W którym Ślizgonie narobisz sobie wroga?

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę, błąd ortograficzny lub stylistyczny? Napisz do nas.
Sprawdź najnowsze posty na Instagramie! @samequizy

Komentarze sameQuizy: 103

angel_alecbanjamin

angel_alecbanjamin

Draco

Odpowiedz
1
agera_nof

agera_nof

Pansy

Odpowiedz
1
Mel_Malfoy

Mel_Malfoy

Od jakiegoś czasu spotykałam się z Draco. Byłam w nim naprawdę zakochana, mimo że każdy mówił jedno zdanie w kółko: ,,TO JEST ŚWINIA!”. Poznałam tego tajemniczego chłopaka od strony, której nikomu nie pokazuje. Z naszego związku nie cieszyło się dużo osób. W tym Parkinson. Pocałowałam Dracona w policzek na pożegnanie, a potem patrzyłam jak oddala się z kolegami. Nagle przede mną wyrosła sylwetka wrednej Ślizgonki. — Mówiłam ci, żebyś się od niego odwaliła — wysyczała. — Sorki, nie dotarło — odpowiedziałam z wymuszonym uśmiechem. — To radzę, żeby docierało szybciej, bo ci zmiażdżę tą śliczną buźkę i nie będziesz już taka piękna — odparła. — Dzięki za ostrzeżenie, mops — puściłam jej oczko i ruszyłam wzdłuż korytarza. Podziel się

Odpowiedz
1
EloszQa

EloszQa

Tom Riddle
Mój siódmy rok w Hogwarcie dobiegał już końca. Postanowiłam, że pójdę na wieczorny spacer. Wędrowałam właśnie przez Lochy, kiedy usłyszałam szepty. Nie wiem sama, dlaczego, ale zbliżyłam się cichaczem w ich kierunku. Były coraz głośniejsze.
— … a wtedy będziemy władać tym światem — usłyszałam.
Znałam ten głos. Był zimny i mało przyjazny. Ukryłam się za kolumną, aby mnie nie zobaczyli.
— Tak, wszyscy się ciebie będą bali… — ten znałam tylko tak ze słyszenia.
Avery…
To co zrobiłam, było tak debilne i niewyobrażalnie beznadziejne, że w przyszłości mogłam za to zapłacić życiem.
Kiedy wyszli zza rogu, ujawniłam im się ja.
— Tom — powiedziałam.
— [T.I.], nie sądzę, żeby to był dobry czas na przechadzkę — rzucił, patrząc mi w oczy. — Co słyszałaś?
— Niewiele — wyznałam. — Ale nie wierzę, że jesteś złym człowiekiem, Tom…
— Czas uwierzyć — odparł chłodno. — Jeśli komukolwiek piśniesz słówko, będziesz mogła się pożegnać ze światem.
I odszedł razem z blondynem w ciemności.

Ojoj, no to niezły wróg

Odpowiedz
2
FinFoun

FinFoun

Od jakiegoś czasu spotykałam się z Draco. Byłam w nim naprawdę zakochana, mimo że każdy mówił jedno zdanie w kółko: ,,TO JEST ŚWINIA!”. Poznałam tego tajemniczego chłopaka od strony, której nikomu nie pokazuje. Z naszego związku nie cieszyło się dużo osób. W tym Parkinson. Pocałowałam Dracona w policzek na pożegnanie, a potem patrzyłam jak oddala się z kolegami. Nagle przede mną wyrosła sylwetka wrednej Ślizgonki. — Mówiłam ci, żebyś się od niego odwaliła — wysyczała. — Sorki, nie dotarło — odpowiedziałam z wymuszonym uśmiechem. — To radzę, żeby docierało szybciej, bo ci zmiażdżę tą śliczną buźkę i nie będziesz już taka piękna — odparła. — Dzięki za ostrzeżenie, mops — puściłam jej oczko i ruszyłam wzdłuż korytarza.

Odpowiedz
1
martyskaxx731

martyskaxx731

Draco Malfoy!
Kolejny rok w Hogwarcie się zaczął. Szłam razem z Hermioną powoli przemierzając zatłoczone korytarze.
— Patrz — mruknęła, wskazując głową na grupkę Ślizgonów i dwóch Gryfonów.
Obie pospieszyłyśmy do grupy uczniów. Wepchnęłam się między nich i stanęłam twarzą do Malfoy’a.
— Odwalisz się w końcu od niego? — warknęłam.
— Zejdź mi z drogi, [T.N.] — syknął. — Potter, i tak masz przerąbane u Umbridge, więc nie ma co się cieszyć.
— Wypchaj się, Malfoy — odezwał się Ron, na co wywróciłam oczami.
— Ty, Weasley, się lepiej nie odzywaj, bo ci się gardło zedrze, a twoich starych nie stać na lekarzy — parsknął, a jego koledzy wybuchnęli śmiechem.
W tamtej chwili nie wytrzymałam i z całej siły walnęłam go prosto w twarz.
— Ty szlamo! — złapał się za krwawiący nos, a ja tylko popchnęłam Weasley’a i Pottera do przodu, żeby już odeszli. — Zapłacisz mi za to!
— A co? Tatuś zbiedniał? — warknęłam bez cienia humoru i odeszłam wraz z Hermioną.

Odpowiedz
2
_malfoy_1

_malfoy_1

Pansy Parkinson
Od jakiegoś czasu spotykałam się z Draco. Byłam w nim naprawdę zakochana, mimo że każdy mówił jedno zdanie w kółko: ,,TO JEST ŚWINIA!”. Poznałam tego tajemniczego chłopaka od strony, której nikomu nie pokazuje. Z naszego związku nie cieszyło się dużo osób. W tym Parkinson. Pocałowałam Dracona w policzek na pożegnanie, a potem patrzyłam jak oddala się z kolegami. Nagle przede mną wyrosła sylwetka wrednej Ślizgonki.
— Mówiłam ci, żebyś się od niego odwaliła — wysyczała. — Sorki, nie dotarło — odpowiedziałam z wymuszonym uśmiechem. — To radzę, żeby docierało szybciej, bo ci zmiażdżę tą śliczną buźkę i nie będziesz już taka piękna — odparła. — Dzięki za ostrzeżenie, mops — puściłam jej oczko i ruszyłam wzdłuż korytarza. Podziel się wynikiem w komentarzu!

No i dobrze, nie lubię typiary

Odpowiedz
2

Ola16Lily

Pansy Parkinson

Odpowiedz
1
PostkaHuncwotka

PostkaHuncwotka

Bellatrix. Ja szanuję każdy dom, slytherin też ale tej ślizgonki nie znoszę całym sercem!

Odpowiedz
1

Ginny_Potter11

Draco Malfoy! FUJ!

Odpowiedz
1

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej