W poprzednich odsłonach mojego socjonicznego cyklu skupialiśmy się na relacjach aktywacyjnych i tożsamości, wg. mnie- najlepszych możliwych pod względem kompatybilności. Spójrzmy teraz na lustrzane.
„Idziesz ciemnym lasem, czując świdrujący wzrok na sobie. Co ci się przygląda? Nie wiesz. Ptaki? Szczury? Jakieś inne okropieństwa? A może to Twoje sumienie?”