Moja historia Mój crush |Nazwijmy go Kacper bo ładne imię| i ja chodzimy do tej samej klasy, zmieniliśmy szkołę w tym samym roku, a teraz się w nim kocham od 2 może 3 lat, a znam go 3,5 więc przyznam że szybko go pokochałam. Mieliśmy razem komunie, jesteśmy klasową ofiarą SHIPERSTWA (dla nie kumatych to robią z nas parę) Dostawaliśmy wyzwania typu RÓŻA POCAŁUJ KACPRA W POLICZEK albo PRZYTULCIE SIĘ potem POCAŁUJ GO W USTA i krzyki typu dlaczego tego nie zrobiłam A PO WAKACJACH NAGLE SOBIE PRZYPONINAJĄ O TYM (tak to mnie wkurza) późnej moja przyjaciółka go pocałowała W USTA 2 RAZY mimo tego że wiedziała że go kocham. To było na serio dziwne uczucie. Nigdy nie byłam AŻ tak zazdrosna. Z początku się śmiałam, potem płakałam po czym poszłam do pielęgniarki szkolnej bo mnie brzuch zaczął boleć. Tydzień później Mówię jednej znajomej że pocałuje się z Kacprem. Dzień następny Moja rozmowa z Kacprem – To chcesz mnie pocałować…? – Dla spokoju wszystko – *szept: może by tak uciec? Albo udamy że się pocałowaliśmy? * – N-nie wiem – To po prostu to zróbmy – Dobrze ale czy to- nie dokończyłam bo mnie pocałował. Wyglądałam normalnie. On też. -To t-tylko przyjaźń… T-tak? – To tylko wyzwanie Zalał mnie rumieniec i jego chyba też. Kapi złapał mnie za rękę i zaczął jechać ciągnąc mnie za rękę (on cały czas był na rowerze a ja siedziałam na tych słupkach, do których się je przyczepia) Teraz Jest covid-19, 4 grudnia pierwszy raz u niego byłam i było bardzo miło, 18 grudnia dowiedziałam się od jego przyjaciółki że też kocha mnie kocha, 24 grudnia napisałam mu: Wesołych świąt ❤️💚❤️ Kocham cię ❤️❤️ I nie to żadna z dziewczyn UwU U mnie są tylko kuzyni, wujek, ciocia i babcia Jak przekupić czas aby chwilę z tobą trwały jeszcze dłużej
To była cała historia z moim crushem IMIONA SĄ ZMYŚLONE A MÓJ CRUSH SIĘ INACZEJ NAZYWAMY
RoseQuest
Moja historia
Mój crush |Nazwijmy go Kacper bo ładne imię| i ja chodzimy do tej samej klasy, zmieniliśmy szkołę w tym samym roku, a teraz się w nim kocham od 2 może 3 lat, a znam go 3,5 więc przyznam że szybko go pokochałam. Mieliśmy razem komunie, jesteśmy klasową ofiarą SHIPERSTWA (dla nie kumatych to robią z nas parę) Dostawaliśmy wyzwania typu RÓŻA POCAŁUJ KACPRA W POLICZEK albo PRZYTULCIE SIĘ potem POCAŁUJ GO W USTA i krzyki typu dlaczego tego nie zrobiłam A PO WAKACJACH NAGLE SOBIE PRZYPONINAJĄ O TYM (tak to mnie wkurza) późnej moja przyjaciółka go pocałowała W USTA 2 RAZY mimo tego że wiedziała że go kocham. To było na serio dziwne uczucie. Nigdy nie byłam AŻ tak zazdrosna. Z początku się śmiałam, potem płakałam po czym poszłam do pielęgniarki szkolnej bo mnie brzuch zaczął boleć.
Tydzień później
Mówię jednej znajomej że pocałuje się z Kacprem.
Dzień następny
Moja rozmowa z Kacprem
– To chcesz mnie pocałować…?
– Dla spokoju wszystko
– *szept: może by tak uciec? Albo udamy że się pocałowaliśmy? *
– N-nie wiem
– To po prostu to zróbmy
– Dobrze ale czy to- nie dokończyłam bo mnie pocałował.
Wyglądałam normalnie. On też.
-To t-tylko przyjaźń… T-tak?
– To tylko wyzwanie
Zalał mnie rumieniec i jego chyba też. Kapi złapał mnie za rękę i zaczął jechać ciągnąc mnie za rękę (on cały czas był na rowerze a ja siedziałam na tych słupkach, do których się je przyczepia)
Teraz
Jest covid-19, 4 grudnia pierwszy raz u niego byłam i było bardzo miło, 18 grudnia dowiedziałam się od jego przyjaciółki że też kocha mnie kocha, 24 grudnia napisałam mu:
Wesołych świąt
❤️💚❤️
Kocham cię ❤️❤️
I nie to żadna z dziewczyn UwU
U mnie są tylko kuzyni, wujek, ciocia i babcia
Jak przekupić czas aby chwilę z tobą trwały jeszcze dłużej
To była cała historia z moim crushem
IMIONA SĄ ZMYŚLONE A MÓJ CRUSH SIĘ INACZEJ NAZYWAMY