
Rozpocznij test
Czas na odpowiedź:
10 sekund
Podczas odgadywania możesz użyć koła, ale pamiętaj, że pomniejszy to Twój wynik końcowy.
Brakuje odpowiedzi. Zaznacz, aby zobaczyć wynik. Przewiń
Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
39 Super!
😄🤯😅😂😆🫣 Zaproś znajomych Rozwiążą i porównacie wyniki!
🎉
Zaproś znajomych do quizu!
Rozwiążą quiz i zobaczycie, jak Wam poszło!
Porównacie swoje wyniki
Zobaczycie zaznaczone odpowiedzi
Prywatne wynikiWidoczne tylko dla zaproszonych
Twój podpis
🎉
Zaproszenie gotowe!
Wyślij teraz link znajomym i sprawdźcie swoje wyniki.
Wyniki sprawdzisz wchodząc przez Wasz link. W quizie zobaczysz nowy przycisk Tabela wyników.
Załóż konto, aby nie zgubić linku i mieć wszystkie wspólne quizy w jednym miejscu.
Udostępnij wynik
Udostępnij swój wynik
Wybierz tło, dodaj reakcję i pokaż się!
A Ty? Sprawdź na samequizy.pl
Dodaj swoją reakcję (opcjonalnie)
Pochwal się w komentarzu!
0 osób już pochwaliło się wynikiem!
Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie










































Amelaise
• AUTORFORMULARZ
Imię:
Nazwisko:
*Pseudonim:
Wiek:
Płeć:
Rola:
Wygląd:
Ubiór:
Charakter:
*Choroba psychiczna:
*Przestępstwo:
Lęki:
Lubi:
Słaby punkt:
Historia:
*Dodatkowe informacje:
Rafi-Siren
@Ru-Da oki 😘
@Amelaise Nie no spoko. Przecież wszyscy jesteśmy ludźmi😉
Tak myślałam dlatego wolałam się upewnić bo to że tutaj nie ma nic napisane to nie oznacza że na priv nie było
Rafi-Siren
@Amelaise aaa muszę jeszcze Simona ogarnąć, więc mam mniej roboty a to był tylko luźny pomysł
Pomyluna_Zonglerka
It's my turn to torture you
Imię: Christopher
Nazwisko: Shark
*Pseudonim: Rekin (tak, to od nazwiska)
Wiek: 24
Płeć: mężczyzna
Rola: pacjent
Wygląd: wysoki, 187 centymetrów wzrostu, żylasty, jasnej karnacji, poszarzałej z braku snu, smukłe, bardziej "damskie", dłonie o długich palcach, oczy duże, zielonoszare, w słońcu bardziej niebieskie, wiecznie podkrążone, cienie pod oczami, włosy bardzo ciemny blond, krótkie i gęste, ułożone na żel, ale po latach spędzonych w psychiatryku nieco się przerzedziły, nie ma tatuaży, za to ma kilka kolczyków w uszach i Monroe piercing, usta wąskie, często wygięte w delikatnym, czarującym i nieco tajemniczym uśmiechu
Ubiór: dopasowane garnitury w stonowanych kolorach lub, mniej oficjalnie, prosty biały t-shirt z garniturową kamizelką i wąskimi jeansami, buty eleganckie, oxfordy lub mokasyny, do tego srebrne alternatywne dodatki (złota nie nosi w ogóle), bardzo chętnie paski i biżuteria z motywem szczęk rekinów lub tribali, a kiedy chce być bardziej anonimowy na mieście, zakłada czarny kaszkiet, na którym od wewnątrz są wyhaftowane inicjały C. S.
Charakter: (opisuję ten obecny, jaki ma już w psychiatryku) Wywiera bardzo dobre pierwsze wrażenie. Kiedy chce, potrafi być bardzo charyzmatyczny, jest urodzonym manipulatorem. To ten typ mężczyzny z aurą gentlemana, ale kiedy ktoś upuści długopis, nie tylko nie schyli się, żeby go podnieść, a kopnie go jeszcze dalej. Dyssocjalny i narcystyczny, ma trudności z adaptacją do nowych sytuacji oraz sztywne wzorce myślenia i reagowania. Gdy jest o coś proszony, bardziej od prośby (której zresztą prawdopodobnie nie wykona) interesuje go, co będzie z tego miał. Bodźce takie jak hałas, temperatura czy ból, odbiera z opóźnieniem, albo całkowicie je ignoruje, gdy przeszkadzają mu w utrzymaniu idealnej kontroli. Skupiony na tu i teraz, utrzymaniu maski, rzadko myśli o konsekwencjach. Przez zaburzenia osobowości na obniżoną zdolność do przewidywania zdarzeń, czego jest świadomy i to napawa go największym lękiem. Boi się także stanu nieświadomości, mało śpi i często ma koszmary senne. W relacjach czuje się odizolowany. Szuka kontaktu, ale nie zrozumienia. Jest dominujący i destrukcyjny. W pewnym momencie kontakt z drugą osobą stał się dla niego niezbędny do jako takiego funkcjonowania. Musi obarczać swoimi lękami i cierpieniem innych, gdyż sam nie jest w stanie ich dźwigać. Dąży do przejęcia kontroli nad innymi, skonsumowania ich —psychicznie i dosłownie. Kani*alizm wzmacnia jego samoocenę i uwalnia napięcie, pomaga przezwyciężyć frustrację wywołaną wahaniami nastroju i kumulującymi się momentami, kiedy tracił kontrolę.
*Choroba psychiczna: mieszane zaburzenia osobowości i kani*alizm psychopatyczny
Lęki: nieumiejętność przewidywania przyszłości, nieświadomość, sen, bycie odizolowanym od ludzi
Lubi: mocny zapach papierosów, patrzeć na cierpienie innych, dobrze skrojone garnitury, filmy przyrodnicze — fascynują go szczególnie sceny z polowań drapieżników, kiedy osaczają swoją ofiarę
Słaby punkt: najbardziej bezbronny czuje się, gdy śpi, i chwilę po obudzeniu — to jego czas na ułożenie sobie w głowie, co było jawą, a co snem i absolutnie nie można mu wtedy przeszkadzać, bo podczas tej dezorientacji jest całkowicie nieprzewidywalny; trochę mniej boi się odgłosu wystrzału — przypominają mi śmierć matki
Historia:
1) Jedyny syn wychowywany przez matkę (Jolene Shark). Oboje mają dobre relacje, Jolene bardzo kocha syna, choć miewa momenty słabości, gdy patrzy na niego z bólem, czasami sięga po alkohol. Christopher marzy o zostaniu aktorem. Ojca nie zna, podejrzewa, że jest dzieckiem z g***tu.
2) Od dziecka przejawia talent aktorski, ale także cechy mieszanego zaburzenia osobowości. Musi nauczyć się kontrolować swoje emocje, w czym pomaga mu psycholog.
3) W wieku 15 lat udaje mu się dostać do szkoły aktorskiej w dużym mieście, oddalonym o ponad 200 kilometrów od miasta, gdzie mieszka z matką, więc razem się przeprowadzają. Wynajmują niewielkie mieszkanie, matka dostaje pracę w banku. Chłopak rezygnuje z wizyt u psychologa, stwierdza, że jest w stanie całkowicie się kontrolować.
4) Christopher ma 20 lat, jest w ostatniej klasie szkoły aktorskiej. Zorganizowana grupa złodziei napada na bank, w którym pracuje jego matka. Padają strzały. Christopher, który w tym momencie akurat także przebywa w tym banku, patrzy bezradnie, sparaliżowany strachem, jak jedyna osoba, którą kiedykolwiek kochał, wykrwawia się na podłodze.
5) Nie potrafi wrócić do pustego mieszkania, włóczy się po mieście do późnej nocy. Następnego dnia wsiada w pierwszy lepszy autobus i jedzie w nieznanym sobie jeszcze kierunku. W autobusie poznaje Arlo Macauley'a, trzy lata starszego od siebie chłopaka.
6) Christopher i Arlo po około dwóch miesiącach zostają parą i zaczynają nowe życie. Arlo pracuje jako grafik komputerowy, Christopher pomaga przy kostiumach i scenografii w teatrze, a czasem udaje mu się zdobyć rolę epizodyczną, z czego nie ma wielkich pieniędzy, ale dzięki pracy starszego chłopaka dają sobie radę. Arlo pochodzi z rozbitej rodziny, jego ojciec zdradzał matkę, która, nie mogąc tego znieść, przedawkowała leki i zmarła, a starszy brat zerwał kontakt z rodziną od razu po skończeniu 18 lat. Christopher w związku okazuje się być bardzo toksyczny, zresztą tak samo, jak jego partner. Oboje są chorobliwie zazdrośni i nieufni, okłamują się i kłócą praktycznie przez cały czas, ale to Shark ze swoim talentem aktorskim i zdolnościami manipulacyjnymi zaczyna dominować.
7) Mając 21 lat, Christopher w napadzie złości d*si Arlo, ale samo to mu nie wystarcza. Po "uczcie", część zma$akr0wan¥ch zwł0k trafia do zamrażarki na później, a część zostaje zakopana w ogródku starszej sąsiadki pod osłoną nocy. Następnego dnia przyjeżdża policja — Christophera widział wnuk staruszki, który akurat tego dnia u niej nocował.
8) Aresztowanemu chłopakowi, otępiałemu, ale świadomemu i ani trochę nie żałującemu tego, co zrobił, udaje się przekonać funkcjonariuszy, że jest niepoczytalny. Dzięki temu zostaje umieszczony w psychiatryku (jeszcze nie Ternville), gdzie spędza trzy lata. Najpierw ma współlokatorów, później trafia do izolatki. Następnego dnia po "przeprowadzce" umi3ra jego współlokator. Rodzinie nie pokazano zwł0k. Sharka niezwłocznie przeniesiono do innego ośrodka. Tak trafił do Ternville.
