
Caramelo
2830
O mnie
Obiecuję, że kiedyś jeszcze się spotkamy. W innym życiu, w... Czytaj dalej
Ostatni wpis
Odznaki

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.
Umie ktoś naprawiać ekspres do kawy?
Nie dość, że uruchamiam to ustrojstwo raz na ruski rok, bo nie przepadam za tymi wszystkimi latte i cappuccino, bo to conajwyżej koktajl do wypicia po 16, żeby rodzice i znajomi nie czepiali się mnie, że piję kawę o tej godzinie. Jeśli mówię, że chcę kawę, znaczy, że mam niedobór kofeiny w organiźmie, a tam jest jej tyle co nic.
Dzisiaj pierwszy raz od dawna zachciało mi się kawy z ekspresu, bo od rana wypiłam już dwie zwykle i uznałam, że należy trochę zwolnić. Mleko nalało się kurcze normalnie, a tu nagle kawa zaczęła mi pryskać na całą kuchnie i była dosłownie wszędzie tylko nie w kubku. Pomyślałam sobie, że w sumie to jak dawno był nieużywany, to może wypadałoby go odkamienić czy coś, ale to zawsze informowało o takiej potrzebie, a teraz żadna lampka mi nie mrugała.
Złośliwość rzeczy martwych po prostu. Obijałam się cały ranek, to teraz mogę sprzątać kuchnię, oczywiście.
W każdym razie, witam was moi drodzy w kolejnym odcinku serii dzień jak codzień z Caramelo. Życie mnie nie znosi.
Choć nie tak zupełnie, bo teraz mogę zacząć wstawać sobie z łóżka jak te księżniczki Disneya, kiedy słońce wpada do pokoju przez zasłony, ptaszki ćwierkają, a ja jestem w genialnym humorze. Z tym, że ptaszki mi nie ćwierkają, a słoneczko nie wpada przez okno, bo kurde leje od wczoraj, ale no. Chociaż jedna rzecz się zgadza.
Slow mornings mi służą, bo w przeciągu dwóch dni przeczytałam 150 stron książki, co jest sporym wyczynem jak dla mnie, uwierzcie. Zdążyłam sobie zrobić też maseczkę na twarz i chciało mi się zmarnować 20 minut na zrobienie idealnych kresek na powiekach (wystarczająco ostrych, by zabić faceta, jak mawiała Taylor Swift (albo Bailey Mitchell z "Stawiam na nas")), a nawet powróciłam do swojej pseudoksiązki, kończąc rozdział oraz dopisując kilka akapitów do Klubu. Było tak pięknie, że oczywiście, że coś musiało się schrzanić i padło na ekspres.
No ale dlaczego jestem w tak wyśmienitym nastroju? 80% z angielskiego ustnego i 90% z polskiego ustnego zrobiły swoje (tak plus minus te procenty, bo niestety podają wyniki w punktach, które mi po gówno się przydadzą, a ja z matmy jestem tak dobra, że musiałam sprawdzać w necie jak się liczyło procenty 💀). Podstawową maturę mam za sobą (już nawet powiedziałam nauczycielom, że zobaczymy się w sierpniu, bo średnio swoją matmę widzę. Z reszty jestem dumna), angielskiego rozszerzonego nawet nie pamiętam tak mnie zmęczył, ale chyba poszło mi okej, nie wiem. A jako, że w sumie to został mi tylko polski, na który mądrzejsza niż teraz jestem chyba już nie będę, mam więcej luzu i spokoju w sobie.
Propo polskiego, GÓRĄ EDEK!!
Wiem, że połowa z was jest w takim wieku, że nie rozumie mojego wybuchu, ale to było pierwsze co powiedziałam po wyjściu z sali po polskim i wszyscy już mi gratulowali zdania (wtedy jeszcze nie znałam wyniku). Cóż, powiedzmy, że wylosowałam marzenie każdej osoby, która siedziała tam ze mną na korytarzu i nie jest mi z tego powodu przykro. Zasługuję na trochę szczęścia w życiu, tak?
A "Górą Edek" jest najlepszą lekturą/opowiadaniem jakie w życiu przeczytałam i gdy dotrzecie już do tego momentu edukacji, zrozumiecie moją ekscytację. Zaspojleruję wam od razu, że kierowca Forda jest chamem, który zablokował miejsce parkingowe kierowcy Fiata, a ja, jako kierowca Fiata, potrafiłam bardzo mocno się z tym utożsamić.
Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie ta pogoda, ale cóż, nie można mieć wszystkiego, prawda? A szkoda, bo wpadłam na ambitny pomysł nauczenia się "tańca" na desce (za dużo internetu, dobra? Widziałam laskę, która to robiła i ekstra to wygląda, haha), a w domu to raczej średnia nauka, jak ja przed chwilą dosłownie zalałam kuchnie, a tylko chciałam zrobić sobie kawę. Co będzie jeśli zacznę tu ćwiczyć. Chyba od razu mogę szukać sobie nowego domu.
W każdym razie, powoli postaram się wrócić do żywych, ale słowo "powoli" jest tutaj kluczowe. Z tego miejsca pozdrawiam swoich rodziców, którzy pewnie jeszcze dziś mnie zabiją, jak już im powiem o ekspresie i może zmienią zdanie, co do tego, co zaraz napiszę, ale jako, że jako nieliczna z moich znajomych mogę sobie pozwolić na korzystanie z tych ostatnich wakacji życia, będę miała troszkę czasu, ale troszkę, bo już jestem umówiona z ekipą na przedstawienie "Balladyny". Zaproszenie dostałam od brata swojej koleżanki, który gra tam Skierka, oznajmił mi, że prawdopodobnie pofarbują mu włosy na kolorowo, a ich wersja tej zacnej historii będzie zawierała telefony i przybycie Xeny Wojowniczej Księżniczki i nie ma kurcze opcji, żeby mnie to ominęło.
