Powiedz, jak radzisz sobie w tych szkolnych sytuacjach, a dowiesz się, jaka księżniczka Disneya jest Twoim bajkowym sobowtórem!

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę lub błąd? Napisz do nas.

Komentarze sameQuizy: 314

wombat.z.osiedla

wombat.z.osiedla

Skomentuj
473
Co byś zrobił, gdyby akurat zbliżał się ważny dla Ciebie egzamin, a Ty zupełnie byś o nim zapomniał?

W tym momencie wyciągnąłbym długopis i dyskretnie spisał najważniejsze informacje na ręce. Tak, żeby sobie w razie czego sprawdzić.
Poprosiłbym kogoś, żeby mnie przepytał, abym mógł podsumować ile zebrałem na niego wiadomości.
Obmyśliłbym dobrą wymówkę, dzięki której opuściłbym to okrutne miejsce, omijając test.
Mnie nie grozi żaden niski stopień, właściwie to nawet dobrze, kolejna ocena do dziennika. Prawdopodobnie nic takiego bym nie zrobił, nie licząc przystąpienia do egzaminu.
Przyzwyczaiłem się do złych ocen, nic nadzwyczajnego. Spróbowałbym napisać, a jak ocena nie byłaby zadowalająca poprawiłbym ją.
Jeśli znalazłbym taką osobę, poprosiłbym ją o błyskawiczne przelanie informacji do mojego mózgu, przecież nie pójdę zupełnie bez wiedzy.
Co byś zrobił, gdyby Twoje podręczniki nagle zniknęły z plecaka?

I tak nigdy ich nie ma. Udałbym, że wszystko gra, nauczyciel nie jest na tyle spostrzegawczy.
Nieuniknione, że bym panikował. Darzę je wielką sympatią, dlatego prawdopodobnie uroniłbym po nich nie jedną łzę.
Totalnie bezstresowo poszedłbym do kolegi/koleżanki z ławki i błagałbym o możliwość patrzenia z jednego egzemplarza.
Szukałbym ich wszędzie kilka razy z rzędu. Może są na dnie plecaka, a to wszystko jakaś pomyłka? Nie wolno pochopnie niczego stwierdzać.
Zgłosiłbym to nauczycielowi, dokładnie bym wytłumaczył co się stało. Zawsze jakieś nikłe wsparcie wzrokowe.
Szukałbym winnego, nawet przeprowadziłbym dochodzenie, łącznie z przesłuchaniem.

Co byś zrobił, gdyby przechodzący obok uczeń oblał Cię wrzątkiem na stołówce szkolnej?

Wiem, że to nie właściwe, ale bym mu przywalił! Niech uważa następnym razem.
Pobiegłbym do toalety, wycierając plamę ręcznikiem papierowym. W razie braku osuszyłbym ubranie.
Domagałbym się od niego szczerych przeprosin.
Wrzasnąłbym ,,Ała!”, nikt nie może przegapić takiej chwili, a również ta niezdara nie może przegapić konsekwencji.
Nic, próbowałbym udźwignąć na sobie ciekawskie i pełne pogardy spojrzenia.
Powiedziałbym, że nic takiego się nie stało, że na pewno wkrótce wyschnie.
Co byś zrobił, gdyby wychowawca wybrał Cię na przewodniczącego wbrew Twojej woli?

Po lekcji starałbym się go nakłonić do zmienienia decyzji, przecież to też człowiek!
Uśmiechnąłbym się, mimo tego, że o tym nie marzyłem i posłusznie usiadłbym w ławce.
Starałbym się nakierować rozmowę na inny tor, aby nauczyciel zapomniał o swoich niecnych i bolesnych planach.
Przytaknąłbym grzecznie, a w domu od razu naskarżyłbym o tym rodzicom. Oni załatwią sprawę bez mojego udziału.
Podziękowałbym za propozycję, nawet jeśli by nalegał nie zmusi mnie do tego.
Trudno mi to sobie wyobrazić, uwielbiam być w centrum uwagi i takie stanowisko byłoby dla mnie po prostu zaszczytem!
Reklama

Co byś zrobił, gdybyś dostał jedynkę niesłusznie?