*Dodatkowe informacje:
• nie lubi, kiedy mówi się do niego Chris
• nie pali papierosów, po prostu lubi ich zapach w powietrzu — na swoich palcach już niekoniecznie
• jako kani*al jest narażony na zachorowanie na kuru, śmi3rt3lne i nieuleczalne schorzenie prionowe, ale czas od zakażenia do pierwszych objawów jest bardzo długi (od 4 do 40 lat); jeśli jednak ma mieć już jego objawy, to czas od pierwszych objawów (gdyby się pojawiły, bo może akurat pasowałyby ci do fabuły) do zg*nu wynosi średnio 12 miesięcy
Pomyluna_Zonglerka
@Amelaise a kogo byś jeszcze chciała z takich bardziej kontrowersyjnych?
Amelaise
• AUTOR@Pomyluna_Zonglerka Nie będę hintować, bo cała zabawa jest właśnie w tym, że ja nie wiem co wymyślicie. Postacie mają być całkowicie od was, a nie, że po prostu powiem wam jakie zrobić
Styczniowka
Nie wiem czy to przejdzie, ale dajmy temu chociaż szansę…
𝙸𝚝'𝚜 𝚖𝚢 𝚝𝚞𝚛𝚗 𝚝𝚘 𝚝𝚘𝚛𝚝𝚞𝚛𝚎 𝚢𝚘𝚞
❝𝘚𝘰 𝘭𝘦𝘵 𝘮𝘦 𝘪𝘯𝘵𝘳𝘰𝘥𝘶𝘤𝘦 𝘵𝘰 𝘺𝘰𝘶
𝘛𝘩𝘦 𝘰𝘯𝘦 𝘢𝘯𝘥 𝘰𝘯𝘭𝘺 𝘉𝘪𝘭𝘭𝘺 𝘚𝘩𝘦𝘢𝘳𝘴❞
𝕻𝖆𝖚𝖑 𝖎𝖘 𝖉𝖊𝖆𝖉.
Imię: William.
Nazwisko: Shears (urodzony jako Campbell).
*Pseudonim: Billy (tak wołała na niego głównie jego matka), Paul McCartney, Paulie, Piąty Beatles, Faul (tak nazywają go fani Beatlesów; i oczywiście jeżeli chcesz wprowadzić jakieś konflikty, no to tak mogą go nazywać ci, którzy wiedzą co zrobił i kim tak naprawdę jest, a kim nie jest).
Wiek: 24 lata.
Płeć: Mężczyzna.
Rola: Przestępca.
Wygląd: Baby-face, klasyczne wąsy, mop top – ale grzywkę rozczesuje na boki, mało charyzmatyczny w mowie ciała, jego uśmiech nie sięga oczu, z twarzy jest statyczny lub "spokojny", nieco nosowy głos, przeszedł kilka operacji plastycznych (aby zwiększyć jeszcze bardziej swe podobieństwo do Paula, tego, co wygrał w biologicznej loterii), ma lekką wadę wzroku (dalekowzroczność) stąd okulary – ale nosi je naprawdę rzadko, częściej wybiera soczewki, 180 cm wzrostu – wysoki, 70 kg wagi – szczupły, ciemnobrązowe włosy, brązowe oczy z zielonymi muśnięciami tu i tam – najlepiej ów zieleń widać w świetle, ogólnie kopiuj-wklej Paul McCartney.
Ubiór: Czerpie inspiracje z mody lat 60 ubiegłego wieku, rzecz jasna z UK konkretniej, i oczywiście z samych Beatlesów, a najbardziej Paula, a więc: garnitury, płaszcze, koszule z kołnierzykiem, sztyblety na obcasie, marynarki bez kołnierza, wąskie krawaty, spodnie o skróconych nogawkach, golfy – wszystko to w kolorze czerni (jego ulubiony kolor – albo raczej ulubiony kolor Billa (bo Paul ma inny)).
Charakter: Wygląda na nieszkodliwego i uroczego, wręcz naiwnego – ale to tylko przykrywka czarującego manipulatora, który z łatwością zjednuje sobie ludzi, praktycznie bez wysiłku i starania się o to – przychodzi mu to z łatwością; lata nieświadomej praktyki, które zaczęły się już w dzieciństwie, kiedy wykorzystywał to (wraz ze swym urokiem), do zdobywania tego, czego chciał. Udaje charyzmatycznego, ale to tak naprawdę dobre aktorstwo z jego strony (w czasach szkolnych uczęszczał na kółko teatralne tak btw), w głębi duszy jest po prostu niepewnym siebie chłopcem – który nie czuje się wyjątkowy, ale za to pragnie być postrzegany jako bardzo wyjątkowy. Bywa zimny. Uśmiech i czarujący styl bycia znika, gdy zostaje sam – kąciki ust opadają, a twarz zieje obojętnością, zimnem i pustką… Perfekcjonista – w końcu musi być idealnym Paulem, nikt mu nie może zarzucić bycia podróbką, bo to go zniszczy (albo raczej on ich zniszczy… czy mówiąc prościej – zabije). Pod tą całą fasadą jest wrażliwy. Ma w sobie jakieś skrawki dziecinności – jakby przebłyski małego siebie z dnia, kiedy mama dała mu w prezencie piękne kłamstwo. Ma skłonności do agresji i sadyzmu. Potrafi być sarkastyczny. Inteligentny (nawet bardzo – może i czasami nawet za bardzo?). Ma tendencje narcystyczne.
*Choroba psychiczna:
*Przestępstwo: Morderstwo [Paula McCartneya] (przestępca typu Mark Chapman (zabójca Lennona), ale z innym motywem).
Lęki: Że ludzie przestaną w nim dostrzegać Paula. Że prawda o tym, kim tak naprawdę jest, wyjdzie na jaw (do niego nie dociera, że ma taką samą stronę na kochanej Wikipedii, niczym morderca Lennona…). Że kiedyś się obudzi z życia, które okazało się jednym wielkim snem i będzie zwykłą, nic nieznaczącą osobą (którą tak po prawdzie jest, ale żyje w swoim świecie, urojeniach i dla niego on sam i świat są inne, niż dla większości ludzi).
Lubi: Oczywiście lubi Beatlesów (chociaż to mało powiedziane, tak samo, jak uwielbienie, czy kochanie, nawet obsesja czy fiksacja brzmią mało adekwatnie do stanu, jaki w nim wywołują, a on jest wręcz duchowy… – on ich CZCI, jak religię) – zbieranie ich merchu, i wszystkiego, co z nimi związane, daje mu iluzję bycia ponad wszystkim i wszystkim, iluzję bycia panem i władcą świata i sytuacji. Żuki – zwłaszcza te swoje, a dokładniej cztery – każdy z nich nosi imię jednego z Beatlesów. Śpiewanie, granie na basie, gra na pianinie, słuchanie muzyki (Beatlesów rzecz jasna – nic poza nimi do niego nie trafia, jakby jego uszy i mózg zamykały się na wszelaką inną muzykę, niż ich samych), pisanie piosenek, komponowanie muzyki.
Słaby punkt: Bycie branym za kogoś, kim nie jest – czyli za Williama Shearsa, którym jest, bo uważa się za Paula McCartneya, którym nie jest.
Historia:
1. Urodzony w Liverpoolu, UK – przez co wręcz dorastał z Beatlesami w tle, nieuniknione to było wręcz. Matka miała 15 lat, gdy go urodziła.
2. Jego edukacja pokrywała się z tą Johna Lennona (brak w tym przypadku, a był to jedynie plan jego matki… Który Billy z dumą ukończył – o dziwo w życiu nie doświadczył dokuczania ze strony rówieśników – w domyśle nazywał to "darem McCartneya", bo sądził, że to właśnie podobieństwo do niego zjednywało mu ludzi) – tyle że on w przeciwieństwie do Lennona skończył College:
• Dovedale Primary School (5-11 lat)
• Quarry Bank High School (11-16 lat)
• Liverpool College of Art (16-21 lat)
3. Ojca nigdy nie poznał, ale… gdy przyszedł ten czas i zaczął o niego wypytywać, matka sprzedała mu piękne kłamstwo, że to… Paul McCartney – nie było to wielkie zdziwienie, w końcu była ich fanką. A i sam wygląd Williama pomagał wierzyć w takową bajeczkę – był naprawdę do niego podobny, słyszał to zresztą nie raz, nawet od obcych sobie ludzi. Miał wtedy 6 lat, dopóki nie spytał i nie dostał odpowiedzi, był sobą – potem? Potem przejął tożsamość Paula i stał się częścią Beatelmanii, bo z marszu się w nich zakochał, w ich muzyce, czy muzyce ogółem i stało się to kursem jego życiu. Oni stali się jego kursem. PAUL stał się jego kursem…
4. Miał z matką od zawsze wspaniałą więź, był do niej okropnie przywiązany – w końcu miał tylko ją, więc niedziwne było, że był maminsynkiem.
5. Mając szesnaście lat, postanowił zmienić nazwisko na McCartney, powołując się we wniosku na słowa matki, że Paul to jego ojciec. Oczywiście nie powiodło się. Został wyśmiany w urzędzie (to był iskra, która zapoczątkowała późniejszą pożogę i ostatecznie pchnęła go do morderstwa "ojca"). Rok później spróbował ponownie (jeszcze przed śmiercią matki) – tym razem wybrał nazwisko Shears (z piosenki Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band) powołując się na fakt, że czuje się bardziej związany (emocjonalnie) z tym konkretnym nazwiskiem, niż z nazwiskiem (panieńskim) matki – tym razem się powiodło.
6. W tym samym roku krótko po tym, jak przestał być Williamem Campbellem, a został Billym Hearsem, jego matka… popełniła samobójstwo. W liście, jaki zostawiła po sobie, napisała kilka słów, które wyryły się w jego czaszce już na zawsze (czasami kompletnie odlatuje i powtarza tylko to, tak mu zostało po szoku związanym z jej śmiercią. Zresztą te słowa powtarzał również w trakcie dokonywania morderstwa, czy po nim, kiedy znalazła go policja, przed którą nie uciekał): "Skoro Beatelsi nie przetrwali.. i rozpadli się… To teraz pora i na mnie". Po jej śmierci totalnie wykoleił się z szyn rzeczywistości i stworzył własną rzeczywistości w swej głowie (chociaż następowało to stopniowo, z czasem). Trafił do rodziny zastępczej.
7. W collegu założył zespół: Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band – coverowali piosenki Beatlesów, a ich głównym numerem był oczywiście: Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band. Byli całkiem znani w swojej szkole, ale wszystko skończyło się wraz z ukończeniem nauki – każdy poszedł w swą stronę. I to był ostatni gwóźdź do trumny… Bo po śmierci matki, to zespół był jego jedynym sensem życia, a kiedy po czterech latach wszystko dobiegło końca, czuł się, jakby stracił rodzinę. Teraz nie miał już nic, kompletnie nic…
8. W wieku 17 lat ukradł ze sklepu muzycznego gitarę (basową) – Höfner 500/1 Violin Bass (gitarę "Paula"), która jest jego najcenniejszym, a zarazem bezcennym przedmiotem Beatlesowej kolekcji – wsadzono go za to na rok do poprawczaka (mimo wszystko było to w jego mniemaniu lepsze, niż jego rodzina zastępcza – nienawidził ich, to już nie była jego mama, jej nikt nie zastąpi, nikt nie zajmie jej miejsca…), a gitary nigdy nie odnaleziono (czyt. nadal jest jego).
9. Po wyjściu z poprawczaka wrócił do collegu, mimo wszystko chcąc skończyć szkołę, tak jak jego matka tego pragnęła (oczywiście zajęło mu to rok dłużej, z faktu, że jeden rok spędził za kratkami).
10. Rozpad zespołu pchnął go w depresję, stracił kompletnie kurs w życiu – jego życiowy kompas się rozpadł. Nie miał już matki. Nie miał już zespołu. Nie miał już szkoły, w której mógł udawać najlepszą wersję siebie – a raczej Paula… I co dalej? Postanowił odnaleźć "ojca"… Trwało to latami. Aż w końcu mając 24 lata, nareszcie mu się udało – ale kiedy zobaczył go w oddali, tego człowieka bez zmartwień, tego samego, przez którego zginęła jego matka – coś w nim pękło, dotarło do niego, że to wina McCartneya, to jego wina, że jego ukochana mama odeszła… I wtedy się zaczęło. Rozmyślanie. Obmyślanie. Plan. Postanowił urzeczywistnić to, jak wierzono, że Paul zginął w '66 – wypadek samochodowy. Śmiertelny wypadek samochodowy. Śmierć na miejscu. Obserwował pogodę, czekał na najgorszą – w odpowiednim momencie zaopiekował się hamulcami swego domniemanego ojca. Aż w końcu nadszedł 9 listopada… Było ciemno. Słaba widoczność. Hamulce nie współpracowały (robota Williama). Aż w końcu zjechał z drogi i uderzył w słup. Samochód stanął w płomieniach. Paul zginął na miejscu. William za to stał w szoku i obserwował płonący wrak niedaleko domu "ojca", powtarzając w kółko słowa swej matki z listu: "Skoro Beatelsi nie przetrwali.. i rozpadli się… To teraz pora i na mnie"; aż w końcu przyjechała policja i bez przeszkód go aresztowała – nie stawiał żadnego oporu.
11. Jednak to nie był Paul – osobą, która zginęła był… Jack Peter McCartney – szerzej znany (tym którym BYŁ oczywiście znany) po prostu jako Peter McCartney – brat bliźniak Paula McCartneya. Brat, o którym nie wiedział świat, a jednocześnie wiedział, ale nie podejrzewał, gdyż bracia często się podmieniali i Peter udawał swojego starszego o 14 minut brata – stąd powstanie teorii Paul is dead, fani dostrzegali drobne różnice między braćmi, kiedy ci się podmieniali.
12. Kiedy trafił do więzienia, zaczął mieć urojenia o tym, że był Beatlesem i zastąpił Paula w latach '60 po rzekomym wypadku wtedy, który tak naprawdę spowodował w kolejnym wieku… Po prostu w wyniku tego wszystkiego, całego szoku i temu całkowitemu zburzeniu iluzji jego życia, doszczętnemu zburzeniu, a może zawaleniu? Przejął tożsamość Paula; bo nie umiał inaczej, bo nie miał własnej tożsamości…
*Dodatkowe informacje:
• Inspiracją do stworzenia postaci była teoria: "Paul is dead".
• Wydaje mu się chwilami, że naprawdę jest Paulem – są to swego rodzaju fazy – miesza fakty ze swojego życia z faktami z życia Beatlesa np. zamiast mówić, że jego matka popełniła samobójstwo, kiedy miał 16 lat, mówi, że zmarła na raka, kiedy miał 14 lat.
• Jego ulubionym kolorem jest czarny, ale mówi, że niebieski, bo to ulubiony kolor Paula.
• Jeżeli miałby kogoś zabić, to zrobiłby to swoim ukochanym srebrnym młotkiem.
• Jego matka była zapaloną Beatlemaniaczką (pomimo dekad, pokazywała, że termin ten jest nadal aktualny).
• Ulubioną piosenką jego matki spoza repertuaru Żuczków była: EL VY – Paul Is Alive.
• Bardzo kochał swoją matkę, nadal ją kocha i nie umie sobie poradzić z jej śmiercią, stąd próby przybrania nowej tożsamości, wykreowania w głowie alternatywnej rzeczywistości, gdzie Beatlesi nadal istnieją, on jest jednym z nich, a jego matka nadal żyje…
• Ateista.
• Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band to jego ulubiona piosenka The Beatles – zna ją na pamięć, często nuci lub śpiewa – to była ich pierwsza piosenka, którą poznał i z marszu ją pokochał. Jest dla niego ważna, bo jest jej częścią (Billy Hears) i można by rzec genezą jego jestestwa, jak sam twierdzi. Opanował ją do perfekcji – w śpiewie i grze na basie.
• Czasami ćwiczy uśmiech Paula, aż do bólu – dosłownie – aby nie wypaść z wprawy.
• Posiada liverpoolski akcent.
• W czasie kiedy był uczniem Dovedale, uczęszczał na zajęcia chóru.
• W Quarry Bank uczęszczał na kółko teatralne.
• Dzięki jednej z operacji plastycznych nabył bliznę na wardze, by dopełnić jeszcze bardziej swój Paulowy look.
• Jest praworęczny, ale trenował na tyle długo, aby móc udawać leworęcznego i do złudzenia przypominać pierwowzór.
• Twarz anioła, umysł mordercy – tak można go określić w wielkim skrócie.
• Wyparł ze świadomości Petera (w końcu jak mógł to zrobić sobie, która nie istniała… Nie istniała dla opinii publicznej do tamtego feralnego dnia), wierzy, że to był Paul.
❝𝔹𝕖𝕒𝕥𝕝𝕖𝕞𝕒𝕟𝕚𝕒 𝕞𝕒𝕕𝕖 𝕞𝕪 𝕞𝕠𝕥𝕙𝕖𝕣 𝕥𝕙𝕚𝕟𝕜 𝕥𝕙𝕖 𝕨𝕒𝕪 𝕤𝕙𝕖 𝕕𝕠𝕖𝕤
𝕊𝕙𝕖 𝕒𝕝𝕨𝕒𝕪𝕤 𝕤𝕒𝕚𝕕
𝔻𝕠𝕟'𝕥 𝕨𝕒𝕤𝕥𝕖 𝕪𝕠𝕦𝕣 𝕝𝕚𝕗𝕖 𝕨𝕚𝕤𝕙𝕚𝕟𝕘 𝕖𝕧𝕖𝕣𝕪𝕥𝕙𝕚𝕟𝕘 𝕨𝕒𝕤 𝕙𝕠𝕨 𝕚𝕥 𝕨𝕒𝕤
ℙ𝕒𝕦𝕝 𝕚𝕤 𝕒𝕝𝕚𝕧𝕖❞
Pomyluna_Zonglerka
@Styczniowka a proszę bardzo, trzeba doceniać kreatywność 🩷 Zwłaszcza w tych czasach z AI 😅 Ja jednak mam nadzieję, że ktoś tam przeżyje 😂 Albo na przykład skończy się tak, że policja wjedzie z interwencją, jak w Domu z papieru. To by było w sumie ciekawe…
Styczniowka
@Pomyluna_Zonglerka a to prawda, zgadzam się 🫶🏻 Coś w tym jest – nie jestem jakąś wielką przeciwniczką AI, ale wielką zwolenniczką też nie – jestem pomiędzy, wszystko z głową, to ma być narzędzie pomocowe, a nie narzędzie robiące za nas wszystko – po prostu wszystko z umiarem, w zgodzie z sumieniem i wszystko będzie dobrze (ja np. lubię po skończeniu tworzenia, wrzucić fragment lub całość i spytać, czy mnie fantazja nie poniosła i na ile konkretny wątek lub cały pomysł jest realny (jak czuję niepewność w tej kwestii) – np. przy Williamie poniosła mnie wizja wypadku i pisałam go z myślą o prawdziwym Paulu, i zostało mi to wytknięte, że skoro to nie fanfik, to lepiej to zmienić i rzeczywiście dotarło do mnie, że to nie na miejscu. Nie wiedziałam, jak to obejść, już się miałam poddać i nagle BUM naszło mnie, że teorię Paul is dead można obejść przecież bratem bliźniakiem i wprowadziłam poprawkę 😅 (dla mnie to taki pomocnik trzymający mnie przy ziemi, jak za bardzo odlecę, aby nie przegiąć). Akurat nie jestem w temacie, coś mi kiedyś dawna znajoma opowiadała, ale mnie nie przekonała 😂 Się okaże, aż się boję 🙈
Rafi-Siren
It's my turn to torture you
Imię: Myron
Nazwisko: Deverick
*Pseudonim: Myśliwy (zawsze dużo polował, więc tak zaczęli go nazywać w ulicznym gangu, dla którego realizował zlecenia)
Wiek: 45
Płeć: Mężczyzna
Rola: Przestępca
Wygląd: Jest mężczyzną w średnim wieku. Plecy są poznaczone licznymi i paskudnymi bliznami. Jego oczy mają kolor leśnego mchu, są pozbawione pozbawione blasku, są zimne i okrutne. Ma dużą pionową sporą bliznę ciągnącą się od ust aż po łuk brwiowy. Jego włosy sięgają do połowy szyi i zazwyczaj związuje je w kucyk, aby nie przeszkadzały mu w pracy. Jego włosy są w kolorze ciemnego orzecha ale mają nieco siwych kosmyków. Ma zaniedbaną, niezbyt długą brodę. Jest dość wysoki, co około 197 cm. Jest wyjątkowo umięśniony.
Ubiór: Nosi wszystko co wygodne. Głównie podkoszulek na to jakaś katana (kurtka w sensie) w kolorze wojskowej zieleni, na dół duże spodnie. Nosi buty za kostkę z wiązaniem wiecznie umazane w błocie.
