Patryk

80Ramone

Patryk

80Ramone

imię: X-Kid

miasto: Jingletown💚

www: pin.it

o mnie: przeczytaj

1504

O mnie

Hey ho!

Z tej strony Ramone, dobrze Cię widzieć!
she/he/they

17 (+1) & strung out on confusion

🖤Saviors💖

10/06/24 — Green Day & Donots (Berlin)
"I know it's raining, but it's a beautiful night out tonight!" ~BJA
17/06/25 – Green Day... Czytaj dalej

Ostatni wpis

80Ramone

80Ramone

Ej, mam takie pytanie Czy Wy też tak macie, że jak ktoś z Waszych przyjaciół lub bli... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Hey ho!

Ramen znów przyszedł narzekać… Na wszystko

Spiep.rzyłam. A najgorsze, że nawet nie wiem, co. Jakoś od poniedziałku wieczora znów wróciła absolutna nienawiść do siebie i poczucie beznadziei. Nie wiem, dlaczego. Nie zrobiłam w ciągu ostatnich kilku dni niczego, co by się pod to zaliczało. Po prostu czuję się jak śmieć.

Mama ma do mnie wyrzuty, że panikuję. Tata, że późno chodzę spać (o ile 1 i budzik na 6:30 to późno, bo już nwm). Przyjaciółka musi wysłuchiwać moich żali i mi z tym źle, bo i bez tego nie ma łatwo. Samej siebie nie ogarniam. Wczoraj dobre 2 godziny przewaliłam na tik toka tylko żeby dowiedzieć się, że overthinkera nie da się pokochać. Normalnie bym to wyśmiała, ale sama się nienawidzę w dużej mierze właśnie przez overthinking.

Dostałam 5 ze sprawdzianu z rozszerzonej historii, z mojego znienawidzonego działu. Uczyłam się na niego chyba 5 dni (może 4) i powinnam być z siebie przynajmniej zadowolona, a nie potrafię. To bardziej odetchnięcie z ulgą niż radość. A ja naprawdę kocham historię. (Btw wczoraj mieliśmy narysować memy historyczne i moje "Budda szuka nirwany, a tam Cobain" rozwaliło wszystkich XD)

Poza tym, nienawidzę jak ludzie się czymś chwalą dla samej idei chwalenia. Nie zrozumcie mnie źle — sama lubię opowiedzieć o fajnym miejscu, w którym byłam, lub o jakimś sukcesie. Jednak jak ktoś mówi tylko, żeby mu zazdrościć… Wiecie, wszyscy opowiadają, gdzie to za granicą nie byli, tymczasem moje wszystkie pobyty poza Polską spokojnie zmieszczą się w 2 dobach. Czechy i Słowacja. I nie potrzebuję więcej, tu w Polsce też jest przepięknie. Po prostu czuję się jakoś gorzej.

Albo jak dziś na angielskim gadaliśmy o muzyce. Najpierw kolega stwierdził, że rock to goowno. Okej, nie każdy musi to lubić, ale nienawidzę takiej gadki. Sam słucha blanki… Potem jedna znajoma (która nic mi nie zrobiła, ale z jakiegoś powodu za nią nie przepadam)… Ta znajoma ma 3 starszych braci i ojca metalowca. Była na pierdyliardzie koncertów Dżemu (już ich hejtuje), Metallice, Pearl Jam i niedługo będzie na Iron Maiden. I naprawdę się cieszę, że jej się udało. Tylko ona mówi o tym tak obojętnie, jakby była tam dla samego pójścia. Żadnego życia, żadnej iskierki w oku. Po prostu "patrzcie, byłam".

Zabolało mnie to jako osobę, która od 4 lat czeka na koncert GD, od 2 codziennie rysuje kreski na kartce niczym w więzieniu, 2 trasy oglądała ze szczegółami często nie śpiąc i od 2 miesięcy wbijającą non stop na stronkę GD, żeby wiedzieć, czy nie dodali jakichś koncertów. Coś, co dla mnie jest sensem życia, dla innych jest tylko spoko eventem. Czy więc moje życie ma jakikolwiek sens?

