
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




80Ramone
AUTOR•Kocham maj, ale ten to mnie trochę męczy xD chodzi o nasze combo konklawe × eurowizja × wybory
Co do konklawe, no to dobrze mu się z oczu patrzy, przemówienie o pokoju też cenię, ale zawiodł mnie swoimi poglądami co do lgbt. Podobno Franciszek też wcześniej takie miał, a potem pobłogosławił parze homo, ale boję się, że z Leonem nie będzie tak łatwo. Tbh jak był Franciszek to miałam nadzieję, że Kościół wreszcie przeczytał treść Przykazania Miłości, ale chyba jednak jeszcze poczekamy ://
Co do eurowizji…. No to ogólnie gratuluję Austrii, była gdzieś tam w środku listy moich faworytów
Ogl to tak: Litwa, San Marino, Polska, Szwecja, Włochy, Łotwa, Armenia, Austria, Grecja, Francja, UK, Szwajcaria, Ukraina, Portugalia
U Finlandii refren bujał xd
Zawiodłam się bardzo na Malcie. Ostatnio czytałam Histerię sztuki i wiem, co laska mogła mieć na myśli, ale i tak mnie to obrzydziło i uważam, że źle to zrobili. +ona miała ładny głos, tylko to zmarnowała
Co do 1zreala… No to tak: melodyjnie piosenka ładna, głos typiara też miała ciekawy, aczkolwiek uważam, że ona wgl nie powinna tam wystąpić. R0sję wywalili, więc dlaczego 1zrael został? (Czytałam o masie sponsorów stamtąd ale idk)
Także jestem bardzo mocno zawiedziona tym wszystkim. Austria jakkolwiek uratowała honor tego cyrku. Nie żałuję, że oglądałam – to był mój debiut, a większość wymienionych wyżej piosenek zostanie ze mną na dłużej, ale niesmak pozostał
A dziś jeszcze muszę stać się ekspertem do spraw polityki🤡 Pamiętam, gdy w 8 klasie chwaliliśmy się pani z wosu, że na następne wybory już będziemy mogli iść. No i oto są. I oto panikuję, bo okazało się, że "wiem na kogo nie głosować" nie wystarcza. Mam kilku znośnych kandydatów, ale żaden nie urzekł mnie na tyle, żebym go w pełni popierała. Nie chcę wchodzić w szczegóły, a na głosowanie oczywiście pójdę, ale mam jeden wielki mętlik w głowie…
Przynajmniej mamy miesiąc obfity w masę memów z 3 kategorii…
80Ramone
AUTOR•No to oficjalnie za miesiąc po raz drugi tracę głos na koncercie bohaterów moich fanfików. Kilka lat temu nie pomyślałabym, że będę z nimi zwiedzać Europę, że randomowo będą zauważać moje obrazki i sprawiać, że chcę rysować jeszcze więcej. Nie pomyślałabym, że pewnego dnia Kevin o 3 w nocy wyśle mi serduszko, bo spodobał mu się fanart. Przecież dopiero co zaczęłam ich rysować… Juz nie mówiąc o tym, ile merchu nagromadziłam przez ten czas. Mam kilka rzeczy z Ramones, kilka więcej z Queen i praktycznie wszystko z Green Day XD moja obsesja sama się siebie boi
No i kilka lat temu nawet nie śmiałam marzyć, że dzięki nim poznam całą masę wspaniałych ludzi. Chciałabym ich wszystkich wyściskać (niektórych już za niedługo się uda).
Może i nie poszłam do plastyka, ale tym bardziej moje prawie 900 obserwujących na ig robi wrażenie. Jak i również to, jak w tym roku się podciągnęłam z gitarą. Ramen z 2019 marzyła o zespole i chociaż ostatecznie chyba żaden mi nie wyszedł, to myślę, że i tak by była zadowolona
Aż nie wierzę, że w tym roku stuknie nam 7 lat razem…
80Ramone
AUTOR•Wieczorna nominka
Autorka: @Rossalie.
Dzięki @_saga_
🌙O której zazwyczaj kładziesz się spać?
W tygodniu między 00:30, a 1:15 staram się xd w weekendy koło 2
Tak, wiem że za późno…
🌙O której godzinie położyłaś/eś się najpóźniej?
Nawet w Nowy Rok nie zasypiam późno, mój rekord (właśnie noworoczny) to chyba 3:30
🌙A najwcześniej?
Nwm, po północy?
🌙Masz rutynę, czy działasz różnie?
Zależy od tego, czy mam wenę do rysowania
🌙Od której godziny uważasz wieczór?
Po 18
🌙Lubisz wieczory?
