Powrót do szkoły z „Naruto” i „Boku no Hero Academia”!


Witajcie w pierwszym dniu szkoły! Kto zadzwoni do ciebie rano, żeby cię obudzić?
- Halo, czas wstawać! Nie będę wiecznie czekać na przystanku! - roześmiany głos Sakury odbił się echem w twojej porannej, rozczochranej głowie.
- Wstawaj [T.I.], masz idealnie 40 minut żeby się przygotować! - poważny głos Iidy wystarczająco mnie rozbudził.

Wsiadacie do środka transportu. Kogo spotkasz w autobusie?
- Oi, [T.I.]! - usłyszałam donośny głos Kiby, który podszedł do mnie z Akamaru skrytym za szarą bluzą.
- [T.I.]!!! - rozentuzjazmowany Kaminari wbiegł we mnie, wywracając nas na ziemię. Zaśmiałam się tylko, kiedy zmieszany podał mi rękę i pomógł wstać.

Nareszcie jesteśmy, czas znaleźć resztę! Kto powita was przed szkołą?
- 345, 346... O, hej [T.I]! - Rock Lee przerwał robienie pompek i razem z Nejim dołączył do nas przy wejściu.
- Witaj, [T.I.]-san - obok mnie pojawiła się Uraraka, ciągnąc za rękę niechętnego Tokoyamiego. Zaśmiałam się cicho na ten widok.

Jak zwykle, musimy zacząć nudnym apelem. Z kim rozładujesz atmosferę?
- Ej, chodź tutaj, dattebayo! - zobaczyłam Naruto, który siedział na parapecie i machał do mnie. Roześmiana usiadłam obok blondyna.
- [T.I.], nareszcie! - Mina wyrosła jak z pod ziemi i wzięła mnie pod ramię, prowadząc na ławkę w ostatnim rzędzie.

Chyba czas poznać nowego wychowawcę. A jest nim...
Kakashi Hatake. Słyszałam, że jest świetny w sportach i często organizuje wycieczki w góry! Do tego podobno cały czas zasłania twarz... No i jest przystojny!
Shouta Aizawa. Podobno ma mrożące krew w żyłach spojrzenie i jest całkiem zapuszczony, ale dba o uczniów. No i ubiera się na czarno, więc całkiem spoko. Ale te dziwne żółte okulary...

Czas przywitać nowego wychowawcę, ale najpierw usadowimy się w klasie! Z kim siadasz na tradycyjnym japońskim?
- Hej Hinata! Mogę? - spytałam grzecznie, poniewaz wiem, jak strachliwa jest. Przytaknęła nieśmiało chowając twarz w dłoniach.
- Momo, masz wolne miejsce? - szatynka przytaknęła szybko i zdjęła torebkę z siedzenia obok. Uśmiechnęłam się tylko, siadając.

No nie, teraz matematyka! Kto pomoże ci przetrwać ten rok?
- Shino, bo... - zaczęłam swoją klasyczna gadkę, jak co roku. - Siadaj - szatyn nie pozwolił mi dokończyć. W duchu się ucieszyłam.
- Deku! Usiądźmy razem! - podbiegłam do zielonowłosego, chwytając go z ramię. - J-Jasne... - zająknął się i usiadł w ławce pod oknem. Usiadłam obok niego z bananem na twarzy.

- Dobierzcie się w pary! - nauczyciel WF-u krzyknął do głośnego tłumu uczniów. Z kim będziesz?
- Tenten! Masz kogoś? - podeszłam do szatynki, trącając ją w ramię. - Tak, będę z tobą - zaśmiała się, ciągnąc mnie w kąt sali.
- Oi, Shoji, łap mnie! - białowłosy pochwycił mnie parą swoich rąk. - Będziemy razem w parze? Przytaknął tylko, odstawiając mnie na ziemię.

Nareszcie, przerwa obiadowa! Czas odebrać swoją porcję i brać się do jedzenia! Do kogo się dosiądziesz?
- Oi, Choji, co powiesz na wymianę? - pomachałam mu przed oczami torebką ciastek z czekoladą, wskazując jednocześnie na jego pudding waniliowy. Chłopak przytaknął, więc usiadłam na miejscu obok i zaczęłam pałaszować ryż z małej miseczki.
- [T.I.], chodź! - usłyszałam głos Sato, więc odwróciłam się i omal nie dostałam batonikiem z suszonymi truskawkami. - Siadasz? - wskazał na miejsce przed sobą. Ochoczo pomachałam głową i usiadłam przed brunetem.

W każdej klasie jest jakiś klasowy rozrabiaka. Kto jest nim u ciebie?
Temari, strasznie sarkastyczna blondyna. Wszyscy chłopacy nawet nie probują się do niej zbliżać, a stać jej na drodze to wydawać na siebie wyrok!
Jest taki jeden, Bakugo. Deku nazywa go Kacchan, chyba przezwisko z dzieciństwa. Wszystko go irytuje i chyba nawet nie zna imion ludzi, z którymi chodzi do klasy!

