
Caramelo
2810
O mnie
Obiecuję, że kiedyś jeszcze się spotkamy. W innym życiu, w... Czytaj dalej
Ostatni wpis
Odznaki

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.
Po pierwsze, jeśli są tu jacyś mężczyźni, wszystkiego najlepszego z okazji waszego dnia! (Totalnie nie fair, że świętujecie dwa razy, a o dniu dziewczyn nikt nie wie, pff (rozumcie moje żarty, proszę). Ps. Sprawdziłam. To jest 11 października i funkcjonuje jako "dzień małych dziewczynek" 💀)
A teraz…
❗️UWAGA NARZEKANIE❗️
Czy ja właśnie straciłam cierpliwość i napisałam tej jednej koleżance, że jej brak odpowiedzialności i nachalność mnie draznią i że nie lubię się z nią umawiać, bo nigdy nie mogę mieć pewności czy ona w ogóle przyjdzie na spotkanie?
Cóż, wczoraj zostawiła czapkę w pociągu, więc wzięłam ją ze sobą i napisałam jej, że oddam ją jej w szkole. Napisała, że okej, ale dzisiaj nie przyjechała do tej szkoły. Kiedy z inną koleżanką jechałyśmy na pociąg już, ona była wyraźnie niezadowolona, że nie poczekałyśmy na nią po skończonych lekcjach pod szkołą i musiała jechać po tą czapkę na dworzec. Okej, zawiniłyśmy troszeczkę, bo wsiadłyśmy we wcześniejszy tramwaj, niż faktycznie mowilyśmy, a to zadziało się tak szybko, że w końcu zapomniałyśmy jej o tym napisać. Chociaż ona chyba też nie wzięła pod uwagę, że my mamy jeden pociąg co dwie godziny i jak nie zdążymy to lipa. Ona mieszka w mieście i bez problemu dojedzie se tramwajem, pociągi wybiera tylko jak jej pasują i chce jechać z nami.
W każdym razie, szybko się chyba odobraziła, bo chciała się z nami umawiać na jutro po szkole. Trzeba zaznaczyć, że laska już dwa razy wystawiła mnie i nie przyszła na spotkanie, nie dawała znaku życia, a na drugi dzień zachowywała się jakby nigdy nic. Tylko w tą sobotę, ja nie mogłam (mogłam, ale ciii. Moja mama wie, że ma mnie kryć w razie co) się spotkać, więc umówiła się z tą drugą koleżanką, do której miała pojechać. Najpierw zapowiedziała się na 13, ale potem przełożyła na 16, a koniec końców nie przyjechała wcale, mimo że moja koleżanka się przygotowała.
Więc kiedy dzisiaj moja babcia do mnie wydzwaniała (Cztery. Kurde. Razy), że znowu poryła coś w smartwatchu i muszę przyjechać go jej naprawić (prawdopodobnie po prostu rozłączyła go z telefonem), a ona proponuje mi zostanie po lekcjach, oczywiście, że wybrałam babcię. Przynajmniej wiem, że nie zostanę na lodzie.
Ale ta dziewczyna zaczęła czy ktoś inny nie może pojechać do babci, bo te spotkania nasze prawie nigdy nam nie wypalają (ciekawe dzięki komu). Nie wytrzymałam i napisałam jej dosyć miłą, choć dosadną wiadomość, o tym, że w sobotę skończyła 20 lat, a zachowuje się nieodpowiedzialnie i jest niesłowna. I że spoko, gdyby to się zdarzyło raz, ale ona już się tak zachowała wielokrotnie (pomińmy już fakt, że byłam z nią u naszej koleżanki w domu, a ona se normalnie wchodziła do pokoju jej braci, kiedy tych braci nie było w domu i to już było dla mnie ogromnym red flagiem, a przypominam, że do mnie chce sprowadzać jakichś ludzi). Więc jeśli mam dwie alternatywy do wyboru, wybieram to, co nie jest nią.
Poczuła się urażona. Napisała, że w takim razie nie musimy jej w nic wliczać (chodzi o zaliczenia na wfie, które miałyśmy zrobić w trójkę). No to jej wyjaśniłam o co mi chodzi i że mogę z nią to zaliczyć i będzie fajnie, no ale że jest strasznie nieogarnięta, jeśli chodzi o życie.
Nie odpisała mi.
Piszę wam to, bo moja mama ma już dość słuchania o tej mojej teen dramie, a ja zaczęłam się stresować, no bo nie lubię, kiedy innym robi się przykro albo się na mnie obrażają, ale nie mam już siły na to. A prawdę mówiąc, ja zadaję się z nią tylko dlatego, że lubię bardzo tą trzecią laskę z tego dziwnego trójkąta, dużo mi pomogła, a ona ją nawet lubi (a przynajmniej sprawia takie pozory, ale z drugiej strony ja też sprawiałam długo). To mocno się zaś na mnie odbija, szczególnie, że teraz myślę, że sprawiłam jej przykrość i nie mogę się skupić na optymalizacji i dowodach z matematyki 😭😭
Z dobrych rzeczy (albo neutralnych raczej), wprowadziłam kolejne dwie postacie do Klubu i przy dobrych wiatrach pojawi się na dniach (do końca tygodnia I hope). Z takich średnich – impreza zostanie rozbita na dwa rozdziały, bo sorry, ale jeśli spisałabym to wszystko co mam w głowie w jednym, mielibyście rozprawkę na 5000 słów, a umówmy się, czasami nie ma się czasu, żeby przeczytać te moje standardowe 2000 🙈
I jestem też po maturach próbnych i jak coś to o matmie się nie wypowiadam, angielski znowu był podejrzanie prosty, a wypracowanie z polskiego kompletnie mi nie podpasowało, ale chociaż mogłam się odwołać do Snowa z Igrzysk Śmierci. Mam nadzieję, że to zostanie docenione.
Poza tym, umówiłam się z kuzynką na targi książki (W KOŃCU IDĘ Z OSOBĄ, KTÓRA CZYTA TAKIE SAME KSIĄŻKI CO JA, JEJ!), więc jeśli ktoś się wybiera w sobotę na targi w Poznaniu to wiecie, nie 😉
Kocham!
— Caramelo 🪐
@Caramelo po pierwsze – nie fajna ta twoja koleżanka. Naprawdę, możesz narzekać, chętnie cie wysłucham, zwłaszcza o teen dramach
Po drugie – DO KOŃCA TYGODNIA? 😍 oraz nie przejmuj się, pisz tyle ile uważasz i jak ci wygodnie
Matury napewno dobrze ci poszły (nawet ta matma) i dasz radę
Fajnie, też bym chciała pojechać hihi ale nie pojadę
❤❤❤❤
@Caramelo jezu od 40 minut probuje znalezc czas na przecyztanie tego i mamy to! Uwielbiam czytac twoje narzekanie, hah.
No dobra ta laska jest jakas no… tak sie nie robi po prostu. Powinna sie ugarnac. Rozumiem Cie w 100% bo sama mam taka kolezanke, heh. Takie osoby zawsze widza u innych wine, a u siebie zadnej. Jak bedziesz musiala sie wygadac to pisz smialo. Ja to lubie sluchac takich rzeczy, hah.
Oooo no to superrr!! Bede czekaccc!
Jezu ja ostatnio na rozprawce nie wiedzialam do czego sie odwolac i jakies mlodziezowki dawalam.
OMG TARGI KSIAZKIII! Tez chceee!!
@Kocham_Kie kocham narzekać, ale wiem też, że jak jest tego za dużo to to aż przytłacza, a w realu staram się (z naciskiem na "staram") być raczej sunshine character, no ale ta laska wyprowadza mnie z równowagi już od dwóch miesięcy i w końcu mi się przelało. Sorka, ale mam już wystarczająco dużo na głowie, a takie koleżanki nie są mi do niczego potrzebne. Nauczyłam się już radzić sobie sama, a z resztą mam też innych znajomych, więc no.
Tematy były dwa, jeden gorszy dla mnie od drugiego (choć sporo osób na nie narzekało) i wybrałam decyzja jednostki a życie społeczności. Totalnie nie wiedziałam do czego się odwołać i naciągałam bardzo. Chciałam się w ogóle odwołać do gier dziedziczenia (nie ma opcji, że zapiszę ten tytuł po angielsku) i Harry'ego Pottera, ale nie no, musiała być jakaś lektura, więc rok 1984 (rząd a ludność Oceanii), a jako kontekst Snow i ludność Panem i myślę, że kontekst jest bardziej rozbudowany niż kurcze argument, haha
Rozumiem jak nikt inny odwoływanie się do młodzieżówek 🙈
DWA DNI CHODZIŁAM ZA KUZYNKĄ, ŻEBY ZE MNĄ POSZŁA NOO. Na końcu przekonałam ją wizją autografu od Julii Popiel, a ostatnio razem czytałyśmy jej książki (seria scars on ice, nie wiem czy kojarzysz. To hokejowy romans)
@Caramelo no tskie osoby to tylko wyrxucic z zycia, hah
u mnie polowa klasy do mlodziezowek, szczegolnie moi koledzy co czytaja same moje polecajki, co uwazam, za mega suoer bo moge z kims gadac o tym
ja sie odwolalam do Friends, Aleksandry Negronskiej i zapomnialam prawie cala fabule i mi kolega tlumwczyl bo on czytal to tez, haha
OMG KOJARZEEE!! No nawet czytalam dzis White Shirt, hehe. Zostalo mi 100 stron do konca, ale mam tyle ksiazek, ze czytam wsyzsko na raz i sie az gubie.
@Kocham_Kie Moja koleżanka (inna niż ta w opisie, bardziej normalna, haha) odwołała się do My Little Pony jak kiedyś pisaliśmy rozprawkę na lekcji i bardzo to szanuję.
Zazdro trochę, że masz z kim o tym gadać. Moi znajomi albo czytają samą fantastykę (a ja przyznaję się bez bicia to tylko urban fantasy, toczące się w naszym świecie, ale z odrobiną magii. Nie przepadam za elfami i tym wszystkim, choć szanuję, że innym się to podoba), albo jakieś biografie i kryminały, albo nie czytają w ogóle. Z moją kuzynką czytamy sobie polecajki i potem o tym gadamy.
Ja skończyłam White Shirt w zeszłym tygodniu i trochę sama się podjaralam wizją autografu od autorki.
I chcę zawalczyć o osobną książkę dla Calluma i Kierana, sorry, ale to najlepsze postacie, haha
Albo książkę o Maisie, to też przygarnę z chęcią 🙈
@Caramelo nie no ta laska to jest jakiś hit, nie wiem czy się śmiać czy płakać
a co do targów JAK JA CI ZAZDROSZCZĘ, też bym sobie pojechała ale poznań jest jednak za daleko:((
@–Moonlight– powiem ci, że czasami jak ją obserwuje, sama się zastanawiam. Na matury próbne te pierwsze w grudniu przychodziła godzinę spóźniona, a potem powiedziała nam, że uwaga cytat, "ja się nie spóźniłam. Przyszłam dokładnie na tą godzinę, na którą chciałam".
Ojj, ja w zeszłym roku nie byłam, więc w tym mocno się nakręciłam, ale… cóż, nie bardzo chciałam pchać się w taki tłum sama, więc dwa dni namawiałam kuzynkę, żeby ze mną poszła (chciałam w piątek najpierw, ale ona ma jakiś ważny sprawdzian, więc musi iść do szkoły, a lekcje skończy o 16, więc trochę późno. Ale w sumie dobrze wyszło, bo w sobotę też będzie sporo autorów, którzy nas interesują). Może uda ci się w innym mieście 🫶🏼
@Caramelo o kurde, to już jest serio wysoki poziom odklejenia od rzeczywistości, aż mi się normalnie przypomniał cytat Gandalfa (nie wiem czy oglądałaś władcę pierścieni, ale jeśli tak to pewnie wiesz o co chodzi)
rozumiem w pełni, razem z kimś jest zawsze raźniej. Ale ogólnie to w soboty jest nawet lepiej, wtedy więcej autorów można spotkać.
@–Moonlight– taa, ona to już naprawdę z dnia na dzień przechodzi samą siebie. Już nawet nauczyciele sobie z niej żartują.
@Caramelo Japierdziele szanuje, serio. My Little Pony? Ja na to nawet nie wpadlabym, haha.
Ja mam 3 chlopakow w klasie ktorzy tak mnie “nie lubia”, ze jak powiem, ze czytalam cos nowego to od razu jest “a co?” i no zabawne dosyc to jest.
Ja fantasy tez tak sobie, niezbyt mi to przypada do gustu, ale kryminal moze raz w roku jakis wleci, heh.
Moja kuzynka to totalnie inne czyta rzeczy niz ja, niestety
OMG tak zawalcz blagam Cie, kocham Calla i Kieraaa! No i Maisie, idolka moja, hah
@Kocham_Kie też bym na to nie wpadła, ale mieliśmy dosłownie temat o przyjaźni i jak mi to później przytoczyła to kurcze, serio pasowało, haha
Nieee, to u mnie niestety tak to nie działa. Conajwyzej mogę dostać tylko "serio to czytasz" i side eye. Dlatego się cieszę trochę, że jak miałam dwanaście lat, a moja kuzynka dziesięć zaczęłam podsuwać jej książki do przeczytania, bo chociaż gust w tej konkretnej dziedzinie nam się wyrobił podobny.
Idę tam głównie po to, żeby o to zawalczyć, serio. Mam tylko nadzieję, że kolejka nie będzie się ciągła przez pół Poznania. Bardzo lubię tę serię, ale White Shirt w ogóle skradło moje serce (może dlatego, że jest też perspektywa innych osób z paczki i trochę więcej się dzieje niż w Red Shirt. No i kocham Calla i Kiera, a Maise jest super
@Caramelo u mnie osoby z strzelnicy robia takiego side eye’a na mnie i moja kolezanke, heh. A potem nam mowia jakie to my porabane i w ogole, ale potem sami pytaja mnie czy moga tyl zobaczyc, haha.
No moja kuzynka fantasy prawie tylko.. mialam kilka spoko polecajek od niej, ale to jak bylam mlodsza to bylo okej, a teraz tak sobie. No naszczescie mam klase moja.
Ja jak w Krakowie bylam na targach to myslalam, ze sie rozplavze jak kolejki zobaczylam. Ostatecznie wyszlo tak, ze nie poszlam do zadnego autora bo mialam nie duzo czasu i posluchalam sobie jak Nela mala reporterka cos tam mowi, haha.
Ja bylam zachwycona widzac perspektywe Calla i Kieraaa! Tak sie cieszylam, ze kilka razy orzecyztalam juz te rozdzialy i zdecydowanie potrzebuje zeby byla ksiazka o nich. Zastanawialam sie jeszcze czy czytac ta o Brianie, ale nawet nie mam miejsca na zadne ksiazki teraz
@Kocham_Kie uu, chodzisz na strzelnicę? Nieźle. Nie no, trochę denerwują mnie osoby, które oceniają ludzi po rzeczach, które dają im radość. Jakby, co cię obchodzi co czytam, po co się czepiasz. A jeszcze jest to, że jak przeważnie czytasz romanse albo młodzieżówki to w ogóle nie powinnaś się nazywać prawdziwym czytelnikiem, bo prawdziwy czytelnik to tam tylko Szekspira czyta i książki dokumentalne 😒
No, troszkę się obawiam tych kolejek, ale ja tam sobotę mam całą, nie wiem jeszcze jak kuzynka, bo na razie ustaliłyśmy, że większość autorek tam jest od 11, więc pojedziemy sobie pociągiem chwilę przed i myślę, że raczej szczególnie śpieszyć się nie będziemy jak już zobaczymy książki 🙈
Chciałam zamówić książki o Brianie, ale to podobno już bardziej podchodzi pod erotyk, a ostatnio raczej lepiej wchodzą mi bardziej słodkie romanse, ale to tylko dlatego, że teksty podczas tych scen są przeważnie tak cringowe. Przetrwam kilka na całą książkę, gorzej jeśli to erotyk na miarę korepetytora albo 365 dni. Choć sam motyw zakazanego romansu mógłby być spoko.
Ale no, przyda mi się nowy regał, to fakt
@Caramelo 👏za postawienie granicy. ciężcy są tacy ludzie, ale nie wiem co poradzić, nie wyobrażam sobie co im w głowie może siedzieć. osobiście nie wiem jak można odwołać spotkanie mniej niż dzień przed o ile nie ma się powodu w stylu dostaniesz jelitówki albo musisz nagle zostać z młodszym rodzeństwem.
no dość łatwy był ten angielski (chociaż ja i moje idiotyczne błędy – źle napisałam danię xd) matmę rozszerzam, więc podstawa jest dla mnie bardzo łatwa i przyjemna. a ten polski nie było tragedii, ja się odwołałam do Donny Tartt mojej ulubionej, także czuję sie spełniona (nic nie daje takiej satysfakcji na polskim jak możliwość odwołania się do jakiejś książki, którą się serio lubi)
o ale super, że masz z kim iść
@Caramelo takkk, czasami zaluje bo jak mi nie idzie to mam zalamke i dzis z 30 minut plakalam bo tarcza mi nie wyszlo, co teraz troche niedorzeczne sie wydaje, heh.
Denerwuja mnie tacy ludzie, szczegolnie, ze czesto mowia to osoby ktore NIC nie czytaja. Jak juz sie maja wypowiadac to fajnie by bylo, jakby jednak cos czytaly. Kazdy czyta co lubi, wiec po co sie wtracac w to co ktos czyta?
Mam nadzieje, ze nie bedziecie mialy kolejek!
Wlasnie tez widzialam, ze to erotyk i zastanawiam sie czy brac czy nie bo zadko czytam takie rzeczy, ale jakos mnie ciagnie na tak. Ciekawa wydaje sie ta ksiazka, ale jest tyle ciekawych, ze nie wiem co kupowac, haha. Najpeirw to do IKEI pojade po ten regal chyba
@ericius też nie mam pojęcia jak tak można. Ja na przykład nawet dzień przed mam takie: kurcze, głupio teraz odwołać. Czasami nawet zmuszam się do wyjścia, ale wiadomo, czasem wypada sytuacja losowa, nad którą nie da się zapanować, ale wtedy piszę się chociaż, że coś wypadło. A nie, że ja czekam, martwię się, a na drugi dzień dostaję wiadomość "sorry, zaspałam". Ale że na 13?? I cały dzień spałaś, że nie mogłaś odpisać mi po obudzeniu się?
No, wyszłam z sali po godzinie na tym angielskim i przy portierni, gdzie zostawialiśmy rzeczy był już kolega z równoległej klasy i on do mnie "wy też mieliście taką łatwą tą maturę czy mi przez przypadek dali egzamin ósmoklasisty?" Też się boję najbardziej literówek, bo często mam tak, że wiem co chcę napisać, ale wiem jak się mówi, ale jak to napisać? Haha
Szacun z tą matmą, serio. Mnie podstawa pokonała.
Od Donny czytałam tylko "Tajemna historię", ale faktycznie, mogłam się odwołać, haha
@Kocham_Kie nie no, ja podziwiam. Brzmi jak bardzo ciekawe hobby. Byłam na strzelnicy raz, ale jestem na pół ślepa na lewe oko, więc mój cel jest troszkę mniej dokładny, hah. Dobra, jestem beznadziejnym strzelcem. Pewnie kwestia wprawy.
Dosłownie. Znałam kilka takich osób, które po zobaczeniu mojej biblioteczki były jak "I ty naprawdę to czytasz? Wiesz, że to nie są prawdziwe książki?" Ok? Wattpad to też nie są prawdziwe książki, a jednak przyłapałam was na czytaniu tam fanfików.
Mam taką nadzieję.
No sam motyw wydaje się całkiem spoko, no i książki o Haydenie i Blake były napisane dosyć fajnym językiem, szybko się czytała, także może przemyślę zakup.
Byłam właśnie u tej kuzynki w niedzielę na chwilę i ona kupiła sobie nowy regał, w dodatku różowy. Pytałam czy nie mieli fioletowego, żeby pasowal mi do pokoju, ale mnie zasmuciła tym, że nie. Ale ona to kupowała u jakiegoś gościa i jest możliwość zamówienia także no, trzeba odkładać kasę i na regał i na książki 🙈
@Caramelo ja siebie tez nienazwe dobrym strzelcem, widzac jak moja mama strzela po 20 latach przerwy, hah.
Takie gadanie jest mega denerwujące, sorry, ale sama nie widze u nikogo kto tak gada ksiazki w pokoju. No i uwazam, ze gadanie, ze cos nie jest ksiazka jest bez sensu bo ma kartki? Ma okladke? Ma. No jest to FIZYCZNIE ksiazka, a kazdy czyta co lubi, jakby hello???
Ja przeczytalam tam 4 pierwsze rozdzialy na Wattpadzie, zeby zobaczyc czy jest spoko. Oprocz tego, ze Hayden jest tam jaki jest, to naprawde przyjemnie mi sie to czytalo, ale regalu brak niestety. Mi by sie przydal taki regal taki rattanowy…
kase zdecydowanie trzeba odkladac, bo w koszyku w empiku mam tyle ksiazek, ze az 600 zl do zaplaty, a jeszcze chce po angielsku takie ktorych tam nie ma, heh.
Tak btw, daj znac czy udalo Ci sie z ta ksiazka o Callumie i Kieranie, bede trzymac kciuki tak mocno, ze pewnie mi odpadna, haha
@Kocham_Kie oo, są rozdziały na wattpadzie?? Dobrze wiedzieć, haha
Taaa. Jak się jest małym to rodzice mówią, żeby się za książki wziąć, a nie tylko przed ekranami siedzieć, ale chyba mało który rodzic zdaje sobie sprawę z tego jakie to uzależniające i kosztowne. W moim koszyku aktualnie jest 300, a ostatnio trochę z niego wyrzucałam, bo znalazłam dwie książki, które chciałam w wersji kieszonkowej w biedronce za 12.99. Przyszłam do domu uradowana, że zrobiłam interes życia, a moja mama zamiast cieszyć się ze mną, zaczęła mi wyliczać ile kasy przewaliłam na książki od początku roku i ile za to miałabym nowych ubrań czy innych rzeczy do pokoju. Nie rozumie mnie 😭
Dam znać! W ogóle to kuzynka uświadomiła mnie, że Julia Popiel to w ogóle jest z okolic Poznania (Marta Łabecka też, kiedyś widziałam ją w galerii, ale nie byłam pewna czy to na pewno ona. Potem widziałam jej story i mam pewność, że to jednak ona), a konkretniej wychowała się tam, gdzie mieszka moja babcia. Imagine iść z babcią do sklepu i natknąć się na matkę Calluma i Kierana, ahhh
@Caramelo są tylko cztery niestetyyyy. Ale przynajmniej coś jest i można ocenić czy brać czy nie, hah.
