
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×









FallenPuppeteer
AUTOR•Rok temu o godzinie 18:00 patrzyłam oczarowana na ekran komputera, na którym leciał teledysk do utworu „Deutschland” Rammsteina. Dzień później na internecie dostępne były już tłumaczenia tekstu i przyznaję, że mnie oczarował.
Kiedyś nie przepadałam za Polską. Była dla mnie brudna, zacofana i nieprzyjemna. Wciąż powtarzałam, że jak dorosnę to przeprowadzę się do: Anglii, Norwegii czy Niemiec. Nie wiem, jak to się stało, że zaczęłam się przekonywać do naszego kraju. Może to przez zmiany które we mnie zaszły, może zwyczajnie dojrzałam do pokochania Polski. Przyznaję, że nie potrafiłabym mieszkać za granicą. Nasza ojczyzna jest dla mnie piękna, bardzo podobają mi się rzeczy, które ma do zaoferowania: widoki, kuchnie, historię, zabytki, kulturę, ciepło i ludzi – bo co to za kraj bez narodu? Uwielbiam język polski, który jest trudny, giętki i można z niego czarować oszałamiające rzeczy – to pewnie sami wiecie, w końcu sami nim rzeźbicie. Jestem dumna z naszej historii, z naszych rodaków, którzy wywalczyli dla nas te ziemie, ten język i możliwość bycia Polakami. Lubię ludzi mieszkających w Polsce. Myślę, że ludzi trzeba nauczyć się kochać. Jesteśmy niezwykle odważnym, walecznym i pracowitym narodem. Spotkałam się z opinią, że Polacy to bardzo smutni ludzie, podobno mało się uśmiechamy, nie potrafimy porozmawiać z obcym człowiekiem, mamy uprzedzenia. Myślę, że naród to my, a każda zmiana powinna zaczynać się od nas. Gwarantuję, że jeśli zaczniemy być mili, uśmiechnięci, jeśli nie będziemy się bali drugiego człowieka, zrozumiemy, że ta serdeczność i ciepło jest w każdym – trzeba to tylko zauważyć i pozwolić temu rozkwitnąć. Gdyby każdy z nas wprowadził w sobie takie, z pozoru małe, zmiany, powyższe określenia na pewno by zniknęły – no chyba, że narzekalibyśmy dla zasady, ale niech pierwszy rzuci kamieniem ten kto nigdy tego nie robił.
Czy jestem patriotką? Nie wiem, czy mogę się tak nazwać. W końcu ludzie oddawali życie za nasz kraj, oddawali to, co najcenniejsze. A co ja robię? Uczę się, by później pracować w naszej ojczyźnie. Staram się nie kaleczyć języka polskiego. Próbuję rozsiewać dobrą energię: uśmiechać się, prawić komplementy, życzyć miłego dnia pani w piekarni i rozmawiać z sąsiadka w bramie. Nie wstydzę się tego, że jestem Polką, jestem dumna z tego, że mam tak piękny kraj.
Odnosząc się do „Deutschland”. To naprawdę ładna piosenka: o kochaniu swojej ojczyzny, bycia z niej dumnym, o odczuwaniu wstydu za błędy i krzywdy jakie wyrządziła innym, krytykowanie jej, gdy robi coś źle, ale chwalenie i docenianie tego co dobre. Bo miłość do ojczyzny jest bardziej skomplikowana niż nam się wydaje.
Link do tekstu „Deutschland” Rammsteina: https://www.feuerrader.pl/releases/lyrics
Niestety nie mogę podrzucić linku do samej piosenki, gdyż posiada ograniczenie wiekowe, ale polecam ją z całego serca. Ma naprawdę przejmujący i wciągający teledysk nakręcony na najwyższym poziomie.
FallenPuppeteer
• AUTOR@Magic_Cat bardzo piękne słowa w kontekście Ojczyzny. Jakoś tak pasują, są pełne ciepła i miłości.
Siula
@FallenPuppeteer Ta ojczyzna ma wiele złego w swojej historii, ale w sumie nie było łatwo. Mamy piękny język i piękny krajobraz. Niestety nie potrafimy wykrzesać z tego czegoś więcej, a nawet marnujemy te szansę. Czasami zamiast nadmiernego patriotyzmu, powinniśmy pracować nad naszą ojczyzną. Nie piękne hasła, a praca we współczesnym świecie na nasze wspólne dobro. Szkoda, że nie każdy to rozumie…
FallenPuppeteer
AUTOR•Dwie nominacje od @Magic_Cat
Danke schön!
Miały pojawić się już wczoraj, ale przeczytałam o rzekomym koronawirusie wokalisty Rammsteina i straciłam głowę do odpowiedzi, mówiąc szczerze.
1. Kim jest dla Ciebie osoba, która Cię nominowała?
🐦Przede wszystkim niesamowitą autorką z pięknymi pracami, jednymi z moich ulubionych na tym portalu. Czaruje słowami, jak mało kto. Uważam ją też za cholernie wrażliwą osobę.
2. Czy masz rodzeństwo i jakie macie relacje?
🐦 Jestem jedynaczką.
3. Dogadujesz się z rodzicami?
🐦 Mam z nimi właściwie od zawsze bardzo dobry kontakt i mogę na nich liczyć w każdej sprawie.
4. Masz zwierzę? Jak ma na imię?
🐦 Nie mam. Ale gdybym miała kota to nazwałabym go Puszek.
5. Co chcesz osiągnąć w swoim życiu?
🐦 Chcę być szczęśliwa i czerpać radość oraz satysfakcję z życia.
6. Należysz do jakichś fandomów? Jeśli tak – wymień je wszystkie tutaj.
🐦Raczej nie. Ale jestem na bieżąco ze wszystkim co związane z Rammsteinem i przyznaję, że czytam nałogowo ff o nich, haha.
7. Znasz autora nominacji?
🐦 Nie wiem kto nim jest.
8. Jak brzmi Twoja ostatnia wiadomość napisana w wiadomości prywatnej na SameQuizy?
🐦 Bardzo nie chcę mi się sprawdzać XD
9. Masz idoli? Jeśli tak – wymień ich tutaj.
🐦 Nie wiem czy określenie idol mi tu pasuje, wle wiem, że podziwiam parę osób. Między innymi zespół Rammstein czy moją mamę, która jest dla mnie prawdziwą bohaterką 🙆♀️
10. Jak wygląda ostatni narysowany przez Ciebie rysunek? (Jeśli możesz i chcesz dodaj zdjęcie, jeśli nie – opisz go)
🐦 Serduszko albo męskie genitalia w zeszycie koleżanki. Coś z tych dwóch.
Teraz druga
1. Jak myślisz, z czego stworzona jest twoja dusza?
🐦Ze śpiewów ptaków, muzyki, zielonej i czarnej farby oraz herbaty. No i może z lasagni z Lidla i zielonego liptona 🤷♀️
2. Gdyby twoje życie było filmem, jaki byłby jego gatunek?
🐦 Obyczajowy? Chciałabym powiedzieć, że romans, ale to może na moją 40, haha.
3. Gdybyś mógł ze swojego życia wyeliminować jedną rzecz, co by to było?
🐦 To samo co @Magic_Cat – poczucie winy, którego w pewnych momentach nie powinnam czuć, bo nie mam do tego powodów.
4. Wyobraź sobie sytuację: stoisz u bram niebios, a Bóg pyta „Dlaczego miałbym cię wpuścić?” Co odpowiadasz?
🐦 Rób Pan, co uważasz za słuszne. Najwyżej rozpłynę się w pustce albo odrodze jako kamień.
5. Jak myślisz, jak twoje życie będzie wyglądało za 10 lat?
🐦Małe mieszkanie z prlowska kuchnią, lasagna z Lidla z przyjaciółką przed laptopem w sypialni.
