
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×










Princess.of.Slytherin
AUTOR•"Treversol, zagłada Zakonu Feniksa" ZWIASTUN
Voldemort drgnął, gdy drzwi kliknęły cicho, zamykając się za drobną, rudowłosą osóbką.
– Przegrałeś – poinformował go dziecinny głosik.
– Patrzyłaś – raczej stwierdził niż zapytał.
– Widziałam z okna, jak się z nią pojedynkujesz i jak trafia cię jej zaklęcie.
– To była noc. Powinnaś spać, Olivio.
– Wiedziałam, że ktoś ma się z tobą spotkać. Nie mogłam usnąć. Ona wydaje się niebezpieczna.
– Jest niebezpieczna – przyznał niechętnie. – Czy ty w ogóle spałaś ostatniej nocy?
– Próbowałam zasnąć po waszym pojedynku, ale byłam zbyt nabuzowana. Pozwolisz mi wreszcie dołączyć? Przecież mam już piętnaście lat!
– Do śmierciożerców dołączają dorośli czarodzieje, Olivio, nie dzieci.
– Ale ja chcę! Chcę mieć swój udział w tym sojuszu, w pokonaniu Zakonu Feniksa…
– Ile razy ci mówiłem, że nie wolno ci podsłuchiwać moich rozmów?
Olivia upadła na kolana u jego stóp. Ucałowała skraj jego czarnej szaty. Przez chwilę wpatrywali się w siebie. Choć zdawało się to absurdalne, nie umiał się na nią długo gniewać. Miał do niej słabość. Początkowo nie sądził, że tak się stanie. Wziął ją pod opiekę gdy była bardzo mała, gdy jej rodzice zginęli w jego służbie.
Princess.of.Slytherin
AUTOR•Ten moment, kiedy Sq do opo o bitwie dodaje tag "styl". Dlaczego?
Pozdrawiam Was, Feniksy moje!
~Wasza Phoenix_Girl~
Princess.of.Slytherin
• AUTOR@pineska345 Ale tu autentycznie nie wiem, skąd on wziął styl… może od masek albo rękawiczek… ale i tak!
Princess.of.Slytherin
• AUTOR@pineska345 (Tak właśnie miałam nadzieję, że też odczytasz, bo to pamiętam. Ostatnio na mess pisałam, ale uznałam, że tu na pewno odczytasz)
Princess.of.Slytherin
AUTOR•OMS, FENIKSY WY MOJE, JA NIE MOGĘ! MOJA PIERWSZA KSIĄŻKA WESZŁA DO SPRZEDARZY!
IloveFantasy
@Phoenix_Girl gratulacje!!!
WeraHatake
@Phoenix_Girl Gratulacje! ♥
Tytuł zupełnie jak jednej książki Caleba Carra ;3
Klarysia
Obs za obs?
Alice_MONSTIEZ
Ok
Princess.of.Slytherin
AUTOR•ZWIASTUN II
Serce Selene biło szybko. "Stało się coś złego" szeptała w jej głowie Aleoira. "Oszustwo, którego wciąż nie widzisz" głos Elotii sączył się w jej umysł niczym jad. Niepokojący, złowrogi, ujawniający fragment tajemnicy, ukrywający jej najważniejszą część. "Zdarzą się straszne rzeczy" ostrzegała Melodora. "Straszne wydarzenia nadchodzą, równowaga zostanie zachwiana". Głosy dziewczyny, kobiety i staruchy nękały ją coraz częściej od początku jej trzeciego roku w Hogwarcie. Duchy czasu zwykle błogosławiły Proroka w pierwszą samotną noc, a potem pozostawiały jego życie swoim torom. Czasem odpowiadały na wezwanie podopiecznego lub podopiecznej, ale rzadko. Czy kiedykolwiek same z siebie kontaktowały się z Proroczką lub Prorokiem? Jeśli nie, to dlaczego tak skupiały się właśnie na niej? "Dziecko zawsze było świątynią" wyszeptał głos Aleorii. "Dziewczyna jest świątynią" szepnęła w tej samej chwili Elotia. "Kobieta będzie świątynią wszechświata" szepnęła Melodora. "Kobieta musi przetrwać czas próby, by być świątynią wszechświata".
Te słowa były dla Selene jeszcze bardziej niepokojące. Jej oczy zasnuły się bielmem, zobaczyła siebie, zasiadającą na białym tronie, w absurdalnie ozdobnej sukni, której tren zawijał się wokół jej nóg i opadał w dół podwyższenia. Zobaczyła tłum ludzi, klęczących przed nią z pochylonymi głowami.
– Selene? – usłyszała głos Eloide, który wyrwał ją z transu. Po raz pierwszy przydarzyło jej się coś podobnego. Dziwny letarg, wygłuszający wszystko, pozostawiający jedynie niejasną wizję.
– Tak?
– Dzięki Merlinowi – odetchnęła przyjaciółka. – Nie miałam pojęcia, co się stało, stałaś tak sztywno i znów miałaś niewidzące spojrzenie, oczy zakryte czymś jak mgła. To też ma związek z tym twoim darem? – spytała, ściszając głos.
– Tak… To wizje. Gdy mam wizje, moje oczy mętnieją, zasnuwa je mlecznobiała zasłona, a potem znika, gdy widzenie się kończy.
– Co widziałaś? Czy nie możesz mi powiedzieć?
– Widziałam siebie w mojej świątyni. Naprawdę nie chcę tam trafić, już ta wizja sprawiła, że poczułam się niezręcznie. Myślę, że duchy czasu mi to pokazały.
– Duchy czasu?
– Błogosławią Wybranych czyniąc ich Prorokami. Ciężko to wyjaśnić, ale… Mam takie wspomnienie. Bardzo wczesne, właściwie nie powinnam pamiętać czegoś z tak dawna. W pierwszą samotną noc odwiedziły mnie trzy duchy czasu: dziewczyna, kobieta i starucha. Gdy pierwszy przemówił… nie powinnam być na tyle samoświadoma tak wcześnie, ale u Proroków to chyba normalne. I właśnie wtedy uświadomiłam sobie, kim jestem. Dwa śpiewały, jeden mówił. Zmieniały się. Gdy ich pieśń się zakończyła, moje oczy zmieniły kolor. Stały się białe i takie już zostały.
– Ojej, zagapiłam się! Musimy iść! Szukałam cię właśnie dlatego… Czara Ognia niedługo wypluje nazwiska zawodników!
– To już?! Jak długa była ta idiotyczna wizja!
Eloide złapała Selene za rękę i pociągnęła ją do Wielkiej Sali, gdzie zgromadzili się już uczniowie trzech szkół.
Princess.of.Slytherin
• AUTOR@pineska345 Brawo, kilka rozdziałów wcześniej ona dosłownie mówi, że to przypomina kumari🤣
pineska345
@Phoenix_Girl 🤣