Część 2 historii Siwy kocur stojący na skale. Na Prężył się i skoczył na jednego z psów. -wynoś się z tąd! Zawołał jeden z psów -zostawcie tego małego kotka w spokoju! -wszedł na nasze terytorium-po
Spacer po zmroku był dla mnie absurdem, ale zdarzało mi się to coraz częściej..cmentarze i stare ulice stały się moimi przyjaciółmi. Zniknąłem pozostając Cieniem..