeszcze trochę szkiców (uczę się anatomii twarzy tych gałganów poniżej, ale na razie wyglądają zbyt niecharakterystycznie). Jeżupanie, jak ja tęsknię za rysowaniem – przez to wszystko uciekła mi moja śmiałość w próbowaniu i kombinowaniu, agrhh… Jest mi przez to w c*uj smutno, ale cóż… Muszę po prostu próbować ;w;

Trzymajcie się i miłego! ♥

Odpowiedz
26
Night_Raven

Night_Raven

@WeraHatake Na pewno pogoda nie pomaga :") I trzymam kciuki że będzie lepiej!!

Odpowiedz
Kasjopea

Kasjopea

@WeraHatake skąd ty bierzesz takie książki hahah
Trzymaj się tam ❤️

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (7)
WeraHatake

WeraHatake

AUTOR•  

Skończyłam. O mój boniu XD

Dla fanów "Ojca Mateusza" – zlepek najbardziej iconic scen (przynajmniej dla mnie) ;3

https://www.youtube.com/watch?v=LxwMXQwFtO8
.
.
.
NOMINKA O TOBIE!🫵
Nominował/a mnie: @DarkGladiator
⚽️ Możesz nazwać się osobą sportową?
Raczej nie, choć chciałabym być sportowa. Lubię ruch, ćwiczę praktycznie codziennie, ale na ten moment nie uprawiam żadnego sportu.
⚽️ Jesteś wysoki, niski czy średni?
Średnia? Bardziej niska niż wysoka.
⚽️ Jesteś chudy czy gruby?
Szczupła, ale chciałabym więcej ważyć. W sensie tak normalnie, plis? :')
⚽️ Trenujesz jakiś sport?
Nope.
⚽️ Fandomy w jakich Jesteś?
O boniu, długo by wymieniać XD Jak ktoś ciekawy, to może przejechać po moich quizach/opowiadaniach, łatwo z tego wywnioskować kilka z nich ;)
⚽️ Jakiej jesteś wiary?
Nie wyznaję nic, jednocześnie nie neguję żadnej wiary. Można powiedzieć, że jestem agnostykiem.
⚽️ Masz dobre, średnie czy złe oceny?
Miałam dobre oceny w szkole, ale teraz to nie ma znaczenia x'D
⚽️ Twoje ulubione jedzenie?
Kiedyś powiedziałabym, że naleśniki, ale aktualnie lubię tyle potraw, że głowa mała x3 Np. placki koreańskie, enchiladas, soba z tofu marynowanym w occie balsamicznym.
⚽️Nominuj tyle osób, ile jest liter w zdaniu "O Tobie!"
UWAGA! Idąc moją starą, stałą zasadą: nominuję każdego, kto chce, dlatego proszę się zgłaszać w komentarzach! :D ❤
⚽️Autorka: @.Wumuti.
⚽️Nie usuwać, bo nie znajdziesz Smilelandii!!!

Odpowiedz
18
BettaGirl

BettaGirl

@WeraHatake super 👍

Odpowiedz
1
WeraHatake

WeraHatake

•  AUTOR

@BettaGirl Dziękuję! ♥

Odpowiedz
2
WeraHatake

WeraHatake

AUTOR•  

Hejka :D

Mam nadzieję, że tęskniliście za książkowymi pogadankami, bo właśnie na nie przyszła pora x'D

Ostatnio pisałam o serii "Dawca" Lois Lowry i… skończyłam ostatnią, czwartą część, zatytułowaną "Syn" :) Ogółem seria moim zdaniem momentami mocna (szczególnie części pierwsza i ostatnia), no i przede wszystkim skłaniająca do myślenia – pokazuje różne schematy funkcjonowania społeczeństw w przyszłości, ale wiadomo, sporo aspektów możemy odnieść do tego, co sami jesteśmy w stanie zaobserwować w naszej rzeczywistości aktualnie (a jako, że to fikcja, to możemy też czasem pomyśleć bardziej abstrakcyjnie o niektórych trudnych kwestiach, bo nie są aż tak oczywistym i jednoznacznym odnośnikiem do naszych czasów).

A jeśli chodzi konkretnie o "Syna", to moim zdaniem piękne zwieńczenie całości, bo jest to historia o matce bohatera, który został ocalony od śmierci przez protagonistę pierwszej części. W tamtej społeczności kobieta, a raczej wtedy jeszcze dziewczynka, początkująca nastolatka, w wieku dwunastu lat dowiaduje się, że jej zawodem będzie rodzicielka. Tyle że nie dostaje ona jasnych instrukcji, na czym to tak naprawdę polega – a mówić o tym nie wypada. Zostaje zapłodniona in vitro mniej więcej w wieku 13 lat. Jest pod mega dobrą opieką, bo społeczeństwo chce zdrowych dzieci – jedynym minusem jest to, że nadal nie może z nikim porozmawiać na temat całego procesu "wytwarzania dzieci", nawet z innymi rodzicielkami, bo są za to upominane, karcone. Kiedy dochodzi do porodu, medycy zakładają jej maskę, żeby nie mogła zobaczyć dziecka i zostaje ono od niej od razu zabrane. Przez to, że coś z ciążą było nie tak i musieli zrobić jej cesarkę, dziewczyna zostaje zwolniona z funkcji rodzicielki. Stara się jakoś poukładać sobie to wszystko, wrócić do zwyczajnego życia, aczkolwiek nie może przestać myśleć o swoim dziecku, a wszystko dzięki temu, że zapomniano przydzielić jej specjalnych tabletek (które zresztą przyjmuje większość ludzi – to przykaz z góry i mało kto rozumie, że to po prostu hamuje popędy/namiętności). Dąży do zdobycia informacji, chce zobaczyć swoje dziecko, choć stara się być bardzo dyskretna, bo wie, że to nielegalne (w tym społeczeństwie żadne dziecko nie wychowuje się z biologiczną matką – małe dzieci są przydzielane do rodziców, czyli w sumie małżeństw, które złożą wniosek o dziecko). To, ile ona potem przeszła, jak mocno starała się odnaleźć synka… OMG, to było tak smutne, tak rozdzierające ;-; ♥

Także książka mocno emocjonalna – głównie właśnie przez miłość rodzica do dziecka, choć pojawiają się też wątki przyjaźni i miłości romantycznej (przeuroczej zresztą). Poza tym mega podoba mi się fakt, że ciekawie rozegrano zmierzenie się z antagonistą – nawet, jeśli ten nie jest człowiekiem. Pewien dobry bohater dostaje misję, aby go zgładzić i naprawdę obawiałam się, że po prostu tak to się skończy. No tak, bo dobrzy ludzie mogą zabijać tych złych, co nie… Tymczasem jednak nie! :o ♥ I tu nie chodzi o to, że złol się naprawił, nie – został pokonany, zniknął, ale nasz bohater zrobił to właśnie dzięki swojemu uporowi, że go nie zabije. Totalnie nie potrafię tego opisać, żeby nie spoilerować, ale serio byłam mega pozytywnie zaskoczona :D

W sumie z całej serii najbardziej podobały mi się właśnie "Syn" i "Skrawki błękitu" (druga część) ♥

Chciałam coś napisać o "Wojnie skowronków", którą teraz zaczęłam czytać, ale ten wpis już jest zbyt długi – przesadnie się rozpisałam, sorry XD

Poniżej Ozuru, postać z "Naruto – the wenin saga" ^w^ Dawno go nie rysowałam, a kiedyś wyszedł mi tak, że nie byłam z tego zadowolona (w komentarzach dam dwie stare prace dla porównania).

Odpowiedz
21
WeraHatake

WeraHatake

•  AUTOR

@TW Właśnie słyszałam o tym filmie, ale jeszcze nie miałam okazji go obejrzeć. W każdym razie jeśli chodzi o opinie na temat tej serii, to istnieją głosy, że świat jest nieco nieskładny, ale ja tego nie poczułam, więc idk czy coś mi umknęło czy o co chodzi :o Gdybyś kiedyś przeczytała, chętnie usłyszę Twoją opinię ^_^ To się dość szybko czyta, książki nie są specjalnie grube.

Odpowiedz
Escada

Escada

🩵

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (9)
WeraHatake

WeraHatake

AUTOR•  

Bardzo polecam zamówienia na krótkie wiersze u mustakissy ♥
https://samequizy.pl/altruitki-na-zamowienie-specjal-na-600-obserwacji
.
.
.
📖książkowa nominka📖
Nominował/a mnie: @mustakissa
1. Jaka jest twoja ulubiona książka?
📚 Nie mam jednej ulubionej, więc wymienię kilka.
Są to m.in.: seria "Lustrzanna", seria "Alienista", książki Kelly Barnhill, seria "Rok, w którym nauczyłam się kłamać".
2. Ile stron powinna mieć książka?
📚Obojętnie – najważniejsza jest treść. Niektórym książkom wystarcza niecałe sto stron, inne potrzebują prawie tysiąca. W każdym razie mnie ilość stron nie odstrasza – już się przekonałam o tym, że jeśli styl mi nie przypasuje, to będę męczyć długo cieniutką książkę, a jeśli styl będzie przyjemny, to pochłonę szybko nawet solidną cegłę.
3. Co musi być w książce, by cię zaciekawić?
📚 Hmm… Pomyślmy… Kiedyś pewnie wymieniłabym kilka elementów, ale teraz mam wrażenie, że to nie zawsze chodzi o dane tropy fabularne, motywy czy bohaterów, a to, jak autor to wszystko ujmie, uargumentuje, opisze. Nawet bardzo wyświechtany schemat da się opisać mega ciekawie i oryginalnie. Także to totalnie zależy od konkretnej książki. Muszę przeczytać co najmniej kilka stron, żeby się przekonać, czy to dla mnie.
4. Co cenisz w fikcyjnych postaciach?
📚Permanentność, jeśli można to tak ująć. Jako czytelnicy najczęściej widzimy wszystko o bohaterach – znamy ich myśli, motywy, możemy rozumieć ich emocje. Dzięki temu nasza opinia o takiej postaci może być bardziej… akuratna? W prawdziwym życiu nie mamy takiej możliwości – nawet, jeśli teoretycznie znamy kogoś mega długo.
5. Twarda okładka czy miękka?
📚Zależy od książki. Zazwyczaj ufam, że wydawnictwo wiedziało, co robi. Aczkolwiek muszę przyznać, że irytują mnie okładki o takie jakby zamszowe w dotyku (idk, jak to inaczej opisać XD Nie gładkie w każdym razie) – strasznie trudno się je wsuwa między inne książki :')
6. Czego nie lubisz w książkach?
📚Kiedy autor pisze tak, jakby uważał czytelników za debili i powtarza im co chwila to samo, żeby przypadkiem o tym nie zapomnieli. Albo kiedy uważa siebie za sprytnie wodzącego czytelników za nos, tajemniczego, kiedy tak serio nie daje odpowiednich tropów, aby odkryć coś wcześniej niż np. główni bohaterowie. Albo kiedy mam wrażenie, że książka była pisana dla zysku, a nie z prawdziwą radością i chęcią pisania – to czuć.
7. Lubisz komiksy?
📚Yup. Ofc nie wszystkie, ale to chyba oczywiste xd
8. Twój ulubiony rodzaj książki?
📚 Nie mam ulubionego rodzaju. Staram się nie ograniczać.
9. Lubisz czytać?
📚Zgadnij XD
Nominuj tyle osób ile jest w wyrazie ,,książka":
UWAGA! Idąc moją starą, stałą zasadą: nominuję każdego, kto chce, dlatego proszę się zgłaszać w komentarzach! :D ❤
Autorka: @LolaKrzyn
.
.
.
Nominka o słodyczach
Nominował/a mnie: @DarkGladiator
Autor: @_Nominki_
1. Twoje ulubione słodycze?
Łyse Grześki (w sensie takie bez czekoladowej polewy), czekotubki, Twixy, Kinder Bueno, śliwki w czekoladzie (Nałęczowskie ♥), WW, czekolady Wedla i Milki.
Ale od takich sklepowych wolę albo robione w domu, albo kupione w dobrej cukierni (która nie robi przesłodzonych wypieków – woah, jakie wymagania z mojej strony XD) cynamonki, różne ciasta (m.in.: serniki/nerkowniki, bajaderki, fugi), croissanty (btw najlepsze jakie jadłam nie miały nadzienia – po prostu były maślane i OMG, to było coś ;w; ♥) itp.

2. Żelki vs Galaretka
Żelki, za galaretkami nie przepadam – jakiś uraz z dzieciństwa xd

3. Ciastka vs Czekolada
Obojętnie.

4. Znienawidzone słodycze?
Lizaki pudrowe (za to cukierki pudrowe lubię :o) i słodycze z alkoholem.
Tak to nie przepadam też za piankami, a wiele innych słodkości jest mi po prostu obojętnych (jak np. M&Ms).

