Patryk

Valt

Patryk

Valt

imię: V

miasto: Yharnam

www: instagram.com

o mnie: przeczytaj

7663

O mnie

No serwus.
Na tym profilu znaczna większość quizów będzie dotyczyć gier. Od czasu do czasu pojawiać się będą quizy o serialach, czy innym tworze popkultury.
Enjoy.

-Kontakt-
instagram: valtpl

-Jakieś fajne cytaty z gierek-
"A strong man doesn't need to read the... Czytaj dalej

Ostatni wpis

Valt

Valt

Blep Pamiętam jeszcze hasło nawet :v Zobacz zdjęcie

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

M...a

Kolego, gratki z okazji strony głównej, i to pierwszego miejsca! :D

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Marta_Troojka
Dzięki dzięki! :D Aż w to nie wierzę, ale się cieszę. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

Oooo, quiz z CP2077 już na Głównej i to tak wysoko! No pogratulować, mistrzu

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
Chyba kadzidła za dużo się nawdychałaś!
Pfff

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt Możliwe, trochę siwo od dymu w tej mojej krypcie, ale kadzidło brzoskwiniowe to trzeba korzystać

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (26)
Valt

Valt

AUTOR•  

No serwus, za kilka dni będzie miał premierę Cyberpunk 2077, więc to idealna okazja do zrobienia quizu związanego z tą grą, pozwoliłem sobie być zresztą pierwszą osobą na SQ, która robi quiz o tej grze. :P No więc co? Kto czeka na Cyberpunka? Jak pewnie wiecie jest to jedna z najważniejszych premier tego roku w branży gier, ważna szczególnie dla polaków, bo twórcami gry jest oczywiście nasz rodzimy CD Project Red, twórcy zachwalanej growej adaptacji Wiedźmina, którego wielu z Was wiem, że uwielbia. :P
Night City to oczywiście miejsce akcji tej gry, miasto skąpane w światłach neonów, zaawansowanej technologii, mocnego podziału klas społecznych i dużej przestępczości, no brzmi jak miejsce, w którym nikt nie chciałby się znaleźć. xd Ale oczywiście jako, że mamy do czynienia z fikcją to można sobie nieco puścić wodzę fantazji i zafascynować się tym niezwykłym miejscem, bo bądź co bądź cyberpunk to bardzo ciekawy nurt w fantastyce. :P
I no właśnie, w tym wpisie chciałbym nieco pomówić o samym gatunku cyberpunku, bo nie jest to jedynie nazwa gry, jest to cały gatunek, no podgatunek, pewna gąłąź fantastyki z działu science-fiction, która jednak w przeciwieństwie do większości dzieł sci-fi nie koncentruje się na eksploracji kosmosu i tajemniczych obcych cywilizacjach, a jest to wizja pewnej niedalekiej przyszłości, dość mroczna wizja, do której tak naprawdę całkiem nam blisko (choć nie w tak odjechany i wyolbrzymiony sposób oczywiście) i która jest podparta pewnymi oczekiwaniami co do tego jak miałaby wyglądać przyszłość na podstawie tego jak wygląda nasza teraźniejszość. A przynajmniej tym właśnie cyberpunk był u swoich podstaw, w czasach gdy powstawał, czyli w latach ’60-’80. Wiadomo, że przez ten czas ta wizja się nieco zdezaktualizowała, szczególnie jeśli chodzi o stylistykę, ale wciąż jest to wartościowy gatunek pozwalający na przekazanie czegoś więcej niż strzelanie laserkami. Bo pojawiają się tam chociażby tematy związane z zagrożeniem jakie niesie ze sobą zaawansowana technologia, cyberprzestępstwa, wielkie korporacje kontrolujące świat, rozwarstwienie społeczne, inwigilacja, czy transhumanizm, także jak widzicie poruszane są dość ciekawe i niekiedy nawet nieco filozoficzne tematy.
To wszystko sprawia, że cyberpunk jest być może nawet najciekawszą formą fantastki science-fiction, jest bliższa rzeczywistości, choć to dalej fantastyka.

🎮Co do samego Cyberpunka 2077, gra oparta jest o papierowego rpg’a stworzonego przez Mike’a Pondsmitha. Jak być może wiecie, papierowe rpg’i posiadają swoje podręczniki, w których jest wypisane całe lore świata przedstawionego, ważne postacie w tym świecie itp. Ogólnie jest ten świat po prostu przybliżony graczom i cała zabawa polega na wyobrażeniu go sobie i odegraniu postaci w takim świecie podczas sesji rpg. I właśnie na podstawie podręczników do tej gry oraz we współpracy z samym Pondsmithem (który w przeciwieństwie do Sapkowskiego od Wiedźmina brał udział w tworzeniu gry) Redzi stworzyli Cyberpunka 2077.
Jeśli chodzi o gry Pondsmitha ze świata CP to były bodajże dwa albo trzy (i niedługo będzie kolejna), ale z tych podstawowych to był Cyberpunk 2013 i znacznie popularniejszy Cyberpunk 2020. Także tak, najnowsza gra Redów wychodzi dokładnie w roku, w którym toczyła się akcja jednego z pierwowzorów. No patrząc na to jak wygląda świat w Cyberpunku i nasz 2020 możemy śmiało powiedzieć, że Pondsmith zbytnio nie trafił ze swoją wizją 2020 roku. xd Oczywiście pierwowzór powstał w 1988 roku, więc naturalnym jest, że wizje przyszłości wtedy wyglądały inaczej, były bardziej oparte na tym co wtedy było popularne i jaką technologię wtedy ludzie posiadali, przez co ta stylistyka dziś jest bardziej… kiczowata. I choć gra Redów podobno jednak trochę dodała teraźniejszych elementów (zmienili choćby wygląd Silverhanda na bardziej teraźniejszy), to jest to oczywiście dalej ten kiczowaty, krzykliwy świat przyszłości, w którym mamy właśnie ten tytułowy „cyber” świat pełen technologii oraz „punk”, czyli ten dość charakterystyczny awanturniczy styl. Kicz jest tak naprawdę jedną z kluczowych cech gatunku jeśli chodzi o stylistykę (choć nie zawsze).🎮

🤖Oczywiście Pondsmith nie był pierwszy jeśli chodzi o cyberpunkową wizję świata, ani nawet on nie jest autorem samego określenia dla gatunku. Za pradziada cyberpunku uważa się powieść Philipa K. Dicka „Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?” wydaną pod koniec lat ’60, jednak prawdziwie cyberpunkowy był dopiero wydany nieco później luźno oparty na tej powieści film „Blade Runner” („Łowca androidów”), a za pierwszą prawdziwą powieść cyberpunkową uważa się „Neuromancera” Williamia Gibsona z 1984 roku. Natomiast sama nazwa gatunku powstała dzięki powieści „Cyberpunk” Bruca Bethke, autor wymyślił tę nazwę próbując połączyć słowa związane z technologią i awanturniczym stylem życia.
Ogólnie wszystko to co Wam tu przedstawiam jest mocnym skrótem tego czym jest cyberpunk, jeśli chcecie się dowiedzieć o nim więcej to odsyłam Was do półgodzinnego materiału quaza na ten temat (link: https://www.youtube.com/watch?v=Uj2AA871zSU ), który objaśni Wam to lepiej niż ja i z którego poznacie dogłębnie założenia gatunku, jego historię, co cyberpunk dokładnie odzwierciedlał w czasach, w których powstawał, o romansie gatunku z filmami noir oraz poznacie też najważniejsze dzieła zaliczające się do cyberpunku lub w jakiś sposób o niego zahaczające. Nie tylko te growe dzieła, ale też właśnie powieści (od których wszystko się zaczęło), filmy, czy anime. Bo oczywiście choć cyberpunk powstawał głównie w Ameryce, to również w Japonii zrodził się ich własny cyberpunk, którego dziećmi są chociażby Ghost in the Shell i Akira. W stylistyce cyberpunku można często zauważyć zresztą sporo azjatyckich klimatów. Japoński i Amerykański cyberpunk się przeplata ze sobą i dziś to w sumie jedno i to samo.
Ale o tym też więcej się dowiecie w materiale quaza. :P Bo wiadomo, że nie ma sensu bym przepisywał to co mówił, mój wpis ma głównie na celu pewne zainteresowanie Was tematem i przybliżenie tego z czego wywodzi się najnowsza gra Redów, oraz że cyberpunk to nie tylko mechaniczne łapy i kolorowe światełka neonów, a jest też czymś więcej… albo przynajmniej może być, bo oczywiście znajdą się cyberpunkowe dzieła, które nie korzystają w pełni z potencjału gatunku. Ale tak jest chyba z każdym gatunkiem, można stworzyć coś ambitnego, a można stworzyć też coś typowo dla rozrywki, albo po prostu zwykłego gniota. :P Ale no dość o gatunku, po więcej odsyłam do quaza, materiał jest nieco długi, ale uwierzcie, że nie będzie to czas zmarnowany. :P Zresztą polecam cały jego kanał z całego serca, bo jest to najlepszy recenzent jakiego znajdziecie w internecie, mówię serio. :3🤖

