Patryk

Caramelo

Patryk

Caramelo

miasto: 𝑖𝑛 𝑚𝑦 ℎ𝑒𝑎𝑑

www: wattpad.com

o mnie: przeczytaj

2685

O mnie

Konto tkwi w połowicznym zawieszaniu. Co to oznacza? Między innymi mały spadek aktywności z mojej strony oraz tymczasowy brak nowych opowiadań. Przepraszam najmocniej i mam nadzieję, że mimo wszystko ze mną zostaniecie 🤍
Obiecuję, że kiedyś jeszcze się spotkamy. W innym życiu, w... Czytaj dalej

Ostatni wpis

Caramelo

Caramelo

To właśnie robię, kiedy powinnam się uczyć. Zapraszam —> https://samequizy.pl/klub-s... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

Wpisy autora: Wróć do wszystkich wpisów
Caramelo

Caramelo

AUTOR•  

To właśnie robię, kiedy powinnam się uczyć. Zapraszam —> https://samequizy.pl/klub-samotnych-serc-zapisy-otwarte/

Odpowiedz
10
Caramelo

Caramelo

AUTOR•  

Pamiętacie jak pisałam, że praktycznie nikt nie zdał egzaminu zawodowego próbnego? Okazało się, że typ w ogóle tego nie sprawdził, dlatego nie odesłał nam feedbacku. Egzamin w środę 💀

Ale gdyby kogoś to interesowało, chociaż teorię zdałam na 35 punktów (40 jest max, żeby zdać trzeba mieć conajmniej 20), ale jak mówię komuś, że w sobotę byłam w szkole, nikt mi nie wierzy. I tak byłam w lepszej sytuacji, graficy na przykład mieli wczoraj teorię, a praktykę będą mieć w tę niedzielę. Fajnie, nie?

Ostatnio bardzo dużo żali tu wylewam, także śmiało możecie dołączyć. Jak tam ósmoklasiści? Podobno niektórzy mieli już próbne.

Odpowiedz
12
Miss.Invisible

Miss.Invisible

@Nashwa jak do flawsow jak to nie lektura
Chyba ze ja jestem zacofana i sie nią stala 😔😭

Odpowiedz
2
Nashwa

Nashwa

@Miss.Invisible musialam sie odwolac do lektury i innego utworu literackiego

Odpowiedz
2
pokaż więcej odpowiedzi (25)
Caramelo

Caramelo

AUTOR•  

Cześć misie, co tam u was? Jak mija przerwa świąteczna?

Z małych update'ów: nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale w Sylwestra na stronie głównej pojawiło się takie jedno opowiadanie z konta @_Invisible.team_ —>
https://samequizy.pl/let-it-snow-aspen-one-shot/
I jest to moje pierwsze opowiadanie tam od dobrych dwóch lat, jak nie dłużej, także może nie jest zbyt ambitne i przejmujące, a raczej słodkie i krótkie, trochę jak "Czwarta Świeca", aczkolwiek bardzo się cieszę, że powstało i jak ktoś jeszcze nie widział, to wiecie co robić. Nawaliłam trochę z tym kontem i jako członkini i jako była właścicielka, ale próbuję trochę odkupić swoje grzechy.

Drugą sprawą jest, że pewnie już zauważyliście, że z mojego profilu już jakiś czas temu zniknął Wydział i w krótce jego śladami pójdzie "byliśmy za młodzi". Dlaczego? Ponieważ zaczęłam pisać te serie jakiś rok temu i nigdy mi coś w nich nie pasowało, ale teraz, po takim czasie to już w ogóle. Nie chcę do nich wracać, bo po pierwsze: piszę trochę inaczej niż wtedy; po drugie: JA nie pamiętam o co mi chodziło, podczas pisania, a co dopiero wy czy nowi obserwatorzy. Dlatego przedzielam swój profil grubą linią, dzieląc go na erę przed "Mgłą nad błoniami" i po "Mgle nad błoniami".
Chciałam napisać serie, ale nie wiem jaką i o czym, a jako, że w punkcie dalej będę pisać o pewnej wspaniałej użytkowniczce, zaznaczę, że jest ona prawdopodobnie najwierniejszą czytelniczką "Lonley Hearts Club" (aż się zdziwiłam, że pamięta. Ja ledwo pamiętam o tym opowiadaniu), pomyślałam sobie, że może zostawię tą starą, niedokończoną wersję, aczkolwiek mogę spróbować napisać nową, trochę odświeżoną.
Z tym, że większość użytkowników, którzy zapisali swoje postacie jest już nieaktywna albo usunęła profile, więc najpewniej otworzyłabym nowe zapisy, ale bardziej ograniczone, bo im więcej postaci, tym większy chaos i nie wiem co z tym zrobić. Co myślicie?