Charakter: Dla obcych osób jest zimny, bezlitosny i często wręcz okrutny. Simon czasem podejrzewa go o jakieś społeczne zaburzenie dysocjacyjne czy coś. Dla bliskich mu ludzi jest opiekuńczy, czasem wręcz nadopiekuńczy, ciepły, delikatny, troskliwy I cierpliwy. Bywa porywczy, a w chwili zagrożenia niewiele myśli. Zazwyczaj jednak jest opanowany i nie ufa większości ludzi, wmawiając sobie, że jest samotnikiem i nie chce być niepokojony. Jest bardzo pracowity. Brak mu taktu, ale szczerość to jego drugie imię. Zdarza mu się przez to kogoś obrazić. Raczej jest wygadany I wie kiedy powinnien się zamknąć.
*Choroba psychiczna: –
*Przestępstwo: Napad na bank z bronią w ręku i z trzema ofiarami śmiertelnymi
Lęki: utrata rodziny, zakopanie żywcem, że ktoś go śledzi
Lubi: polowania, spędzać czas z rodziną, kraść
Słaby punkt: jego adoptowana córka, Vanessa (@Zuza283) i młodszy brat, Simon
Historia:
1. Wychował się rodzinie patologicznej. Matka pracowała do późna w kancelarii prawnej i nigdy nie miała czasu dla niego i jego brata. Natomiast ojciec był alkoholikiem i przepijał każdy grosz, który zarobiła matka, więc Myron kradł jedzenie i przedmioty codziennego użytku.
2. Kiedy Myron skończył dwanaście lat matka wzięła rozwód z ojcem i wyjechała do innego stanu zrzekając się praw rodzicielskich. Ojciec Myrona tracąc źródło utrzymania przeniósł się z synami do opuszczonej przyczepy kempingowej.
3. Myron przejął rolę rodzica i zaczął się opiekować Simonem, aby jego trzyletni wówczas brat miał lepsze dzieciństwo niż on sam.
4. Minęły cztery lata i 16 letni Myron wpadł w ciemnej uliczce na pięciu podejrzanych typów. Zamiast uciekać albo krzyczeć o pomoc, obił im wszystkim gęby pięciami i wrócił do domu jakby nigdy nic. Następnego dnia porwali go gangsterzy. Okazali, że szef ludzi, których pobił chcę mieć go w swoim gangu zwanym Płomiennymi Orłami. Myron grzecznie odmówił stwierdzając, że jest samotnym wilkiem, ale może dla niego pracować.
5. Dwa lata później wyprowadził się z bratem z przyczepy, którą przez ostatnie sześć lat zamieszkiwali z ojcem przez ostatnie sześć lat. Podpalił wszystko pod osłoną nocy razem z pijanym ojcem w środku.
6. W wieku 20 lat skończył liceum w trybie wieczorowym i znalazł pracę na budowie drewnianych domów. Dalej realizował zlecenia dla Płomiennych Orłów. Wynajął sobie i bratu domek w lesie, aby odpocząć od miejskiego zgiełku i cywilizacji, która dotąd zatruwała im umysły swoim zepsuciem.
7. Przez ponad dekadę, a dokładnie 13 lat życie braci Devericków było dość spokojnie oprócz paru niefortunnych incydentów. Wszystko zmieniło się, gdy pewnego listopadowego dnia po skończonym zleceniu Myron natrafił na zagubioną, zziębniętą rudowłosą dziewczynkę. Nazywała się Vanessa, była sierotą, a Myron nie miał serca zostawić jej samej na mroźnych ulicach Lincoln (Stolica Nebraski). Zabrał ją samochodem do ich domku w lesie i otoczył należną opieką, adoptując jako własną córkę.
8. Nauczył Nessę gotować, strzelać z wiatrówki i łuku do zwierzyny łownej oraz wędkować w przydrożnym jeziorze.
9. Przez cztery lata był dla niej dobrym ojcem. Potem Vanessa postanowiła, że zemści się za śmierć biologicznych rodziców. Z pomocą gangsterów z Płomiennych Orłów zaplanowali napad na bank. Wszystko wydawało się iść z płatka, dopóki któraś z pracownic nie uruchomiła alarmu, kiedy Nessie udało się otworzyć sejf wyjąć z niego ostatnie pieniądze. Myron w panice strzelił na oślep i zabił trzy osoby: pracownicę banku, która myślała, że jest cwana i dwóch niewinnych klientów, którzy postanowili zacząć uciekać do blokowanego przez gangsterów wyjścia, którzy razem zabili kolejne 15 osób.
10. W sumie zginęło 18 osób. Oprócz tego Vanessie, Myronowi I Simonowi udało się wkurzyć paru ważnych I bogatych ludzi. Wszyscy uczestnicy napadu uciekli trzema innymi samochodami skradzionymi I zarejestrowanymi na miejscowych polityków. Myron ukrył się na południu stanu, w mieście zwanym Auburn.
11. Po tygodniu dowiedział się, że jego brat został aresztowany. Później aresztowali Vanessę. Torturowano ich oboje, aby wydali jego lub innych współpracowników z napadu, ale milczeli. Myron po trzech dniach pękł i dał się aresztować po powrocie do Lincoln. Poszedł na współpracę wydając wszystkich współpracowników, aby uniknąć kary śmierci oraz chronić Simona i Vanessę. Wskutek tego ich cierpienie się skończyło, ale po około miesiącu wszyscy zostali skazani na dożywocie. Myron bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe, Simon po 50 latach, a Vanessa po 30 latach ze względu na bardzo młody wiek.
12. Po trzech latach wszyscy z więzienia trafili do Ternville.
*Dodatkowe informacje:
°Ma lekką kleptomanię spowodowaną faktem, że w dzieciństwie musiał kraść, aby razem z bratem nie umrzeć z głodu i ogólnie przeżyć.
°Ma również manię prześladowczą przez co ma potrzebę częstego przeprowadzania się z miejsca na miejsce, a także nie zostawiania na ciele swoim i bliskich znaków szczególnych jak tatuaże, implanty, piercingi, kolorowe włosy czy cokolwiek po czym mogłoby ich zidentyfikować i wyśledzić wrogowie oraz policja. Raz prawie zszedł na zawał, kiedy zobaczył kolorowe pasma w warkoczach Vanessy, zanim dziewczyna wyjaśnił mu, że są syntetyczne ok jednie wplecione w jej prawdziwe włosy.
°Potrafi zrobić broń ze wszystkiego co ma pod ręką. Raz mu musieli zabrać ramę od łózka, bo zrobił z niej rakietę i zdzielić nią oblecha, który śmiał tknąć Vanessę swoimi brudnymi łapami.
Amelaise
• AUTOR@Rafi-Siren To brzmi lepiej
@Rafi-Siren tak, byłoby dobrze
Rafi-Siren
@Amelaise Więc niech tak zostanie i pewnie jutro ją wrzucę tylko muszę przestać się rozpraszać, a na razie średnio mi idzie jakoś
_Delta_
FORMULARZ
It's my turn to torture you.
Imię: Tanya
Nazwisko: Suborova
*Pseudonim: niegdyś Roszpunka, obecnie brak
Wiek: 22
Płeć: kobieta
Rola: przestępczyni
Wygląd: drobna, średniego wzrostu kobieta o niebiesko-zielonych oczach. Ma 165cm wzrostu. Od zawsze posiadała piękne, bardzo długie blond włosy sięgające poniżej pasa, jednak ścięła je na krótko gdy była w apogeum własnego szaleństwa. Obecnie jej włosy sięgają lekko nad ramiona. Ma wiele blizn od bicia, wkłuwania czy przypalania papierosami, ale najwięcej znajduje się na plecach. Są to blizny od kabla.
Ubiór: gdy jeszcze nie trafiła do więzienia, najczęściej nosiła ubrania wręczane od gangsterów. Zwykle wyzywające i obcisłe.
Charakter: bardzo głośna i ekstrawertyczna kobieta o niesamowitych zdolnościach przywódczych. Całym sercem nienawidzi mężczyzn, uwielbia widok ich cierpienia. Często zabawia się nimi i wykorzystuje dla własnych celów. Jedyny mężczyzna, którego kocha to jej starszy brat. Nie krzywdzi kobiet. Jej zdolności umysłowe uległy pogorszeniu na wskutek traumy i wykorzystywania, lecz nadal jest inteligentna, i dość szybko łączy fakty. Potrafi świetnie manipulować, jest oczytana przez co można z nią porozmawiać na wiele tematów. Jest łasa na komplementy, kocha być podziwiana i zrobi wszystko byleby być w centrum uwagi. Potrafi wywrzeć dobre pierwsze wrażenie.
*Przestępstwo: zamordowanie ponad trzydziestu mężczyzn. Dwudziestusiedmiu klientów domu publicznego i czterech gangsterów.
Lęki: panicznie boi się igieł.
Lubi: komplementy, sprawianie bólu mężczyznom, filmy wojenne i wszelkiego rodzaju owoce.
Słaby punkt: z racji drobnej figury nie jest zbyt silna. Nie ma szans w walce w ręcz, zwłaszcza z mężczyznami. Jeden z gangsterów złamał jej kostkę podczas próby ucieczki z domu publicznego, aby ta już więcej nie uciekła. Dostała powierzchowną pomoc medyczną, lecz kość źle się zrosła i do tej pory odczuwa ból w tym miejscu, zwłaszcza podczas aktywności fizycznej.