W każdym razie, może i mogę zrobić sobie wakacje, ale i tak myślę trochę o pracy i pewnie mimo wszystko bliżej sierpnia zacznę się za nią rozglądać, bo tak jak wielokrotnie powtarzałam, nienawidzę się o nic prosić, zwłaszcza o pieniądze. A moja mała dusza delulu już sobie wyobraża jakieś wydawnictwo czy coś. Ahhhh.
No i, co do powrotu do życia, przydałoby się ogarnąć ten Klub i może coś jeszcze, bo trochę lipa, że w pierwszych dwóch latach istnienia tego konta zdobyłam 300 obserwacji, a teraz od lat trzech stoję przy 400, hah. Nigdy nie zależało mi na liczbach, bo piszę dla siebie i dla tych aktywnych użytkowników, nie dla tysiąca kont w stylu "zaobserwuję każdego". Po prostu to uświadomiło mi trochę, że chyba przestałam się aż tak dobrze rozwijać jak kiedyś i jest to poniekąd kwestią tego, że dorosłam i nie mam już tyle czasu na siedzenie tutaj, a jednak nie chciałabym całkowicie osiadać na laurach i odpuszczać. Jak już coś robię, to fajnie zrobić to dobrze i choć minimalnie się zaangażować.
W każdym razie, daję wam przestrzeń do poopowiadania co tam u was słychać.
A ja w ramach rekompensaty podsyłam wam spojler Klubu 👇🏻
Kocham was 💋
— Caramelo 🪐

@Caramelo hej
nie wiem jak pomóc, hah. bardzo mi się to skojarzyło tą sceną z początku pierwszego sezonu „Wednesday” jak Tyler walczył z tym ekspresem.
o to gratuluję wyników, super ci poszło no i mam nadzieję, że jednak zdałaś tę matmę.
hm, osobiście nie przypadło mido gustuto opowiadanie. jako temat maturalny może i łatwe, ale dla mnie jest strasznie prostackie i jak to omawialiśmy to dyskutowałam z przyjaciólka, że to ma zerową wartość artystyczną (ale my to depressed humanistka i ja dla której humanizm jest zgniłą figą spod drzewa, mogłabym, ale już za późno chyba)
super brzmi ta balladyna, wgl uwielbiam ten utwór i chętnie bym zobaczyła nowoczesną interpretację
@ericius odłączyłam go od prądu i na razie to zostawiam, bo boję się, że jak za mocno będę kombinować, pogorszę sytuację. Kto wymyślił te ekspresy, Boże, haha
Pierwotnie wpisałam sobie tytuł w przeglądarkę, kiedy polonista nam go zadał i najpierw uznałam, że przeczytam streszczenie. No ale tak czytam to streszczenie i mówię no nie, internet mnie robi w konia, to nie mogło być o tym. Zmotywowałam się do przeczytania całości i tak jak język jest raczej prosty (ale dzięki temu na pewno bardziej zrozumiały niż większość lektur na czele z wszystkimi dramatami, które czytałam i i tak musiałam czytać streszczenia, bo z treści nic nie wynosiłam). Problematyka z kolei jest aktualna i nawet trochę mi bliska, a jako, że omawialiśmy to dosłownie chwilę przed zakończeniem, miałam w głowie perfekcyjnie przygotowaną odpowiedź nawet z kontekstem z podstawówki i jestem pewna, że gdybym wylosowała którekolwiek z tych pytań, które były w puli, kiedy ja i moi koledzy z klasy mieliśmy ustne, nie poszłoby mi tak dobrze, stres by mnie zjadł, bo już teraz jak zadawały mi te pytania na końcu i spytały o postacie z Lalki to spanikowałam 🙈. A tak chociaż w pierwszym zadaniu sobie pogadałam o samochodach.
Kiedy się dowiedziałam, że wystawiają Balladynę już byłam chętna na przyjście, ale kiedy zaczął mi opowiadać, że to współczesna wersja Balladyny z facetami w garniturach, telefonami i Xeną Wojowniczą Księżniczką wymierzającą sprawiedliwość, jestem jeszcze bardziej ciekawa tego arcydzieła, haha
@Caramelo OMG KLUB (btw jak wrócisz do żywych i znów zaczniesz pisać, będę chciała tak jak zwykle na pv spoilery i pytania i jakieś ogólnie coś , oki??)
Co do ciebie, gratuluję wyników matur i współczuję ekspresu, rozumiem, ale ja akurat umiem przeżyć bez kawy, rzadko ją piję haha
❤
@Caramelo hejka! Nie znam się zupełnie na ekspresach, chociaż kocham latte.. to chyba naprawdę ta złośliwość rzeczy martwych 😭 gratulacje takich pięknych wyników!! Nie mogę się już doczekać następnego rozdziału klubu, zapowiada się jak zawsze świetnie >:3
@Caramelo Hejka!!
tak wiem wpis dodalas 20 godzin temu, a ja pojawiam sie teraz… wczoraj robilam sobie troche taka przerwe od telefonu i jakims cudem nagle kazdemu zachcialo sie do mnie pisac, czy uaktywnic sie na SQ.
