
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×










TW
AUTOR•Jak zwykle nie odpiszę na komentarze :/ w końcu kiedyś to zrobię.
A na razie szybki dzień bodajże 13: Mateusz Berte. Bohater książki której nigdy nie napisałam, z której pochodzi rysowany niżej Malachit i której zakończenie gdzieś tam jest wśró moich quizów, a pierwsze 13 rozdziałów na łopacie.
Mateusz Berte jest bardzo sympatycznym idealistą, mimo wszystko twardo stąpającym po ziemi (choć swoją wiarą w ludzi naraził się raz na wielkie niebwzpieczeństwo) i mimo tyłu rzeczy na głowie znajduje czs na odnalezienie miłości swojego życia. Musi też się mierzyć ze ślepą nienawiścią plującego na jego przełomowe idee wiecznie zblazowanego milionera doktora Morawskiego.
I próbuje wywołać ogólniświatową wojnę nuklearną, ale to drobiazg.
(to antagonista książki i w sumie do pewnego stopnia całej serii, gdyby powstała.)
TW
• AUTOR@WeraHatake Taki był mój zamiar ^^ generalnie tworząc Bertego chciałam stworzyć postać, która ma wszelkie cechy pozytywnej postaci jakie da się nadać postaci negatywnej. W szkole był wyśmiewany, jego największy przeciwnik to niemal kreskówkowy złol i jako jedyny w fabule dostał wątek romantyczny, poza tym jest dla wszystkich miły i przejmy. Powód, dla którego chce wywołać wojnę też mógłby w zasadzie uchodzić za szlachetny (chociaż przy okazji na niej zarobi) a wszystkie nieprzyjemności wyrządzane głównym bohaterów są fabularnie usprawiedliwione jego obawami o własne życie i traumą. W pierwszej wersji historii ta uprzejmość była tylko fasadą, ale później to zmieniłam na zupełnie (przeważnie) szczere zachowanie.
WeraHatake
@TW Pomysłowo, nie powiem ♥
TW
AUTOR•Nadrabiam zaległości.
Pięć postaci:
Rodzeństwo na pierwszym planie to Arnatuhr/ni – nadal nie zdecydowałam – i Idria Boudeia. Niski gość ma na imię Skotnik, jest skrzatem. Ci z tyłu to Gahanadin Edigyeyi i Arioka Gabranti, oboje pochodzą z Wysokiego Ludu. Jutro może opiszę całe ich backstory bo jest ono obszerne, dziś napiszę tylko że to bohaterowie jednego z najbardziej fabularnych snów jakie kiedykolwiek miałam, mającego ogromny wpływ na uniwersum Liceum, nie wiem, czy proporcjonalnie nie największy.
TW
• AUTOR@WeraHatake Dziękuję ^^
WeraHatake
@TW Nie ma za co ;D
TW
AUTOR•A także pierwszy w tym roku udekorowany piernik:
.mint.
@TW Raczej inspektorem sanepidu XD
WeraHatake
@TW Jaki śliczny ♥
TW
AUTOR•Niedługo odpiszę na wszystkie zaległe odpowiedzi (mam nadzieję) ale na razie przedstawię Wam bałwana, który był oryginalną postacią o imieniu Lord Solfatar (w tym roku zgolił wąsy, w poprzednich latach chyba miał)
TW
• AUTOR@WeraHatake Dziękujem <3 Żółw napewno był wspaniały, bo żółwie są zawsze wspaniałe. I kibicuję powstaniu bałwana w tym roku
WeraHatake
@TW Proszem ^w^ Oj był – jak kiedyś siostra prześle mi jego zdjęcie, to Ci pokażę ;3 Dzięki! Może w styczniu lub lutym spadnie u nas śnieg i coś ulepimy ♥
TW
AUTOR•Już drugi dzień nie rysuję… jutro mam zamiar narysować trzy postacie, a może nawet całą grupę pięciu na zapas.
Zadam też pytanie w ramach potwierdzenia/podważenia moich przypuszczeń wywiadem środowiskowym:
Czy istnieje jakieś hobby, o którym jak czytacie u postaci, to was irytuje?
A może sposób, w jaki postać mówi o tym hobby, albo w jaki przedstawiane jest w narracji?
I ostatnie pytanie: czy lepiej brzmi imię Arnatuhri czy Arnatuhni (to imię męskie)?
TW
• AUTOR@WeraHatake No to się chyba zgadzamy :) podejście do hobby w tekście może z każdego zainteresowanie zrobić zainteresowanie irytujące
WeraHatake
@TW Otóż to ;)