Te z biedry promki życie ratują, ja właśnie tam kupiłam Red Shirt i Blue Shirt. Ale moja mama też mi wylicza… Mimo że sama czyta książki to i tak mówi, że za dużo kasy wydaje, a mój tata też kupuje tyle książek co ja i jakoś mu nic nie mówi 😑 na dodatek gada, że mogłabym kupić jakieś ubrania bo mam wszystko już takie stare i zużyte, czy w końcu ten regał.. I po moich słowach "Nie potrzebuje nowych ubrań" dostałam bana na książki dopóki nie kupie regału. A ja jeszcze mam problem z wybraniem ładnego, także trochę to zajmie
Oooo superrr! Ja jedynego autora jakiego spotkałam to Marię Krasowską i to nawet nie u mnie, tylko w Chałupach jak biegłam na zajęcia, haha. Nawet nie czytam jej książek, ale się zorientowałam, że to ona i byłam w szoku trochę.
W galerii to ja samych youtuberów widzę, a autorów książek nic niestety 😭
Boże marzenieeee!!
@Kocham_Kie zaraz sobie zajrzę do nich.
Dosłownie, to bardzo życie ratuje. Red i Blue Shirt też mam w wersji kieszonkowej z biedry, ale babcia kupiła je mi i mojej kuzynce jeszcze na dzień dziecka, jeśli dobrze pamiętam. W ogóle w mojej miejscowości biedronka jest od listopada, więc jest nowa i na razie dobrze ją zaopatrzają (na moje nieszczęście). Znalazłam tam wiele ciekawych książek. Ostatnio pojechałam tam tylko po jakiś sos dla mamy, bo jej zabrakło, a wróciłam z Love In Every Crumble Merceliny Bobeł, które niedawno miało premierę i Goodbye, Love od Martyny Keller. To ostatnie czytałam na Wattpadzie i sorry, mamo, ale musiałam kupić.
Chciałam wkręcić mamę w czytanie i nawet podsunęłam jej parę książek (takich za które może by mnie nie wydziedziczyła czy coś), ale za każdym razem mnie spławia. W sumie ciężko jej się dziwić, bo ostatnią książką z polecenia jaką przeczytała było 365 dni od mojej cioci. Po wszystkim uznała, że ciocia chyba jej nie lubi. Nie czytałam, nie wiem co tam zobaczyła, ale no, haha. Tata to tam chyba ostatni raz czytał coś jak jeszcze chodził do szkoły.
Rzadko spotykam "znanych" ludzi na swojej drodze, więc na zawsze zapamiętam to spotkanie z Łabęcką w galerii i do dzisiaj żałuję, że jednak nie podeszłam. Też ma być na targach, ale w piątek i to tylko do 14, więc słabo. Dwa dni z rzędu niestety nie pójdę.
@Caramelo moje biedronki to bieda jakaś, ale czasem są jakieś perełki
ja wkręciłam mamę w The Inheritance Games. Szok i niedowierzanie, myślałam, że ze szczęścia padnę. Mój tata czyta same o żeglarstwie, haha. No i jak mu coś polecę to ma minę taką krzywą, że aż mnie to bawi. Ja się tu czymś ekscytuję, polecam mu, a on na to mina z politowaniem. Moja mama to już prawie mnie wydziedziczyła… nagle grzebie mi po książkach i bierze jedną taka 18+, już nawet nie pamiętam co to, i pyta mnie "czy fajne" myślałam, że na zawał zejdę i powiedziałam, że nie czytałam jeszcze, hah
Ja z 10 youtuberów widziałam w galerii, hah. Ale raczej nie oglądam yt więc mało mnie to interere.
Najgorzej jak na targach autorzy są porozstawaiani tak..
@Caramelo O nieźle, szczerze nie rozumie takich ludzi, sama nienawidzę kogoś wystawiać, rozumiem raz, ale jak to się powtarza, to serio jest to nie miłe, o super też kiedyś muszę jechać na targi książki, ale to jak będę miała 18 lat, czyli już za niedługo, a no i miłej zabawy na tych targach 🙃
@PaulinaSchwientek też tego nie lubię. Jestem zdania, że jak już się z kimś umawiam, to choćby mi się nie chciało, pójdę na to spotkanie. Jedynymi wyjątkami są przypadki losowe, jak choroba albo problemy z komunikacją drogową, ale wtedy się bierze telefon i informuje drugą osobę, a nie że ona czeka i się martwi, bo nie wie co się stało.
Dzięki i mam nadzieję, że uda ci się tam wybrać w niedalekiej przyszłości 🫶🏼
Ja już tam na przykład jestem pełnoletnia, ale z moją kuzynką gorzej, bo 18 kończy dopiero w sierpniu. Cóż, nie wiem czy jestem odpowiednią osobą do pilnowania nieletnich, także liczę, że mi się tam nigdzie nie zgubi, haha
@Caramelo No dokładnie, są rzeczy na które nie mamy wpływu, to wtedy się informuję, a nie wystawia się kogoś, tak po prostu, szczerze nawet nie rozumiem takich ludzi 😶
Dziękuję bardzo, też mam taką nadzieję, o nieźle jeśli w tym roku, to ma urodziny w tym samym miesiącu co ja, no na pewno jesteś bardziej odpowiedzialna niż ta znajoma (oczywiście bez urazy jej dziewczyny), no ale myślę, że się nie zgubi hihihi
@Kocham_Kie wróciłam przed chwilą do domu z targów i niestety Julia Popiel była jedną z nielicznych autorek, do których trzeba było mieć osobną wejściówkę, a były one ograniczone niestety, więc tam nie poszłyśmy. Widziałyśmy jej stoisko z daleka, ale nie dane nam było zawalczyć o książkę Calluma i Kierana 😭
Trochę kusiło mnie, żeby postać w kolejce do Marczak (autorki Rodziny Monet, haha), ale kolejka do niej trzy razy się zawijała, a stały w niej w większości dziewczyny wyglądające na nie więcej niż czternaście lat. Cóż, ja bym poczekała tylko po to, żeby móc się fleksować zdjęciem z nią, ale kuzynka stwierdziła, że mnie powaliło i ona nie będzie stać tam dwie godziny.