Niedtety z ekspresem Ci nie pomoge, sama uzylam naszego 3 razy i jeszcze rozkminialam jak to dziala ostatnio, haha.
Ahh ten deszcz jest yhym… bardzo… uprzykrzajacy moje zycie.
W kazdym badz razie, kurcze super sa takie poranki!
Gratkiii! Wysokie wyniki!! Spoko ja i matma to sa dwie rzeczy ktore raczej nie ida w parze, hah.
Okayy, moze i ciekawa bedzie jakas lektura… ale suoer ze jestes zadowolona!
Jezu ten taniec na desce to jedt takie cool! Mega to wygladaaa!
Oo Balladyna, to byla nawet okej lektura. No to milego przedstawienia!
Na pewno znajdziesz jakas fajna prace, bede trzymac kciuki jak bedziesz szukac czegos!
YASSS KLUBBB!! Omggg! Czekamm!!
Ja od dzis bede wiernym hejterem auta mojej mamy, wsiadajac przywalilam tak glowa, ze boli mnie glowa caly czws i mi niedobrze wiec masakra. Do tego szkola oczywiscie, jak to szkola, dowala mi, jednak bycie chorym miesiac nir jest przyjemne. Do tego szykuje sie na badania ktorych niezbyt chce… Ostatnio tez w koncu zabralam sie za moje opowiadanie wiec SZOK I NIEDOWIERXANIE! No i w sumie yo tyle, hah.
💕
@Kocham_Kie ahhh, znam to. Ja często sobie robię dni "przerwy" od sq i telefonu ogółem i tak jak kiedy jestem aktywna NIKT się do mnie nie odzywa, no może jedna osoba, a kiedy znikam na 24 godziny nagle wszyscy coś wstawiają 🙈
Oo, mogę ci dać zakończenie tej historii. Otóż około 18 wróciła moja mama i powiedziałam jej spokojnie, że chyba ekspres nam się zepsuł. Ona na to, że kurde niemożliwe, bo ona akurat często go używa i on musi działać. Więc wzięła zrobiła sobie sama to nieszczęsne latte i wszystko zadziałało normalnie. No to kurde wybuchłam i mówię, że jak to jak mi kawa pryskała na wszystkie strony świata, to mama tylko zaczęła się ze mnie nabijać, że nawet kawy sobie nie umiem zrobić.
W każdym razie, nie gadam już z tym urządzeniem.
Jeju, pogoda w ostatnich dniach jest fatalna i to akurat, kirdy mnie energia roznosi i nie mogę wyjść na świeże powietrze, bo już kicham, a co będzie jak przemoknę. Dzisiaj jeszcze nie pada, ale pogoda dosyć szara.
Ja jestem z ustnych zadowolona, bo one akurat do niczego mi i tak się nie przydadzą, ale trochę się przełamałam, bo ja nienawidzę odpowiadać ustnie. Nawet jak znam odpowiedź to trochę się blokuję i mówię mniej niż jakbym pisała, bo boję się, że zrobię z siebie idiotkę. Z angielskiego czuję, że mogłoby mi pójść lepiej i nawet pani z komisji (uczyła mnie w pierwszym semestrze angielskiego zawodowego) powiedziała, że stres mnie zjadł i gdybym nie spanikowała przy pierwszym zadaniu (przeklęta ochrona środowiska) mogłabym dobić nawet do tych 28 punktów (za mało szczegółów powiedziałam też przy opisie obrazka), a tak to zdobyłam tylko 24/30. No ale jestem zadowolona, bo przez to jak spanikowałam, myślałam, że ledwo 15 punktów mi przyznają, hah
Jak polonista nam kazał przygotować się z "Górą Edek" uznałam, że nie chce mi się i przeczytam streszczenie. Ale czytam to streszczenie w internecie i myślę sobie, no nie, internet mnie oszukał. To nie może być o tym, więc przeczytałam opowiadanie i to na serio jest wojna o miejsce parkingowe 🙈
Balladyna była spoko, ale wersja z Xeną Wojowniczą Księżniczką wymierzającą sprawiedliwość to musi być coś, haha
Auć. Aż mnie zabolało. Ach, ta szkoła. Cieszę się, że już mnie nie dotyczy, haha
Co do badań — rozumiem. Już od roku mam kolejne skierowanie do hematologa, ale żeby tam pójść to najpierw muszę pobrać sobie krew, a ja nie dosć, że nie lubię lekarzy, to jeszcze płaczę na widok igły 😭😭
Trzymaj się tam i dbaj o siebie 🫶🏼
I aaa, opowiadanie!!
@Caramelo no to najwidoczniej ekspres niezbyt za toba przepada, hah.
A u mbie pada… i pada… i juz mam katar przez to jak wczoraj uciekalam przed deszczem… no niestety taka pogoda, mialam biegac i co? Moge oatrzec na okno.
Dobrze, ze jestes zadowolona, to jest najwazniejsze! Ale ja tez mam problem z odpowiadaniem ustnie. Mozg mi wtedy scina i mowie same glupoty.
No to… brzmi bardzo ciekawie ta lejtura, nie powiem, hah.
Tez mam tak z iglami! Masakra. Jeszcze ja co miesiac powinnam chodzic, ale ostatnio bylam 3 miesiace temu…
Dziekii 💕
Yass, iednak ogladanie z siostra „Jak wytresowac Smoka”, a potem czytanue „Bezsilna” dalo mi motywacje na napisanie czegis fantasy.
