
_L.A.Woman_
_L.A.Woman_
imię: ...
miasto: Las 💞
o mnie: przeczytaj
13
O mnie
Myślę, że tylko nieliczni znajdą nawiązanie do nazwy 🤫
Generalnie, to jestem tu nowa i szukam...w sumie sama nie wiem czego tu szukam, ale mam nadzieję, że nie pożałuje. Na pewno nie zostanę tu na jakoś strasznie... Czytaj dalej
Ostatni wpis
Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.
Hejka!
Co u was?
Jedliście kiedyś spaghetti carbonare? Jesli tak, to lubicie?
W tym tygodniu nie zadziałało się nic wielkiego, procz tego, że mój ametyst się niespodziewanie zgubił, a jeżeli kamień się gubi, to zawsze to coś znaczy. I nie mam pojęcia co, mam nadzieję, że wyjdzie w praniu.
Mojego crusha widziałam dosłownie kilka razy, ale kto wie, może to coś znaczy? Nie wiem co, w czuję, że coś napewno. Mimo wszystko, myślę o nim tak często i intensywnie, że zaczynam się do tego przyzwyczajać.
Oceny już wystawione, byłam się dziś spotkać z koleżanką i pożyczyła mi kilka tomów jednej mangi i nie ukrywam podekscytowania, może zmotywuje się w końcu do czytania. Dała mi 6 tomów, więc myślę, że mam co czytać. Muszę posprzątać pokój, aha, i robię dziś właśnie carbonare na obiad i ja osobiście uwielbiam carbonarę, no…cudo. Kto nie jadł, bardzo polecam.
Jutro następny przegląd orkiestr i mimo tego, że jego orkiestry tam nie będzie, to i tak się cieszę.
Miłego weekendu
@_L.A.Woman_ dzień dobry
u mnie nudno dosyć, nie wiem za co się zabrać, za dużo pomysłów, a za mało chęci💔
jadłem, potem było mi niedobrze i nie wiem czy nie wymiotowałem👍 i mean to mógł być przypadek, ale generalnie nie lubię, bo jest tłuste, ma boczek czy coś w ten deseń, ser, ten rodzaj przypraw no i spaghetti – nie, to nie dla mnie
oby zguba oznaczała coś pozytywnego!
o nie no żeby tak nie mówić jaka manga – skandal. mów jaki tytuł bo ciekaw jestem haha
to dobrze <3
miłego!
@tsianid ale szczerze to trochę mnie bolał brzuch po tym. Ale mnie chyba ogólnie po makaronach boli.
Hanako :3
@_L.A.Woman_ no mówiłem że carbonarze nie można ufać XDD
o kiedyś też bym chciał przeczytać❤️🩹 moja koleżanka bodajże czyta, podobno bardzo pocieszne, ale nie wiem o tym zbyt wiele haha miłej lektury!



_L.A.Woman_
AUTOR•Hejka!
Co u was?
Jakie jest wasze ulubione ciasto?
Co chodzi o mnie, to wciąż tęsknię za Gunsami i niczego innego dziś nie słuchałam. Tak bardzo chciałabym pójść tam jeszcze raz. I szczerze? Wydaje mi się, że styl typowo Gunsowy to totalnie mój styl (chodzi mi o ubiór). Długo szukałam swojego stylu i dalej trochę szukam, ale…cóż, zazwyczaj ubieram mieszankę łagodnego grunge z nutką vintage (czyli koszula w kratę na zarzute i dzwony 👍🏼). No mi się to osobiście podoba, bo w łagodnym grunge'u czuję się najbezpieczniej, zaś vintage bywa zbyt glam i no próbuje się otwierać. (Tylko że chyba grunge może być bardziej kontrowersyjny niż vintage…). A ich estetyka…to chyba dla mnie strzał w dziesiątkę. No…może nie jest to grunge, bo grunge jest bardziej "szary" i "depresyjny", ale coś podobnego nutą vintage. Ludzie, uwielbiam ich. Nie mogę powiedzieć, że to mój ulubiony zespół, bo no…no nie wiem. Myślę, że to przejściowe i maks mi posiedzą w głowie pół roku. Ale kto wie?
Obie z koleżanką ich słuchamy, ale bywa, że mamy z ich bekę z różnych powodów. Żeby się z nimi bardziej "zjednoczyć", wymyśliliśmy, że Axl to będzie dziadek, Slash ojciec, Izzy matka, a Duff to chyba babcia i mamy z tego taką bekę, ale czuję się bardziej mentalnie z nimi.
Teraz tylko marzę, by z********c na gitarze jak ojciec i dziś od dobrych dwóch tygodni konkretnie zasiadłam na gitarze. Chyba nawet do rysowania wrócę. A tak się bałam, że koncert mnie przytłoczy..był to jednak obcy klimat, no ale…było bosko no.
Piekę szarlotkę btw I mam nadzieję, że wyjdzie, bo z tymi jabłkami się uzeralam z godzinę. Obieranie, krojenie, później to zetrzeć, a o dociskaniu soku to już nie wspomnę. Dopieprzylam cynamonu, więc powinno wyjść.
Dobranoc
(Dzięki za nowe 2 obsy ❤️)
80Ramone
@_L.A.Woman_ nic dziwnego, po koncertach tak jest :D
Noo, styl mają genialny! Ja na grunge mówię alternatywny menel XD glam to taki bardziej dopracowany
Omg dziadzio Axl, cudowne
Uwielbiam szarlotki omg
_L.A.Woman_
• AUTOR@80Ramone coś w tym jest hah
_L.A.Woman_
AUTOR•☀️ Letnia Nominka ☀️
Autorka: @Lelu
Nominował/-a: @tsianid
🏝️ W skali 1/10 jak bardzo lubisz lato?
• 5,6/10? Bo cóż…nienawidzę upałów, za co ogromny minus, nie lubię się pocic i nosić krótkie spodenki, a jak mam ochotę danego dnia na bluzę, to no po prostu nie ma takie opcji, ale za to wszystko mamy dożynki, przeglądy orkiestr i inne tego typu imprezy, które szczerze uwielbiam mimo swojego introwertyzmu (a może jednak ambiwertyzmu?). Oczywiście wolne od szkoły i tych debili, których niestety bywa, że mijam w wakacje. No i chyba pola.
🏖️ Co najczęściej robisz podczas lata?
• polowe jestem na obozie, a reszta to siedzę w domu, jeżdżę na różne dożynki i odpusty, no i nie wiem…ubolewam nad tym, że nie ma niczego do roboty.
🏝️Czy lato jest twoją ulubioną porą roku?
• nie?
🏖️ Co będziesz robić w to lato?
jade na obóz do lasu, moja orkiestra ma 100-lecie więc będzie gruba impreza, jadę na wesele i zarazem w góry, pocwicze se na instrumentach, wrócę do gry na moim pierwszym instrumencie, może więcej poczytam i kto wie, może uda mi się ogarnąć relacje z crushem.
🏝️ Jakie masz ulubione emotki letnie?
• chyba nie ma takich
🏖️ Co najczęściej jesz w lato?
• pewnie lody i no nie wiem.
🏝️ Czy wydarzyła się jakaś wpadka podczas lata?
• nie wiem, pewnie tak
🏖️ Który miesiąc lata najbardziej lubisz?
• sierpień I guess
🏝️ Co pijesz w lato?
• wode. Generalnie, to cały czas ja piję.
🏖️ Jak znosisz letnie upały?
😰😰😰
A teraz nominuję tyle osób ile jest w słowie Wakacje:
W @ kto chce :3
A @
K @
A @
C @
J @
E @
tsianid
@_L.A.Woman_ ej szczerze ciekawe wakacje ci się szykują też bym chciał mieć tyle zajęć❤️🩹😔
_L.A.Woman_
• AUTOR@tsianid hah, niby tak, ale no nie wiem…no, naoewno są ciekawsze niż reszta
_L.A.Woman_
AUTOR•Witam was, witam! Jak wam mija weekend? Planujecie już coś na wakacje?
Wróciłam właśnie z tego koncertu. I gdybyście mnie zapytali tuż po zakończeniu, to powiedziałabym, że było zarąbiście, ale teraz, jak przyjechałam do domu…jest taka cholerna cisza i tak strasznie chciałabym tam wrócić…było zaj e biscie. Najlepszy wieczór dotychczas w moim życiu I guess.
Support grał sobie przez godzinę, a byli nim niejacy Mammoth. Zespół chyba z Estonii. Fajnie grali, no…metal. Wiadomo, że na początku miałam takie co się dzieje i w ogóle. Sam widok z góry trybun był niesamowity. No i grali se tak przez godzinkę, potem przerwa pół godziny…i gwiazda wieczoru..To wejście było tak długo wyczekiwane… oczywiście darłam się najgłośniej, przynajmniej w mojej okolicy no i co prawda nie widziałam ich rys twarzy praktycznie w ogóle, to byłam strasznie podekscytowana, że widzę na żywo Axl'a czy Slash'a, ale nie wiem czemu, lecz moja sympatię zyskał Izzy. Jakoś tak mi się spodobał na tej scenie. Aha…połowy piosenek nie kojarzylam, ale na szczęście były takie, które już tak. "Rocket Queen" było jedno z bardziej zarąbistyvh, "You Could Be Mine", "Nightrain", "Don't Cry", "Mr. Brownstone" i parę jeszcze. Tak właściwie, to doceniłam te piosenki, które wcześniej były mi takie no…spoko, ale bez szału. Generalnie, to tacy trochę małomówni coś, MOGL MOWIC KUZWA WOLNIEJ BO LEDWO CO COKOLWIEK ZROZUMIALAM. Oczywiście, ja na nic nie narzekam, jedynie na to, że muszę siedzieć w tej ciszy.
Aha, tak w ogóle to koncert liczył jakoś 17 tys.
I tak mnie teraz zastanawia, co jest straszniejsze na tej scenie. Te 17 tysięcy ludzi przed tobą, czy ten hałas. No bo byłam na trybunach co prawda obok sceny, ale wysoko i no…był hałas. Nie raził mnie jakoś strasznie, bo jestem trochę przyzwyczajona, ale co tam musiało być na dole, a zwłaszcza na samej scenie. Ja się boję podkręcić gitarę do połowy volume, a oni nie wiem co robią. I teraz to mi się takie śmieszne wydaje. Bo powiedzmy że Slash może rzucić w tłum…czymkolwiek, choćby kawałkiem kartki, a tamci będą się bić. Jakby, wow… oczywiście sama bym się biła hah.
Potem się skończyło, poszliśmy na merch i kupiłam moja wymarzona koszulkę z trasą na tyle za jedyne 220zl i breloczek za również jedyne 50zl. Generalnie, to zazwyczaj jest tak, że jak się rozkręce, to nie potrzebny mi alkohol…jakby…totalnie nie jestem sobą. Pod stadionem grał jakiś grajek i grał mega zaj e biscie i udało mi się z nim nawiązać kontakt wzrokowy i jestem z tego dumna. Zastanawiam się, czy to nie jest takie trochę podlizywanie, no ale trudno. Po prostu fajnie grał, a ja lubię dać ludziom odczuć jak coś mi się w nich podoba. Pojechaliśmy do domu, wróciłam i nigdy więcej nie spojrzę na Gunsów w ten sam sposób. Chce tam wrócić, może nie dzisiaj, ale kiedyś na pewno.
Dobranoc, lecę spać ❤️
_L.A.Woman_
• AUTOR@80Ramone kurcze, na Metallice też bym poszla
80Ramone
@_L.A.Woman_ ja tylko stałam pod stadionem, ale no fajnie było, na stadionie pewnie jeszcze lepiej XD
_L.A.Woman_
AUTOR•Ogólnie to za jakąś niecałą godzinę jadę na ten koncert i szczerze? Totalnie nie wiem jak mam się z tym czuć. Po pierwsze: stresuje się tłumami, a po drugie; moim outfitem.
Bo ja generalnie…niby mam ten swój styl, nawet czasami go widac, ale on się tak tylko przewija. Resztą to taki…noname. Strasznie się boję wyrażać siebie poprzez ubiór, bo nie dość, że się boję, że będę się wyróżniać, to jeszcze mam kompleksy i wiecie. Co prawda w tym outficie raczej nie mam kompleksów, ale założyłam czerwona bandanę na głowę i to chyba główny punkt. Osobiście, bardzo podoba mi się ten outfit, no ale rączkę nie jest to outfit zbyt często spotykany w małym mieście. Strasznie się boję, że mnie jakiś sąsiad zobaczy, a szczególnie mój crush i ludzie, między którymi będę przechodziła idąc do cioci i wujka (bo z nimi jadę). Na koncercie na pewno nie będę się wyróżniać, no ale w moim mieście to już inna sprawa. No nic, to tylko pare set metrów, może uda mi się. Aha, i ogarnęłam se troszkę oczy. Myślałam o tym chwilę i postanowiłam, że raz się żyje i że zrobię se linię wodną. Zrobiłam, i nie ma tragedii, ale mimo wszystko stresuje mnie to, nie jest ona jakoś bardzo widoczna , no ale cały czas istnieje ryzyko, że się rozmaze, bo nie maluje się praktycznie nigdy. (Tego też się boję, ale bardziej mi się jednak nie chce).
Ale właśnie zdałam sobie sprawę, że Axl Rose, ten sam, którego widziałam na teledyskach z '80s jest jakieś..półtorej godziny ode mnie i zobaczę go dziś na żywo i to mnie najbardziej satysfakcjonuje.
Bardo bym wam chciała pokazać mój outfit, no ale niestety…jeżeli ktoś bardzo chce zobaczyć, to zapraszam na pv. Ale takie trochę połączenie myślę, że grunge'u i '80s.
Trzymajcie za mnie kciuki bym na zawał nie zeszła.
Miłej soboty ✨🤘🏼✨
tsianid
@_L.A.Woman_ ej mega bym chciał zobaczyć ten outfit, masz jakieś zdjęcie? kocham tego typu stroje😭
_L.A.Woman_
• AUTOR@tsianid jasne 😄
_L.A.Woman_
AUTOR•MAMY 10 OBS! ❤️❤️🥳
Dziękuję wam bardzo, bo w końcu zaczynam czuć, że jestem trochę chociaż aktywna na tej stronie.
Co u was? Jakieś plany na weekend?
Byłam wczoraj na "Michaelu" i no…spoko film tylko…
⚠️SPOJLER⚠️
.
.
.
…tak się kijowo skończyło (w sensie tak myślałam dopiero jak wychodziłam). No bo…ja oczekiwałam, że to będzie całą dyskografia, A UCIĘŁO SIĘ NA BAD. No kuźwa, on wtedy nawet nie był jeszcze bialy, przecież on miał później dzieci, inne albumy jak "Dangerous" czy coś no. Ale podobno pracują nad drugą częścią, więc to trochę lepiej. No i w sumie to da się zrozumieć, że film potrzebuje aż dwóch części no bo Michael Jackson to jednak serio wielka postać. Zawiedziona nie jestem, ale oświecona też jakoś strasznie nie, więc nawet nie wiem, czy polecać, czy nie.
Absolutnie nie chce nikogo zniechęcać, bo może to wynikać z tego, że jakiś gościu z YT mnie zniechęcił już wcześniej do tego filmu, mówiąc "że kolejny banalny film z koncertami, które można se obejrzeć normaknie". No i niby nie myślałam o tym podczas seansu, no ale jednak. Coś zostało.
Nom…to chyba tyle.
Miłego dnia 🫣
_L.A.Woman_
• AUTOR@tsianid no tak. Ja po prostu jestem uprzedzona do filmów i zawsze się boję, że mi się nie spodoba.
tsianid
@_L.A.Woman_ to nic złego się bać, czy nie zmarnujesz kasy na film, ja też tak mam xD ale staram się być obiektywny i po prostu oglądać, wyrabiając sobie opinię na bieżąco❤️🩹