Historia: wychowała się na rosyjskiej wsi gdzie nie miała łatwego życia. Rodzice od rana pracowali w polu, a dzieci pomagały im od razu po powrocie ze szkół. Rodzina była bardzo biedna, mieszkała w drewnianym domku, w którym nie było ogrzewania i bieżącej wody. Tanya często uciekała do sąsiadów w poszukiwaniu jedzenia i czystych ubrań. W szkole była prześladowana z powodu niechlujnego wyglądu i często nieprzyjemnego zapachu. Jej ojciec był nałogowym alkoholikiem, który bił żonę oraz swoje dzieci. Tanya miała starszego brata- Aleksieja, który zawsze stawał w jej obronie i brał na siebie wszystkie ojcowskie kary. Gdy dziewczyna ukończyła 15 lat, za namową brata uciekła z domu. Złapała autostopa, a obce małżeństwo, litując się nad dziewczyną, zawiozło ją do Woroneża i otoczyło opieką, póki ta nie znalazła pracy, i nie weszła w dorosłość. Tanya mimo ukończenia tylko gimnazjum, dużo czytała i uczyła się, chcąc wybić się ponad to co widziała u siebie w domu. Bardzo tęskniła za swoim bratem, jednak wiedziała, że nie może się z nim kontaktować. Gdy ukończyła 18 lat, zaczęła zarabiać jako barmanka w klubie nocnym, lecz ku jej nieszczęściu, została tam wypatrzona przez członka gangu zajmującego się porywaniem młodych kobiet do domów publicznych. Przez swoje długie włosy, ładną twarz i szczupłą sylwetkę, spodobała się gangsterom, nawet nadali jej pseudonim ,,Roszpunka". Życie Tanyi rozpadło się na kawałki gdy codziennie była bita, przypalana papierosami i wykorzystywana przez obcych mężczyzn. Czuła się jak obrzydliwy śmieć, przez co wielokrotnie próbowała się zabić na wszelkie sposoby. Raz spróbowała uciec, lecz skończyło się to dla dziewczyny tragicznie. Znęcali się nad nią do takiego stopnia, że popadła w całkowitą psychozę i postanowiła w inny sposób uporać się z mężczyznami. Zaczęła udawać flirciarską i chętną, a nawet z każdym klientem raczyła się kieliszkiem wina. Wina, do którego niepostrzeżenie dosypywała trutki na szczury. Każdy z mężczyzn umierał niedługi czas po kontakcie z Tanyą, a dziewczynie z biegiem czasu zaczęło się to podobać. Odczuwała ogromną satysfakcję z morderstw, szaleńczo śmiała się gdy z klientów domu publicznego uchodziło życie. W końcu gangsterzy połączyli fakty i chcieli zabić Tanyię, lecz ich działania zostały przerwane przez policję, która w tym samym czasie dokonała rozbicia domu publicznego i aresztowała, bądź zastrzeliła większość gangsterów. Dziewczyna korzystając z okazji, wyjęła broń, którą wcześniej ukradła swojemu klientowi i w szale zabiła czterech, przypadkowych mężczyzn. Zaraz po tym ścięła włosy nożem i oddała się w ręce policji.
*Dodatkowe informacje: ma uczulenie na orzechy. Pasjonuje się kulturą i mitologią słowiańską.
_Delta_
@Amelaise dziękuję!!
Amelaise
• AUTOR@_Delta_ To ja dziękuję ^^
Manolka
FORMULARZ
Imię: Andrew
Nazwisko: Petrov
*Pseudonim: Andi
Wiek: 24
Płeć: Mężczyzna
Rola: Przestepca
Wygląd: Umięśniony, ciemne włosy opadajace lekko na oczy. Prawa ręka pokrywa bliznami za to po lewej został tylko kikut na poziomie łokcia.
Ubiór: Często czarna koszula a na niej skórzana kurtka. Zazwyczaj chodzi w krótkich (do kolan) spodniach jeansowych. Chodzi w conversach wysokich, lekko ubrudzonych przez czas.
Najczęściej ma na sobie czarne słuchawki.
Charakter: Jest nie ufny z powodu ciężkiego dzieciństwa. Jeżeli pozna się go blizej i zdobędzie jego zaufanie jest on miły, pomocny. Rzadko pokazuje on lęk.
Myśli szybko i przebieglie.
*Choroba psychiczna:
*Przestępstwo: niesłusznie oskarżenie o zabójstwo własnej rodziny.
Lęki: lęk przez alkoholem oraz przed głośnymi dźwiękami
Lubi: Grać w karty, słuchać muzyki, naprawiać elektronikę i rysować. Kiedyś kochał śpiewać, teraz czasami śpiewa.
Słaby punkt: jego zdjęcie zmarłej rodziny oraz dziewczyny (żywej)(można o niej kiedyś wspomnieć)które trzyma w kieszeni.
Historia:
00
1. Urodził się w 2002 roku w Aliton (wymyślone miasto nie pytać) jako najstarszy syn państwa Petrov.
2. Od najmłodszych lat pasjonował się komputerami i rysowaniem chociaż jego rodzina potępiała to
3. W wieku 16 lat stracił lewa rękę podczas mocnej kłótni z ojcem który wbij mu szklana butelkę w ramię. Przez zakażenie oraz późna pomoc musiał mieć ją amputowana.
4. Gdy urodziła się jego młodsza siostra Elena jego rodzice przestali się nim zajmować. Traktowali go jak sługę a nie syna
5. Andrew postanowił uciekać z domu do swojej dziewczyny Sophie
6. Znalazła pracę w sklepie plastycznym. Był bardzo cenionym pracownikiem.
7. Jednak pewnego dnia wpadł on w podejrzane towarzystwo przez co został zmuszony do sprzedawania nielegalnych substancji
8. Postanowił on wrócić do rodziny tylko dla swojej siostry
9. Jego ojciec przez parę lat znęcał się nad nim psychicznie i fizycznie
10. Pewnego dnia kiedy on wracał z pracy zauważył wozy policyjne pod jego domem. Ktoś zamordował jego rodzinę.
11. Rodzina zmarłego ojca osadziła go on morderstwo przez co został zatrzymany przez policję.
12. Mimo protestu jego dziewczyny oraz mieszkańców miasteczka trafił on najpierw do więzienia.
13. W wieku 22 lat został przeniesiony do Ternville jako morderca bez powodu
*Dodatkowe informacje: Prawdopodobnie jego dziewczyna oraz siostra żyją nadal i czekają na jego powrót.
Manolka
@Amelaise okej
Przestępstwo: niesłusznie oskarżenie o zabójstwo własnej rodziny poprzez poderżnięcie gardła oraz poćwiartowanie cial i podplaenie ich.
Amelaise
• AUTOR@Manolka no i to ja rozumiem
.-sun_.flower.-
It's my turn to torture you
lubię takie rzeczy więc zapis
Postać 1:
Imię: Lena
Nazwisko: Głód
*Pseudonim: Leń
Wiek: 19
Płeć: kobieta
Rola: pacjent
Wygląd: wzrost 163, brązowe włosy średniej długości, jasna skóra, zielone oczy
Ubiór: koszulka z gwiazdką (krótki rękaw), buty nike czarne, jeansy
Charakter: miła lecz bardzo agresywna
*Choroba psychiczna: ADHD, depresja
*Przestępstwo:
Lęki: węże, pająki
Lubi: muzykę rap/hip hop
Słaby punkt: pieseczki i koteczki (odciągają uwagę od wszystkiego)
Historia: trafiła do psychiatryka bo była zbyt agresywna
*Dodatkowe informacje: jest wiecznie głodna
Postać 2:
Imię: Maja
Nazwisko: nieznane
*Pseudonim: Maya
Wiek: 23
Płeć: kobieta
Rola: przestępca
Wygląd: krótkie czerwone włosy, tatuaż na prawym ramieniu z czaszką (czerwony), brązowe oczy
Ubiór: sweter z plamką krwi, spodnie czarne
Charakter: agresywna, nie miła
*Choroba psychiczna:
*Przestępstwo: zabójstwo
Lęki: nie ma
Lubi: horrory
Słaby punkt: nie ma
Historia: nieznana
*Dodatkowe informacje:
Amelaise
• AUTOR@K4mycz3k Ale tu właśnie chodzi o pewność tego, że będzie się aktywnym!!
.-sun_.flower.-
@Amelaise 𝚘𝚔𝚎𝚓 𝚝𝚘 𝚞𝚜𝚞𝚗
Miss.Invisible
It’s my turn to torture you
„I’m heraing voices all the time, and
they’re not mine…”
Imię: Clarie
Nazwisko: Everson
*Pseudonim:
Wiek: 16yo
Płeć: kobieta
Rola: pacjent
Wygląd: długie blond włosy z wyrazisto różowymi końcówkami sięgające do pasa, szeroko otwarte wręcz "przerażone" szare oczy i blada karnacja. Kilka blizn na twarzy po jej napadach lub bójkach. Najbardziej widoczna jest blizna przechodząca przez całą długość pełnych ust. Skórę ma praktycznie bez skazy. Ma obsesję na punkcie wyglądu i gdy coś jej wyskoczy przez złą dietę na oddziale zaczyna panikować.
Ubiór: zwykle ubiera się w niebieskie i różowe kolory. Wszystko musi do siebie koniecznie pasować i być wyraziste!
Charakter: wydaje się uprzejma, ale kiedy poznasz ją bliżej staje się agresywna, a czasem obsesyjna. Nie uwolnisz się od jej przytłaczającej obecności nawet na chwilę.
Kiedy jakaś dziewczyna wygląda "ładniej" niż ona jest ją nawet w stanie pozbawić życia. Wie, że jest to niesłuszne, ale jej "wyimaginowana przyjaciółka” Hazel (która tak naprawdę została stworzona przez jej schizofrenię) wmawia jej że to dobre i właściwe. Gdy była młodsza nie chciała atakować, ale swoje doznania po pobiciach i tego typu rzeczy opisywała jako „przymus”. Po wielu latach nauczyła się z tym przymusem żyć i teraz Hazel nie musi już jej kazać robić złych rzeczy. Teraz robi to sama.
Ciągle poszukuje atencji. Nie lubi rozmawiać o uczuciach, ale buzia jej się wręcz nie zamyka.
*Choroba psychiczna: OCPD oraz schizofrenia najbardziej mi tu pasują. Ewentualnie jakby jeszcze coś ci się tu wpasowało to możesz dać, ponieważ nie posiadam wielkiej wiedzy o chorobach niestety
*Przestępstwo:
Lęki: boi się być zignorowana oraz, że stanie się coś złego gdy nie wypełni swoich rutynek. Światło zgasza 10 razy, zamknięcie drzwi 4, kaszle zawsze po 4 lub 10 razy, ręce zdaża jej się umyć do krwi
Lubi: Wszystko co daje jej atencję oraz osoby które uważają ją za wzór. Uwielbia błyskotki i według Hazel wszystko co błyszczy należy do Clarie. Wielokrotnie kradła lub wyrywała z rąk innym świecidełka. Gdy przybyła do szpitala próbowali odebrać jej brokatowe spinki do włosów- jej największe trofeum. W skrócie- nie udało im się i dziewczyna wciąż je nosi.
