
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




Caramelo
AUTOR•Równe 1OO dni do matury, misie. Chyba wypadałoby zacząć się uczyć… albo poudawać.
W każdym razie, oficjalnie chciałam nam wszystkim pogratulować, ponieważ Klub Samotnych Serc, nie mam pojęcia kiedy, chyba wczoraj, trafił na stronę główną. Gdyby nie wy, tej serii w ogóle by nie było, także uważam to za nasz zbiorowy sukces i jeszcze raz powtarzam – gratulacje!
Co do drugiego rozdziału —> dużo osób się już dopytywało lub pisało w komentarzach, że czeka, więc uprzejmie informuję, że oczywiście, że oblałam sprawdzian z matmy (pierwszy w tym semestrze, ale ja ogólnie średnio sobie radzę z cyferkami, kształtami, a jedyny x jaki znam to xyz z maila z angielskiego), ogarniam sobie korki, więc tak. Raczej możecie się go spodziewać przed moją studniówką (7.02), ale nie w przeciągu kilku dni, haha
Z kącika plotkarskiego, czyli nikomu nie potrzebnych do niczego faktów z mojego życia, prawdopodobnie ominęła mnie ostatnia próba poloneza przed generalną, ponieważ coś znowu musiało odwalić się na torach i pociągi średnio jeżdżą. Trochę liczę, że jednak będzie jakaś w przyszłym tygodniu, bo studniówka jest za 2 tygodnie, przecież ja zapomnę kroków przez okres trzech tygodni. Pani coś gadała, że czasu może nie mieć, ale serio, co ona niby ma lepszego do roboty 🙄 (wyczujcie mój humor)
Iii pisałam wam o sukience, nie wspominałam o dodatkach z tego co kojarzę, więc mówię, że we wtorek doszła mi zamówiona tiara i myślę, że jestem już gotowa na tę całą imprezę. Jakby ktoś z mojej klasy jednak pytał, nic jeszcze nie mam. Wkurzają mnie takie dwie laski, które traktują to poważniej niż wesele i łażą za ludźmi, pytając się czy mają już skompletowane stylówki i gadają, że zaraz w starym worku pójdziemy, także ja ogarniam się 6 lutego, a 7 niech im szczęka opada. Tyle ode mnie. W ogóle mam wrażenie, że ludzie traktują to jakoś za poważnie i to mnie trochę stresuje. Czuję przez nich presję, a zdecydowanie jej nie chciałam. Boże, to tylko bal, który ma nas właśnie zrelaksować przed miesiącami harówki, a z naszymi umiejętnościami i tak nie będzie idealnie. Większość z nas to artyści (wycinamy logistyków z tego równania, sorry, nie pasujecie do nas) i chaos powinien być dla nas normą, nie czymś, co przeraża. Z resztą im bardziej chaotycznie, tym lepiej zapamiętamy tę noc. Będzie co wspominać.
A co u was? Jak macie już ferie to trochę zazdroszczę. Wielkopolskę znowu wywaliło na sam koniec, hah
Kocham,
— Caramelo 🪐
lunalovespudding
@Caramelo ngl ale mi tez dajesz taki vibe
ericius
@Caramelo jejku, tak. mam wrażenie, że dopiero co byłam tą wystraszoną dziewczynką, która wybrała sobie szkołę gdzieś daleko i poniekąd wyprowadziła się przez to z domu. zdążyłam się do tego wszystkiego przyzwyczaić, znaleźć znajomych, potem nastąpił bardzo szybki i chaotyczny trochę ponad rok i zostało parę miesięcy do matury. sama nie wiem czy się cieszyć, bo to był dziwaczny okres życia czy żałować, że akurat jak zrobiło się dobrze i spokojnie to zbliża się koniec.
no i fajnie. osobiście jestem zdania, że robienie samemu rzeczy jest koszmarnie satysfakcjonujące, nawet jak wyjdzie po prostu dobrze, a nie perfekcyjnie.
rozumiem, niektórym takie rzeczy nie pasują i jak dobrze by nie był makijaż zrobiony to się wygląda jak w przebraniu. i można by było to trochę olać, zrobić po swojemu, ale zawsze się znajdą ludzie, którzy zaczną narzekać, że robi się inaczej i tak dalej.
dosłownie. chodzi o to, żeby zatańczyć poloneza, a potem mieć fajny czas ze znajomymi ze szkoły, a nie myśleć tylko o tym czy wygląda się najlepiej jak się da
Caramelo
AUTOR•Misie, sprawa. Pisałam w zapisach, że trwają one do zapełnienia wszystkich ról głównych, ale raczej nie dłużej niż do niedzieli i podtrzymuję to. Z racji jednak, że skończyły mi się miejsca "pierwszoplanowe", stwierdziłam, że oficjalnie mogę już je zamknąć. Nieoficjalnie, jeśli ma ktoś jeszcze ochotę dopisać postać epizodyczną to śmiało, do niedzieli może dosłać formularz. Jak coś, te miejsca trzecioplanowe są nieograniczone, także możecie wziąć przykład z największej fanki tej serii @lunalovespudding , która nie dość, że zapisała głównego bohatera, to jeszcze cały jego zespół wymyśliła, haha.