No to zostając przy typach uczniów, zawsze znajdzie się taki, na którego lecą wszystkie, ale on nie za bardzo się tym przejmuje. Który z nich?
Sasuke Uchiha. Każda chce go miec dla siebie, ale on nie za bardzo interesuje się płcią przeciwną. Raczej sam siedzi na lekcjach, sam je i sam trenuje. Ale trzeba mu przyznać, że jest całkiem przystojny!
Shoto Todoroki. Dwukolorowy przystojniak to marzenie każdej w klasie, jak nie w szkole. Najlepsze oceny, znani rodzice, a on sam jest... sam. Nigdy nie widziałam przy nim nikogo poza Deku!

Znacie takich uczniów, którzy zawsze milczą i są całkiem niepokojący? Który z nich chodzi do waszej klasy?
Gaara. Gość urwał się niewiadomo skąd i zawsze chodzi tylko w towarzystwie swojego "rodzeństwa". Na widok krwi coś mu odbija, no i ten dziwny znak na czole...
Fumikage Tokoyami. Czasami wydaje się, jakby miał jakąś drugą naturę, taki podążający za nim cień. Należy do tego typu, który pojawia się znikąd i zawsze wie, o czym przed chwilą rozmawiałeś!

Wiecznie razem, przytulanie na przerwach i czułe słówka... Gołąbeczki to chyba najgorszy typ. Macie takich w klasie?
Choji i Karui. Chodzą ze sobą od roku, ale już wszyscy zdążyli ich znienawidzić. Kiedy ona obrazi się na niego, on przynosi jej ciasto czy czekoladę i już wszystko w porządku!
Denki i Kyoka, zaczęli spotykać się w wakacje. W zeszłym roku Jiro tylko śmiała się z tego, że czasem jest głąbem, najwyraźniej był to wyraz sympatii. Są całkiem wyluzowani jako para, ale często nie widzą poza sobą świata!

Przyszedł czas na muzykę! Teraz trzeba tylko zając strategiczne miejsce obok kogoś odpowiedniego...
- Tayuya, z kim siedzisz? - podchodzę do różowowłosej. W zeszłym roku brała lekcje gry na flecie, może mnie poduczy. - Nie licz na pomoc, ale jak chcesz to siadaj - prychnęła.
- Jiro! Mogę? - wskazałam na miejsce obok brunetki. Siedzieć z nią to jak być przygotowanym na każdą kartkówkę! - Sorka, Denki - dziewczyna odwołała blondyna idącego w naszą stronę.

No to następna jest biologia. Czas zacząć szukać miejsca..
- Kabuto, usiądziesz ze mną? - uśmiechnęłam się niewinnie. Wiem, że po szkole chce iść na medycynę, więc czas sprawdzić, czy się na to nadaje.
- Asui, masz wolne miejsce? - podeszłam do brunetki. - Jasne, [T.I.]-chan - odpowiedziała, więc usiadłam obok. Słyszałam od Ochaco, że ma hodowlę żab...

Historia nigdy nie była moją mocną stroną... Dopasujmy się więc strategicznie do mojej wiedzy!
- Shikamaru, jak tam? - spytałam bruneta, który zamyślony dziwnie składał ręce. Taki nawyk. - Robisz to co roku. Nieważne co powiem, i tak tu usiądziesz - zirytowany odwrócił głowę, a ja bez słowa usiadłam obok.
Sero podobno kolekcjonuje taśmy historyczne... Może czas to wykorzystać? - Oi, Sero. Siadamy razem? - uśmiechnęłam się. Przytaknął chętnie. Zobaczymy...

Nareszcie koniec! Wszyscy są jacyś wymęczeni, dlatego na rozładowanie atmosfery zbieramy się na jakieś jedzenie!
- Chodźmy na chińczyka! W pawilonie otworzyli całkiem spoko knajpę, niedaleko naszej kwiaciarni - większość osób się zgodziła, więc już po chwili kierowaliśmy się do wspomnianego wcześniej miejsca.
- PIZZA! - krzyknął Kirishima, na co przystała cała klasa. Chwyciłam go pod rękę i rozpoczęłam dyskuję na temat ananasa na tym włoskim daniu.

Wszyscy najedzeni, to co, zbieramy się do domu? Skorzystasz z podwózki?
- Ej, [T.I.], mogę cię zabrać - powiedział Kankurou, otwierając bagażnik auta, w którym czekała jego mama. - Chętnie! - zaśmiałam się i wsiadłam do samochodu.
- [T.I.], oi, [T.I.]! - usłyszałam cichy głos i zobaczyłam Hakagure na granatowym skuterze. - Przepraszam, ledwo cię zauwazyłam. Zlewasz się z otoczeniem - zachichotałam. - Podwiozę cię do domu, wskakuj! Uśmiechnęłam się i założyłam kask.

Czas kłaść się do łóżka. Co to, telefon? Kto prosi o podanie lekcji o takiej godzinie?!
Konohamaru... Czy on nigdy nie potrafi słuchać uważnie na lekcjach? Ciągle tylko zarywa do Moegi i nawet nie stara się słuchać! Ma to chyba po dziadku...
Mineta?! Jemu na pewno nie podam! Zakradł się kiedyś do szatni dziewczyn i grzebał nam w ciuchach! Niech pisze do kogoś innego!

5 Super!
Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie
AveSophie
AveSophie
Zobacz profil

Komentarze sameQuizy: 1

Nalin

Nalin

Świetny quiz💜 życze strony głównej!

Odpowiedz

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej