Fajnie napisane opowiadanie. Nie do końca moje klimaty, i niektóre rzeczy do mnie nie przemawiały, ale wszystkie raczej dlatego, że nie jestem już nastolatkiem – a skoro to opowiadanie o nastolatkach, to fakt, że myślą i zachowują się jak nastolatki przemawia raczej na jego korzyść. Uważam, że opowiadanie świetnie oddaje klimat lat szkolnych i jestem sobie w stanie wyobrazić dokładnie takie sytuacje rozgrywające się w prawdziwym życiu. Nie do końca przekonuje mnie tytuł, szczególnie w połączeniu z miniaturkami – sugeruje, że opowiadanie będzie trochę o czym innym… Rozumiem, skąd tytuł się wziął, ale mam wrażenie, że najpierw powstał on, a potem wytłumaczenie? Chyba, że w dalszych częściach coś się zmieni, bo w sumie ten rozdział bardziej idzie w kierunku, w którym myślałam, że opowiadanie pójdzie W każdym razie dobra robota i kibicuję :)
TW
Fajnie napisane opowiadanie. Nie do końca moje klimaty, i niektóre rzeczy do mnie nie przemawiały, ale wszystkie raczej dlatego, że nie jestem już nastolatkiem – a skoro to opowiadanie o nastolatkach, to fakt, że myślą i zachowują się jak nastolatki przemawia raczej na jego korzyść. Uważam, że opowiadanie świetnie oddaje klimat lat szkolnych i jestem sobie w stanie wyobrazić dokładnie takie sytuacje rozgrywające się w prawdziwym życiu. Nie do końca przekonuje mnie tytuł, szczególnie w połączeniu z miniaturkami – sugeruje, że opowiadanie będzie trochę o czym innym… Rozumiem, skąd tytuł się wziął, ale mam wrażenie, że najpierw powstał on, a potem wytłumaczenie? Chyba, że w dalszych częściach coś się zmieni, bo w sumie ten rozdział bardziej idzie w kierunku, w którym myślałam, że opowiadanie pójdzie
W każdym razie dobra robota i kibicuję :)