To było rok temu. Rok temu, pierwszego czerwca o 21 siedziałam na materacu na podłodze i oglądałam słabej jakości transmisję z Berlina. Patrzyłam w gwiazdy w kierunku zachodu, płakałam i wierzyłam, że kiedyś się uda. Byłam na siebie zła o to, że nie dało rady tam pojechać. Jednak ten nieco ponad miesiąc kręcił się wokół trasy. Nawet mimo wyjazdów, modlenia się 4 różańców dziennie, własnych zmartwień i zakończenia szkoły. Żyłam tą trasą, była moją gwiazdką z nieba.

Gdy jesienią dowiedziałam się, że Rancid będą w Warszawie, chciałam jechać. Co prawda moi rodzice ich nie znają, ale myślę, że to dałoby się załatwić. Stwierdziłam jednak, że nie. Skoro nie potrafię wysłuchać nowego albumu w dzień, w którym wyszedł, to istnieje ryzyko, że na koncercie też nie bawiłabym się za dobrze. A im więcej kasy zostanie mi na Green Daya tym dla mnie lepiej. Bo ja nie chcę koncertów, ja chcę po prostu moich ukochanych.

Potrafię zepsuć wszystko, co chcę zrobić. Zabrzmi to egoistycznie, ale poczułam się dziś niedoceniona. Pamiętacie szkolne mam talent? Targałam elektryka (cięższego niż fenderek), wzmacniacz i 2 plecaki po schodach, przez co prawie się zabiłam. Występowałam pierwsza i myślałam, że umrę ze stresu. Totalnie nie wiedziałam, jak to będzie wyglądać. Ćwiczyłam ten utwór 3 lub 4 miesiące. A pan z angola i pół klasy nawet tego nie pamiętają. Za to wychwalali znajomą, którą ledwo było słychać. Bo co, bo nie mam siły przebicia? Chyba zginęłam na tym świecie…

Chciałabym być ważna. Ale nie sławna. Nie musi rozpoznawać mnie pół szkoły. Chciałabym, żeby Ci, którzy mnie znają, uśmiechnęli się, gdy o mnie pomyślą. Albo o moich coverach, albo fanartach, albo przez moje żarty, albo przez moją pomoc, której staram się udzielać. Nie ważne, po prostu chciałabym być dla kogoś ważna. Gdy więc dziś zrozumiałam, że nie znaczę dla tych ludzi kompletnie nic… No cóż, zrobiło mi się trochę przykro, bo włożyłam w to całe serce. I nie żałuję występu, broń Boże! Po prostu… Nie wiem, dziwnie mi..

A z ciekawszych rzeczy… Kojarzycie, jak wysyłałam tu bromance (bliska więź między facetami)? Otóż dziś miałam z tego kartkówkę i wylosowaliśmy pisanie zdań z tymi wyrazami. Napisałam, że między Brianem Mayem a Rogerem Taylorem jest mocna więź, ludzie mówią, że to bromance i ci dwaj są słodcy. A pan słucha dobrej muzy, także czekam na reakcję XDD

To ten, dzięki za przeczytanie i życzę dobrego dnia♡ trochę mi lepiej, jak gdzieś się wyżaliłam. Macie podobne przemyślenia?

Kocham Was♡♡♡
Rage & Love

Odpowiedz
14
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR
Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@mesmerajzing będzie dobrze, wierzę w to♡

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (19)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Danke schön @suffragette_city
NOMINKA O WSZYSTKIM
🌸Czy jesteś na bieżąco z modą?
🌸 totalnie nie. Teraz jeszcze jakkolwiek ogarniam, jakich piosenek się słucha (muszę ograniczyć tik toka), ale co się nosi? Co ogląda? Nie mam pojęcia

🌸Czy używasz różnego rodzaju perfum/mgiełek? Jeśli tak, to jakich?
🌸 XD
No mam kilka perfumów, wszystkie podostawałam na urodziny. Najczęściej psikam się takim z Barbie o zapachu chyba wanilii czy czegoś podobnego. Mam go od 3 klasy i jak się skończy to się załamię XD
Ale generalnie perfumy mnie drażnią. Jak wisiorki.