Załamałbym się psychicznie, to okropne!
Nikt mi nie uwierzy, więc jakiekolwiek działania tylko zabiorą mi czas.
Zbuntowałbym się, oraz zachęcał do tego, by do mnie dołączyć. Osoba, która mi ją wstawiła praktycznie nie żyje.
Popłakałbym się. Ten człowiek z pewnością zapytałby co mi dolega i po sprawie.
Przewróciłbym sarkastycznie oczami jak najbardziej się da, żeby ów człowiek, który mi ją wstawił dostrzegł swój niebanalny błąd.
Od razu rozpowiedziałbym ten fakt, aby objął całą szkołę, tym samym niszcząc reputację osoby, która mi to zrobiła.
Co byś zrobił, gdyby nauczyciel kierował w Twoją stronę najrozmaitsze zaczepki?

Wyzywałbym go, traktował najgroźniejszymi wulgaryzmami, bo – mówiąc szczerze – to mu się należy.
Starałbym się go skutecznie ignorować, w sumie pewnie i tak nie zrobiłoby to na mnie większego wrażenia.
Niech mówi, co mu ślina na język przyniesie, ja nie chcę ponosić konsekwencji!
Prawdopodobnie zachowywałbym na lekcjach i przerwach grobową twarz, a po nich płakałbym w poduszkę.
Próbowałbym zacząć z nim kulturalną dyskusję, w której opisałbym swój punkt widzenia i interpretację.
Zraniłoby mnie to, więc udałbym się po radę do zaufanych osób, które powiedziałyby mi, jak należy się w takich sytuacjach zachowywać.
Reklama

Co byś zrobił, gdybyś był obiektem westchnień całej szkoły?

Ja? Szczerze wątpię, to absolutnie niemożliwe, w ogóle skąd to pytanie?
Już jestem i jakoś nie uważam to za tak szczególną okazję, by coś z tym robić.
Wpadli w moje sidła! Wykorzystałbym ich do swoich celów, nie przejmując się swoim ponadprzeciętnym egoizmem.
W nocy nie mógłbym spać – myślałbym o tysiącach walentynek, o ludziach, którzy tracą dla mnie głowę… zastanawiałbym się dlaczego akurat ja i czemu tak się dzieje.
Starałbym puszczać od czasu do czasu oczko do naiwniaków, to niezła rozrywka, a skoro już się dają co mi pozostaje?
Chyba dostałbym zawału z wrażenia, aż inni musieliby mnie cucić! To takie wspaniałe, nie wierzę! Kosmiczna radość by mnie nawiedziła.
Co byś zrobił, gdyby prowadzący przyłapał Cię na ściąganiu?

Co mam robić? Posłusznie oddałbym ściągi, przyznając się do winy i nie przedłużając tego całego kabaretu.
Próbowałbym się na próżno wytłumaczyć, trzeba zawsze wysłuchać drugiej strony.
Zwaliłbym winę na kogokolwiek – kolegę z ławki, ciamajdę klasową… Może nie kujona, ale w sumie czy ta osoba ma dowody?
Ściągałem, wiążą się z tym konsekwencje. Cokolwiek bym nie mówił, może być to podważone przez monitoring, dlatego milczałbym.
Błagałbym go, żeby mi odpuścił ten jeden raz. Obiecywałbym, że nigdy się to nie powtórzy, aż da się przekonać! Uczucia jak mniemam ma.
Niezmiernie mi przykro, lecz nie ściągam, jestem w przeciwieństwie do innych uczciwy.

Co byś zrobił, gdyby do waszej klasy przyłączył się pupilek?

Rozumiałbym go. Trzeba sobie na opinię zapracować, potem można na niej jechać i i tak być najlepszym. Nic bym nie zrobił, niech sobie jest.
Kolejny Einstein? Nie uszłoby mu to na sucho, wkrótce by się ze mną zmierzył.
Skonstatowałbym, że uczę się dla siebie i nie powinienem brać tego do siebie i zaniżać swoją samoocenę.
Przy każdej możliwej okazji pokazywałbym mu język, świadcząc o tym, jak wielkim szacunkiem go darzę.
Próbowałbym innych przekonywać do tego, że wcale nie jest taki super, samemu świecąc przykładem.
Byłbym poirytowany, być może byłoby mi przykro, ale moje działania są ograniczone…
Co byś zrobił, gdyby ktoś zniszczył Twoją własność celowo?