@Kocham_Kie dosłownie, ten ekspres mnie nie znosi. Dobrze, że ja też za nim nie przepadam. Jestem uzależniona niemal jak Gigi Grayson od kawy odkąd skończyłam 14/15 lat, tylko, że mój niedobór kofeiny objawia się marudzeniem, więc moja rodzina czasem dla świętego spokoju jak jesteśmy gdzieś razem są jak: "to co? Przerwa na kawę i lecimy dalej?" Niestety mleko mnie nie zadowala, a większość kaw z ekspresu to jednak mleko o smaku kawowym.
Przed chwilą zaczęło kropić. Uwielbiam po prostu. W zeszłym roku o tej porze miałam praktyki i jeździłam po komuniach w krótkim rękawku, a teraz w ogóle to w bluzie mi chłodno.
Jestem za zniesieniem wszystkich odpowiedzi ustnych. Po co to komu.
Jakieś trzy lata temu w ciągu jednego tygodnia pobierali mi krew 3 razy, bo miałam słabe wyniki i cały czas przypominało im się hej, sprawdźmy jeszcze coś. Teraz powinnam robić sobie badania w miarę regularnie, co jakieś 3 miesiące, ale no, na ostatnich byłam jeszcze w 2025 roku 💀
Omg, "jak wytresować smoka"!! Jeśli napiszesz coś o smokach, jestem chętna do czytania, hah
@Caramelo haha, no to niezle! Ja za to wielka fanka mleka… tylko takiego bez laktozy! Z laktoza mi nie smakuje.
U mnie przedtalo padac, ale dalej jest szaro i za godzine ma niby padac znow, ale nie wierze pogodzie i pewnie zaraz bedzie padac. No doslownie ta pogoda to jakis zart, jest MAJ, a nie marzec.
O takk, bez sensu sa, stresuja bardziej, same minusy.
O kurcze… najgorzej.
Ja powinnam robic w jednym miesiacu chociaz raz, takze no…
E tam 2025 byl niedawnooo.
Juz mam jakis zarys fabuly i cos zaczelam wiec tylko modlic sie, zeby nauczyciele nie dobili mnie bardziej i zebym napisala to, hah.
@Kocham_Kie oo, to ja jak już mam pić samo mleko, to stawiam na roślinne, bo to zwykłe krowie mi nie podchodzi. Jeszcze jest git z kakao albo do kawy, ale tak samo to fuj.
Trochę pokropiło i chyba przestało, no ale nadal jest pochmurnie i ma tak być niby do wtorku, ale no. Ja tam nigdy nie ufałam za bardzo prognozom pogody. Już jako dziecko kwestionowałam skąd oni niby wiedzą, że będzie padać konkretnie o tej godzinie. Przecież pogoda jest nieprzewidywalna.
Modlimy się, żeby nauczyciele byli znośni 🙏🏻
Choć maj to najgorszy okres (nie chodziłam w maju do szkoły od 3 lat, bo jak nie praktyki, to teraz już zakończenie w kwietniu), bo nauczycielom przypomina się, że nie wystawili wystarczającej ilości ocen i świrują. Ale no, trzymam kciuki
@Caramelo roślinne też są dobre, ale w sumie nie często pije.
Disiaj dalej pochmurnie i pada 😭 ja mam dosyc.
Jezu ja tak kocham te prognozy pogody i to jest az smieszne, raz wchodze i oatrze, a tam pisze, ze u mnie oada deszcz, a slonce bylo. Te prognozy to nie wiem, losuja na kole fortuny czy co?
W maju dosłownie nagle kazdy ma „o nie ma ocen!” i teraz mamy projekty, kartkowki, sprawdziany i nie wiadomo jakie inne cudawianki.
Dziekii 💕



Caramelo
AUTOR•Ósmoklasiści, trochę mi się zapomniało, ale spóźnione powodzenia!! Trzymam mocno kciuki za łatwą matematykę (bo tegoroczną maturę z matmy to nie powiem gdzie CKE może sobie wsadzić).
I mama dzisiaj mi się zapytała czy wiem jaką lekturę mieli w tym roku, a ja na to, że kurcze nie mam wtyków w tegorocznych ósmoklasistach, a potem przypomniało mi się, że pie**** głupoty. Więc jak tam moje wtyki, kochane? Jak poszło?
Co do mnie — polski był spoko, to samo angielski, ale o matmie nie gadamy. Zobaczymy w lipcu co z tego wyjdzie.
I ustne z angielskiego też nie najgorsze, choć stres mnie trochę zjadł, bo sama pani to zauważyła i powiedziała mi, że wie, że stać mnie na więcej, ale stres w połączeniu z tym całym dialogiem sterowanym czy jak to tam się nazywa o ochronie środowiska trochę mnie pokonało. Po polsku nie wiedziałabym jak przekonać kogoś do większego dbania o środowisko 😭😭
No ale 24/30, więc nie jest źle.
lunalovespudding
@Caramelo boże, to super kochana! O matmie ja też nie lubię gadać, także nasz rację, pomijamy.
Na pewno było dobrze i zdasz na dużo procent 🫶
MadziaJadzia22
@Caramelo nie wiem xdd mama mówiła, że jakieś ,,bajki robotów"
Coo serio ale fajnie mialaś
Caramelo
AUTOR•Cześć, misie moje kolorowe!
W zeszłym tygodniu wpis był dosyć krótki, ponieważ moja energia była całkowicie pochłonięta zakończeniem szkoły. Powiedzmy, że przeszłam mały kryzys przedćwierczwiecza i nadal trochę mnie trzyma.
I nadal podtrzymuję, że nie będę tęsknić za szkołą. Za męczenie się w pracy chociaż mi zapłacą. Nie będę też tęsknić za siedzeniem po nocach, żeby pouczyć się na dwa sprawdziany jednego dnia, bo nauczyciele stwierdzili sobie, że są ponad prawem i mogą tak. Będę tęsknić za młodością i wspomnieniami, które tam nabyłam, no i trochę za ludźmi, ale tylko niektórymi. (Mam zdjęcia z panem od polskiego w różowym garniturze, który matchował z moimi różowymi włosami, haha! Powiedziałam mu też, że przemyślę tę przeprowadzkę do Japonii jak już mi powiedział, że bym się tam odnalazła.) I tak jak teraz jeszcze aż tak tego nie czuję, bo wracam tam w poniedziałek, a potem będzie jak normalne wakacje, tak świadomość uderzy mnie we wrześniu. Mogę się założyć, że 1 września będę szykować się na rozpoczęcie roku i zastanawiać się, dlaczego zablokowali mi dostęp do dziennika.
W każdym razie, jeszcze nie umarłam, choć czasem jestem tego bliska. W ogóle czy wam też rodzice dali kiedyś szlaban za "za długie siedzenie w książkach"? Pomińmy już fakt, że mam 19 lat i nigdy nie dostałam prawdziwej kary, to jeszcze moja mama jakieś dwa dni temu wparowała do mojego pokoju i powiedziała, że jeśli zaraz nie odłożę tego tabletu (mam tam notatki), to da mi szlaban. I ona nawet nie żartowała. W sensie, na serio potem kontrolowała mnie co robię, a na końcu wywaliła na dwór "zrobić coś aktywnego".
Mój tata z kolei jak jakiś tydzień temu nadawałam mu w samochodzie o maturach, uciszył mnie, mówiąc, uwaga cytat: "co się przejmujesz. Piszesz, zdajesz, wychodzisz. Proste".
Ja tam się cieszę, że moi rodzice nie mają akademickiego ciśnienia jak rodzice moich koleżanek. Jedna powiedziała, że jak nie zda matur, rodzice wywalą ją z domu, drugą mama wyzywała już w lutym, że zamiast się uczyć chodzi z nami na zakupy, a trzecia i czwarta to w ogóle siedzą w Częstochowie, modląc się o wiedzę. Także serio, kocham swoich rodziców, ale ejjj, jak już ci narzekam to pozwól mi się wygadać, a nie mnie uciszasz 😭
No, ale coraz bardziej mam podejście takie, że hej. Do sierpnia mam więcej czasu na naukę matmy, tak? Chętnie napiszę sobie ją w sierpniu, hah
A jeszcze co do tych zdjęć na zakończenie roku — wychowawca zrobił nam książeczkę z naszymi zdjęciami. Dlatego potrzebował aktualnych fotek, żeby nas powklejać. Iiii mam bardzo dużo autografów, tak na wszelki wypadek, bo wiecie, kiedyś ta książka może być dużo warta. Nie wiadomo kto jak skończy, tak? Może kiedyś będę się flexować, że chodziłam z kimś do jednej klasy.
I nawet dziewczyna, która w 3 klasie od nas odeszła, przepisując się do szkoły w chmurze przyszła pożegnać się ze szkołą!! Od niej też mam podpis, mimo że nie miała tam oficjalnie swojego zdjęcia. Pojawiła się jednak na tych klasowych sprzed lat, także wiecie.
Co do mojej majówki, nie mam większych planów. W niedziele mój kuzyn ma komunie. Trochę o tym mi się zapomniało…
Ale luz, to ta ikona, która uciekła z własnych urodzin w marcu, także on pewnie też zapomniał albo w ogóle się nie zjawi, haha
A teraz…
ZABAWA!
Autorka: @Lexy_di_Angelo
Nominował/a mnie: @lunalovespudding 🤍🤍
Zostałeś porwany przez sprytnego, bezlitosnego złoczyńcę! Na ratunek ruszają postacie z ostatniego obejrzanego przez Ciebie filmu.
1. Jaki to film?
—> 🙄🙄
Nie no, moim ostatnim obejrzanym filmem dosłownie był "psi patrol film", bo moja 3-letnia kuzynka nauczyła się, że u mnie może sobie oglądać swoje ulubione pieski, kiedy chce i gdy tylko pojawi się w moim domu, prosi o psi patrol 😭
Możemy z tym pójść albo udać, że moim ostatnim obejrzanym filmem jest to, co oglądałam przed ostatnie, czyli "Legalna Blondynka 2". I to i to w sumie byłoby przydatne przy porwaniu XDD
2. Jakie postacie ruszają na ratunek?
—> RYDER I PIESKI!!
Albo Elle Woods.
Ryder i pieski odbiliby mnie z rąk złoczyńcy, a Elle wsadziłaby delikwenta do więzienia 😎
3. Jak myślisz, przeżyjesz?
—> No proszę was. Chyba nie mogłabym lepiej wybrać sobie bohaterów.
Nominuj tyle osób, ile jest liter w słowie: RATUNEK!
Zachęcam do kradzieży. Uwierzcie mi, świetna zabawa, haha
No i otwieramy kącik marudzenia i życzę wam miłej majówki! Macie jakieś plany?