6. Czego nauczyła cię ostatnia porażka?
🐦Uważnie czytaj opcje w Mc Commander, bo pół simowego miasta będzie w ciąży.
7. Gdybyś mógł na zawsze zachować jedno wspomnienie, co by to było?
🐦Pierwsze co przyszło mi na myśl to koncert Rammsteina.
8. Uważasz, że płacz jest oznaką słabości czy siły? Uzasadnij to.
🐦I tym, i tym. I nie ma w tym nic złego, bo płacz jest naturalnym sposobem komunikacji i okazywania emocji oraz uczuć. (tak, wiem, że nie uzasadniłam).
9. Na ile procent kontrolujesz, w jakim kierunku zmierza twoje życie?
🐦Chciałabym powiedziec, że mam pełna kontrolę, ale pozostaje mi moja wolna wola w obliczu sytuacji, które stawia mi los. Ale to pytanie nadaje się na rozprawkę, przysięgam.
10. Czy zgodziłbyś się skrócić swój żywot w zamian za życie w luksusach?
🐦Nie.
11. Gdybyś mógł dać nowonarodzonemu dziecku jedną radę, jaka by ona była?
🐦Jesteś piękny, nie bój się nigdy tego, co czujesz, nie wstydź się pytać i prosić o pomoc, są ludzie, którzy zawsze ci pomogą. I pamiętaj, że karma zawsze wraca.
12. Według ciebie stajesz się coraz lepszą, czy gorszą osobą?
🐦Na ten moment jestem najlepszą wersją siebie, jaką byłam. Mam nadzieję, że za rok będę mogła powiedzieć te same słowa.
13. Gdyby „karma do ciebie wróciła”, pomogłaby ci czy skrzywdziła?
🐦Szczerze mówiąc to karma często do mnie wraca w codziennych chwilach i jest bardzo dobra. Trzeba to tylko zauważyć. Na wakacjach zgubiłam telefon, odnaleźli go pewni państwo i mi go oddali. Przytulił mnie perkusista i gitarzysta z malutkiego zespołu z kanjpki nad morzem, o czym śniłam po nocach. Niemieckiego uczy mnie mężczyzna z pięknym akcentem, o czym również marzyłam. Z pozoru małe rzeczy, ale myślę, że to jest właśnie ta karma.
14. Co najbardziej ciąży na twoim sumieniu?
🐦Na ten moment moje zachowanie z jakieś 3 lata temu do osoby, która teraz jest mi jedną z bliższych. Dawno mi wybaczyła, ale nie potrafię sobie sama tego wybaczyć.
15. Co robisz, aby oswoić swój największy lęk?
🐦Zwyczajnie się z nim zmierzam. I jest coraz lepiej!
16. Czy są w twoim życiu osoby, które źle na ciebie wpływają? Są to najbliższe ci osoby?
🐦Odcięłam się od wszystkich takich ludzi w 2019, teraz mam wokół siebie naprawdę dobre osoby.
17. Co aktualnie uwielbiasz w swoim życiu?
🐦Wszystko. Świętuję życie najlepiej, jak umiem.
18. Jak myślisz, co jest twoim życiowym przeznaczeniem?
🐦Yyyy
19. Co najczęściej cię uspokaja?
🐦Muzyka, zdecydowanie.
20 Jak rozumiesz słowo „sukces”?
🐦Osiągnięcie celu to odpowiedź @Magic_Cat pod którą się podpisuję.
21. Z kim najczęściej się porównujesz? Wypadasz w tych porównaniach lepiej czy gorzej?
🐦Staram się już tego nie robić.
22. Czy jest rzecz, o której jeszcze nigdy nikomu nie mówiłeś?
🐦Kazdy z nas ma takie rzeczy.
23. Jaka osoba w dzieciństwie miała na ciebie największy wpływ? Czy nadal go ma?
🐦Rodzice, babcia, przyjaciółka, z którą nadal się przyjaźnie i która nadal ma na mnie ogromny wpływ – jest dla mnie jak siostra, której nigdy nie miałam.