Słaby punkt: kiedy ktoś na nią krzyczy lub ją przytuli. W obu sytuacjach zaczyna płakać chociaż brzmi to bardziej jak krzyk z horroru.
Gdy ktoś krzyczy-
Czuje się bezradna. Zaczyna panikować i jest przerażona. Kiedy dzieci w szkole się z niej naśmiewały robiły to krzykiem bo stawała się wtedy bezbronna i nic im nie groziło. Z wiekiem było coraz gorzej i gdy tylko ktoś krzyczy na nią zwija się w kulkę w rogu pokoju.
Gdy ktoś ją przytuli-
Emocje przejmują górę. Czuje się kochana, a Hazel milknie na jakiś czas. W dzieciństwie nikt nie okazywał jej miłości przez co wielokrotnie popadała w stany depresyjne.
Historia: wychowana przez samotną matkę. Anna Everson- palaczka i narkomanka. Nigdy nie zwracała na nią uwagi, skąd wzięły się problemy clarie z atencyjnością. Ubzdurała sobie, że jeśli będzie perfekcyjna matka ją zauważy. Niestety, nie podziałało.
Gdy zaczęła mieć problemy matka zaczęła się jej bać. Nie odbierała telefonów ze szkoły, nie wracała do domu na noc. Robiła wszystko by być jak najdalej od dziewczyny. Pewnego dnia zadzwoniła do biologicznego ojca dziewczyny, Maxa Eversona prosząc o spotkanie. Skłamała, że nie ma czasu zajmować się 13sto latką i uznała, że dobrym pomyslem będzie zostawić ją u taty na 2 lata. W tym czasie zdążyła uciec i odlecieć daleko od domu, do Słowacji.
W domu ojca nie było za kolorowo. Okazało się, że po zerwaniu z matką clarie, znalazł nową rodzinę. Sara Brown była rozwódką gdy się poznali. Pod opieką wtedy miała dwójkę chłopców: 4 letniego Jamesa i 2 letniego Nasha. Kiedy dziwczyna ich poznała mieli lat 17 i 15.
Gdy Clarie dotarła do swojego nowego "kochającego" domu zaczęły się kłopoty. Jej niedługi czas, najlepszy przyjaciel i brat- Nash (który jako jedyny był jej bliski w tamtym miejscu) został zamordowany przez pijanego meżczyznę. Nastolatka była sama.
Więc kiedy miał kto jej obronic James dopuścił się gwałtu.
Jednak nie wiedział on o chorobie dziewczyny i, no cóż, pojechał na sor 10 minut później. Przerażony ojciec zamknął 13sto latkę na parę lat w piwnicy. Hazel wypominała clare że to przez nią tu trafily. Następne lata były dla rodziny udręką. Dziewczyna pod kontrolą swojej wyimaginowanej przyjaciołki co noc przez kilka godzin uderzała błagalnie w drzwi piwnicy. Jej choroby pogłębiły się na tyle, że stała się szaleńcem.
W jej 15 urodziny miała gości- pracowników psychiatryka. Sara pewniej nocy zadzwoniła do szpitala i powiedziała co się dzieje. Zabrali uwięzioną dziewczynę następnego dnia, a Max dostał wyrok 5 lat więzienia za przetrzymywanie chorej psychicznie w piwnicy.
Potem nie pamiętała już nic.
*Dodatkowe informacje: niewiele osób umie ją uspokoić i naprawdę zrozumieć więc może mieć w szpitalu kogoś w bliskiego (nie więzami krwi) i pracować z nim/nią "ramię w ramię”
Mam nadzieję, że jest w porządku, starałam sie hana
Miss.Invisible
@Amelaise
It’s my turn to torture you
„I’m heraing voices all the time, and
they’re not mine…”
Imię: Clarie
Nazwisko: Everson
*Pseudonim: Dzieciak/młoda itp.: jest tak nazywana przez pacjentów psychiatryka z powodu jej wieku
Szesnastka: mówią tak na nią pracownicy szpitala. Ciężko im było zapamiętać jej imię wiec wymyślili ze będą sie zwracać do niej wiekiem
Wiek: 16 lat (22.01)
Płeć: kobieta
Rola: pacjent
Wygląd: długie blond włosy z wyrazisto różowymi końcówkami sięgające do pasa, szeroko otwarte wręcz "przerażone" szare oczy i blada karnacja. Kilka blizn na twarzy po jej napadach lub bójkach. Najbardziej widoczna jest blizna przechodząca przez całą długość pełnych ust. Skórę ma praktycznie bez skazy. Ma obsesję na punkcie wyglądu i gdy coś jej wyskoczy przez złą dietę na oddziale zaczyna panikować.
Ubiór: zwykle ubiera się w niebieskie i różowe kolory. Wszystko musi do siebie koniecznie pasować i być wyraziste!
Charakter: wydaje się uprzejma, ale kiedy poznasz ją bliżej staje się agresywna, a czasem obsesyjna. Nie uwolnisz się od jej przytłaczającej obecności nawet na chwilę.
Kiedy jakaś dziewczyna wygląda "ładniej" niż ona jest ją nawet w stanie pozbawić życia. Wie, że jest to niesłuszne, ale jej "wyimaginowana przyjaciółka” Hazel (która tak naprawdę została stworzona przez jej schizofrenię) wmawia jej że to dobre i właściwe. Gdy była młodsza nie chciała atakować, ale swoje doznania po pobiciach i tego typu rzeczy opisywała jako „przymus”. Po wielu latach nauczyła się z tym przymusem żyć i teraz Hazel nie musi już jej kazać robić złych rzeczy. Teraz robi to sama.
Ciągle poszukuje atencji. Nie lubi rozmawiać o uczuciach, ale buzia jej się wręcz nie zamyka.
*Choroba psychiczna: OCPD oraz schizofrenia najbardziej mi tu pasują. Ewentualnie jakby jeszcze coś ci się tu wpasowało to możesz dać, ponieważ nie posiadam wielkiej wiedzy o chorobach niestety
*Przestępstwo:
Lęki: boi się być zignorowana oraz, że stanie się coś złego gdy nie wypełni swoich rutynek. Światło zgasza 10 razy, zamknięcie drzwi 4, kaszle zawsze po 4 lub 10 razy, ręce zdaża jej się umyć do krwi
Lubi: Wszystko co daje jej atencję oraz osoby które uważają ją za wzór. Uwielbia błyskotki i według Hazel wszystko co błyszczy należy do Clarie. Wielokrotnie kradła lub wyrywała z rąk innym świecidełka. Gdy przybyła do szpitala próbowali odebrać jej brokatowe spinki do włosów- jej największe trofeum. W skrócie- nie udało im się i dziewczyna wciąż je nosi.
Słaby punkt: kiedy ktoś na nią krzyczy lub ją przytuli. W obu sytuacjach zaczyna płakać chociaż brzmi to bardziej jak krzyk z horroru.
Gdy ktoś krzyczy-
Czuje się bezradna. Zaczyna panikować i jest przerażona. Kiedy dzieci w szkole się z niej naśmiewały robiły to krzykiem bo stawała się wtedy bezbronna i nic im nie groziło. Z wiekiem było coraz gorzej i gdy tylko ktoś krzyczy na nią zwija się w kulkę w rogu pokoju.
Gdy ktoś ją przytuli-
Emocje przejmują górę. Czuje się kochana, a Hazel milknie na jakiś czas. W dzieciństwie nikt nie okazywał jej miłości przez co wielokrotnie popadała w stany depresyjne.
Historia:
Wychowana przez samotną matkę. Anna Everson- palaczka i narkomanka. Nigdy nie zwracała na nią uwagi, skąd wzięły się problemy clarie z atencyjnością. Ubzdurała sobie, że jeśli będzie perfekcyjna matka ją zauważy. Niestety, nie podziałało.
Potem zaczęły się bójki i napady agresywności wywołane przez Hazel. Dzieci w szkole nadały jej przydomek dzikus ponieważ łatwo było ją rozdrażnić. Wielokrotnie lądowała w gabinecie dyrektora przez to że atakowała tych, którzy źle ją traktowali.
Gdy zaczęła mieć problemy matka zaczęła się jej bać. Nie odbierała telefonów ze szkoły, nie wracała do domu na noc. Robiła wszystko by być jak najdalej od dziewczyny. Pewnego dnia zadzwoniła do biologicznego ojca dziewczyny, Maxa Eversona prosząc o spotkanie. Skłamała, że nie ma czasu zajmować się 13sto latką i uznała, że dobrym pomyslem będzie zostawić ją u taty na 2 lata. W tym czasie zdążyła uciec i odlecieć daleko od domu, do Słowacji.
W domu ojca nie było za kolorowo. Okazało się, że po zerwaniu z matką clarie, znalazł nową rodzinę. Sara Brown była rozwódką gdy się poznali. Pod opieką wtedy miała dwójkę chłopców: 4 letniego Jamesa i 2 letniego Nasha. Kiedy dziwczyna ich poznała mieli lat 17 i 15.
Gdy Clarie dotarła do swojego nowego "kochającego" domu zaczęły się kłopoty. Od razu złapała dobry kontakt z Nashem. Niestety nie na długo jak się poźniej okazało. Płakala tygodniami po tamtym wydarzeniu.
Jej najlepszy przyjaciel i brat- Nash (który jako jedyny był jej bliski w tamtym miejscu) został zamordowany przez pijanego meżczyznę. Nastolatka była sama.
Więc kiedy miał kto jej obronic James dopuścił się gwałtu. Jednak jej wściekłość spowodowała, że przez 3 tygodnie był na oddziale szpitalnym przez połamane kości. Przerażony ojciec zamknął 13sto latkę na parę lat w piwnicy. Hazel wypominała clare że to przez nią tu trafily. Następne lata były dla rodziny udręką. Dziewczyna pod kontrolą swojej wyimaginowanej przyjaciołki co noc przez kilka godzin uderzała błagalnie w drzwi piwnicy. Jej choroby pogłębiły się na tyle, że stała się szaleńcem.
W jej 15 urodziny miała gości- pracowników psychiatryka. Sara pewniej nocy zadzwoniła do szpitala i powiedziała co się dzieje. Zabrali uwięzioną dziewczynę następnego dnia, a Max dostał wyrok 5 lat więzienia za przetrzymywanie chorej psychicznie w piwnicy.