Najlepsza część dnia
🌙Ulubiona kołysanka z dzieciństwa?
Kotki 2 oraz Brahm's Lullaby
Ale do Lullaby od The Cure też zasypiałam
Nominuj tyle osób, ile jest w słowie ,,Wieczór”!
Kraść
MIESIĄC I 1 DZIEŃ DO KONCERTU WHEEEE
chrupki219
LULLABY MENTIONED YAYAYAY
80Ramone
AUTOR•Hey ho!
Ostatnio rzadko obchodzę urodziny albumów, ale dziś muszę – 16 lat temu dostaliśmy 21st Century Breakdown. Ten album jest niesamowity. Mam innych faworytów, jednak technicznie wg mnie jest ich najlepszym albumem. Dużo piosenek urozmaiconych jak nigdzie indziej (no, jeszcze na Nimrodzie poszaleli), Billie wtedy był w swojej najlepszej erze jak chodzi o wokale i naprawdę mam wrażenie, że ten album "ma warstwy". Całą masę warstw w każdej piosence. Może rozumiecie. To samo czuję na American Idiot, Revolution Radio i Saviors, jednak na Breakdown najbardziej się to wybija.
Zacząć muszę oczywiście od 21 Guns. To dzięki tej piosence poznałam Zielonych i od razu się zakochałam. Ponadto, to właśnie ją grałam w Berlinie na pianinie i to jedno z moich ulubionych wspomnień z całego życia. Dalej mamy Know Your Enemy – jak dotąd jedyną, którą słyszałam na żywo (chociaż mam nadzieję, że to się zmieni!). Obie Viva la Gloria, które zawsze pomagają w trudnych chwilach i są jak poduszka, do której mogę się przytulić. See the Light, hymn czerwca 2019. 5 lat to dużo, ale gdyby ktoś mi wtedy powiedział, że za 5 lat ich zobaczę, z pewnością bym się popłakała. Mamy też moje ukochane Before the Lobotomy. Kocham to tak bardzo, że moją ostatnią wolą będzie włączenie tego na moim pogrzebie, nie żartuję. Peacemaker, które nieoczekiwanie usłyszałam w czeskim radio i podjarana chodziłam przez tydzień. No i Last Night on Earth, które idealnie pokazuje moją miłość do nich.
Uwielbiam historię w nim pokazaną i ten profesjonalizm. Naprawdę cieszę się, że ten album istnieje. Urodziłam się, gdy zaczynał powstawać, może to dlatego tak się do niego przywiązałam… Może dlatego 21 Guns tak bardzo na mnie wpłynęło i może to właśnie dlatego codziennie trenuję śpiewanie Know Your Enemy, tak na wszelki wypadek, bo z nimi wszystko jest możliwe
Rzadko o nim piszę. Wiecie, że ja tam jestem głównie team Saviors, Kerplunk, Warning, ostatnio też American Idiot. Ale 21stCB na zawsze ma miejsce w moim sercu. Może zabrzmi to banalnie, ale to GLOOOORIAAAA w tle w Viva la Gloria naprawdę potrafi dodać człowiekowi chęci do czegokolwiek <3
Rage & Love
Shooting.Shark
21stCB to mój ulubiony album Zielonych, najlepszego!
80Ramone
AUTOR•Tak sobie przeglądałam dzisiejszy egzamin z matmy oraz całą masę z polaka. A potem podstawowe matury też z polaka. Tak for fun. I wiecie co? To wszystko jest bez sensu i przykro mi, że dopiero teraz to rozumiem
Moja podstawówka to była trauma. Ale nie taka duża, przez którą idziesz po konkretną pomoc. Raczej cała masa takich małych, które starasz się olewać, ale nie potrafisz. W podstawówce byłam jednym z najlepszych uczniów (raz nawet miałam najwyższą średnią w szkole), ale nigdy nie byłam wszystkiego pewna. Zawsze bałam się, że akurat dziś pani z polskiego spyta mnie, swoją najlepszą uczennicę, które to były głoski nosowe, a które dźwięczne. To jest coś, czego nigdy nie umiałam. Tak samo jak te wszystkie przydawki i inne takie, których nazw już nawet nie pamiętam. Ale to wszystko jeszcze jakkolwiek potrafiłam wystrzelać na logikę. Najgorsza była recytacja. Wszyscy mówili, że jestem dobra z polskiego, a ja w domu dostawałam załamania, bo nie umiałam się nauczyć wiersza, a jak już zakułam treść to nie umiałam go dobrze wyrecytować. Inna sprawa, że kazano nam uczyć się fragmentów Pana Tadeusza, czasem nawet 3 stron z podręcznika w całości. Ale i tak czułam, że jestem fatalna. Właśnie przez to.