🌸Jakie gatunki filmów oglądasz najczęściej?
🌸 Nie mam konkretnego (chyba, że kreskówki się liczą). Mogę zatem wymienić te, które najbardziej lubię:
~Ordinary World
~Stowarzyszenie Umarłych Poetów
~Bohemian Rhapsody
~Rock n Roll High School
~Szkoła Rocka (oglądałam w 2020 i nic nie pamiętam, ale było fajne)
~Hard Days Night (jak wyżej)
~Król Lew
~Kraina Lodu
~Zaplątani
~Shrek
~Epoka Lodowcowa
~Jak wytresować smoka
~nie wiem, czy się liczy, ale w 2021 oglądałam na yt kiepskiej jakości nagrany telefonem musical American Idiot i podobał mi się tak bardzo, że napisałam recenzję na 2 strony małym druczkiem i bez linijki przerwy

Mam nadzieję, że o niczym bardzo ważnym nie zapomniałam. Ale generalnie mało oglądam filmów

🌸Filmy czy seriale?
🌸 Nie umiem nic oglądać😭
Z seriali oglądam dosłownie Miodowe Lata, Ranczo, The Chosen i może Ever after high zaliczymy

Po prostu koncerty Green Daya :D

A jak już jesteśmy przy oglądaniu czegoś, to rok temu na abc leciała taka fajna kreskówka Zig & Sharko. Bez fabuły, po prostu idiotyzmy do odstresowania się. Akurat przed moimi egzaminami♡
I SĄSIEDZI I STACYJKOWO

🌸Jakie zwierzęta ubóstwiasz i czy jesteś jego posiadaczem?
🌸 ~koty (1 sztuka, lat 10)
~żaby (mam w planach hodowlę za kilka (naście) lat)
~oposy
~jednorożce (sama nim jestem)
~lwy (SIMBAAA)
~hipopotamy (pluszowy)
~tygrysy
~krokodyle
~ślimaki
~osły

🌸Ile masz lat? (Możesz podać przedział wiekowy)
🌸 "Well, I was sixteen, sick of school, I didn't know what I wanted to do. I bought a guitar, I got the fever. That's rock and roll."

🌸Twój ulubiony kolor?
🌸 To będzie absolutnie niespodziewana odpowiedź, ale zielony. Najlepiej butelkowy. Ale żółty (miodowy) też jest śliczny. No i czarny ofc

🌸Jakie książki polecasz? (Minimum 2)
🌸 ~Green Day. Amerykańscy Idioci
~Queen. Królewska Historia
~Buszujący w Zbożu (którego czytam drugi raz właśnie)
~Zemsta
~Biblia
~Romeo i Julia (bohaterowie i fabuła to badziew, ale sposób pisania, klimat i przedstawienie tam miłości bardzo mi się podoba)
~Kamienie na szaniec
~Małe Licho (to seria jak coś, ale bardzo urocza)
~Stowarzyszenie Umarłych Poetów (ale to na podstawie filmu, więc no)
~Szatan z siódmej klasy, z czego absolutnie nic nie pamiętam, ale bardzo mi się podobało
Ostatnio mam ch0lerny zastój z czytaniem xD

Muszę się w końcu wziąć za biografię Ramones, bo mam, ale jakoś nie umiem ruszyć. Ale zrobi się przez wakacje

Iiii polecam moje książki na wattpadzie XDD
Niedługo chyba wleci nowa (@/emenius_sleepus, jak coś. I to wcale nie reklama)

🌸Twój ulubiony przedmiot w szkole?
🌸Włoski i historia to jedyne lekcje, które serio lubię. I jeszcze polski fajny. Co do angola to mam mieszane uczucia, ale jak mamy z panem to jest mega

I to tyle z fajnych

Aleeee ostatnio chemia nie wydaje się aż tak zła i jak na ścisłe ścierwa to mój zdecydowany faworyt

