
Rozpocznij test
Czas na odpowiedź:
10 sekund
Podczas odgadywania możesz użyć koła, ale pamiętaj, że pomniejszy to Twój wynik końcowy.
Brakuje odpowiedzi. Zaznacz, aby zobaczyć wynik. Przewiń
Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
402 Super!
Pochwal się wynikiem - bez logowania!
57 osób już skomentowało!
😄🤯😅😂😆🫣 Zaproś znajomych Rozwiążą i porównacie wyniki!
🎉
Zaproś znajomych do quizu!
Rozwiążą quiz i zobaczycie, jak Wam poszło!
Porównacie swoje wyniki
Zobaczycie zaznaczone odpowiedzi
Prywatne wynikiWidoczne tylko dla zaproszonych
Twój podpis
🎉
Zaproszenie gotowe!
Wyślij teraz link znajomym i sprawdźcie swoje wyniki.
Wyniki sprawdzisz wchodząc przez Wasz link. W quizie zobaczysz nowy przycisk Tabela wyników.
Załóż konto, aby nie zgubić linku i mieć wszystkie wspólne quizy w jednym miejscu.
Udostępnij swój wynik
Wybierz tło, dodaj reakcję i pokaż się!
A Ty? Sprawdź na samequizy.pl
Dodaj swoją reakcję (opcjonalnie)












































F...i
Okej padalcu.
1. Dlaczego w ulubionych kolorach nie ma zielonego?! Jak mogłaś mnie tak zranić!
2. Rysunek, muzyka i pisanie. I powiedz mi ku*wa jak ja mam wybrać faworyt 😂
Zbyt wielkie ambicje… zbyt wielkie xD
Po trzecie to mam wynik z Remusem. I jak to jest że… no szlag mnie trafi 😂
W innych takich quizach wychodzi mi np. że jestem w Slitherinie ale historia się toczy z chłopakiem którego nawet nie lubie 😂
A jak to jest że 99 procent wyniku jest wyrwane z mojego życia? XD?
K...7
• AUTOR@FantazjeOlgi OKEJ OKEJ NIE DENERWUJ SIĘ TAK! 😂
@Xini3124 Postaram się go dodać w tym tygodniu, a jak nie to będzie na 100% w następnym. ;)
X...4
@Reine_Noire ok
HPMA
Świetne 😍 Ale ile ja się musiałam tutaj namęczyć, żeby mi Syriusz wyszedł 😂 Severus na obozie tańca? OMG XD To za dużo nawet jak na moją wyobraźnię 😂 No bo Severus tańczący do jakiejś mugolskiej piosenki? Nie no, ogólnie Snape, który tańczy? 😅
K...7
• AUTOR@HPMA Bywa. 😂
g...a
Severus Snape
Nareszcie wakacje! Po ciężkim roku w Hogwarcie – wbrew pozorom nauczyciele nie odpuszczają nam na szóstym roku – miło jest wrócić do rodziny, nawet, jeśli Twoja mama jest mugolem.
Ojciec też był niemagiczny. Stwierdził jednak, że nie będzie wychowywał rozwydrzonej dziewuchy w dodatku czarownicy. Moją mamę dopadła depresja, jednak z moją drobną pomocą szybko się jej pozbyła. Postanowiła poświęcić się mojemu wychowaniu, a przy okazji oddać się pasji – stworzyła ogromny obóz tańca, który otwarty jest w wakacje i ferie. Zapisałam się na niego, jako pierwsza, taniec był wspólną pasją moją i mamy. Razem z mamą uczymy tańca nowych uczniów, a ze stałymi bywalcami układamy nowe układy taneczne oraz dajemy przedstawienia w całej Anglii. Obóz stał się niezwykle popularny, czasami mamy osoby z całej Anglii, chcące uczyć się różnych tańców. Razem z mamą podzieliłyśmy się – ona daje lekcje tańców bardziej tradycyjnych, towarzyskich czy ludowych, a ja uczę tańców nowoczesnych. W te wakacje nie mogło mnie zabraknąć.
– Dziewczyny w tym tygodniu musimy tylko dopracować cały refren. Następnie raz w tygodniu próba, aby nie zapomnieć całego układu. W przyszłym tygodniu wyjeżdżacie do Birmingham na turniej tańca. Postaram się dotrzeć na trzeci dzień turnieju, chcę zobaczyć wyniki i dołączyć finałowych tańców – uśmiechnęłam się ciepło do dziewczyn z grupy tanecznej.
– A więc zaczynamy. Laurel włącz stereo.
Po całej sali rozległy się pierwsze takty piosenki "All Over The World". E.L.O. było świetną grupą, do ich piosenek łatwo się tańczy. To była jedyna piosenka w naszym repertuarze, w której razem z nimi tańczyłam, a nie tylko uczyłam.
"Everybody all around the world
gotta tell you what I just heard
There's gonna be a party all over the world".
CIĘCIE. Stereo zostaje wyłączone, wściekła patrzę na osobę, która go wyłączyła. Mama. Ale nie sama.
– [T.I.] to jest Severus Snape. Twój uczeń, jest tu pierwszy raz. Niech obejrzy twój trening, aby zobaczył jak to wygląda. Ja muszę przejść do moich uczniów.
Rodzicielka szybko wyszła z sali, a ja uśmiechnęłam się przebiegle. Doskonale go znałam. Severus Snape, kolega z ławki na historii magii.
– Severus Snape na obozie tanecznym. Tego jeszcze nie grali – zaśmiałam się.
– [T.I.], jako nauczycielka. McGonagall się chowa – odparował mi.
Może się wydawać, że go nie lubię, ale tak nie jest. To rodzaj dziwnej relacji, w której dogryzamy sobie nawzajem.
– Siadaj małpo i podziwiaj, potem się tobą zajmę.
Włączyłam stereo od nowa, pokazując dziewczynom na migi, że wyjaśnię im to później.
Taniec się rozpoczął, a ja nie mogłam się do końca skupić. Nie miałam problemu z tańczeniem przed publicznością, jednak nigdy nie przyglądał mi się ktoś kogo bardzo dobrze znam, oprócz mojej mamy i stałych bywalców obozu. Dlatego ze dwa razy pomyliłam kroki, co Małpa natychmiast po zakończeniu, wytknęła.
– A weź się zamknij, od kiedy Pan-Nie-Dotykaj-Tego-Kociołka zna się na tańcu? W ogóle jak tu trafiłeś? Za karę?
– Nie. Zwyczajnie mi się nudziło w wakacje i…
– Darujcie sobie te dyskusje. Może załatwicie to w stylu odpowiednim do sytuacji? – wtrąciła się Louise. Była piętnastoletnią tancerką, która była jedną z pierwszych członkiń obozu.
– W jakim stylu? – zdziwiła się Małpa.
– Może po prostu zatańczysz to i zobaczymy jak ci pójdzie. Widziałeś cały układ, zatańcz to lepiej, Małpo – uśmiechnęłam się triumfalnie.
– Chcesz tego? – zaśmiał się.
– A proszę. Chętnie zatańczę z tobą, zobaczymy kto jest lepszy. Dziewczyny ogłaszam piętnastominutową przerwę, Małpa musi zostać zniszczona.
Dziewczyny zaśmiały się i z chęcią wzięły drobny prowiant zostawiony na stoliku i usiadły pod ścianą. Były zmęczone, nie dziwię się, wałkowałyśmy ten układ od wczoraj.
– Dajesz – zaśmiałam się. Snape uśmiechnął się przebiegle. Włączyłam stereo.
Cóż, nie powiem, tańczył całkiem nieźle jak na nowicjusza. Powiedziałabym nawet, że świetnie.
Zespół też był pod wrażeniem. Kiedy piosenka się skończyła oboje byliśmy zmęczeni – ja z powodu ciągłych treningów, on z powodu słabej kondycji. W każdym razie tak podejrzewam.
– Nieźle tańczysz. Jak na wężową małpę.
– Ty też. Jak na lamę z dwoma lewymi nogami.
– To co. Rewanż? – zapytałam uśmiechnięta, wyciągając rękę.
– Rewanż – uśmiechnął się i złapał mnie za rękę.
Dziewczyny zaśmiały się i usłyszałam jak Lauren i Kalay obstawiają, które z nas szybciej wymięknie.
– Mimo wszystko, miło cię znowu widzieć Małpo.
– I vice versa, Lamo.- uśmiechnęliśmy się do siebie.
Z głośników usłyszałam dobrze znany mi utwór Looking Glass – Brandy. I rozpoczęliśmy taniec, który polegał na moim specjalnym talencie – na improwizacji.
"The sailors say:
Brandy, you're a fine girl
(you're a fine girl)
What a good wife you would be
(such a fine girl)
Yeah your eyes could steal a sailor from the sea".
kate06
James Potter
Cóż, skłamałabym twierdząc, że nie byłam zawiedziona, kiedy wracając z Hogwartu na letnie wakacje, oznajmili mi, że w tym roku całe dwa miesiące przesiedzimy w domu. Zwykle wyjeżdżaliśmy choćby na dwa, trzy tygodnie, jednak w tym roku rodzice mieli wiele ważnych spraw do załatwienia. To głównie dlatego postanowiłam zaryzykować i pojechać na obóz, o którym opowiadała mi moja przyjaciółka z mugolskiej rodziny – Gryfonka, Marlena Mckinnon.
Musiałam przyznać, że Marlena wiedziała co mi się spodoba. Obóz muzyczny z wyjazdem do Seattle – może te wakacje nie zapowiadają się tak źle.
Mugolski obóz oznacza też brak magii. Moja mama kategorycznie zabroniła mi brać cokolwiek związanego z magią. Była pracownicą Departamentu Przestrzegania Prawa Czarodziejów, dlatego nie protestowałam – wiedziałam, że zasypałaby mnie argumentami, które w porównaniu do moich pyskówek były dużo bardziej wyrafinowane. Tata, który w przeciwieństwie do mamy, był mugolskiego pochodzenia, zgodził się z nią. Całkowite odłączenie od magicznego świata – super. Rodzice stwierdzili, że dobrze mi zrobi przerwa od magii, choć ja mam odmienne zdanie.
Byłam znana w Hogwarcie, jako „Ta inna Krukonka”. Popularność zdobyłam po aferze z Irytkiem, na drugim roku. Ludzie myśleli, że byłam typową Krukonką – zadzierającą nosa, mól książkowy i ulubieniec nauczycieli. Ciężko się pomylili, ale przynajmniej zdali sobie z tego sprawę. Nauczyciele nie przepadali za mną, często pyskowałam i krytykowałam to co mi się nie podoba. Od czasu do czasu wywinęłam jakiś numer, a do biblioteki wpadałam sporadycznie. Uczniowie mojego domu mnie lubili, niektórzy nawet podziwiali. Większość rzeczy robiłam przy pomocy magii, może z wyjątkiem muzyki, dlatego ciężko było mi się rozstać z różdżką na trzy tygodnie. Pocieszałam się myślą, że rodzice pozwolili mi wziąć całą wielką teczką nut i tekstów, które pisałam w wolnym czasie, albo na lekcjach. Trzeba myśleć pozytywnie, prawda? Może nie będzie tak źle.
Autobus, który miał za zadanie nas zawieźć na miejsce obozu, stał na wielkim parkingu, niedaleko rynku w Dursley*. Było to półgodziny drogi, dlatego musiałam jechać Błędnym Rycerzem. Po wyjściu z niego, stwierdziłam, że jazda mugolskim busem nie może być tak zła i niebezpieczna jak jazda Błędnym Rycerzem. Zanim pochłonęły mnie myśli, jak to coś jeszcze funkcjonuje, opiekunka krzyknęła głośno moje nazwisko, sprawdzając czy jestem obecna. Krzyknęłam „Jestem” i wsiadłam do autobusu, mając przy sobie małą torbę podręczną i futerał na gitarę na plecach. Usiadłam na końcu autobusu, na podwójnym siedzeniu, mając nadzieję, na spokojną podróż. Rozpuściłam włosy i wyjęłam gitarę, zostawiając futerał na półce, nad siedzeniami. Butelkę Coli i drożdżówkę, dałam do siatki zamocowanej obok mnie, a torbę położyłam tam gdzie futerał.
Zaczęłam cicho brzdękać, aby nie obudzić innych uczestników. Niektórzy wyjęli poduszki i przygotowywali się do spania – nic dziwnego, była dziesiąta w nocy. Grałam coś na wzór kołysanki z nutami melodii pozytywki. Jakiś chłopak z rozczochranymi włosami, stanął nade mną, zapewne chcąc się dosiąść. Przesunęłam się, aby się zmieścił i kontynuowałam granie.
– Wszyscy mugole są tacy małomówni? – mruknął do siebie, mając nadzieję, zapewne, że nie słyszę.
– Dzięki, nie wiedziałam, że zamieniłam się z jakąś mugolką na ciała – mruknęłam sarkastycznie.
– Już się tak nie denerwuj – zaśmiał się cicho, trącając mnie łokciem. Walnęłam go glanem w piszczel, przez co pisnął i skulił się, trzymając się za nogę.
– Za co? – zapytał, gdy ja uderzyłam czołem o szybę i chichotałam jak nienormalna.
– Za naruszanie mojej przestrzeni osobistej.
Chłopak uśmiechnął się.
– Jestem James Potter.
– [T.I.] [T.N.], miło poznać. Krukonka.
– Gryfon.
– Co pan czystokrwisty robi na mugolskim obozie?
– Rodzice wykopali mnie z domu – zaśmiał się – A ty?
– Nie miałam co robić. Grasz na czymś?
– Na gitarze, ale sporadycznie.
– Dajesz – powiedziałam, przekazując mu gitarę. Chłopak spojrzał na mnie z powątpiewaniem.
– Boisz się? – powiedziałam ściszając głos i zbliżając swoją twarz do jego. Przełknął głośno ślinę, a ja nie skomentowałam małych rumieńców na jego twarzy.
– N-nie nie boję się. Jestem Gryfonem, [T.I.] my niczego się nie boimy – Drugie zdanie powiedział znacznie pewniej. Zaśmiałam się i wcisnęłam mu gitarę do rąk.
– No dalej – ponaglałam go. Chłopak westchnął i zaczął cicho grać nieznaną mi melodię. Była ona delikatna i spokojna, a zarazem bardzo piękna. Trwała jednak krótko, przez co spojrzałam na niego z zawodem w oczach.
– Taka krótka?
– Taka krótka – zaśmiał się. Przybliżyłam swoją twarz do jego, tak, że niemal stykaliśmy się nosami.
– Nie grasz wcale tak źle – szepnęłam i pstryknęłam go w nos, odsuwając się. Chłopak miał dziwny oddech i lekko zarumienione policzki. Zaśmiałam się.
Dobrze, to będzie ciekawy obóz. Nawet bardzo.
Deaava
James Potter ciekawie B)
edyta92
bardzo fajny quiz, wyszedł mi lupin ale chętnie dodam do ulubionych i później poszukam innych wyników :)
xMarcinkax
James Potter
Uroczo 🙂
Fajny quiz :)
M...a
Syriusz, to przeznaczenie 😍
F...l
@MrocznaKara A które odpowiedzi wybrałaś? Wylosowałam każdego prócz niego i powoli się denerwuję. Plis pomóż
M...a
@Fiery_girl
Fioletowy, półkrwi, rysowanie, zależy, tak, Syriusz Black, Gryffindor
angelwings
Wyszedł mi Potter omnomnom <3
Skąd Ty bierzesz pomysły? Genialne <3
K...7
• AUTOR@angelwings Dzięki. 😀
Szczerze? Dosłownie ze wszystkiego. 😂
Hedwig
Luniaczek.💙