Dla nowych, "Lonley Hearts Club" było opowiadaniem z obserwatorami, którego akcja rozgrywała się w wymyślonym przeze mnie, kanadyjskim miasteczku. Mama głównej bohaterki po rozwodzie z jej ojcem, poznała nowego faceta, do którego wprowadziły się razem z córką. Gloria była zmuszona zostawić całe swoje życie, które miała w Londynie (choć jakoś specjalnie nad tym nie ubolewała) i zacząć kompletnie nowe w nowym miejscu, a w dodatku jej nowy ojczym miał dwóch synów, z czego jeden… cóż, nie był taki, jaki się wydawał. Za Glorią ciągnęły się też jakieśtam sprawy, które miały miejsce jeszcze w Londynie i tak dalej.

I przechodząc do @lunalovespudding , otworzyła ona właśnie zapisy do opowiadania z obserwatorami, do którego załapałam się na główną rolę i jestem bardziej niż podekscytowana, także proszę, zajrzyjcie do niej, hah.

Z rzeczy bardziej prywatnych, wkurzyłam się i to bardzo, ponieważ wczoraj o 23.30 dostałam wiadomość od swojego nauczyciela od zawodowych, który tydzień przed egzaminem, wysłał nam podsumowanie próbnych, z których wynika, że wszystko robimy źle. No dobra, ale w tej wiadomości mocno to uogólnił, zwracając się do wszystkich i mówiąc, że tylko 4 osoby zdały, a jedna jest na pograniczu zdania. Ale nie dostaliśmy żadnego personalnego feedbacku, co konkretnie MY zrobiliśmy źle i jak możemy to naprawić, więc od wczoraj wieczora, aż do teraz trwa drama na mojej klasowej.

Z pozytywnych rzeczy, mam nowy plan i jeśli wywalić z niego 8 godzin w poniedziałek, będę chodziła do szkoły na 4 lekcje, więc fajnie.

Tyle ode mnie. Mam nadzieję, że wam te ostatnie dni przerwy świątecznej lepiej mijają, hah.

Miłej reszty dnia, do zobaczenia.
— Caramelo 🪐

Odpowiedz
10
lunalovespudding

lunalovespudding

@Caramelo spoko czekam 🩷

Odpowiedz
1
MadziaJadzia22

MadziaJadzia22

@Caramelo ja bym się chętnie zapisała, pamiętam, że miałam tam jakąś drugoplanową postać, ale też nie pamiętam, o co tam chodziło, czekam na zapisy

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (8)
Caramelo

Caramelo

AUTOR•  

Cześć misie!
Ten rok był dla mnie pełen zawirowań i stresów. Zaczął się dla mnie nie najlepiej pod względem prywatnym, co bardzo mocno odbiło się na mojej aktywności, która spadła do zera. Pamiętam, że jeszcze w marcu spisywałam rok 2025 na straty, aczkolwiek już w czerwcu, zaczęłam inaczej patrzeć na pewne sprawy, a pech obrócił się na moją korzyść.
Rok na tej stronie liczy się dopiero od listopada. Pamiętam, że jeszcze w styczniu trochę tu zaglądałam, aczkolwiek moja aktywność i tak była bardzo malutka, a już gdzieś w lutym zniknęłam bez śladu, musząc poukładać sobie pewne sprawy w głowie.

Teraz, z perspektywy czasu, nie uważam tego roku za tak tragicznego. Nauczył mnie, że jeżeli naprawdę czegoś chcę, nie mogę się tak łatwo poddawać. Pozwolił mi przeanalizować swoje życie i choć nadal nie wiem, co chciałabym robić po skończonej szkole, wiem jedno – nie chcę stać w miejscu. Chcę się rozwijać, zarówno pod względem mojej aktywności fizycznej, która nie oszukujmy się, jest zerowa (każdego dnia dziękuję Bogu za geny, które dały mi szybki metabolizm po rodzicach, choć dużo ludzi mnie przez to… Nie chcę powiedzieć hejtuje, bo to bardziej takie czepianie się, you know. Komentarze typu: ty to nie powinnaś nosić obcisłych ubrań ani topów, bo wyglądasz niezdrowo albo ty to w ogóle nie jesz, podczas gdy ja dosłownie sama zjadam całą średnią pizzę), jak i pod względem mentalnym. Chcę pisać – przez czas swojej przerwy zauważyłam więcej błędów. Bardziej otworzyłam się przed znajomymi, rozmawiając z nimi o książkach i muzyce, czego wcześniej nie robiłam, bojąc się, że zostanę oceniona za swój gust. Dzięki tym rozmową, poznałam ich punkt widzenia. Dlatego teraz staram się pracować nad stylem, ograniczając "blondynki", "brunetki" i "niebieskookich" do minimum. Uczę się, że czytelnicy nie mają sklerozy i nie muszą czytać dziesięć tysięcy razy tego samego opisu i że nie są ślepi i zauważają luki fabularne. Uczę się, eksperymentuję, ponieważ chcę być lepsza i być może dojść do takiego momentu, w którym przestanę wstydzić się własnego pisania i zaprezentuję swoje prace osobom, które znam także w realu.

