
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×










Princess.of.Slytherin
AUTOR•Feniksy!
Kto zna coś bardziej chorego niż mity greckie? Odpisujcie, jak ktoś zna, chętnie się dowiem. Chmura rodzi dziecko, które potem ma potomstwo ze stadem dzikich klaczy, Gaja sama z siebie rodzi sobie męża, a jej syn zżera swoje dzieci i myli jedno z kamieniem. Kto to wymyślił i co ten ktoś brał?!
pineska345
@Phoenix_Girl Antygona i Król Edyp to jest zło
mustakissa
Rzucę Wam taki nastrojowy cytat z pewnego jakuckiego eposu bohaterskiego: "W końcu zabili potwora, niemniej jednak jego oczy, serce i wątroba połączyły się i uciekając przed siebie zaintonowały złowrogą pieśń o zemście, która nastąpi, gdy znów obrosną w ciało i ożyją".
Princess.of.Slytherin
AUTOR•Mała polecajka!
Lubicie opo z obs? (A kto nie?) https://samequizy.pl/execute-soldier-zapisy-2/
~Wasza Phoenix_Girl~
Princess.of.Slytherin
AUTOR•Miniopomaraton, Feniksy Wy moje!
Princess.of.Slytherin
AUTOR•Hej, Feniksy!
Chcielibyście opo-maraton, np. 5/10 części pod rząd? Jak tak to ile?
~Wasza Phoenix_Girl~
_Book_
@Phoenix_Girl Tak! A ile ? Tyle ile ci pasuje
Dziedziczka.Lorda.Voldemorta
@Phoenix_Girl TAK! 😍
Princess.of.Slytherin
AUTOR•"Treversol, zagłada Zakonu Feniksa" ZWIASTUN II
Zbiegowisko zaczęło się rozchodzić, Sarandina szybkim krokiem przemierzyła korytarze rezydencji. Straciła niewielu ludzi, ale i tak było ich zbyt dużo. Podpaliła zbyt dużo stosów. Nie mogła odpędzić od siebie wizji Szanon na jednym z nich. Mogła stracić podopieczną, która była dla niej jak rodzona córka. Ledwie zamknęła za sobą drzwi sypialni, którą tymczasowo zajmowała, osunęła się na kolana i jej ciałem wstrząsnął szloch. nie zareagowała nawet, gdy drzwi kliknęły cichutko. Poczuła, że ktoś klęka obok niej i delikatnie kładzie rękę na jej ramieniu. Nic więcej. Tylko tyle. Wciąż szlochała, z twarzą ukrytą w dłoniach. Wiedziała, kto jej towarzyszy, wiedziała, że nie powinna okazywać słabości nawet przy nim, a może zwłaszcza przy nim, ale nie dbała o to. Czuła, że nie przyszedł tu, by ją oceniać.