🎮Ale wracając do gry Cyberpunk 2077, pierwsze recenzje już się pojawiły w necie wczoraj i podobno jest bardzo dobrze, gra jest tak wielkim i ambitnym projektem, że czapki z głów. I w sumie w to wierzę, bo hej to twórcy growego Wiedźmina w końcu! :D Podobno Redzi znów pokazali jak się tworzy dobre gry i można się spodziewać sukcesu na miarę Wiedźmina 3. W grze też jak pewnie wiecie pojawił się Keanu Reeves w roli Johnnego Silverhanda, który jest jedną z ważniejszych postaci w świecie CP (którą stworzył jeszcze Pondsmith w swojej grze) i podobno w grze jest to zaje****a postać, także nie mogę się doczekać by poznać go bliżej. :D
Ale jak dokładnie ten Cymberguy wypada zobaczymy już po premierze i po opiniach graczy. Sam bardzo czekam, choć nie wiem czy zagram od razu na premierę, podobno tak jak przy premierze trzeciego Wieśka w grze jest masa bugów i glitchy. Co prawda gra dostanie day one patch na premierę, który naprawi co nieco, ale jeśli faktycznie są tam błędy, które mogą zepsuć jakieś questy czy coś to lepiej poczekać aż ponaprawiają co trzeba. No i martwi mnie też jak ta gra będzie właściwie chodzić na PS4, oby nie było tragedii, bo kompa mam za słabego by ją uciągnąć. xd🎮

🗨️No, a czy Wy lubicie gatunek cyberpunku? Podoba Wam się taka stylistyka i tematy, które porusza? No i czy czekacie na grę CP2077? Ja chyba już na te pytania w sumie odpowiedziałem. xd🗨️

🎵Zostawiam Was z chyba najpopularniejszą piosenką ze świata CP, czyli „Chippin’ In”, tutaj jest jej nowsza wersja z gry: https://www.youtube.com/watch?v=Igq3d6XA75Y&t=75s
A tutaj wersja z 2018 roku, a właściwie jej rekonstrukcja, bo Redzi nigdy oficjalnie nie wrzucili całości: https://www.youtube.com/watch?v=rOdnEojy8MY&t=218s
Ogólnie choć obie są świetne, to ta starsza wersja piosenki podoba mi się jednak bardziej i szkoda, że ją odrzucili. :c

Odpowiedz
16
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
Ale czy nie lepiej by tak było? Wtedy jest szczerzej!