Potem nie pamiętała już nic.
*Dodatkowe informacje: niewiele osób umie ją uspokoić i naprawdę zrozumieć więc może mieć w szpitalu kogoś w bliskiego (nie więzami krwi).
Teraz jest chyba dobrze hehe
Miss.Invisible
@Amelaise byłabym wdzięczna gdybys powiedziała co sądzisz
Pomyluna_Zonglerka
A jeszcze dorzucę do pieca hah
It's my turn to torture you
Imię: Clotilde
Nazwisko: Bruno
* Pseudonim: Tilde (zdrobnienie od imienia), Uzdrowicielka (przed skazaniem na dożywocie)
Wiek: 49
Płeć: żeńska
Rola: przestępczyni
Wygląd: 180 centymetrów wzrostu, przy kości, duże uda i biust, uroda typowo afroamerykańska — ciemna karnacja, włosy intensywnie ciemnobrązowe, wpadające w heban, kręcone, zaplecione w cienkie warkoczyki, oczy duże, podkreślone czarną kredką, piwne tęczówki, długie rzęsy i ciężkie powieki, pełne usta, górna warga nieco większa od dolnej, brwi gęste, subtelnie wygięte w łuk, palce krótkie, ale bardzo zręczne, zawsze z krótko obciętymi paznokciami
Ubiór: czarne, dopasowane spodnie i nieco luźniejsze sportowe koszulki, lubi wzory w panterkę oraz duże, złote kolczyki, jeśli chodzi o sukienki, przepada za falbankami oraz wyciętymi dekoltami, na nogi zakłada przeważanie czarne koturny ze złotym zapięciem, okazjonalnie czarne adidasy, z biżuterii uwielbia duże kolczyki i wisiorki, a jak są jeszcze z tego samego kompletu, to już w ogóle, stylizację dopełnia mocnym makijażem, w którym stawia przede wszystkim na wyraziste usta, nie nosi pierścionków
Charakter: zacięta i samowystarczalna, nie potrafi długo chować urazy, zawsze mówi, co myśli, życie nauczyło ją tego, że żeby została usłyszana, musi krzyczeć, ekstrawertyczna, altruistka, feministka, ma własne zdanie i w kulturalnie prowadzonej dyskusji potrafi je obronić — przy kłótniach zazwyczaj ulega, nie nawykła do kwestionowania cudzych decyzji, jako Uzdrowicielka uważała siebie i swoją pracę jedynie jako narzędzie uśmierzające cierpienie — każdy wykonany przez nią zabieg był wyłącznie decyzją pacjentki, Clotilde nigdy nie próbowała na nią wpłynąć (choć zdarzały się przypadki, że pacjentki żałowały swoich decyzji, podjętych pod wpływem silnych emocji; do pewnego momentu zabiegu jeszcze mogły wszystko przerwać, ale potem już nie było odwrotu), w pracy zawsze była delikatna, troskliwa i opiekuńcza, nigdy nikogo nie skrzywdziła, brzydzi się przemocą, jest opanowana, ale wrażliwa na cierpienie, sama bardzo stara się nie okazywać swoich słabości, gdyż wie, że mogą zostać wykorzystane przeciwko niej, uważa, że świat nie jest sprawiedliwy i każdy człowiek musi walczyć o prawa swoje oraz innych, ufa niewielu ludziom — jej zaufanie już wielokrotnie zostało nadużyte, ale nigdy nie odmówi pomocy potrzebującemu (chyba że jest w stu procentach przekonana, iż jest to człowiek najgorszego sortu, którego już lepiej będzie zostawić na śmi3rć)
*Przestępstwo: recydywistka, dwa razy odbywała karę więzienia za leczenie i przeprowadzanie nielegalnych zabiegów medycznych (ab0rcj3) bez uprawnień oraz uczestnictwo w tajnej organizacji podczas wojny; po trzecim aresztowaniu została skazana na dożywocie
Lęki: zdrada, ból oraz niemożność poradzenia sobie z bólem — zawsze nosi przy sobie tabletki albo cokolwiek o działaniu przeciwbólowym, najbardziej boi się rażenia prądem i śmi3rci na krz3śl3 3l3ktr¥czn¥m (jeśli to Ameryka, bo w UK chyba tego nie ma)
Lubi: pączki z lukrem, kolorową biżuterię, truskawkowe latte z bitą śmietaną, pomagać innym, pisać, oglądać albumy fotograficzne, gry pamięciowe, czytać książki, rozwiązywać krzyżówki, a kiedy skończą się krzyżówki, to mogą być też równania matematyczne
Słaby punkt: za nic nie skrzywdziłaby żadnej kobiety i nie zamierza dopuścić do tego, że któraś z pozostałych bohaterek zostanie skrzywdzona (przynajmniej fizycznie), boi się bólu, nie potrafi walczyć — gdyby została zaatakowana, dałaby radę chwilę wytrzymać, tutaj pomagają jej wzrost i większa waga, ale raczej ratowałaby się ucieczką lub szukałaby jakiejś broni
Historia:
1) Jej matka jest Afroamerykanką, a ojciec synem afrykańskiego imigranta i Francuzki. Ma trzy lata starszą siostrę Elene (zmarła w wieku 23 lat) oraz dwójkę młodszych braci noszących imiona Benito i Luca (teraz mają 42 i 46 lat).
2) Całe swoje dzieciństwo spędza we Francji. W szkole jest dobra zarówno z przedmiotów ścisłych, jak i humanistycznych, angażuje się w działalność samorządu szkolnego i wolontariaty, ma wielu znajomych i jest bardzo lubiana, szczególnie przez dzieci ciemniejszej karnacji (nie wiem, jak to wygląda obecnie we francuskich szkołach, ale około 2000, czyli w czasach dorastania Clotilde, a nawet trochę później, były tam dosyć wyraźne podziały właśnie ze względu na kolor skóry). Ma już na siebie dokładny plan. Chce studiować medycynę, jak jej starsza siostra.
3) Ojciec Clotilde umiera na atak serca. Tymczasem ona, jako jedyna ciemnoskóra dziewczyna, dostaje się na kierunek medyczny, gdzie zderza się z szowinistyczną i rasistowską rzeczywistością. Mało który z kolegów traktuje ją poważnie, koleżanki w ogóle nie chcą z nią rozmawiać. Wykładowcy są niewiele lepsi — jak się okazuje — także w stosunku do Elene. Dziewczyna odkrywa, że jeden z profesorów m0l3stuj3 Elene i wykorzystuje ją pod groźbą wyrzucenia z uczelni jej i Clotilde. Starsza z dziewczyn nie chce się do niczego przyznać rodzinie. Niedługo potem okazuje się, że jest w ciąży.
4) Elene umi3ra przy porodzie. Dzień później śmierć zabiera także jej dziecko. Rodzina pogrąża się w żałobie, to już kolejna śmi3rć w tak krótkim czasie. Clotilde ma wówczas 20 lat i ma rozpocząć trzeci rok studiów, jednak rezygnuje z medycyny na rzecz dziennikarstwa. Ukończywszy studia, rozpoczyna pracę i jeździ po całej Francji, zbierając materiały na artykuły. Dąży przede wszystkim do oddania głosu kobietom, do zauważenia ich, ich pracy i ich wielkich dokonań przez społeczeństwo. Jest kontrowersyjna, często zwraca uwagę na niesprawiedliwości i dąży do realnych zmian.
5) Przełom następuje, kiedy w wieku 28 lat wraz z kilkoma znajomymi dziennikarkami wyjeżdża do Afryki. Dokumentowanie często uwłaczających ludzkiej godności warunków schodzi na drugi plan, gdy odwiedza lokalny szpital. Przez następny rok to właśnie w nim pracuje, nie przyjmując w zamian żadnej zapłaty i nigdy nie odmawiając ab0rcji, gdyż wciąż pamięta, co spotkało jej siostrę. Jest przekonana o słuszności każdego z zabiegów, nie weryfikując, czy każda pacjentka w pełni przemyślała tą decyzję. Niedługo potem francuska policja aresztuje ją i pada wyrok. Dwa lata pozbawienia wolności za świadczenie usług medycznych bez odpowiednich uprawnień i zakaz wykonywania zawodu. (ARESZTOWANA PO RAZ PIERWSZY)
6) Clotilde wychodzi z więzienia w wieku 31 lat. Razem z 24-letnim bratem Benito wyjeżdża do Afganistanu. On jedzie na front jako fotograf-dokumentalista, ona zakłada tajną organizację i pomaga potrzebującym, przede wszystkim kobietom, które padły ofiarą gwa£tów. Wtedy też zaczyna być nazywana Uzdrowicielką. Pracuje razem z kilkoma doświadczonymi lekarkami, od których na szansę wiele się nauczyć. Po kilku miesiącach organizacja zostaje odkryta i Clotilde ponownie trafia do więzienia (ARESZTOWANA PO RAZ DRUGI), w którym jest głodzona i t0rtur0wana, głównie poprzez rażenie prądem. By nie oszaleć i przezwyciężyć strach oraz bezradność, bierze od współwięźniarek wszelkie dostępne środki przeciwbólowe — od kory białej wierzby po na4k0tyki.
7) Po około roku 33-letnia Clotilde zostaje zwolniona z więzienia dzięki wstawiennictwu drugiego brata, 30-letniego Luci, który jest wpływowym amerykańskim oficerem. Wraca do Francji, gdzie poznaje swojego przyszłego narzeczonego, o nazwisku Marcel Durand. Jej życie powoli zaczyna się układać. Razem z Marcelem wspólnie wynajmują mieszkanie, ona pisze artykuły internetowe, on pracuje w bankowości. Niedługo potem Marcel się oświadcza. Planują ślub. Pewnego dnia, kiedy Marcel jest w pracy, do drzwi puka młoda dziewczyna, Francine Maillard. Lekarz odmówił jej ab0rcji ze względu na stopień zaawansowania ciąży. To był szósty miesiąc, choć brzuch dziewczyny był bardzo niewielki. Clotilde, widząc desperację dziewczyny, zgadza się wykonać zabieg w wynajętym przez Francine gabinecie weterynaryjnym.
8) O wszystkim, już po fakcie, dowiaduje się chłopak Francine, którym okazuje się być Marcel. Clotilde od razu zrywa zaręczyny. Razem z Francine wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii/USA (nie wiem, w którym z tych państw jest Ternville). Marcel poprzysięga zemstę. Na policję wpływają raporty o kilkuset zabiegach przeprowadzonych, oczywiście bez odpowiednich uprawnień, przez Clotilde. Durand odnajduje byłych współpracowników kobiety i wymusza na nich zeznania przeciwko niej. Dodatkowo opłaca człowieka, który ma zab1ć Francine tak, aby wyglądało to na powikłania po zabiegu, czym chce jeszcze bardziej obciążyć Clotilde. Jego plan się powodzi, ponieważ kobieta w wieku 36 lat zostaje aresztowana (ARESZTOWANA PO RAZ TRZECI) i skazana na dożywocie. Przy nadziei na powrót do dawnego życia trzymają ją tylko listy od Benito.
9) Niedługo po wyroku, słuch po Marcelu Durand zaginął. Co się z nim stało, wie tylko Benito — to on widział go po raz ostatni. Luca dalej służy w armii i rzadko pisze do rodzeństwa. Benito zajmuje się matką we Francji.
*Dodatkowe informacje:
• nienawidzi rasizmu i szowinizmu
• od kilku lat cierpi na migreny
• zawsze nosi przy sobie tabletki przeciwbólowe — trauma po torturach
• jest biromantyczna i biseksualna
• była katoliczką, ale po śmi3rci Elene została ateistką (liczę na konflikty z postacią @Ru-Da 😅)
• ma trochę dawać vibe Dagmar z "Dziewczyny z igłą", okej, to była mała inspiracja, ale w odróżnieniu od niej Clotilde jest na pewno znacznie bardziej miękka i jakby taka niewinna? Zrób z tym co chcesz
Ru-Da
@Pomyluna_Zonglerka Bardzo ciekawa postać! Z jej pochodzeniem, kolorem skóry i przekonaniami religijnymi na pewno wyniknąłby ostry konflikt z Cookiem 😭
Jedyne co, to nie wydaje mi się by za takie przestępstwa skazano ją na dożywocie, nawet jeśli sklasyfikowano by ją jaki recydywistke.
Pomyluna_Zonglerka
@Ru-Da mi trochę też, ale można podciągnąć trochę pod zbrodnie wojenne chyba, no plus jej były bardzo się starał, by jak najbardziej cierpiała. Zależało mi na tym, żeby właśnie zrobić ją taką niesprawiedliwie potraktowaną, zwłaszcza na tle innych przestępców, gdzie większość to mord3rcy, żeby był jakiś kontrast, choć tak przeczuwam, że z jej marną odpornością na to4tu4y, skończy trochę jak zabawka do znęcania się 😅 well, life is brutal
Black_Catt
It's my turn to torture you
Imię: Gabrielle
Nazwisko: Murphy
*Pseudonim: Ellie lub Elle, czasem nawet sama przedstawia się ksywką zamiast prawdziwym imieniem z przyzwyczajenia. Używała pseudonimu podczas stalkingu itp, na początku lepiej się dzięki temu czuła usprawiedliwiając się przed sobą, że to w zasadzie ktoś zupełnie inny nie przestrzega prawa
Wiek: 29 lat
Płeć: kobieta
Rola: przestępca
Wygląd: ciemne włosy długości do łopatek, cieniowane jeszcze przed skazaniem więc nie wyglądają już tak samo dobrze, brązowe oczy, średni wzrost z prawidłową do niego wagą. Jest ładna, czy też raczej była zanim trafiła do więzienia. Przed wyrokiem bardzo dbała o swój wygląd.
Ubiór: przed wyrokiem starała się ubierać schludnie, przyzwoicie, na tyle na ile pozwalały jej status majątkowy. Ma upodobanie do chłodniejszych kolorów, szczególnie butelkowej zieleni. Z biżuterii zawsze wolała srebro od złota, ale nigdy nie rozstawała się że ślubną złotą obrączką.
Charakter: W dzieciństwie i okresie nastoletnim Gabrielle uchodziła za nudną dziewczynę. Nie pociągało jej żadne szczególne hobby ani wybryki z rówieśnikami. Była dość zamknięta i sama w zasadzie nie wiedziała czego chce od życia, bo rodzice nie pokierowali jej w żadnym kierunku. Czasem miała im to nawet za złe. Dalej bywa dość skryta i nie ufa ludziom, szczególnie starszym od siebie bo kojarzą jej się z pokrzywdzeniem ze strony rodziców. Jest przyzwyczajona do samotności co nie znaczy że ją lubi, dużp bardziej woli mieć świadomość że niedaleko ktoś jest nawet jeśli nie chce bezpośrednio wchodzić z nim w interakcje. Jest anielsko cierpliwa i potrafi zajmować się dziećmi. Jest dość kreatywna, ale nie należy do najsprytniejszych i najszybciej myślących. Nauka raczej przychodzi jej z trudem. Jest empatyczna, poznaje i rozumie uczucia innych mimo że nie zawsze wie jak się w obliczu nich zachować. Szczególnym uczuciem darzy młodszych od siebie, bo kojarzą jej się z synem, bywa bardziej otwarta I opiekuńczą w stosunku do nich. Nie należy do osób impulsywnych, zazwyczaj działa z przemyśleniem i rozwagą
*Choroba psychiczna: –
*Przestępstwo: stalking, prześladowanie, groźby karalne i zabójstwo
Lęki: boi się jak radzi sobie jej syn, kiedy jej nie ma przy nim, przyzwyczaiła się do tego że żyje razem z nim jego życiem i nie może znieść tego, że nie wie co się z nim teraz dzieje
Ciężko znosi krytykę i absolutnie nie radzi sobie z hejtem (więzienie nauczyło ją nie reagować ale w środku aż się w niej gotuje)
Obawia się samotności, czuję się dużo bardziej komfortowo kiedy wie że w okolicy jest jakaś osoba, nawet jeśli nie czuje się z nią jakoś bardzo związana. W dzieciństwie właśnie tak spędzała większość czasu, po wyprowadzce z domu cieszyła się że ma wokół siebie dziecko dzięki czemu ma jakieś towarzystwo
Jako dziecko bała się dźwięków w ciemności, do teraz ma czasem odruchy lęku kiedy to się wydarzy
Lubi: pomimo odsiadki dalej lubi po prostu ładne rzeczy i świecidełka
Lubi nucić pod nosem albo czasem mówić do siebie (nic psychicznego, warunki więzienne, w dzieciństwie też często miała zmyślonych przyjaciół z którymi rozmawiała)
Ma słabość do słodyczy i kwiatów wszelkiego rodzaju
Lubi być dobrze traktowana, z godnością że tak powiem, jak równy, normalny człowiek a nie zdeprawowany obywatel
Słaby punkt: syn, od kiedy się urodził spędzała z nim każdą chwilę i jest w stanie zrobić dla niego wszystko. Nawet teraz, kiedy nie ma z nim kontaktu, reaguje na każdą wzmiankę o jakimkolwiek synu
Historia:
1. Urodziła się w średnio zamożnej rodzinie, w szkole osiągała średnie wyniki i nie była w niczym szczególnie uzdolniona, byłe też bullingowana jakiś czas, źle to wspomina
2. Rodzice rzadko poświęcali jej czas, często byli w pracy, Gabrielle raczej nie była planowana i trochę przeszkadzała im w karierach
3. W ostatniej klasie liceum zaczęła chodzi ze swoim przyszłym mężem (Jacob), rok później zaszła z nim w ciążę w wyniku czego pobrali się (miała wtedy 19 lat), rodzice się jej wyrzekli
4. Pare miesiecy po slubie na swiat przyszedł ich syn Oliver, Gabrielle spędzała czas w domu zajmując się jego wychowaniem a jej mąż pracował na ich utrzymanie jednocześnie próbując ukończyć college
5. Cztery lata później Jacob ukończył naukę i znalazł lepiej płatną pracę, więc ich życie zaczęło przybierać normalny poziom.
6. Kiedy Oliver poszedł do szkoły szybko stał się obiektem bullingu bo był wrażliwszy i delikatniejszy niż jego rówieśnicy
7. Gabrielle nie potrafiła znieść tego, że ktoś rani jej ukochanego syna i postanowiła sama podjąć kroki
8. Przez kilka miesięcy stalkowała prześladowców i ich rodziców, podrzucała groźby
9. Kiedy pewnego dnia jej syn wrócił do domu pobity i zalany łzami Ellie oszalała
10. Obmyśliła plan, kupiła broń i włamała się do domu głównego dręczyciela, zabijając go i jego rodziców
11. Policja ujęła ją na miejscu zdarzenia, a sąd skazał ją na dożywocie kiedy na jaw wyszła reszta jej wykroczeń
12. Od tamtego czasu nie ma kontaktu ani z mężem ani z synem, sąd odebrał jej prawa rodzicielskie i możliwość kontaktu, jest uważana za zbyt niebezpieczną i niepochamowaną
*Dodatkowe informacje:
– ona sama w sobie nie żałuję tego co zrobiła, bo uważa że było to słuszne w tamtej chwili. Jedyny powód dla którego chciałaby nie popełnić tego czynu jest fakt, że teraz nie może widywać się z rodziną
– nigdy nie miała normalnej pracy, ani zbyt wielu znajomych
– nie lubi wspominać swoich rodziców, to dla niej zamknięty rozdział. Najchętniej udawałaby że w ogóle ich nie ma tak samo jak oni udają że nie znają jej od kiedy zaszła w ciążę
– była raczej średnio chcianym dzieckiem i w dzieciństwie była w stanie to odczuć
– za dzieciaka często tworzyła sobie zmyślonych przyjaciół, by przezwyciężyć ciężar samotności, rodzice średnia się nia interesowali
Osobiście w ogóle nie znam się na prawie, więc nie wiem czy jej przestępstwa faktycznie powinny skończyć się dożywociem, ale liczę że coś z tego wyjdzie
Styczniowka
@Black_Catt ja w nich widzę takie dziwne, pokręcone, "ich" found family 😂
No i się udało, serio – do mnie przemawia jej historia i motyw, a nawet potrafię ją zrozumieć w tym co zrobiła.
Black_Catt
@Styczniowka Haha, no cos w tym jest
To się cieszę bardzo, że mi wyszlo❤️