24. Co chcesz sobie obiecać?
🐦Obiecuję, że zrobię wszystko by zawsze kochać żyć.
25. Jak traktujesz ludzi, którzy przypadkowo pojawiają się na twojej drodze?
🐦Z dystansem, ale staram się być miła – znowu podpisuję się pod odpowiedzią @Magic_Cat
26. Czym chciałbyś przestać się przejmować?
🐦Nieuzasadnione poczucie winy za rzeczy, w których nie zawiniłam jest beznadziejne.
27. Czego nowego się dziś nauczyłeś?
🐦POSTAĆ ILOCZYNOWA FUNKCJI KWADRATOWEJ, DUMA.
28. Nominuj tyle osób, ile od 0 do 6 wynosi twój dzisiejszy nastrój.
🐦Nominuje po prostu:
@Metafora do drugiej nominacji
Norxegyan
Zielony lipton na zawsze z nami oraz otwieranie go, a później uderzeniem w kolano kluczem, którym się otwierało napój bogów.
Na zawsze będę mieć przed oczami jak perkusista cie przytula i wtedy odczułam twoje szczęście, jakie możesz teraz czuć.
FallenPuppeteer
• AUTOR@Norxegyan ❤️
Te klucze nadal bawią
FallenPuppeteer
AUTOR•Lubię dotyk chłodnej pościeli na nagiej skórze, lubię też ciepło, jakie mi daje w zimnym pokoju o poranku. Przepadam za niebieskim puchowym szlafrokiem i wytartymi, różowymi, frotowymi skarpetkami, które nijak mają się do mojego codziennego wyglądu. Lubię tulić pluszowego lisa, jak gdybym miała siedem lat, a nie siedemnaście, wyobrażając sobie, że kiedyś wtulę się w taki sam sposób w klatkę piersiową swojego partnera, z którym będę mogła zwiedzać niemiecki kraj, kąpać się w wannie z brzoskiwionym żelem pod prysznic, z którym będę mogła tańczyć do „Śmierci w bikini” Republiki, popijając przy tym słodkie wino, które będziemy robić w naszej zapyziałej piwnicy w bloku z najwyższym namaszczeniem z najróżniejszych owoców. Lubię zapach herbaty w szarej, prawie pół litrowej kubko-filiżance. Lubię niewinnie wsuwać nugatowe czekoladki do ust, leżeć na łóżku z przyjaciółką i ponieść się w rozmowie. Nie potrafiłabym także zrezygnować z szaleńczego tańca do włoskich przebojów z mamą, które przywodzą mi na myśl wakacje nad Bałtykiem. Lubię słuchawki na uszach i dźwięki gitar, przyprawiające mnie o dreszcze. Lubię sposób w jaki wygląda mój pokój i że nie muszę go dzielić z nikim innym – jest moją oazą. Lubię przyjeżdżać na ogródki działkowe, czuć zapach owoców i ciepłego wiatru, przyglądać się widokom, które mam wyryte w głowie od najmłodszych lat. Lubię poranną drogę na tramwaj, który w równe dziesięć minut dowiezie mnie do szkoły. Lubię, kiedy słońce oświetla moją niedawno obudzoną twarz, chłód z radością muska moje ciało, a w słuchawkach gra piosenka „You are so beautiful”, którą włączam dokładnie na ostatnich 7 schodach klatki, aby jej pierwsze dźwięki, które tak uwielbiam, mogły wybrzmieć w momencie, kiedy otworzę z energią masywne drzwi bramy, a pierwsze ciepłe promienie dosięgną mojej spragnionej duszy. Lubię tańczyć we własnym pokoju, śmiejąc się i czując muzykę. Lubię patrzeć na zdjęcia ukochanego zespołu, wiszące w moim pokoju – już nieco wyblakłe z powodu padającego na nie słońca, ale wciąż niesamowicie urzekające i wyjątkowe, bo w końcu wybrane spośród tylu innych. Lubię się wzruszać na piosenkach, filmach i książkach, czuć pełną piersią i pokazywać całą gamę odczuwanych przeze mnie emocji.
Wyznam Wam w sekrecie, że bardzo lubię żyć.
Metafora
@FallenPuppeteer A ja lubię twoje opisy i wpisy
.compelling.
@FallenPuppeteer och, jak wspaniały jest ten wpis!
FallenPuppeteer
AUTOR•Przeczytałam dzisiaj dużo opowiadań o kwiatach. Zrobiłam też jeden inspirujący quiz o wiośnie. Więc to chyba odpowiedni czas, żeby też coś o niej napisać.
Kiedyś nie przepadałam za tą porą roku. Teraz nawet nie potrafię wskazać dlaczego. Myślę, że dopiero od niedawna zaczęłam dostrzegać piękno w tej porze roku i chyba równie niedawno ją polubiłam.
Wiosna kojarzy mi się z Paryżem. Chyba ciężko tego nie zauważyć, haha. Myślę, że to w dużej mierze przez piosenkę Rammsteina o tytule: „Frühling in Paris” czyli „Wiosna w Paryżu”. Nigdy nie przypuszczałam, że tak proste słowa mogą być tak inspirujące. Ale gdy je słyszę, widzę bladoróżowe, charakterystyczne, delikatne kwiaty, których nie znam nazwy. Przypominają mi trochę kwiaty wiśni. Nie wiem, czy moje wyobrażenia o oświetlonych ciepłymi promieniami słońca uliczkach zapełnionych różowymi płatkami mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się to sprawdzić, bo jednym z moich cichych marzeń jest zobaczenie paryskiej wiosny w pełnej okazałości. Gdyby udało mi się już znaleźć w mieście zakochanych w tym niezwykłym okresie roku, zapewne spacerowałabym niespiesznie po jakimś parku, słuchała francuskich śpiewów ptaków, które przecież na całym świecie są takie same, i z zadartą głową, patrzyłabym na kaskady różowych, drobnych kwiatów, których zapach byłby zapewne niezwykle silny, wręcz duszący, co w ogóle by mi nie przeszkadzało. I idąc tak niespiesznie przez francuski raj, nuciłabym po cichu fragment o „wiośnie krwawiącej w Paryżu”.
FallenPuppeteer
• AUTOR@Magic_Cat uwielbiam takie widoki, mogłabym chodzić po drogach tego typu godzinami i nigdy by mi się to nie znudziło. Powietrze na nich zupełnie inaczej pachnie i wszystko wydaje się spokojniejsze i zwyczajnie piękniejsze. Zazdroszczę takich widoków!
Vivien09
@Magic_Cat Śpiew ptaków o poranku, jezu, tak! Teraz czasami (no dobra, cały czas 😂) zdarza mi się chodzić późno spać. Czasami na tyle późno, że jak wchodzę do mojego pokoju i na pół minuty siadam na biurku jak co noc, w pewnym momencie orientuję się, że słyszę śpiew ptaków. I to jest dla mnie jedna z piękniejszych i najbardziej kojących serduszko rzeczy przed snem, jakie mogą się przytrafić ❤
FallenPuppeteer
AUTOR•Kiedy Rammstein ogłosił w 2018 trasę stadionową na 2019, wiedziałam, że muszę na niej być. Pamiętam, jak się popłakałam, gdy kupiłam z mamą bilety, bo nie dowierzałam w to, co miało mnie spotkać.
Pamiętam stres i podekscytowanie, które towarzyszyły mi w czasie wejścia na stadion. Śmiałam się wtedy z niczego i z niedowierzaniem patrzyłam na monstrualną scenę, która wydała mi się wtedy najpiękniejszą konstrukcją na świecie.