Ale miałam za to inną przygodę. Poszłyśmy z kuzynką do stoiska niezwykłego, a ona ostatnio ma fioła na punkcie romansów hokejowych (ja trochę też, ale ona bardziej, haha), więc ustawiłyśmy się obok książek w tej tematyce i gadałyśmy. Nagle podbiła do nas jakaś laska i zapytała czy lubimy hokejówki. No kurde zdarza się na targach, że randomowi ludzie zagadują do ciebie o książki, więc nie wziąłyśmy tego jako coś podejrzanego. Odpowiedziałyśmy, że no, ostatnio się wciągnęłysmy w tę tematykę za sprawą Red Shirt od Julii Popiel. A ona nam pokazuje jakąś serię książek i mówi, że te są podobno fajne, zwłaszcza jeśli lubimy Julię. No to bierzemy te książki do ręki, czytamy opis i mówimy na to, że wydają się bardzo ciekawe. Na co ta dziewczyna uśmiecha się do nas i mówi, że bardzo się cieszy i że jeśli zdecydujemy się je kupić, to może nam je podpisać, bo tak w sumie to ona je napisała. Trochę nas zatkało, ale dała nam darmowe zakładki do tych książek, zaczęła mówić, że no, ona w sumie to nie ma stanowiska tylko tak o przyjechała pogadać z czytelnikami. Powiedziała, że w kwietniu będzie miała premierę czwartej książki z tej serii, dała nam dedykacje w książkach i zrobiła sobie z nami zdjęcie.
Nie znałam jej wcześniej, moja kuzynka też nie, ale okazała się przemiłą osobą i bardzo się cieszę, że tak nas podeszła, bo aż bardziej przyciągnęła nas do swoich książek 🙈
@Caramelo oooo to szkoda… tak to jest nietstey, ze do niektorych sa dodatkowe wejsciowki
Hah, no dlugie zawsze te kolejki
OMGGG! Ej mega fajnieeee! Superrr! Aż cięzko uwierzyc w taka akcje, hah! A jaka to seria? Z checia sobie zobacze, hehe. Jak hokejowka to ja juz zainteresowana!! No ciekawie miałyscie na tych targach, fajnie, ze taka akcja sie Wam przydazyla, haha.
@Kocham_Kie no, bilety na nią już w czwartek były wyprzedane, bo bodajże wtedy chciałyśmy kupić. A to dziwne, bo kolejka do niej nie była aż tak duża. Dosłownie za bramką były może z 3 autorki i do Julii Popiel stało najmniej, ale no, nie wiem. Może nie chciała tłumów.
A autorka to Ewa Remek, seria książek "thin ice games", a pierwsza część to "for good luck". Nie mogę polecić, bo jeszcze nie zaczęłam, najpierw chciałam skończyć, tą którą zaczęłam w zeszłym tygodniu po skończeniu White Shirt, ale sama autorka jest kochana, a przynajmniej takie sprawiła na nas wrażenie.
@Caramelo ja w piatek skoncxylam White Shirt i taka pustke czuje, heh. Zawsze tak mam po zakonczenou ksiazek. Mam nadzieje, ze Julia napisze ksiazke o Kieranie i Callumie bo naprawde tego potrzebuje, haha.
zobacze sobie i moze kupie jak bede miala ten regal w koncu, hah.
@Kocham_Kie zawsze jak skończę jakąś dobrą książkę przez dobre 10 minut po prostu siedzę i nie wiem co ze sobą zrobić. Trochę liczę na jakąś nową książkę z tego uniwersum, bo 😭
Ogólnie z tego co patrzyłam, każda z tych książek od Ewy opowiada historię innego hokeisty, ale trzecia część serii może mieć bardzo podobną fabułę do scars on ice. Dosłownie laska razem z bratem wprowadza się do domu, w którym mieszkają hokeiści 🤭
@Caramelo Ja codziennie sprawdzam TikToka Julii w poszukiwabiu jakiegos znaku, ze bedzie jakas nowa ksiaKa z tego uniwersum..
wlasnie czytalam sobie opisy i ciekawie sie to zapowiada, jedyny minus, ze ksiazki kosztuja 😭 a ja na pewno nie mam tyle kasy zeby kupic wsyztskie jakie chce w tym roku..
@Kocham_Kie dosłownie, cały czas mam taką nadzieję.
Taaa, na targach zapłaciłam za dwie niecałe 80 zł, ale sprawdzałyśmy z kuzynką na stronie empika i tak średnio kosztują tam 37, więc nie tak źle jak w sklepie stacjonarnym. No ale ona ma kurcze empik premium, także ten. Nie wiem dlaczego dowiedziałam się o tym wczoraj, przecież tyle kasy bym zaoszczędziła na dostawach, gdyby mi powiedziała, że ona w sumie za nie nie płaci
@Caramelo ja na targach za 3 zaplacilam 100 zl a jedna to byla edycja limitowana, heh.
EMPIK PREMIUM? No niezleee, ja zawsze zamawiam i klikam opcje odbierz w sklepie, a potem sie mecze zeby tam dojechac niestety, ale jest taniej niz jakbym do domu zamowila, hah



Caramelo
AUTOR•Laskiiii, wiem, że późno trochę, ale nie spóźnione, bo wciąż mamy 8.03.
Słuchajcie, kochane. Życzę wam wszystkiego co najlepsze, bo tylko na to zasługujecie. Jesteście wspaniałe, mądre i piękne, nawet jeśli ktoś próbuje wam wmówić, że jest inaczej.
Życzę wam uśmiechu i zdrowia, całej masy prezentów i miłości. Nie dajcie nikomu (szczególnie płci gorszej, w cudzysłowiu oczywiście. Ja hejtuję mężczyzn tylko dla żartu tak. Tak? 🙄) wejść sobie na głowę.
Kocham was wszystkie. Miłego życia!
— Caramelo
ericius
@Caramelo 😘🫀
PaulinaSchwientek
@Caramelo O dziękuję bardzo, oczywiście życzę tego samego, też jesteś super osóbką Dziękuję bardzo i nawzajem <33
Caramelo
AUTOR•Słoneczko wyszło i wasza ulubiona skater girl odżyła. Pozdrowienia od mojego kuzyna, który zwiał przed własną imprezą urodzinową, a jak zapytałam mu się dlaczego, odpowiedział, że przecież goście są zaproszeni na 16 dopiero, tylko nasza rodzina dostała wiadomość "bądźcie koło 15.30", bo mój tata zawsze jest spóźniony 🙈
Także jak coś, to ja nikogo nie okłamałam. Naprawdę spędzałam urodziny z kuzynem, przed chwilą się rozjeżdżaliśmy, bo ja chciałam do domu na obiad, a do niego ciocia dzwoniła, że do 13.30 widzi go w domu, bo musi się przebrać.
W każdym razie to mój idol. Sama chętnie uciekłabym przed swoimi urodzinami, ale niestety żadnej fajnej wymówki nie mam, bo urodziłam sie w przeklętym październiku.
Ten wpis nie ma większego celu, także możecie podzielić się ze mną tym, co robicie. Mam nadzieję, że też macie szansę skorzystać z pogody. Aa, no i chwalę się swoimi różowymi pasemkami, które na słońcu wyglądają lepiej niż w pomieszczeniach. Funfact: miały być fioletowe, ale coś nie pykło.
Spadam na obiad i się przebrać, bo słabo pójść do rodziny w za małych dresach. Ale to dobry znak, bo znaczy, że urosłam od zeszłego roku, haha. Tylko nogawki są mi za krótkie, ale no, moja mama już marudziła, że jak ja w ogóle z domu gdziekolwiek wychodzę tak ubrana 🙄
Miłego!
— Caramelo 🪐
Caramelo
• AUTOR@PaulinaSchwientek dzięki wielkie! 💖
PaulinaSchwientek
@Caramelo Cała przyjemność,
po mojej stronie! ^•^
Caramelo
AUTOR•Cześć, misie!
Dotarło do mnie, że w sumie to znowu dawno nie odzywałam się do was na forum, a już praktycznie całe ferie przeleciały mi pod nosem. Także serdeszcznie was witam w kolejnym wpisie z serii "to nic nie wniesie do waszego życia, ale jest".
Może zacznijmy od rzeczy, które jeszcze mają jakiś związek z tą stroną i moją twórczością. Miałam nadzieję, że uda mi się wstawić czwartą część opowiadania z obserwatorami, ale jak to mawiają – nadzieja matką głupich. Na samym początku ferii dorwało mnie przeziębienie, podczas którego napisałam jedną scenę (żeby wam to rozjaśnić, planowo rozdział ma być rozłożony na trzy). Potem pojechałam z rodzicami na weekend w góry, wróciłam w poniedziałek, a wczoraj musiałam ogarnąć się w domu. Podsumowując, przez ten czas napisałam zaledwie dwa akapity drugiej sceny, a gdzie tu jeszcze trzecia 😅
W poniedziałek mam dwa sprawdziany (oba z historii btw, każdy z innego tematu. Ciekawostka: mam jedną godzinę historii), we wtorek kartkowkę z angielskiego, a od środy znowu dowalili mi próbne matury, także nie obiecuję, że w ogóle się wyrobię w przeciągu najbliższych dwóch tygodni. Postaram się, przysięgam, ale no. Może być to trudne.
W ogóle to uwielbiam pisać komedie, więc spodziewajcie się więcej interakcji Glorii i Landona, Landona i Ardena, Ardena i Haydena oraz Landona i Camille. Taki mały a'la spojler, który wiem, że na razie mało wam mówi, ale no. Będzie śmiesznie, grubo i może trochę cringowo w pewnym momencie.
Z rzeczy prywatnych, ferie mijają mi jak zawsze — czytam, piszę, piekę, bla bla bla. Nic nadzwyczajnego. Poza jednym faktem, którym jestem trochę jak "co do cholerny?". Moja mama z resztą również. Tak, mam 19 lat i nadal zwierzam się mamie. Cicho.
Wiecie, że mam swoją grupę znajomych. Nie nazwałabym ich przyjaciółkami, ale trzymamy się razem w tym cyrku zwanym szkołą. No i jest jedna dziewczyna, która w przyszłym tygodniu kończy 20 lat i jest trochę ekscentryczna. Zrobiła dużo rzeczy, ale to dłuższa rozmowa, więc na razie sytuacja z ostatniego tygodnia.
Kiedy byłam w górach napisała na naszej wspólnej grupie na messie "hej", no to jej odpisałyśmy i zapadła od niej cisza na dwa następne dni. Odezwała się wczoraj z pytaniem czy nie możemy się spotkać wszystkie razem jeszcze do końca ferii, zrobić sobie "babskie wyjście". Zaproponowała sobotę, a ja w sobotę idę na urodziny do kuzyna, więc odpisałam, że mi nie pasuje i czy mogłybyśmy wyjść w piątek. Jedna laska się odezwała, że jej piątek też tak średnio pasuje, ale no, nie ważne. W każdym razie, ta dziewczyna odpowiedziała na moją wiadomość słowami "o nieee. Możemy się wprosić na urodziny?". Wzięłam to jako żart, bo laska nie zna nikogo z mojej rodziny (jeszcze inne poznały moją kuzynkę i jedna u mnie była w domu, ale reszta nic). Potem dziewczyny zaczęły coś pisać o zakupach, na co ta odezwała się wieczorem, że ona nie chciała na zakupy, ona chciała się wprosić do mnie.
No ale dobra, już przymknijmy na to oko.
Kazała się zapytać dziewczynie, z którą gadałam dwa razy w życiu, czy też nie chciałaby się spotkać. No kurde, ale że u mnie? Nic nie odpisałam na to.
Po chwili ta sama laska napisała, że w sumie to jej nawet by pasował piątek, ale umówiła już się z kimś innym i jeżeli ten ktoś inny weźmie kogoś ze sobą, to w sumie też możemy przyjść i łazić z nimi. Rozumiecie to, nie?
Pokazałam to mojej mamie i moja mama na to, że to już jest trochę bezczelne.
Zwłaszcza, że przed świętami zapraszała przy mnie na łyżwy swoich znajomych z innej klasy i ani słowem nie dychła, czy też chcę iść, a wieczorem się skapnęła jak to wyglądało i napisała mi przeprosiny, które skwitowała słowami "jak chcesz, to też możesz z nami iść." Ale że łaskę mi robi w tym momencie? XD?
No jasne, że nie poszłam. W ogóle o niej to już wszyscy gadają. Do pogadania jest nawet spoko, ale czasami ma takie wejścia, że jestem jak "okej? Ale co się właśnie wydarzyło?"
Więc w dużym skrócie — jakaś laska, z którą zadaję się od roku, bo wcześniej nie gadałyśmy za dużo, która już kilka razy wystawiła mnie, kiedy się ze mną umawiała i która jeszcze nigdy nie była w moim domu, wprasza mi się na chatę i zaprasza jeszcze ludzi, których ja ledwo znam. Co się odwala z moim życiem?
A powinniście wiedzieć, misie, że u mnie z asertywnością to ciężko, bo nie lubię ranić uczuć innych 😭
To chyba na tyle na razie z mojego narzekania. Co u was? Jak tam życie?
Jak zawsze, możecie dołączyć do mojego kącika narzekania. Kocham was 🫶🏼
— Caramelo 🪐
Kocham_Kie
@Caramelo no nie da sie inaczej jej zachowania okreslic niz “slabe”. No umowmy sie, tak sie po prostu nie robi. A po za tym, wyjscie to wyjscie, nie wpraszanie sie do kogos. Mam nadzieje, ze ta dziewczyna jednak zorientuje sie co robi.
Ja sie wlasnie troche boje, ze tez tak bede miec bo juz ciezko mi sie komukolwiek ufa i no..
💕
MadziaJadzia22
@Caramelo współczuję
Caramelo
AUTOR•Misie! Pewnie zastanawiacie się, dlaczego was tu wszystkich zebrałam tego jakże pięknego (ekhem, ekhem. Nie wiem jak u was, u mnie na przykład pada) dnia. Otóż, starsi użytkownicy być może pamiętają moją kochaną Annie i drogiego Matiego aka jednych z najcudowniejszych i najbardziej utalentowanych ludzi na samequizy. Słuch o nich zaginął już kilka lat temu, ale teraz wracają i to z grubej rury. Jeśli jesteście na moim profilu, zakładam, że ogarniacie kim jest Harry Potter, a konkretnie jego rodzice. Jeśli nie, to znaczy, że jesteście tu bardzo krótko i wiele musicie nadrobić. Nie nadrabiajcie jednak na tym profilu, bo nie przyznaję się do niczego sprzed "Mgłą nad błoniami" (choć do tego możecie zajrzeć 🙄). Zapraszam serdecznie tu 👇🏻
https://samequizy.pl/forbidden-pulse-character-introduction/
Koniecznie zostawcie coś po sobie.
A teraz, coś czego nie robiłam tak dawno, a jednocześnie czuję, że nic się nie zmieniło. Nadal na krótkie pytanie odpowiadam, jakbym conajmniej występowała w jakimś programie o sobie. Cóż. W każdym razie, segment nominkowy 👇🏻
🍵 𝘕𝘰𝘮𝘪𝘯𝘬𝘢 𝘰 𝘩𝘦𝘳𝘣𝘢𝘤𝘪𝘦 🍵
Autor: @Lawendowa_Smoczyca
Nominkował/a mnie: @Miss.Invisible (dziękuję 🤍)
1. Lubisz herbatę?
🍵 – nie ufam ludziom, którzy jej nie lubią. Jeszcze jakoś pojmę (choć też z trudem), że ktoś może nie lubić kawy, ale herbaty? To tak można?
2. Jaka jest twoja ulubiona herbata?
❤️ – earl gray albo zimowa, która jest idealna na tę tragiczną pogodę. Kiedy ta zima się kończy, no? 😭
3. Herbata z miodem czy z cukrem?
🍯🤍 – zależy od mojego humoru; czasem cukier, czasem miód (jeśli tak się zdarzy, że jakimś cudem mam go w domu), czasem z sokiem owocowym w ramach słodziku, a jeszcze czasem wypiję w ogóle gorzką.
4. Z jakim miodem najlepsza?
🍯 – z takim, który akurat jest w moim domu, haha. Sama nie kupuje miodu, robią to moi rodzice i szczerze? Z każdym smakuje tak samo.
5. A z jakim cukrem?
🤍 – najczęściej z białym, okazjonalnie z trzcinowym. Do kawy z kolei najlepszy jest cynamonowy (tak, tak, wiem, że nie o to było pytanie, hah)
6. Kiedy najczęściej pijesz herbatę?
🫖 – och, często. Robię sobie w termos i piję w szkole, a potem jeszcze wieczorkiem do spania tak rutynowo, ale czasami zdarza mi się wypić więcej kubków. Jesienią i zimą to praktycznie jedyny płyn jaki spożywam.
7. Masz swój ulubiony kubek do herbaty?
☕ – kiedyś miałam swój ulubiony z Pragi z krecikiem, ale tak często go używałam i myłam, że w końcu zalałam wrzątkiem i uszko od niego odpadło 😭. Aktualnie mam dwa ulubione kubki w jakich ja sobie robię herbatę i jest to świąteczny kubek z reniferem oraz brązowy kubek z końmi, którego mam już pewnie z dobre 10 lat i trzeba go bardzo, bardzo szanować.
🍵Nominkuj tyle osób ile liter w słowie „herbata”!🍵
Zachęcam do kradzieży (I liczę, że nie zabrzmialam jak boomer. Kiedyś się tak pisało, moi mili)
ɴᴏᴍɪɴᴋᴀ ᴏ ᴛᴡᴏɪᴍ ᴢᴀɪɴᴛᴇʀᴇꜱᴏᴡᴀɴɪᴜ!
ɴᴏᴍɪɴᴏᴡᴀᴌ/ᴀ ᴍɴɪᴇ: @–Moonlight– (dziękiii 🤍)
ᴡʏʙɪᴇʀᴢ ᴊᴇᴅɴᴏ ᴢᴇ ꜱᴡᴏɪᴄʜ ᴢᴀɪɴᴛᴇʀᴇꜱᴏᴡᴀɴ́ ɪ ᴏᴅᴘᴏᴡɪᴇᴅᴢ ɴᴀ ᴘʏᴛᴀɴɪᴀ ᴢ ɴɪᴍ ᴢᴡɪᴀ̨ᴢᴀɴᴇ!
𝟣. ᴊᴀᴋɪᴇ ᴢᴀɪɴᴛᴇʀᴇꜱᴏᴡᴀɴɪᴇ ᴡʏʙʀᴀᴌᴇꜱ́/ᴀꜱ́?
▪︎ cóż, prawda jest taka, że ja interesuję się jednocześnie wszystkim i niczym i podobnie dużo rzeczy robiłam, choć zwykle kończyły się zanim jeszcze na dobre się rozkręciły. W takim wypadku, postawmy na pisanie, haha
𝟤. ᴊᴀᴋ ᴅᴌᴜɢᴏ ꜱɪᴇ̨ ᴛʏᴍ ɪɴᴛᴇʀᴇꜱᴜᴊᴇꜱᴢ?
▪︎ zakładając, że nauczyłam się pisać jakoś w 1/2 klasie podstawówki, czyli mając 7/8 lat, to jakieś 12 będzie… (trudna matematyka tutaj zaszła)
𝟥. ᴄᴏ ɴᴀᴊʙᴀʀᴅᴢɪᴇᴊ ᴄɪᴇ ꜰᴀꜱᴄʏɴᴜᴊᴇ, ᴢᴡɪᴀ̨ᴢᴀɴᴇɢᴏ ᴢ ᴛʏᴍ ᴛᴇᴍᴀᴛᴇᴍ?
▪︎ myślę, że możliwość odcięcia się od codzienności, stworzenia własnego świata od podstaw, bohaterów i ich historie, które wpłynęły na to, jakimi osobami są w trakcie fabuły. Lubię całą tę otoczkę wymyślania.
𝟦. ᴡ ᴊᴀᴋɪ ꜱᴘᴏꜱᴏ́ʙ ʀᴏᴢᴡɪᴊᴀꜱᴢ ꜱᴡᴏᴊᴇ ᴢᴀɪɴᴛᴇʀᴇꜱᴏᴡᴀɴɪᴇ?
▪︎ codziennie staram się napisać chociaż dwa akapity, nawet jak następnego dnia będę je usuwać, bo stwierdzę, że są głupie i nie pasują. Kiedyś bawiłam się w ćwiczenia pisarskie i brałam jakiś fragment ze swojej ulubionej książki i próbowałam napisać go inaczej, po swojemu. Teraz już raczej tego nie robię. Cierpię na brak czasu i chęci, a jak już coś się znajdzie, wolę to spożytkować na pracę nad rozdziałem.
𝟧. ᴡ ᴊᴀᴋɪ ꜱᴘᴏꜱᴏ́ʙ ᴢᴀᴄᴢᴀ̨ᴌᴇꜱ́/ᴇ̨ᴌᴀꜱ́ ꜱɪᴇ̨ ᴛʏᴍ ɪɴᴛᴇʀᴇꜱᴏᴡᴀᴄ́?
▪︎ zawsze myślałam, że zaczęło się, kiedy kuzynka pokazała mi sq, podczas jednego nocowania, a potem odkryłam, że to nie tylko "same quizy", ale też opowiadania. Zaczęłam czytać fanfiki z Harry'ego Pottera i stwierdziłam, że sama chcę jakiś napisać i tak powstało "Mischief Managed" (ktoś to w ogóle pamięta? Haha). Ostatnio jednak znalazłam swoje pierwsze pierwsze fanfiki o smerfach i trollach, napisane ołówkiem na bloku rysunkowym. Jeszcze wtedy nawet dobrze dialogów nie umiałam napisać, ale fabuła była nawet wciągająca, haha. Pamiętam też, że później, jako 12-latka założyłam sobie zeszyt z opowiadaniami, gdzie główną bohaterką wszystkich byłam ja sama i opisywałam tam jak potoczyłoby się moje życie, gdyby okazały się różne rzeczy, jak na przykład, że pochodzę ze starego rodu czarownic i w wieku iluśtam lat odkrywam, że mam magiczne moce; inne było o tym, że moi rodzice okazali się nie być moimi biologicznymi rodzicami, a ja tak naprawdę byłam księżniczką jakiegoś magicznego królestwa i musiałam podróżować, żeby odnaleźć tę krainę. Powiem wam, że zawsze miałam wybujałą wyobraźnię. Śmiałam się, kiedy mama mi o tym mówiła, ale faktycznie to co się tam działo w tych wszystkich historyjkach to 🙈
𝟨. ᴄᴢʏ ᴜᴄᴢᴇ̨ꜱᴢᴄᴢᴀꜱᴢ ᴅᴏ ᴋʟᴜʙᴜ/ᴋᴏ́ᴌᴋᴀ ᴢᴡɪᴀ̨ᴢᴀɴᴇɢᴏ ᴢ ᴛᴡᴏɪᴍ ᴢᴀɪɴᴛᴇʀᴇꜱᴏᴡᴀɴɪᴇᴍ?
▪︎ nie. Nikt nawet nie wie, że nadal to robię. Moja mama wie tylko, że kiedyś lubiłam pisać, teraz uważa, że całymi dniami tylko w ekrany się patrzę, ale co tam robię pozostaje tajemnicą, haha
𝟩. ᴄᴢʏ ᴍᴀꜱᴢ ᴊᴀᴋɪᴇꜱ́ ɢᴀᴅᴢ̇ᴇᴛʏ ᴢᴡɪᴀ̨ᴢᴀɴᴇ ᴢ ᴛᴡᴏɪᴍ ᴢᴀɪɴᴛᴇʀᴇꜱᴏᴡᴀɴɪᴇᴍ?
▪︎ w sumie to nie wiem nawet co mogłabym mieć, hahah
𝟪. ᴄᴢʏ ᴢɴᴀꜱᴢ ᴋᴏɢᴏꜱ́ ɴᴀ ꜱǫ, ᴋᴛᴏ ᴛᴇᴢ̇ ꜱɪᴇ̨ ᴛʏᴍ ɪɴᴛᴇʀᴇꜱᴜᴊᴇ/ ᴍᴀ ᴘᴏᴊᴇ̨ᴄɪᴇ ᴡ ᴛʏᴍ ᴛᴇᴍᴀᴄɪᴇ? ᴏᴢɴᴀᴄᴢ ᴛᴇ̨ ᴏꜱᴏʙᴇ̨!
▪︎ prawdopodobnie każda osoba, która to czyta.
𝟫. ᴄᴢʏ ᴜᴅᴀᴌᴏ ᴄɪ ꜱɪᴇ̨ ᴋɪᴇᴅʏꜱ́ ᴋᴏɢᴏꜱ́ ᴢᴀᴄʜᴇ̨ᴄɪᴄ́ ᴅᴏ ᴢᴀɢᴌᴇ̨ʙɪᴇɴɪᴀ ꜱɪᴇ̨ ᴡ ᴛᴇɴ ᴛᴇᴍᴀᴛ?
▪︎ w co się zagłębiać? Bierzesz kartę, długopis (albo telefon/komputer/tablet i jakąkolwiek aplikację do wprowadzania tekstu) i piszesz, co ci przyjdzie do głowy. Im bardziej absurdalne i dziwne, tym bardziej wciągające, haha
𝟣𝟢. ᴄᴢʏ ʙʏᴌᴇꜱ́/ᴀꜱ́ ᴋɪᴇᴅʏꜱ́ ɴᴀ ɪᴍᴘʀᴇᴢɪᴇ/ ᴇᴠᴇɴᴄɪᴇ ᴢᴡɪᴀ̨ᴢᴀɴʏᴍ ᴢ ᴛᴡᴏɪᴍ ᴢᴀɪɴᴛᴇʀᴇꜱᴏᴡᴀɴɪᴇᴍ?
▪︎ SĄ TAKIE? CHCĘ TAM PÓJŚĆ.
Nie no, conajwyżej czasami zdarza mi się pójść na targi książki w Poznaniu, choć o tych zeszłorocznych to ja w ogóle zapomniałam. Może w tym roku mi się uda.
11. ɴᴏᴍɪɴᴜᴊ ᴋᴏʟᴇᴊɴᴇ ᴏꜱᴏʙʏ!
Ktokolwiek to widzi, a jeszcze nie robił którejś z tych nominek.
I teraz moje misie kochane, zapraszam do naszej ulubionej części, czyli narzekania. Przysięgam, że jeśli jeszcze raz ktoś zapyta mi się o przygotowania do matury to wybuchnę. Pomińmy już fakt, że nie czuję się komfortowo, kiedy ktoś mnie ciągnie za język (nawet moi rodzice nie wiedzą co rozszerzam, po gówno wiedzieć to ciotkom, z którymi gadam raz na ruski rok. Gdybym chciała z nimi o tym gadać, to bym powiedziała), to jeszcze ciekawe jak mam się uczyć, jak kurde tyłek zawracają od samego rana. A ja właśnie od rana mam najwięcej energii do nauki i życia ogółem. Popołudnie to czas na leżenie i obijanie się, a wieczór to mój czas na pisanie.
Z pozytywnych rzeczy, studniówka nawet się udała. Nie miałam co do niej żadnych wielkich oczekiwań, ale było bardzo dobrze. Jedzenie takie średnie, ale to dlatego, że ja nie przepadam za takim wydziwiastym menu. Ucieszyłabym się bardziej ze zwykłych frytek i dewolajów niż piersi z kurczaka w sobie szałwiowym i pieczarek, ale nadal nie było jakoś źle. Słodkie było dobre i to powtarzam wszystkich, haha.
Poza tym, przy naszym stoliku (10-osobowym) znalazło się dwóch chłopaków (osoby towarzyszące moich koleżanek) i nawet pozwolili mi się spryskać lakierem do włosów z drobinkami brokatu, a jeden nawet założył moją tiarę! Byłam za girl power i wywaleniem ich gdziestam za drzwi, żeby sobie siedzieli z dala od nas i naszych ploteczek (miałyśmy całą armie, złożoną z pozostałych dziewczyn przy tym stole), ale kupili mnie tym, że mogłam im obrokacić garnitury. Jeden do mnie pisał później, że dwie godziny włosy mył, bo to gówno nie chciało zejść. Cóż, życie. Ja też się z tym długo męczyłam, haha
A co u was ciekawego? Ja zaczynam ferie od przyszłego tygodnia, choć w praktyce już je mam. Nie obiecuję większej aktywności, bo wiadomo jak jest, ale robię co w mojej mocy, żeby Klub wleciał jakoś w tym tygodniu po walentynkach.
Aaa, i gdybym jutro nie dodała wpisu: nie życzę wam szczęśliwych walentynek. Życzę wam tylko smacznych pączków i wesołego dnia miłości do siebie czy cokolwiek tam reklamuje Rossmann, a ja znam to po prostu jako dzień singla, haha
Miłego!
— Caramelo 🪐
Caramelo
• AUTOR@MadziaJadzia22 wowowowo, koniecznie daj mi znać, gdybyś to wrzuciła (nieważne czy na tym koncie czy na jakimś nowym)
MadziaJadzia22
@Caramelo okej, na razie pewnie troszkę zajmie mi pisanie, ale pomysł jest (według mnie) super
intrigue
O matko, znalazłam cię🥹
Ile ja się ciebie naszukałam, kochana. Nowy rok, nowa ja, wiec postanowiłam wrócić na sq, @mattheo zapomniał hasła co prawda ale namówię go do założenia nowego konta, tak jak ja. CZEŚĆ!! chyba wrócę sobie z fanfikami na odmóżdżenie🙂↕️
Caramelo
• AUTOR@intrigue OMG, ANNIE, TO TY? Jezu, tęskniłam za wami obojgiem, misie i cieszę się, że wracacie!!
I cały czas mam tą samą nazwę. Wiele się nie zmieniło na tym profilu. W sumie to od listopada dopiero znowu jestem tu aktywna, hah
intrigue
@Caramelo HAHA TO JA!! właśnie widzę że się niewiele zmieniło ale u mnie ostatnio z pamięcią kiepsko więc ciężko było😓 Ale wystarczyło wejść na profil Matiego i voila haha