5. Ulubione cukierki?
Takie malutkie owocowe, które pewnie każdy kojarzy xd Albo takie w kształcie spłaszczonego walca, które są białe, ale mają kolorowe brzegi i jakiś uroczy obrazek pośrodku.

6. Budyń vs Kisiel
Zdecydowanie budyń! Tym bardziej teraz, kiedy wiem, jak zrobić dobry własny, nie z torebki, o smaku gorzkiej czekolady :3

7. Gofry vs Sernik
Oba ♥ Chociaż nie jestem dobra w robieniu gofrów tbh XD

8. Ulubione ciasto?
M.in.: sernik/nerkownik, bajaderka, fuga, orzechowiec, karpatka (OMG, dawno nie jadłam! ;w; ♥).

9. Ulubiony smak lodów?
Chyba nie mam ulubionego – co i raz odkrywam jakieś nowe smaki i rzadko kiedy zdarzy mi się trafić taki, który mi nie pasuje. A jadłam już bazyliowe. Btw lody kwiatowe np. lawendowe, są wspaniałe ♥

10. Znienawidzony smak lodów?
Nie przepadam za "smerfowymi"/o smaku gumy balonowej. I śmietankowymi, które udają waniliowe (tylko dlatego, że je udają).

11. Ulubiona czekolada?
Gorzka, jak najwięcej procent ♥

12. Znienawidzone ciasto?
Hmm… Tort.
Tak, Ośle, nie wszyscy lubią tort ;w;
A tak to bardzo nie lubię ciast z dużą ilością kremu (ogółem krem śmietankowy to dla mnie koszmar) i z galaretką.

13. Ulubiony dodatek do gofrów?
Owoce ♥

14. Nominuj 5 osób!
j.w.
.
.
💙˚₊‧✮⋆ 𝒩𝒜𝒫𝒪𝒥𝒪𝒲𝒜 𝒩𝒪𝑀𝐼𝒩𝒦𝒜 ⋆✮‧₊˚💙
autor: @Arielka535
nominował/a mnie: @DarkGladiator
✮⋆ Pijesz tyle wody dziennie, ile powinieneś/powinnaś?
Nie mam pojęcia, ile powinnam pić, ale piję dużo wody :)

✮⋆ Jaki jest Twój ulubiony sok?
Kubuś :3

✮⋆ Jaka jest najdziewniejsza albo najciekawsza herbata, jaką w życiu piłeś/piłaś?
Nie mam pojęcia – piłam dużo ciekawych herbat, które mega mi smakowały – np. biała o smaku zielonych winogron albo lawendowa.
Chociaż najdziwniejsza mogła być taka o smaku prażonego ryżu czy jakoś tak – ona akurat mi nie smakowała zupełnie ;w;

✮⋆ Czy masz kubek, z którego najchętniej pijesz i jeśli tak, to jaki?
Tak – z Kakashim z Naruto i z Violet Evergarden :D

✮⋆ W kawiarni bierzesz napój na miejscu czy na wynos?
Na miejscu ♥

✮⋆ Kawa, herbata czy gorąca czekolada?
Herbata, najlepiej rooibos.

✮⋆ Zimna czy ciepła woda?
Ciepła zdecydowanie.

✮⋆ Cola czy Pepsi?
Mega rzadko je piję, ale jeśli już, to klasyczna Pepsi albo smakowa Cola.

✮⋆ Nominuj przynajmniej 5 osób
j.w.

Odpowiedz
18
WeraHatake

WeraHatake

•  AUTOR

@mustakissa Jasne – myślę, że jeszcze uda nam się umówić – kwestia zgrania i dogadania terminu ♥ Chociaż żałuję, że teraz jest tak zimno – aż nie chce się wychodzić z domu XD

Odpowiedz
1
mustakissa

mustakissa

@WeraHatake Ano nie chce się, ale ja zazwyczaj muszę wyjść z domu, żeby móc z kimkolwiek spokojnie porozmawiać.

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (7)
Pepa

Pepa

Użytkownik @Pepa rzucił w ciebie śnieżką ❄️. Zrewanżuj mu się tym samym!

Odpowiedz
1