Możecie mnie też zmotywować do umycia samochodu. Jak to mówi mój tata, święto pracy uczcij pracą, ale ubrałam się za ładnie i potrzebuję motywacji, żeby się przebrać, także ten. Choć mój tata aktualnie myje swój na ogrodzie, więc zanim zrobi mi miejsce, to może nabiorę mocy urzędowej, by ruszyć się z kanapy.
Kocham 💋
— Caramelo 🪐
Kocham_Kie
@Caramelo oo no kolorowe wlosy zawsze jakos tak daja pewnosci siebie, hah. Tez tak mam!
To jest chyba taka najgorsza kara. Taki stres, ze ktos zabierze te ksiazki… No doslownie fikcyjni sa lepsi czasem, hah. Lepiej cxytac ksiazki, niz pozniej jakies nielegalne rzeczy robic!
Ooo no to dobrze! Dosyc szybko, hah. Jak juz sie zacznie pisac to zawsze jakos latwo idzie.
thankss 💕
yasss! Mega sie ciesze, ale tez szkoda mi Leclerca. Troche mi pezykro bylo, a jak zaczal gadav tam ze on tu jest i wgl to jakos tak… no nie wiem czego ja sie po ferrari spodziewalam. Bycie fanem ferrari jest ciezkie, heh…
No jest slicznyyy!!
MadziaJadzia22
@Caramelo wsm to się nie stresuję egzaminem, bo miałam 100% na angielskim i polskim i 97% z matmy (bo znałam arkusz, ale pewnie gdybym nie znała miałabym coś między 70 a 80), poza tym obliczałam sobie punkty w najgorszym przypadku i jakoś się uda, bo mam sporo dodatkowych. Dzięki ❤️
Caramelo
AUTOR•Klasa 2026
To już jest koniec. Trzeba ruszyć dalej, choć jest ciężko. To była niesamowita przygoda 💫
MadziaJadzia22
[Komentarz usunięty przez użytkownika]
MadziaJadzia22
@Caramelo od kilku osób słyszałam, że ludzie w liceum są lepsi, więc dlatego bardzo chcę skończyć szkołę
Byłam na dniach otwartych i też tak mi się wydaje :)
Mam tak samo ze swoją wychowawczynią z 1-3, uciekam od niejnza każdym razem, jak ją widzę xdd dosłownie stosowała wobec nas przemoc (wbijała nam "dla żartu" rękę w brzuch i kiedyś narysowała mi na czole kropkę, bo zapominałam jej stawiać w zdaniach)
Caramelo
AUTOR•Hejo! Jako, że obiecałam się odezwać choćby raz w tygodniu, przybywam!
Ale jako też, że chyba nie mam wam nic nowego do powiedzenia, poświęcam ten wpis na powiedzenie jak bardzo jestem podekscytowana "you seem pretty sad for a girl so in love" (dłuższej nazwy albumu się nie dało, Liv? Co z cztero literowymi słowami? 😭). Powiem szczerze, "drop dead" chyba nie będzie moją ulubioną piosenką, ale jest bardzo dobra i nie mogę się doczekać całości, bo aaa, pierwszy album o miłości!!
W ogóle jak ktoś jest bardziej zorientowany (bo ja żyję pod kamieniem), dlaczego wszędzie wyświetlają mi się info o rozstaniu Louisa i Olivii. Wiem, że jakiś czas temu były takie plotki, ale okazały się fałszywe, nie? Co się dzieje? 😭😭
By the way, powiedzcie mi, że nie tylko ja znam Olivię od czasów Paige Olvery. Przecież nie mogę być jedyną tak starą osobą, która wciąż pamięta Bizzardvark.
Skoro jesteśmy już przy temacie Olivii, zaskoczę was, ale zrobiłam sobie nowy wystrój. Zobaczycie go prawdopodobnie w przyszły piątek. Jest w ciemnej kolorystyce, też ma tekst piosenki nawiązujący do mojego aktualnego stanu, ale Livcia na profilowym na jakiś czas zrobi sobie papa.
W ogóle już teraz mogę wam powiedzieć jaki wystrój pojawi się w okolicach października (tak, mam to już zaplanowane od jakichś 5 lat) i jestem ciekawa czy ktoś zrozumie: I'm pushing 20 got no time for others
Who ain't on the same wave, yeah, on the same page
Tryna tell me what to be, yeah, tell me what to think
Dobra, dosyć o moim typical white girl music taste.
W przyszły piątek o tej porze będę już oficjalnie pożegnana z technikum. Nadal nie mamy pojęcia po co naszemu wychowawcy nasze zdjęcia (choć się domyślamy), a mój ulubiony pan od polskiego wygnał mnie i moją koleżankę z kanap, bo robili próbę zakończenia z 4-tymi klasami, także nie ma co liczyć, że szybko stamtąd wyjdę.
W każdym razie, jednocześnie odliczam dni, jak i próbuję skonstruować wehikuł czasu, aby cofnąć się do przedszkola. Chociaż w sumie to nie. Dzieci w przedszkolu były straszne.
No ale życie jakoś płynie i nie muszę się z tym zgadzać, ale muszę się z tym jakoś pogodzić.