🌸Jakie zajęcia wykonujesz w wakacje?
🌸 Zwykle to, co w roku szkolnym, tylko mam na to więcej czasu. Rok temu rysowałam zdjęcia z Hella Mega Tour i teraz mam tego pełno (ale słabizna jakościowo. Na następną trasę kupiłam już szkicownik i zrobię mniej, ale lepiej!). W tym roku planuję bardziej przyłożyć się do gitary i poogarniać więcej solówek, bo na klasycznej rok temu było ciężko. Chcę też pisać, bo mam plany na 7 książek, ale nie mam jak się za to zabrać. No i cóż, wypadałoby przysiąść nad rysowaniem. Wciąż wierzę, że na własną rękę ogarnę anatomię i cieniowanie (nawet, gdybym składała papiery do plastyka to by mnie nie przyjęli i jestem na siebie o to zła od roku, więc chcę sama coś z tym zrobić). No i przede wszystkim, chcę się częściej spotykać z przyjaciółką♡

🌸Za co cenisz sQ, a za co – nienawidzisz?
🌸 Cenię za to, że spotkałam tu całą masę cudownych ludzi (*patrzy na pytanie niżej* potem o Was napiszę). SQ założyłam zanim miałam ig, wattpada, chyba też pinteresta i snapa. To tu zaczęło się moje internetowe życie, tu kształtowałam siebie. Może i moja działalność to cringe, ale w sumie to go lubię.

Nienawidzę głównie za hejt i fałszywość. Może i jestem w tej elicie, która hejtera chyba nigdy nie miała, a jednak widzę niektóre konta i mam laga, czy tego na pewno nie prowadzą jakieś boty…
I nienawidzę jeszcze jednej rzeczy. Kocham tę stronkę i Was. Jednak czasami czuję, jakbym żyła tylko tu. No i problem jest też taki, że rodzice nic o tym nie wiedzą. Ani o watt, ani nic. Myślę, że spotkanie na koncercie GD byłoby możliwe, gdybym powiedziała im, że jesteście mordkami z jakiejś fejsbukowej/instagramowej grupki, jednak gadając z nimi lub pokazując im coś muszę się strasznie pilnować. Nie wiem, czy miałabym bardzo przewalone, ale wiem, że zawiodłabym ich, a to boli mnie najbardziej. Raz udało mi się spotkać z osóbką stąd (mamy do siebie dość blisko) i były to największe podchody w moim życiu. Do dziś nie mam pojęcia, jak to przeszło. Moi rodzice nie ufają internetowym znajomościom, a ja Was kocham. Dlatego niech to pozostanie naszym słodkim sekretem ;—)

🌸Twój ulubiony użytkownik tej strony? (Możesz podać kilka osób)
🌸 Wszyscy w ulubionych i kilku tych, dla których niestety brakło miejsca♡
Jakby… Kocham Was i niesamowicie mnie inspirujecie. Każdy z Was jest inny i wyjątkowy i to w dużej mierze na Was (zarówno tych, którzy to czytacie, jak i tych, których dawno tu już nie ma) nauczyłam się obserwować ludzi. Nigdy mnie nie męczycie. Jestem Wam wdzięczna za całe wsparcie psychiczne oraz tak cudowny odbiór moich dzieł. Uwielbiam to, jaką super społeczność dziwaków razem tworzymy. Jesteście cudownymi ludźmi i naprawdę żałuję, że nie znamy się w realu♡
Pisałam to już kilka razy, ale napiszę jeszcze raz: jeżeli tylko potrzebujecie, zawsze możecie pisać. Wiecie… Gdyby nie Billie, nie byłoby mnie tu. To on był ze mną wtedy, gdy cała reszta się odwróciła, a innych jeszcze nie znałam. To on wspierał mnie, mimo że był "tylko" muzykiem, który nie wie o moim istnieniu. Chciałabym dla kogoś być tym, kim dla mnie jest Billie — wsparciem, dobrym słowem i osobą, która nigdy nie puści przytulasa pierwsza. To pierwsze powoli mi się udaje, a jako, że jestem introwertykiem to liczy się podwójnie :D