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt Ale kontrolowanie umysłu jest pewniejszą opcją, szczerość jest nieopłacalna i tylko Ci nerwy zszarga

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (49)
Valt

Valt

AUTOR•  

Hello, krótki wpisik, chciałbym tylko podziękować za wszystkie życzenia i miłe słowa, które pisaliście w kartkach/prezentach w Mikołajkowej zabawie na SQ. :3 ❄️
Ogólnie tak coś czułem, że te kartki powrócą przy okazji świąt, chociaż są bardziej z okazji Mikołajków, ale no można już podciągnąć pod święta. :P Miło jest je poczytać i pokminić, które są od kogo, chociaż tym razem spora część osób się podpisała lub napisała coś na tyle charakterystycznego, że nie mam wątpliwości kto to. :3 Tylko kilka nie wiem za bardzo od kogo mogą być.
Niektórzy też naprawdę pomysłowe te kartki pisali swoją drogą. xd No ogólnie aż poczułem się lubiany, także no fajnie fajnie. xd Sam oczywiście coś tam paru osobom też postanowiłem napisać, głównie tym, których sam obserwuję i mają aktywne konta oraz tym których tu często widzę u siebie w komentarzach czy coś, mam nadzieję, że nikogo nie pominąłem, jeśli tak to wybaczcie, ale już się pogubiłem nawet komu wysyłałem, a komu nie. xd ☃️❄️

No to tyle, w nadchodzącym tygodniu pojawią się pewnie jakieś quizy i może kilka wpisów żeby nie było tu zbyt cicho.
Zostawiam Was klasycznie z jakimś soundtraczkiem, jako, że niedługo premiera Cyberpunka to łapcie jedną z piosenek do tej gry: https://www.youtube.com/watch?v=Es4N8Hwjoac

Odpowiedz
18
BloodElfik

BloodElfik

@Valt Chciałbyś, mój Shinigami już dawno je znalazł w zamian za jabłka i teraz nie ma żadnych kamer

Odpowiedz
Valt

Valt

•  AUTOR

@BloodElfik
Ja go zdążyłem przekupić by kilka zostawił, cały sad mu podarowałem.

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (23)
Valt

Valt

AUTOR•  

Drugi już quizik typu „O jakiej serii mowa?” właśnie wleciał. Tym razem zestawiamy Assassin’s Creeda z Watch Dogsami, ale… dlaczego właściwie te dwie gry? Powody są dwa: po pierwsze obie gry są od tego samego dewelopera, czyli Ubisoftu. Po drugie obie serie się niejako ze sobą łączą, może nie bez pośrednio, ale na zasadzie drobnych wzmianek. Chociaż Ubi zapowiedziało jakieś DLC do najnowszych Wash Dogsów gdzie ma się pojawić jakaś Assassynka, więc będziemy mieli oficjalny crossover, ale tak ogólnie to od dawna wiadomym jest, że obie serie dzielą to samo uniwersum. :P Dodatkowo gameplayowo choć obie serie się mocno różnią i mają swoje własne pomysły, to można powiedzieć, że gra się w nie nieco podobnie.
O Assassynach słyszał już chyba każdy, każdy choć trochę kojarzy tę markę. Seria doczekała się ponad 10 odsłon, kilku spin-offów, komiksów, książek, filmu, a Netflix zapowiedział też serial, no marka jest potężna. A Watch Dogs jest dość świeżą marką, która doczekała się dopiero 3 gier, z czego trzecia miała premierę dokładnie kilka tygodni temu, a pierwsza wyszła w 2014 roku. Jednak w przeciwieństwie do Assassynów ta seria nie zyskuje coraz większej popularności z odsłony na odsłonę, a raczej powiedziałbym, że stoi w miejscu pod względem popularności. Dlatego z tego powodu w tym wpisie skupię się własnie na WD by opowiedzieć o tej serii trochę tym, którzy jej nie znają. :P

