
IISaiII
IISaiII
imię: Sai
miasto: Ale ja na wsi.
o mnie: przeczytaj
36
O mnie
Podobają mi się misie i te pluszowe i te prawdziwe. Uważam że to piękne zwierzęta... Także lubię lisy, są takie puszyste, po prostu cudne! Koty też takie całkiem, całkiem. Moje słabe strony to sport, interpunkcja, ortografia, matematyka... Lubię napoje mleczno-owocowe i pizzę.... Czytaj dalej
Ostatni wpis
Ulubieni
IISaiII nie ma ulubionych autorów
🍁Witam🍁
🍂🍂🍂🍂
Mam do Was kilka pytań:
🍃Pytanie 1: Czy podoba Wam się ten tekst? Czy Waszym zdaniem to jest ciekawe? Czy może będzie tak samo beznadziejne jak moje opowiadanie ,,Domowa kotka''?
-Należę już do stada Abbysa dwa tygodnie, codziennie przychodzę na mój ulubiony klif, patrzę na morze i rozmyślam… Skąd ja pochodzę? Czy mogę używać jakiejś magii? Dlaczego wylądowałam akurat tutaj? Dlaczego tak bardzo lubię wiatr i wodę?-
-Na-o-mi! -Głos Lisy wyrwał mnie z zamyślenia, odwróciłam się i spojrzałam na nią-
-Tak? O co chodzi? -Zapytałam-
-Przywódca chce żebyś już wracała do Kręgu, zbliża się burza. -Odpowiedziała i powoli pogalopowała z powrotem-
-Zerknęłam jeszcze ostatni raz na morze, po czym westchnęłam i ruszyłam za Lisą-
| Już w Kamiennym Kręgu |
-Gdy przybiegłam do Kręgu przywódca żywo rozmawiał o czymś z Wichrem i Shadowem a, Lisa stała przy drzewie i rozmawiała o czymś z Corą. Nagle usłyszałam głośne grzmoty, potem gdy ucichły zaczął kropić deszcz… Deszcz się nasilał i po chwili już była ulewa… Wicher razem z Lisą wołali mnie bym podeszła do nich i schowała się pod gęstymi pnączami drzewa ale, ja… Nie rozumiem ich! Przecież deszcz jest taki cudowny, jego zimne krople ciągle padały i padały na moje ciało. Po chwili przeszedł mnie przyjemny dreszcz… Ah, jak ja kocham ten deszczyk… Nagle powiał bardzo mocny wiatr, moja przemoczona grzywa i ogon latały na wietrze a, ja stałam i wpatrywałam się w niebo. Zamknęłam oczy i tak po prostu stałam… Ale ta chwila nie mogła przecież trwać wiecznie. Nagle chwycił mnie ktoś i zaczął ciągnąć. Otworzyłam oczy, to był Wicher… Po chwili wahania odepchnęłam go i dopiero teraz zobaczyłam co się stało ze mną… Moje wszystkie mięśnie w nogach były napięte i wydawało mi się że stałam się jakaś wyższa. Zaczęłam biec, wybiegłam z kręgu… Biegłam z całych sił nie czując w ogóle zmęczenia… Wokół mnie grzmiało, latały oderwane od drzew gałązki, liście… Lał deszcz i szalał wiatr… Wbiegłam na klif, uśmiechnęłam się i krzyknęłam-
-Tak!!
-Po chwili zeskoczyłam z klifu, nie wiedziałam dlaczego to robię… Po prostu jakby coś mnie tam daleko po drugiej stronie morza wzywało… Gdy już byłam prawie przy ziemi to jakby się obudziłam z tego i krzyknęłam ze strachu a, wtedy… Pojawiły mi się skrzydła… Całe białe…-
🍃 2: Czy ktoś chce dalsze części ,,Domowej kotki''?
Dziękuję za to że to przeczytałeś, czekam na Twoją odpowiedź.
Wiecie… Bardzo nie przyjemne jest to uczucie kiedy dowiadujesz się że twoi obserwowicze tak naprawdę mają ciebie gdzieś i nie mogą nawet coś bardzo, bardzo krótkiego napisać pod twoim wpisem. Nie rozumiem po co obserwować jakąś osobę która w ogóle ciebie nie interesuje, a może ktoś to po prostu zrobił z litości nade mną?…






IISaiII
AUTOR•Cześć!
Oto zrobiłam mój drugi quiz, jest o ptakach.
[Tak, hah. Nic więcej do napisania nie znalazłam ;\, wiem że nie bardzo takie krotkie wpisy wyglądają]
IISaiII
AUTOR•Witam Was!
[Napisałam to po to by zrobić ,,zadanie'' które mi przyszło w wiadomości]