Lubię optymistów. Za Chiny Ludowe ich nie rozumiem, ale lubię. Lubię ich szczerą fascynację mechanizmem zdarzeń, lubię ich naiwność, tą dziecięcą naiwność, którą cała reszta świata dawno już zgubiła. Lubię ich niezachwianą wiarę w ludzką dobroć, lubię ich „nie będę domniemać”, po prostu lubię ich laid-back lifestyle. Jest w tym coś świeżego, coś ożywczego. I może przez ten dziwny układ lubię-nie lubię zatrzymałam się przy tym opowiadaniu.
Metafora żagli, szczególnie dla żeglarki, jest świętością. Jeżeli coś przedstawia się na przykładzie żagli i to coś ma fizyczną możliwość (aka obowiązek) działać, to wcjodzi w dekalog. Prawda objawiona. Nie wolno kwestionować prawd objawionych.
I ja w takim razie nie będę. Po prostu przeczytam to sobie jeszcze raz i będę się zastanawiać, czy ten swojski klimat to tylko moje podejście, czy w świecie niektórych ludzi tak to po prostu wygląda.
WeraHatake
Naprawdę przyjemne opowiadanie z ciekawą konstrukcją i inspirująco-motywującymi cytatami – super! ♥
Sylwia_z_Wrocka
• AUTOR@WeraHatake Dziękuję 💙
WeraHatake
@Sylwia_z_Wrocka Nie ma za co ♥
Atlantic
Lubię optymistów. Za Chiny Ludowe ich nie rozumiem, ale lubię. Lubię ich szczerą fascynację mechanizmem zdarzeń, lubię ich naiwność, tą dziecięcą naiwność, którą cała reszta świata dawno już zgubiła. Lubię ich niezachwianą wiarę w ludzką dobroć, lubię ich „nie będę domniemać”, po prostu lubię ich laid-back lifestyle. Jest w tym coś świeżego, coś ożywczego. I może przez ten dziwny układ lubię-nie lubię zatrzymałam się przy tym opowiadaniu.
Metafora żagli, szczególnie dla żeglarki, jest świętością. Jeżeli coś przedstawia się na przykładzie żagli i to coś ma fizyczną możliwość (aka obowiązek) działać, to wcjodzi w dekalog. Prawda objawiona. Nie wolno kwestionować prawd objawionych.
I ja w takim razie nie będę. Po prostu przeczytam to sobie jeszcze raz i będę się zastanawiać, czy ten swojski klimat to tylko moje podejście, czy w świecie niektórych ludzi tak to po prostu wygląda.
Sylwia_z_Wrocka
• AUTOR@Atlantic Dziękuję za ten komentarz 💙 Pięknie opisałaś styl optymistów