⚡W skrócie Watch Dogs jest serią o hakerach walczących z inwigilacją i złymi korporacjami manipulującymi społeczeństwem i posiadającymi dane osobowe o każdym obywatelu. Akcja dzieje się we współczesności/niedalekiej przyszłości, w której to wymyślono tak zwany system ctOS, który kontroluje każdego za pomocą monitoringów i podsłuchów i niemal każde urządzenie elektryczne jest do tego systemu podłączone.
Fakt, że seria jest o hakerach pozwoliło na dodanie dość innowacyjnej mechaniki, a mianowicie tego, że bohater za pomocą smartfona może hakować różne rzeczy dookoła. W pierwszej części wykorzystywało się to głównie do np. zmieniania świateł by doprowadzić do wypadków, odwracania uwagi przeciwników np. sprawiając by zadzwonił im telefon, powodowania spięć czy nawet wybuchów w jakichś skrzynkach rozdzielczych (nie pytajcie jak to działa, magia xd), czy np. okradania kont bankowych przypadkowych ludzi. Dość ciekawe jest też to, że można „zeskanować” każdego napotkanego npc’a, poznać jego dane osobowe i dowiedzieć się nieco o nim. Każdy ma jakieś swoje imię i nazwisko, podany jest też zawód i jakaś mała informacja o tej osobie, choć zwykle jest to jedno zdanie typu „mlaskał w reastauracji”, „macał bułki w sklepie”, czy „pierdział w windzie”, czyli totalnie nie istotne pierdoły. No, ale jest taka możliwośc co tworzy w pewien sposób iluzję żyjącego świata i tego, że zamieszkują go wyjątkowe osobowości.
Poza tymi kilkoma hakerskimi sztuczkami gra ogólnie była dość zwyczajną skradanko-strzelanką, po prostu typową grą akcji w otwartym świecie (choć przyjemną). Druga część dodała więcej hakerskich sztuczek i tu już zaczęła się prawdziwa zabawa, bo gra pozwalała na sporo kombinowania jeśli chodzi o podejście do celu (podobno grę da się nawet przejść bez zabijania kogokolwiek, tak więc wow), a jedną z moich ulubionych mechanik, które doszły w tej grze jest możliwość wprawienia jakiegoś pojazdu w lekki ruch we wskazanym kierunku, zarówno pojazdu kierowanego przez kogoś jak i pojazdu stojącego w miejscu co pozwala na np. rozjechanie kogoś poprzez takie zdalne sterowanie. Ogólnie ta mechanika sprawiła, że jeżdżąc po mieście od misji do misji znalazłem sobie zabawę w postaci przejmowania takiej zdalnej kontroli nad pojazdami w pobliżu i „kazaniu” im np. skręcić w prawo co powodowało wypadki na drodze (czy to czyni mnie psychopatą?). xd
W najnowszą odsłonę o podtytule „Legion” jeszcze nie grałem, ale wprowadza ona też całkowicie nową istotną mechanikę, a mianowicie to, że nie mamy jednego protagonisty, a kierujemy różnymi osobami i do naszego hakerskiego ruchu oporu możemy zaciągnąć niemal każdego npc’a jakiego napotkamy, a niektórzy mają dość unikalne zdolności. Przekłada się to niestety na to, że większość postaci (jak nie każda) jest totalnie nijaka i bez osobowości, no i dość dziwne jest to, że nagle każdy dookoła staje się hakerem. Ale mechanika pozwalająca na granie każdym jest dość oryginalna i na swój sposób rewolucyjna, choć jestem co do niej sceptyczny.⚡

