Hmm…po części się zgadzam, sama myślę za dużo. Lecz również zgadzam się z osobą piszącą niżej. W moim przypadku mam za dużo myśli oraz pomysłów i jest to denerwujące. Jednak gdy rozważam jedną rzecz, utwierdzam się w swoich przekonaniach. Oczywiście z każdą myślą opinia się odrobinę zmienia, a po latach wygląda trochę inaczej❤️
Tak szczerze nie widzę nic złego z tym? Jak coś analizujesz i dochodzisz do innego wniosku niż wcześniej, to jest po prostu znak że się rozwijasz jako osoba I szczerze, wydaje mi się że kwestionowanie własnych poglądów jest całkiem ważne a jak jest się kompletnie pogubionym, można spróbować zapytać kogoś innego o opinię, lub przeczytać jakieś eseje na ten temat czy coś w tym rodzaju
@Adrianna2002 chodzi bardziej o zapętlanie się w tym wszystkim. Dochodzi się do innego wniosku, niż ten, nad którym się myślało. Wtedy zaczyna się myśleć o tym, do którego się doszło i znowu rezultat jest całkiem odwrotny.
@Lenia10692 hmmm w takim razie wydaje mi się że zamiast myśleć bezpośrednio o wniosku lepiej jest myśleć o założeniach i dopiero od nich zacząć formułować wniosek bo generalnie, jak się twardo trzyma jakichś założeń, to wniosek powinien zostać taki sam
Avinashi_
Ja już jakiś czas temu doszłam do wniosku, że niektórych rzeczy nie warto analizować, żeby nie dostać kaca xD
_..._
Hmm…po części się zgadzam, sama myślę za dużo. Lecz również zgadzam się z osobą piszącą niżej. W moim przypadku mam za dużo myśli oraz pomysłów i jest to denerwujące. Jednak gdy rozważam jedną rzecz, utwierdzam się w swoich przekonaniach. Oczywiście z każdą myślą opinia się odrobinę zmienia, a po latach wygląda trochę inaczej❤️
Lexi2002
Tak szczerze nie widzę nic złego z tym?
Jak coś analizujesz i dochodzisz do innego wniosku niż wcześniej, to jest po prostu znak że się rozwijasz jako osoba
I szczerze, wydaje mi się że kwestionowanie własnych poglądów jest całkiem ważne
a jak jest się kompletnie pogubionym, można spróbować zapytać kogoś innego o opinię, lub przeczytać jakieś eseje na ten temat czy coś w tym rodzaju
Lenia10692
• AUTOR@Adrianna2002 chodzi bardziej o zapętlanie się w tym wszystkim. Dochodzi się do innego wniosku, niż ten, nad którym się myślało. Wtedy zaczyna się myśleć o tym, do którego się doszło i znowu rezultat jest całkiem odwrotny.
Lexi2002
@Lenia10692 hmmm
w takim razie
wydaje mi się że zamiast myśleć bezpośrednio o wniosku
lepiej jest myśleć o założeniach i dopiero od nich zacząć formułować wniosek
bo generalnie, jak się twardo trzyma jakichś założeń, to wniosek powinien zostać taki sam