Poza tym, chciałabym sobie móc już powoli zacząć tworzyć karty postaci, także bardzo proszę, aby osoby, które jeszcze tego nie zrobiły, a zapisały postacie główne, podesłały mi zdjęcie na pv do wieczora. Robienie kart postaci jest żmudne (a szczególnie tego wzoru, który sobie wymyśliłam. Macie na dole te, które już zrobiłam. Możecie dać znać, co myślicie), a ja muszę się jeszcze troszkę pouczyć do sprawdzianu z ostrosłupów, także chciałam rozłożyć sobie pracę tak, żeby dziennie zrobić chociaż dwie te karty, by pod koniec przyszłego tygodnia wleciało przedstawienie postaci.
Tak, wiem co sobie myślicie. Powaliło mnie robienie takich kolaży do takiej ilości bohaterów, ale robienie grafik jakoś dziwnie mnie relaksuje, więc dobra, mogę sobie odebrać trochę czasu, który zwykle wykorzystuję na obijanie się i oglądanie Percy'ego Jacksona (trochę do tyłu jestem z tymi odcinkami, tak w ogóle) i trochę "popracować".
Jeśli nie doślecie mi tych zdjęć, sama je sobie poszukam. Łatwiej będzie jednak do tych ludzi, którzy opisali mi plus minus jak wygląda ich bohater, ciężej dla tych, co napisali mi tylko "wyślę fotkę", a fotki nie dostałam.
Pierwszy rozdział pisałam na bieżąco, kiedy wysyłaliście formularze, także muszę tylko go jakoś ładnie zakończyć, żeby nie urwał się tak dziwnie w połowie. Mały spojler, osoby, które zapisały przyjaciół Ardena mogą czekać. Choć mogą trochę dłużej, zważywszy na to, że większą część zajmuje wprowadzenie do akcji i Roverowie, haha.
To chyba tyle z mojej strony. Życzę wam wszystkim miłego weekendu!
— Caramelo 🪐
Ps. Właśnie wróciłam ze sklepu. Mam sukienkę na studniówkę 🤭
lunalovespudding
@Caramelo ja czytalam 2 pierwsze czesci jacksona lol i fajnie bylo. Do serialu mnie jakos nie ciagnie, ale moze sie to zmieni kiedys
MadziaJadzia22
@Caramelo o, ciekawie, nie słyszałam o tym
Ale książki są super
Caramelo
AUTOR•To właśnie robię, kiedy powinnam się uczyć. Zapraszam —> https://samequizy.pl/klub-samotnych-serc-zapisy-otwarte/
Caramelo
AUTOR•Pamiętacie jak pisałam, że praktycznie nikt nie zdał egzaminu zawodowego próbnego? Okazało się, że typ w ogóle tego nie sprawdził, dlatego nie odesłał nam feedbacku. Egzamin w środę 💀
Ale gdyby kogoś to interesowało, chociaż teorię zdałam na 35 punktów (40 jest max, żeby zdać trzeba mieć conajmniej 20), ale jak mówię komuś, że w sobotę byłam w szkole, nikt mi nie wierzy. I tak byłam w lepszej sytuacji, graficy na przykład mieli wczoraj teorię, a praktykę będą mieć w tę niedzielę. Fajnie, nie?
Ostatnio bardzo dużo żali tu wylewam, także śmiało możecie dołączyć. Jak tam ósmoklasiści? Podobno niektórzy mieli już próbne.
Miss.Invisible
@Nashwa jak do flawsow jak to nie lektura
Chyba ze ja jestem zacofana i sie nią stala 😔😭
Nashwa
@Miss.Invisible musialam sie odwolac do lektury i innego utworu literackiego
Caramelo
AUTOR•Cześć misie, co tam u was? Jak mija przerwa świąteczna?
Z małych update'ów: nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale w Sylwestra na stronie głównej pojawiło się takie jedno opowiadanie z konta @_Invisible.team_ —>
https://samequizy.pl/let-it-snow-aspen-one-shot/
I jest to moje pierwsze opowiadanie tam od dobrych dwóch lat, jak nie dłużej, także może nie jest zbyt ambitne i przejmujące, a raczej słodkie i krótkie, trochę jak "Czwarta Świeca", aczkolwiek bardzo się cieszę, że powstało i jak ktoś jeszcze nie widział, to wiecie co robić. Nawaliłam trochę z tym kontem i jako członkini i jako była właścicielka, ale próbuję trochę odkupić swoje grzechy.
Drugą sprawą jest, że pewnie już zauważyliście, że z mojego profilu już jakiś czas temu zniknął Wydział i w krótce jego śladami pójdzie "byliśmy za młodzi". Dlaczego? Ponieważ zaczęłam pisać te serie jakiś rok temu i nigdy mi coś w nich nie pasowało, ale teraz, po takim czasie to już w ogóle. Nie chcę do nich wracać, bo po pierwsze: piszę trochę inaczej niż wtedy; po drugie: JA nie pamiętam o co mi chodziło, podczas pisania, a co dopiero wy czy nowi obserwatorzy. Dlatego przedzielam swój profil grubą linią, dzieląc go na erę przed "Mgłą nad błoniami" i po "Mgle nad błoniami".
Chciałam napisać serie, ale nie wiem jaką i o czym, a jako, że w punkcie dalej będę pisać o pewnej wspaniałej użytkowniczce, zaznaczę, że jest ona prawdopodobnie najwierniejszą czytelniczką "Lonley Hearts Club" (aż się zdziwiłam, że pamięta. Ja ledwo pamiętam o tym opowiadaniu), pomyślałam sobie, że może zostawię tą starą, niedokończoną wersję, aczkolwiek mogę spróbować napisać nową, trochę odświeżoną.
Z tym, że większość użytkowników, którzy zapisali swoje postacie jest już nieaktywna albo usunęła profile, więc najpewniej otworzyłabym nowe zapisy, ale bardziej ograniczone, bo im więcej postaci, tym większy chaos i nie wiem co z tym zrobić. Co myślicie?
Dla nowych, "Lonley Hearts Club" było opowiadaniem z obserwatorami, którego akcja rozgrywała się w wymyślonym przeze mnie, kanadyjskim miasteczku. Mama głównej bohaterki po rozwodzie z jej ojcem, poznała nowego faceta, do którego wprowadziły się razem z córką. Gloria była zmuszona zostawić całe swoje życie, które miała w Londynie (choć jakoś specjalnie nad tym nie ubolewała) i zacząć kompletnie nowe w nowym miejscu, a w dodatku jej nowy ojczym miał dwóch synów, z czego jeden… cóż, nie był taki, jaki się wydawał. Za Glorią ciągnęły się też jakieśtam sprawy, które miały miejsce jeszcze w Londynie i tak dalej.
I przechodząc do @lunalovespudding , otworzyła ona właśnie zapisy do opowiadania z obserwatorami, do którego załapałam się na główną rolę i jestem bardziej niż podekscytowana, także proszę, zajrzyjcie do niej, hah.
Z rzeczy bardziej prywatnych, wkurzyłam się i to bardzo, ponieważ wczoraj o 23.30 dostałam wiadomość od swojego nauczyciela od zawodowych, który tydzień przed egzaminem, wysłał nam podsumowanie próbnych, z których wynika, że wszystko robimy źle. No dobra, ale w tej wiadomości mocno to uogólnił, zwracając się do wszystkich i mówiąc, że tylko 4 osoby zdały, a jedna jest na pograniczu zdania. Ale nie dostaliśmy żadnego personalnego feedbacku, co konkretnie MY zrobiliśmy źle i jak możemy to naprawić, więc od wczoraj wieczora, aż do teraz trwa drama na mojej klasowej.
Z pozytywnych rzeczy, mam nowy plan i jeśli wywalić z niego 8 godzin w poniedziałek, będę chodziła do szkoły na 4 lekcje, więc fajnie.
Tyle ode mnie. Mam nadzieję, że wam te ostatnie dni przerwy świątecznej lepiej mijają, hah.
Miłej reszty dnia, do zobaczenia.
— Caramelo 🪐
lunalovespudding
@Caramelo spoko czekam 🩷
MadziaJadzia22
@Caramelo ja bym się chętnie zapisała, pamiętam, że miałam tam jakąś drugoplanową postać, ale też nie pamiętam, o co tam chodziło, czekam na zapisy