⚡Więc jakim cudem seria, która z części na część wprowadza tyle świeżych pomysłów i rozwiązań nie stała się tak popularna i uwielbiana jak seria Assassin’s Creed, która przez większość części zawierała minimalne zmiany? Przyczyny można się doszukiwać w kilku aspektach. Po pierwsze gdy pierwszy raz zapowiedziano pierwszego Watch Dogsa bodajże w 2012 roku, gra powodowała opad szczęki grafiką, fizyką, róznymi efektami i ogólnie tym jak prezentował się gameplay, który wydawał się mieć ogrom możliwości. Niestety okazało się, że wygląd gry z pierwszego pokazu był praktycznie niemożliwy do osiągnięcia (a gra w dodatku była cross-genem między siódmą a ósmą generacją konsol, co też zawsze niekorzystnie wpływa na wygląd gry, którą trzeba dostosować również pod tą starszą konsolę) i do premiery nastąpił ogromny downgrade graficzny przez co gra wyglądała po prostu dużo słabiej. Nawet chyba najnowsza odsłona graficznie nie wygląda tak dobrze jak ten pierwszy pokaz pierwszej części (chyba, że na nowych konsolach). Dodatkowo narzekano na taką sobie fabułę i płytkie zastosowanie mechanik związanych z hakowaniem, ale grze głównie oberwało się właśnie za ten downgrade grafiki. Czy słusznie? Uważam, że nie, bo mimo wszystko jest to całkiem niezła gra. Zastosowanie mechanik hakerskich może faktycznie nie powala w porównaniu do drugiej części, ale gra była spoko, fabułę przyjemnie się śledziło i mieliśmy ten fajny mroczny klimat… I no właśnie klimat, to drugi z powodów, które prawdopodobnie wpływają na to, że wielu graczy się odbiło od Watch Dogsów.
Twórcy zdają się nie wiedzieć do końca w jakim kierunku ma podążać ta seria. Pierwsza część była dość mroczna i poważna, w drugiej nastąpiło totalne odwrócenie i dostaliśmy historię o grupce c00l młodzieżowych hakerów, którzy z ratowania świata przed złymi korporacjami zdaje się zrobili sobie dobrą zabawę. Poziom cringu w drugiej części często wybija poza skalę co sprawiło, że wiele osób na starcie odrzuciło tę grę, a uważam, że też nie słusznie, bo bohaterów mimo wszystko dało się polubić, a gameplay sprawiał masę frajdy. Warto dać tej grze szansę, nawet jeśli klimat nie do końca komuś pasuje. Natomiast najnowsza, trzecia odsłona idzie już w klimaty lekko furutystyczne, bardziej przypominające klasyczny cyberpunk i o ile wizja lekko cyberpunkowego Londynu mi się podoba, to jednak nie jest fajne to, że ta seria tak bardzo nie posiada jakiejś konkretnej tożsamości (zresztą w przypadku Assasssynów twórcy też się nieco pogubili, ale to temat na inną okazję). Osobiście gdybym miał wybierać w jakim tonie powinna być utrzymana ta seria, to chciałbym by kolejne części były takie mroczniejsze i poważniejsze jak pierwszy Watch Dogs. Końcówka jedynki pobudzała trochę wyobraźnię o tym co będzie dalej, pewne wątki zapowiadały się bardzo ciekawie i tajemniczo, a potem dostaliśmy młodzieżową dwójkę i czar prysł. A teraz jeszcze cyberpunkowego „Legiona”. Po prostu ta seria nie trzyma się kupy.⚡

🗨️No, ale którą z tych serii Wy lubicie bardziej? Assassin’s Creed czy Watch Dogs? :P Ja osobiście mimo, że lubię obie te serie, to zdecydowanie bliżsi są mi Assassyni, szczególnie te pierwsze odsłony, które niegdyś pokochałem.
Możecie też dać znać jakie gry/serie chcielibyście bym zestawił w jakimś kolejnym tego typu quizie? Nie obiecuję, że wykorzystam te pomysły, bo muszę też znać dość dobrze obie gry by móc wychaczyć wszelkie podobieństwa i różnice, ale możecie podawać propozycje, zobaczymy co się uda zrobić. :3🗨️

🎶Zostawiam Was z głównym motywem muzycznym z Watch Dogs 2: https://www.youtube.com/watch?v=TkZmwoRy__c
I tą piosenką z pierwszej części, która była na licencji akurat: https://www.youtube.com/watch?v=iFw3syRHKnY
Pierwsze Pacz Psy ogólnie miały świetne piosenki na licencji i można było poznać wiele fajnych utworów. :3🎶

Odpowiedz
11
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
Maybe
+88

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt MnieeeA dobra, co ja się zresztą kłócić będę, zobaczysz to ocenisz sprawiedliwie

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (48)