🌸Poznałam/em sQ przez…
🌸 Hmmm…. Całkiem na początku to przez moją kuzynkę, która wysłała mi jakiś quiz jakoś w 4 klasie. Potem to była ulubiona rozrywka na infie. Przerobiłam wszystkie quizy o skokach narciarskich po kilkanaście razy. Jednak dopiero w 2020 stwierdziłam, że co ma być, to będzie. Spróbujemy, może będzie 10 obsów. Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek będę blisko 200 :0

🌸Jaki posiadasz styl ubioru?
🌸 Szczerze? Nie wiem. Nic szczególnego połączonego z czymś dziwnym.
~koszulki Green Day/Queen, w żaby, bajki (Król Lew, Flinstonowie, Myszka Miki..)
~bluzy z kapturem w różnych kolorach
~dżinsy, gacie w kratę, czarne lub brązowe
~jak tylko się da to trampki, najlepiej czerwone
~kolorowe i długie skiety ze zwierzątkami lub innymi dziwnymi wzorkami
~nie noszę spódnic ani sukienek, przez co jestem lekkim rozczarowaniem dla babci
~niebieskie lekko nerdowate okulary, granatowy zegarek, bransoletka z napisem Green Day, silikonowa bransoletka w gwiazdki i pacyfki. Wisiorek sporadycznie z żabą lub Duchem Świętym. Pierścionków nie noszę
~plecak szkolny, worek z Green Day, różowawa torebka – prezent od znajomej, nerka we flamingi lub taka totalnie normalna torba z namalowanymi przeze mnie symbolami Green Day

W skrócie – po prostu po mojemu. Ale za bardzo się nie wyróżniam

🌸Co uważasz w życiu za najważniejsze i dlaczego?
🌸 Miłość. Niekoniecznie do człowieka. Mnie do przodu pcha miłość do GD (przez co mam na myśli ich jako ludzi, ich muzykę i cały fandom). Poza tym również do przyjaciółki i rodziny, do mojego kota, do gitary, rysowania, zapachu książek, deszczu w cieplejszy dzień, historii, żab, soku jabłkowego, spacerów, przemyśleń i czekania na koncert Green Day. Bez tego uczucia nie istnieję.

Nie wiem, kogo nominować, więc jeżeli chcesz to czuj się nominowan*!
Autorka nominki: @Mrs.Happiness

Jak już tu jesteśmy i tego nie widzieliście to poświęćmy chwilę. Nie jest to ani trochę oficjalne ani potwierdzone, jednakże możliwe, że mamy przeciek nowej piosenki GD😏😏😏
Jeżeli to faktycznie będzie singiel na 1972 i cała płyta będzie w takim stylu to już niczego więcej od życia nie potrzebuję
Y know, weźmy to na dystans. Jestem mega podjarana, ale sama nie wierzę w to w 100%
Tutaj linkeł do tik toka z tym. Na genius jest już tekst
https://vm.tiktok.com/ZGJxdvGG6/?t=2
Jak o mnie chodzi to od wczoraj latam i nucę bada bing bada bing bada booom XDD

Ja spadam, jutro budzik na 6:30😭
Dobranoc, Skarby♡
P.S.: zachciało mi się znowu rysować aka odnalazłam siebie
[Tak, powaliło mnie, 1400 słów]

Odpowiedz
16
Cupoftea165

Cupoftea165

@80Ramone Okej, poszło. Już to kocham 💚

Odpowiedz
1
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@Cupoftea165 ja też, to za bardzo wchodzi

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (2)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Sorki ze spamię

Ale w końcu jestem na tyle stabilna psychicznie, że daję radę to grać
https://youtu.be/NxDdS5KLuPY

Tak, wiem, rytmicznie masakra. Mam problemy z rytmem, ale to się wyklepie

Odpowiedz
14
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@mesmerajzing spokojnie, koty mają 9 żyć

Odpowiedz
1

m...g

@80Ramone taa, jeszcze dużo czasu XDD

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (11)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Chyba jednak życie jest cudowne. Nie mam w poniedziałek ani we wtorek żadnego testu (co prawda tyle tragicznych zastępstw nam wrąbali, że wolę o tym nie myśleć, ale no), więc ogarnę 3 słówka na angola, powtórzę włoski i mam spokój :D

To już 3 tygodnie od urodzin Mike'a. Ten dzień naprawdę zmienił moje życie. Wciąż czuję nienawiść do siebie, ale na nowo pokochałam ten świat i chcę na nim żyć. Widzę jego piękno. Myśli samo.bójcze wciąż są, jednak na te *szybka matma* 24 dni, takich gorszych miałam 5 czy 6. Myśli są, ale nie tak częste i nie tak natretne. Powoli wygrywam.