Co do rzeczy związanych z profilem, jednak będzie tak jak mówiłam na samym początku, czyli prawdopodobnie będziecie mogli spodziewać się ode mnie jakiejkolwiek pracy dopiero w okolicach czerwca. Piszę, ale są to po trzy zdania dziennie, a jako, że nowy rozdział Klubu jest rozplanowany na 3 dłuższe "sceny" (uwaga spojler! Jedna będzie bez udziału Glorii. Czasem jest wkurzająca, trzeba od niej odpocząć 🤭), a ja jestem nawet nie w połowie pierwszej, może być ciężko. No, a w maju (a przynajmniej na początku) raczej będzie mnie tu mało. Musicie mi wybaczyć.
A teraz otwieram kącik marudzenia i życzę wam miłego popołudnia ☀️
— Caramelo 🪐
Kocham_Kie
@Caramelo juz mialam Ci wczesniej wyslac odpowiedz, ale doslownie mi wywalilo sq 😭
ich relacja jest przeurocza i uwielbiam ich razem, haha. Jakby to byl Russell to na pewno Max inaczej by zareagowal.
MAX ZOSTAJE, KONIEC KROPKA NO TAK NIE MOZNA HALO CO TY CHCESZ ZOSTAWIC NAS?
Ja mialam obsesje na punkcie wrotek z przyjaciolka i jezdzilysmy na wrotkowisko gdzie „tanczylysmy”. Teraz jak sobie i tym mysle, to zenada poziom nieskonczony, ale trudno. OO VIOLETTAAA!! OGLADALAMMMM! Ale ja akurat po Lunie zaczelam ogladac i ja mialam z Federico problem, haha.
Wiemmmm, moze nawet ogladneee!
Ja chyba kolejnego lasu nie chce… mam jeden taki gdzie sa ludzie pochowani… i jeszcze jacys chlopcy przywolywali duchy i wpadli tam do rowu i ich straz wyciagala stamtad 👍
Moje zad**** jest kakies inne no.
ALE DOBRA JAK PLAC ZABAW TO PLAC ZABAW NIECH BEDZIE TEN W LESIE
ale kto sobie plac w lesie wymyslil… male male dzieci nie przykda przesz.
W Blockstar planet… KURDE JAK?! To sie az nierealne wydaje. Ja na 18-tki chodze, ale no kogo ja mam tam niby znalezc fajnego? Po za tym, prawie zawsze sa same dziewczyny, haha.
Mysle, ze takie wydawanie kasy na niego to tak hm… sama mam malo i jeszcze na chlopa wydawac. Ale zeby nie byc hipokryta jakims to ze spozywczego to moze bym cos kupila. Yesss, na boys of tommennnn! Nwm, mi tez nie widzi sie miec chlopaka, szczegolnie teraz.
No a jakbys byla wielka fanka
Polski i swojej ojczyzny (demencja, zapomnialam jak sie to nazywa) to wlasnie Cie obrazil. Bez sensu takie komplementy, heh.
Doslownieee, no instagram jest jak pinterest pi co mi kolejna apka?
MadziaJadzia22
@Caramelo hej
Nie wiem czemu, ale wyświetlił mi się ten album w proponowanych, chociaż nie słucham podobnej muzyki, xd
Ja mega czekam na weekend, bo będę grała z tatą ✨koncert✨ (czyli po prostu przy znajomych rodziców na imprezie zagramy 2 piosenki na gitarach i tata zaśpiewa), tak więc to będzie mój drugi koncert, jeśli liczyć występ na Dniu Dziadka i Babci w 2 klasie, gdzie grałam wlazł kotek na płotek na klasycznej, xd
Caramelo
AUTOR•Dlaczego mój wychowawca każe nam powysyłać sobie nasze zdjęcia portretowe 😭. On naprawdę myśli, że ja takie posiadam? Ja w galerii to mam zdjęcia swojej twarzy może trzy na krzyż i żadne nie oddaje rzeczywistości i nie zasługuje na pokazanie światu. Nie po to poszłam na fotografię, żeby sama być na zdjęciach, tak?
Cześć wszystkim!
Jako, że na tym profilu ostatnio świeci pustkami (znowu), a ja nie chciałabym zniknąć na pół roku bez słowa (znowu), uznałam, że chyba wrócę do regularnych wpisów. Nie wiem czy są tu jeszcze takie niedobitki, które pamiętają jak uporządkowany ten profil był te 5 lat temu i jak 14-letnia ja była ogarnięta co do publikacji. Ogólnie co czwartek wlatywała wtedy część opowiadania, a co sobotę chyba dłuższy wpis. I ja naprawdę się tego rygorystycznie trzymałam 💀
Cóż, starzenie się mi nie służy, bo tak jak 14-letnia ja była naprawdę zaprzyjaźniona z kalendarzem i ceniła sobie systematyczność i estetykę, tak 19-letnia ja jest zbyt leniwa i nieogarnięta życiowo, żeby utrzymywać regularność.
No ale możemy się umówić, że chociaż raz w tygodniu się odezwę z informacją, że żyje i otworzę kącik marudzenia, bo hej, ale kto nie lubi sobie czasem ponarzekać? Nie ufam ludziom, którzy tego nie robią. Co sądzicie?
Poza tym ruszyłam trochę dupsko po świętach i wróciłam do Klubu (i tej pseudoksiążki co piszę, ale mniejsza z tym). Czy możecie się go spodziewać do końca kwietnia? Mam na to szczerą nadzieję, ale nie mogę nic obiecać.
