„Wiem, że to ty jesteś właścicielem miraculum węża” – usłyszałem za swoimi plecami. Odwróciłem się, lecz nie zauważyłem za mną nikogo. Moja tożsamość już nie jest bezpieczna.

Wracając nocą rowerem przez las bardzo zabłądziłeś, ale okazało się, że mimo późnej pory i braku dostępu do światła nie jesteś sam. Nie trzymaj się nadziei, ci którzy tam są nie zamierzają Ci pomóc.