Albo gdy na matmie narysowałam krzywy prostokąt. Dlaczego nikt mi nigdy nie powiedział, że to ja mam widzieć w nim prostokąt, żeby mi pomógł w rozwiązaniu zadania? Już nie mówiąc o osiach liczbowych, w których maniakalnie wyliczałam wszystko, co się dało, "bo może być potrzebne".
Podobnie na wuefie. Nie jestem sportowcem, należę do tych grubszych, jestem biologicznie dziewczyną i nigdy nie miałam kondycji, tylko siłę woli i lęk niewiadomo przed czym. Lubiłam gry zespołowe i skok w dal. Gdy brali nas na dwór i kazali biegać, byłam zrezygnowana. Najgorzej jednak było, gdy widziałam drzwi tej jednej sali, w której zawsze była akrobatyka. Zawsze miałam tam atak paniki. Co prawda wuefista nigdy mnie nie okrzyczał, ale ja widziałam zawód w jego oczach. Ostatnia z klasy nauczyłam się fikołka do przodu, a do tyłu do teraz wyjdzie mi średnio raz na 5 prób. Zawsze, gdy kazali mi to robić, cała się pociłam, chciało mi się zwrócić kanapkę, kręciło mi się w głowie i czułam się, jakby nadchodził koniec świata. Przykro mi, że dopiero później, gdy wczytywałam się w historię Green Day, dowiedziałam się o atakach paniki, a jeszcze później połączyłam tę definicję właśnie ze mną w sali z akrobatyki.
Chciałabym też powiedzieć sobie sprzed lat, że za miesiąc kończę biologię na zawsze i że wciąż nie wiem, gdzie jest ta ch0lerna wątroba, a być może będę mieć 5 na świadectwie. Juz nie mówiąc o tym, że skończę informatykę, chociaż wciąż nie zawsze potrafię pisać bez patrzenia w klawiaturę i nie pamiętam tych wszystkich formułek do pythona.
Nieskromnie mówiąc, byłam mądrym dzieckiem. W przedszkolu mnie podziwiali, a ja lubiłam się uczyć. Czytałam jakieś cienkie książeczki, nauczyłam się wszystkich państw (ze stolicami i flagami) całej Unii Europejskiej i robiłam masę innych fajnych rzeczy. Podstawówka wmówiła mi, że wiele jeszcze mi brakuje. Teraz z tego wychodzę. Liczy się dla mnie kilka przedmiotów, a jeśli załapię się na pasek (o dziwo jest szansa) to ucieszy mnie tylko to, że za niego dostanę darmową książkę. Bo na całe szczęście, znowu lubię czytać
I tak słowem zakończenia, pragnę też powiedzieć sobie z 5 klasy na plastyce, która załamała się, że nie umie rysować twarzy bokiem, że za niedługo zrobimy koleiny redraw tej ch0lernej Egipcjanki i że znowu będzie lepiej
A przede wszystkim, do ramen lat 8: to, że nie wyszła Ci wyklejanka z dinozaurem nie znaczy, że jesteś fatalną artystką. Teraz wydaje się to głupie, ale przez 2 lata nie potrafiłam przez to zasnąć, a gdy w końcu pokazałam mamie, rozpłakałam się ze wstydu
Cokolwiek by Wam w szkole nie wyszło, to Was nie definiuje i w końcu o tym zapomnicie. Chciałabym, żeby nasza kochana instytucja zwana szkołą mówiła o tego typu rzeczach, bo czuję się, jakby te lęki wiele we mnie zmarnowały
P.S. Tu ta Egipcjanka z 2017
80Ramone
• AUTOR@Styczniowka awww dzięki <3
80Ramone
• AUTOR@_saga_ w sumie racja
Ej no dosłownie, też się czuję jak idiota, a też w podstawówce byłam chyba 2 najlepsza xD To z olimpiadami bardzo rel, dopiero w tym roku przestałam mieć wyrzuty, że na nie nie chodzę. Oj historia też. Niby rozszerzam, a jedyne co, to potrafię jakieś funfacty powiedzieć XD
Ze sztuką już się bardziej polubiłyśmy, ale faktycznie, wciąż większość przypisuję przypadkowi, niestety
Próbuj dalej, warto! Mi to minęło co prawda tylko dlatego, że teraz na wf każdy robi co chce, więc zwykle gram w ping ponga lub jeżdżę na rowerku xD
Nom niestety, chociaż teraz już raczej dla wszystkich jestem przeciętna