Poza tym, odkryłam nowych artystów, nowe gatunki muzyczne, które bardzo wpłynęły na moją samoocenę i sposób ubierania się. Owszem, nadal jestem white girl music girlie, aczkolwiek koleżanki k-popiary (totalnie nieświadomie, nie kazały mi tego słuchać ani nic) wprowadziły mnie trochę w ten świat, a dzięki temu zaczęłam planować sobie poranne rozciąganie i więcej ćwiczenia układów w pokoju, choć na razie kończy się to tym, że czuję się cringowo i cieszę się, że nikt tego nie widzi, haha (ciężko mi uwierzyć, że kiedyś serio chodziłam na taniec współczesny. Aż przez rok! Hah). Ale bycie eyekon, engene, monstiez, dayone (proszę mnie nie oceniać) i jakkolwiek fandom MEOVV się nazywa mocno wpłynęło też na mój światopogląd, za co jestem trochę wdzięczna.

Podsumowując, wiele się wydarzyło w tym roku.
—> zdobyłam prawo jazdy;
—> otrzymałam dyplom technika fotografii;
—> zmieniłam trochę styl ubioru;
—> zaczęłam więcej eksperymentować z wyglądem (kolor włosów, nowe fryzury, makijaże), szukając w tym siebie;
—> stałam się (odrobinkę) pewniejsza siebie;
—> i znalazłam rzeczy, które dają mi szczęście i uspokajają w trudnych sytuacjach.

Mam nadzieję, że rok 2026 nie zniszczy mnie od samego początku, a ta dwójka z przodu nie będzie tak straszna, jak ją sobie wyobrażam. Mam nadzieję, że odnajdę swoją drogę, poznam nowych ludzi, być może zacznę pisać coś dłuższego (opowiadanie albo nawet książkę) i w przyszłym roku, 31 stycznia odezwę się do was jako zupełnie inna osoba, być może nieco lepsza.

Więc życzę wam, moi drodzy, masy szczęścia, radości i zdrowia. Wierzę, że uda wam się spełnić marzenia, zrobić coś dla siebie i dotrzymać wszystkich postanowień (choć wszyscy wiemy, że różnie bywa). Kocham was do księżyca i saturna i mam nadzieję, że w przyszłym roku spotkamy się w tym samym, jak nie powiększonym składzie.

I choć nienawidzę Sylwestra całą sobą, gdyż nie cierpię hałasu, a fajerwerki to dla mnie (i dla Tadzia. Pamiętacie jeszcze Tadeusza? Macie pozdrowienia od niego. Was lubi bardziej niż mnie, która go wyczesała i teraz siedzi w klatce ignorując wszystko co do niego mówię. Króliki tylko wyglądają na urocze. Miałam dwa – oboje tak samo charakterni) są prawdziwą katorgą. Wspominałam już też, że moją ulubioną piosenką świąteczną jest ta Sabriny, w której śpiewa, że nie lubi świąt i czeka aż się skończą? Haha.
Mimo to, mam nadzieję, że wy spędzicie go w miłym gronie, w którym będziecie chcieli spędzić cały rok. I że dla mnie ta noc nie będzie tak straszna.

— wasza Caramelo 🪐

Odpowiedz
10
nyvelle.walker

nyvelle.walker

@Caramelo szczęśliwego nowego roku✨

Odpowiedz
1
Nashwa

Nashwa

@Caramelo najlepszego na nowy rok i oby bylo lepiej🖤

Odpowiedz
1
Caramelo

Caramelo

AUTOR•  

Misie, z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę wam wszystkiego co najlepsze. Nie umiem składać ładnych życzeń. Sama nie przepadam za świętami. Lubię klimat, świąteczne filmy I samą otoczkę, aczkolwiek same święta kojarzą mi się głównie z nudą i kłótniami od samego rana. Mimo to, mam nadzieję, że zarówno ja, jak i wy, spędzimy je dobrze.

Niech wam się wiedzie w tym Nowym Roku. Mi na przykład data 2026 totalnie nie pasuje, no bo serio, jak to niby wygląda 🙄 (powiedziała laska rocznik 06, dlatego mi to nie pasi)

W każdym razie wszystkiego najlepszego!!
— Caramelo ❄️

Odpowiedz
11
Caramelo

Caramelo

•  AUTOR

@ThaliaT cieszę się bardzo. Robiąc kartkę świąteczną mojej koleżance na wigilię klasową napisałam "tu wklej sobie ładne życzenia. Ps. Nie kupiłam Ci świeczki. Proszę docenić" i myślę, że to była najlepsza karta świąteczna jaką kiedykolwiek napisałam, haha

Odpowiedz
ThaliaT

ThaliaT

@Caramelo Hah myślę że to była bardzo interesująca kartka 😆

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (7)