Ale on już wskoczył do wody i szybko odplynął. -Proszę, proszę wróć cały…-wyszeptałam nie mogąc już zrobić nic innego.

Tak jak zawsze. Robił wszystko by mi pomóc w trudnych sytuacjach, a gdy nie był wstanie to po prostu był i mnie wspierał. Nagle przypomniałam coś sobie…
W tym wierszu, próbuję przekazać Ci czym tak naprawdę jest perfekcja i to, że nikt nie jest idealny, a to właśnie czyni nas wyjątkowymi. Zapraszam do czytania!!
Biegłam po nabrzeżu do łodzi unoszącej się na wodzie. Byle tylko zdążyć przed goniącą mnie lawą. Powtarzałam sobie to zdanie w głowie jak jakąś mantrę serce biło mi jak szalone, lawa była coraz bliżej














Gizmo_123