Oszukiwałbym sam siebie, że przypadkiem zrujnował mój światopogląd, opierający się na rzeczach materialnych.
Wybałuszyłbym na gościa oczy, po czym za wszelką cenę utrzymywałbym spokojny, ale ostry wyraz twarzy, poruszający sumienie.
Oko za oko, ząb za ząb. Odpowiedziałbym mu tym samym, niech się boi mojej nieobliczalnej agresji, skoro śmiał mi to zrobić.
Naskarżyłbym. Nic nowego, a płyną z tego ogromne korzyści.
To zależy, o czym mówimy. Jak zniszczył coś, co ma dla mnie wartość delikatnie zażądałbym zwrotu chociażby sumy pieniędzy, jaką na to wydałem.
Oczekiwałbym jedynie przeprosin, w których słychać by było żal, to dla mnie idealna zapłata za złe czyny.
Reklama

Bella!
Bella była inteligenta i rozważna. Uwielbiała wgłębiać się w świat literatury. Zależało jej na ludziach, którzy coś dla niej zrobili, wyrażała widocznie swoją wdzięczność. Kochała nie za wygląd, a za charakter. Nie patrzyła zarówno w ludziach i książkach na okładkę, zwracała uwagę na treść

kurczę one jest dokładnie taka jak ja….

Odpowiedz
1
Archies

Archies

•  AUTOR
Odpowiedz
Dog_w_worku

Dog_w_worku

Merida
Niee, nienawidzę jej

Odpowiedz
1
QuizyZebra

QuizyZebra

Mulan <3

Odpowiedz
1
keshej

keshej

xddddd

Odpowiedz
1
Archies

Archies

•  AUTOR

@keshej co ma wspólnego Twoje urocze słownictwo z Księżniczkami Disneya? 😂❤

Odpowiedz
DenkiKaminariPL

DenkiKaminariPL

merida lmao

Odpowiedz
1
Szczurek_churek

Szczurek_churek

Jasmina!

Jasmina była pewna siebie, znała swą wartość, ale mogła poszczycić się również czułością. Miała słabość do tych, którym szczęście w życiu nie dopisało, pokochała ubogiego Aladyna za jego wyjątkową osobowość, a nie przebranie, które otrzymał od dżina. Miała rękę do zwierząt, które uwielbiały ją i szanowały jednocześnie, sama nawet posiadała tygrysa. Czy sądzisz, że jesteś do niej podobny? Podziel się wynikiem w komentarzu.

Odpowiedz
1
larmes

larmes

Mulan cechowała się precyzją, oraz kreatywnością. Doceniała wszelkie dobra, które dostała od rodziny, wykazała nawet, że jest się w stanie dla niej poświęcić. Ruszyła bowiem tam, gdzie jeszcze nie była żadna kobieta, równocześnie pokazując siłę i odwagę tej płci. Uratowała swojego ojca przed możliwą śmiercią.
Czy sądzisz, że jesteś do niej podobny? Podziel się wynikiem w komentarzu.

Odpowiedz
1
Kommodus

Kommodus

Idealnie pasuje ;)
Jasmina
Jasmina była pewna siebie, znała swą wartość, ale mogła poszczycić się również czułością. Miała słabość do tych, którym szczęście w życiu nie dopisało, pokochała ubogiego Aladyna za jego wyjątkową osobowość, a nie przebranie, które otrzymał od dżina. Miała rękę do zwierząt, które uwielbiały ją i szanowały jednocześnie, sama nawet posiadała tygrysa.

Odpowiedz
1
Archies

Archies

•  AUTOR

@Kommodus w takim razie miło mi 😂

Odpowiedz
Horze1

Horze1

Merida wsumie heh jakie podobieństwo strzelam tyle że nie z łuku bo nmam tylko z różnych broni sportowych np moja wiatróweczka (I ❤️ wiatrówka xd) i konno jeżdżę.

Odpowiedz
3
Archies

Archies

•  AUTOR

@Horze1 robi się ciekawie 😄

Odpowiedz
1
Horze1

Horze1

Odpowiedz
1
Luczeq

Luczeq

Mulan
Uwielbiam ją.

Odpowiedz
1
Archies

Archies

•  AUTOR

@Luczeq w takim razie cieszę się razem z Tobą ❤😙
Widziałam jeszcze poprzedni komentarz i mówiąc ogólnie jest 6 odpowiedzi, a powtarzalność wynika tylko i wyłącznie z… popularnych wyborów.

Odpowiedz

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej