
– Żartujesz? Ty mnie kochasz? – popatrzyłam na niego chłodno. On tylko uśmiechnął się i chwycił delikatnie mój policzek. Popatrzył mi w oczy i złączył nasze usta. Najgorsze… że podobało mi się to.
Wyobraź sobie, że Ty, Scott i Vincent jesteście najlepszymi przyjaciółmi od dzieciństwa. Od dawna już spotykacie się w każdy weekend. Czy rozkochasz w sobie jednego z Twych przyjaciół?