Spotkałam się z przyjaciółką. To było kilka godzin i nie mogę powiedzieć, że się ciągnęło. Jednakże wchłaniałam ten czas całą sobą. Leżałyśmy na trawie na placu zabaw przy kościele. Śpiewała mi Bohemian Rhapsody, Meluzynę, piosenki dla dzieci, Mamma Mia… To było cudowne. Jej głos w połączeniu z jej charakterem, humorem i wyglądem dają coś idealnego…

Wiecie… Ani ja, ani tym bardziej ona… Nie mamy łatwo. Ale wspieramy się jak tylko możemy. Znamy się jakieś 8 lat, przyjaźnimy 3 lub 4. Przeżyłam z nią naprawdę wiele i nikt nie wie o mnie tyle, co ona. Tym bardziej więc podziwiam, że wciąż przy mnie jest. Staram się być miła, ale potrafię być naprawdę wku.rwiająca XD

Każdego dnia coraz bardziej widzę w tej relacji Billiego i Mike'a. Odkrywam w sobie coraz więcej Dirnta i dla mojego Armstronga muszę zrobić ile mogę. Mike Billiego nigdy nie zostawił i mimo, że trwanie często nie jest łatwe, to trwać będę. Jestem za nią tak bardzo wdzięczna… Mój prywatny wariacik♡

To jedyna osoba, dla której mogłabym się zmienić, a jednak wiem, że nie jest to potrzebne. To jedyna osoba, którą mogłabym wybrać zamiast Green Day, ale wiem, że nie muszę tego robić.

To jest szalone. Jednego dnia słuchasz jakiejś piosenki w radiu i myślisz sobie "ale fajny głos", a potem nadchodzi ten dzień, gdy masz obsesję na punkcie całego zespołu i odliczasz dni do koncertu, który nie wiadomo kiedy się odbędzie. Jednego dnia stalkujesz chłopaka dla jednej z dziewczyn z klasy, a innego jesteście najlepszymi przyjaciółkami i nie wyobrażasz sobie bez niej życia. Jednego dnia zastanawiasz się, o co chodzi w danym wierszu, a innego sama je piszesz. Jednego wzdychasz do muzyków, a drugiego sama grasz te piosenki…

Nie wiem, jak długo będę tak szczęśliwa, jednak w końcu mogę powiedzieć, że jestem. I nie znaczy to, że nie mam problemów. To znaczy, że moje źródło szczęścia jest większe.

https://youtu.be/v2vWDWxYJBc
Piosenka na dziś, czy coś

A tu moje buty (te z wpisu niżej. To ten lepszy jak coś xD) przyozdobione w naszym stylu <3

Odpowiedz
15
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR
Odpowiedz
Shooting.Shark

Shooting.Shark

@80Ramone takie wpisy niemożliwie poprawiają humor <3

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (3)
80Ramone

80Ramone

AUTOR•  

Ten uczuć gdy mama odkryła ogromną dziurę w podeszwie Twoich ulubionych czerwonych trampków i już wiesz, że ich żywot powoli się kończy [*]

Tak, mam jeszcze czarne, żółte i 2 pary zielonych, ale czerwone zawsze były moimi ulubionymi. Ostatnio widziałam idealne, ale były tylko rozmiar 37, więc jak na mój 41 to mogłyby być delikatnie za małe :(

Odpowiedz
11
80Ramone

80Ramone

•  AUTOR

@suffragette_city no moje też z sinsaya, ale raz, że są czerwone w środku (brudzi skiety), a dwa, że teraz szukałam wyższych

Odpowiedz
1
Shooting.Shark

Shooting.Shark

@80Ramone mi też brudzą skiety [*]

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (6)