– To ja jestem Isabella Marie Potter! To mnie chcecie! – wrzasnęłam do koron drzew. Odpowiedział mi głośny, uradowany śmiech, który wystraszył ptaki z lasu.


– To ja jestem Isabella Marie Potter! To mnie chcecie! – wrzasnęłam do koron drzew. Odpowiedział mi głośny, uradowany śmiech, który wystraszył ptaki z lasu.

Szybsza, lepsza, wygodniejsza