Dodatkowo, skoro już chyba pięćdziesiąt razy w ciągu tego wpisu zaznaczyłam swój wiek i wiek, w którym założyłam profil na sq, zaznaczam także, że chyba wróciłam do starych obsesji, bo sorry, ale edity z ery Huncwotów są za dobre, a na domiar złego znalazłam płytę z Klubu Winx i przypomniało mi się, że kiedyś pisałam z tego fanfika (chyba bardziej w oparciu o fate, ale były tam wróżki, które Netflix wywalił) i że w sumie to on był całkiem spoko…
…nic nie powiedziałam.
W ogóle opieka nad 3-letnią kuzynką mi nie służy, bo nie dość, że umiem wymienić wszystkie pieski z psiego patrolu po imieniu i rasie, to jeszcze przypomniało mi się o istnieniu My Little Pony, Bratz (przecież ta nowa epka dla nowych lalek jest tak chwytliwa) i Barbie, że mam tysiąc pięćset pomysłów na serie inspirowane moimi ulubionymi bajkami z dzieciństwa (w mojej głowie to serio nie jest aż tak infantylne, uwierzcie, że fabuła ma sens, haha), a ja miałam się uczyć w tym miesiącu, bo moja wiedza nie jest na poziomie wybitnej absolwentki technikum. Raczej takiej trójkowej może. Jak nie dwójkowej. Ale dwa to już zdane, nie?
A mój tata mi nie pomógł kupując mi longboarda na święta, po tym jak powiedziałam mu, że oglądałam takie fajne, ale dam radę je sobie kupić dopiero jak odłożę sobie trochę kasy, bo nie lubię być na zero, a deskorolki potrafią być cholernie drogie jak na to, że to dosłownie deska z kółkami. Ach, ciężkie to życie.
By the way, wy rozumiecie to, że ja za dwa tygodnie mam zakończenie? I nadal nie wiem po co typowi te zdjęcia. Jak oni zrobią nam jakąś prezentacje z tego to wychodzę.
Więc otwieramy kącik narzekania i dzielenia się randomowymi rzeczami z życia 👇🏻. Kocham to czytać, także nie krępujcie się. Powinnam być dzisiaj raczej aktywna, nie tak jak w święta, hah.
Iiiiii kojarzycie tę panią z mojego profilowego, nie? A kojarzycie, że w przyszłym tygodniu wleci singiel z nowego albumu, który premierę będzie miał już w czerwcu? Czy się jaram? Troszkę. Trochę szczęścia mi się należy po tym jak Heeseung opuścił Enhypen, akurat pół roku po tym jak zaczęłam ich stanować 😭
Kocham 💞
— Caramelo 🪐
Caramelo
• AUTOR@Kocham_Kie też mam taki problem ze źrenicami. Moja mama kiedyś powiedziała mi, że gdyby nie spędziła ze mną całego dnia, prawdopodobnie zaczęłaby mnie podejrzewać o branie czegoś, bo to podobno nie jest normalne. Idk.
Ahhh, znam to. Ja na przykład uczę się w ten sam dzień i to w pociągu, bo jak zajadę do szkoły i zaplanuję sobie, że "powtórzę przed lekcją", skończy się na tym, że albo będę z kimś gadać albo czytać coś niezwiązanego z kartkówką/sprawdzianem. Dużo zapamiętuję z lekcji i to jest moja zaleta, bo inaczej byłoby ciężko. Widzę na tej stronie, że dużo ludzi jest dosyć ambitna, a co roku w czerwcu ktoś się chwali, że ma średnią powyżej 5.20 i ja się pytam, jak?! Ci ludzie mają jakieś swoje życie? Znajomych? Zainteresowania? Czy oni naprawdę wybierają naukę, zamiast bezsensownego scrollowania czy oglądania kolejnego serialu?
Jestem neutralnie nastawiona do tego serialu, ale ci aktorzy co mają zagrać golden trio są uroczy i imo, nawet wpisują się w opisy z książek (ale czytałam je tak dawno, że mogę mylić fakty). Cóż, zobaczymy. Zwłaszcza, że teraz wychodzi bardzo dużo filmów i seriali, których się wprost nie mogę doczekać. Bodajże pod koniec maja ma jeszcze wyjść przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki 🙈
Książki to fajne nagrody, jeśli są trafione, a nie oszukujmy się – trudno trafić w gusta, zwłaszcza jak się nie zna danej osoby.
Już dzisiaj natknęłam się na kolejne edity Joeya i Aofie i myślę, że to chyba jakieś przeznaczenie, haha
Bardzo się cieszę, że coś idzie!
I spoko, mogę być kojarzona z czekoladkami. Czekolada jest dobra, karmel jest dobry, wszystko co słodkie jest ekstra, więc cieszę się, że jestem tak kojarzona, hahaha
Kocham_Kie
@Caramelo ja raz do przyjaciółki przyszłam, a ona do mnie "Co ty ćpałaś?!" 💀😭
o takkk!! Ja raz w autobusie tak zrobiłam i przegapiłam przystanek, nigdy więcej, haha
Ja no nie, że uczę się dużo, ale jak chce mieć jakąś spoko ocenę to przysiądę na dłużej… ALE ŚREDNIA 5.20?! JAKKK
Też dawno nie czytałam, haha. No pożyjemy, zobaczymy.
Właśnie nie mogę się doczekać przewodnika po zbrodni według grzecznej dziewczynki!!! Swoją drogą, za długa ta nazwa, haha.
No… nie no przecież każdy atlasy kocha, no nie?
Joey i Aofie 🛐💗 uwielbiam ich!!
Ostatnio widziałam sklep i pierwsze co pomyślałam to byłaś Ty, haha