Nadal zdarzy mi się mrużyć oczy, aby dostrzec perkusistę, który pojawił się za instrumentem w towarzystwie iskier i oślepiającego światła. Serce wciąż przeszywa mi huk bębna, a w uszach trwa niczym niezmącana cisza, która zapadła na, nieuchwytną na nagraniach, chwilę. Słyszę swój śmiech pełen niedowierzania, gdy do moich uszu dobiegły pierwsze dźwięki bębnów. Koncert otwierała piosenka z nowego krążka, która, o ironio, jako pierwsza włączyła mi się w odtwarzaniu Spotify, kiedy o godzinie 00:02 słuchałam siódmego albumu w dniu premiery – wierzę, że to było szczególne zrządzenie losu. Uśmiecham się radośnie na wspomnienie swoich krzyków, gdy widziałam malutkie sylwetki członków zespołu, powoli wchodzących na scenę i dołączających do grania hipnotyzującego ,,Was ich liebe”.
Wciąż czuję aurę tysięcy ciepłych światełek, które rozświetlały stadion na moment ,,Engel”. Śpiewanie tego utworu, o tak szczególnym tekście, było niezwykle magiczne. Czas zatrzymał się na kilka minut, a głos niezliczonego tłumu mieszał się z sześcioma męskimi, niskimi, ciepłymi pomrukami, które nastrojowo wprowadzały wszystkich w emocjonalny refren. Na chwilę prawie 70 tysięcy ludzi stało się jednością.
Pamiętam wybuch radości i aprobaty oraz swój dziwny spokój, gdy widziałam tęczowe flagi, którymi dumnie wymachiwał zespół, płynąc na pontonach z powrotem na główną scenę. Koncert miał miejsce krótko po wydarzeniu w Białymstoku, a widok ukochanego zespołu, który zwyczajnie okazywał szacunek drugiemu człowiekowi, wspierał go, był dla mnie czymś wyjątkowym. Zespół, który przecież tyle razy był wyzywany od bandy zboczeńcow, neonazistów i psychopatów. Zespół, który wsparł miłość do drugiego człowieka. Zespół, którego członkowie na koniec każdego koncertu klękają na jedno kolano, aby podziękować fanom i okazać im szacunek. Zespół, który pokazuje swoją niesłychaną wrażliwość na każdym możliwym kroku. Bo wiecie, zdradzę Wam sekret, twórczość Rammsteina to tak naprawdę jedna wielka dawka wrażliwości na świat, człowieka oraz piękno. Trzeba tylko uważnie słuchać i uważnie patrzeć.
Jednak najbardziej zapadły mi w pamięć pierwsze dźwięki mojej ukochanej piosenki, tej której tyle zawdzięczam, która jest dla mnie najważniejsza, a jej słowa mają dla mnie wartość nie do opisania. Wiem, że patrzyłam na scenę osłupiała, a gdy usłyszałam wyczekiwane: Und die Vögel singen nicht mehr to w całym moim ciele ptaki zamilkły na moment, po czym zaczęły śpiewać, jak jeszcze nigdy. Nie potrafiłam opanować łez i może zabrzmię egoistycznie, ale na moment tej jednej piosenki nie istniał dla mnie nikt inny oprócz tej muzyki, granej przez pięciu muzyków, głosu Tilla, który porusza szczególne struny mojej duszy i mnie – obnażonej, ze wszystkimi emocjami, jakie składają się na moją osobę.
,,Und das Atmen fällt mir ach so schwer
Weh mir, oh weh
Und die Vögel singen nicht mehr” – Rammstein ,,Ohne dich”
FallenPuppeteer
• AUTOR@Vivien09 🤷♀️🙆♀️❤️
Aleksandra_Nienna
@FallenPuppeteer wzruszające jest to z jaką pasją i miłością piszesz o ich muzyce. Aż miło się czyta!
To wspaniałe, ze znalazłaś ulubiony zespół, który tak bardzo Cię inspiruje i dodaje siły! Ważne jest, żeby mieć właśnie taką rzecz na świecie i założę się, że wiele osób może Ci zazdrościć takiej wręcz „przyjaźni” z muzyką.