
Rozpocznij test
Czas na odpowiedź:
10 sekund
Podczas odgadywania możesz użyć koła, ale pamiętaj, że pomniejszy to Twój wynik końcowy.
Brakuje odpowiedzi. Zaznacz, aby zobaczyć wynik. Przewiń
Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
20 Super!
😄🤯😅😂😆🫣 Zaproś znajomych Rozwiążą i porównacie wyniki!
🎉
Zaproś znajomych do quizu!
Rozwiążą quiz i zobaczycie, jak Wam poszło!
Porównacie swoje wyniki
Zobaczycie zaznaczone odpowiedzi
Prywatne wynikiWidoczne tylko dla zaproszonych
Twój podpis
🎉
Zaproszenie gotowe!
Wyślij teraz link znajomym i sprawdźcie swoje wyniki.
Wyniki sprawdzisz wchodząc przez Wasz link. W quizie zobaczysz nowy przycisk Tabela wyników.
Załóż konto, aby nie zgubić linku i mieć wszystkie wspólne quizy w jednym miejscu.
Udostępnij wynik
Udostępnij swój wynik
Wybierz tło, dodaj reakcję i pokaż się!
A Ty? Sprawdź na samequizy.pl
Dodaj swoją reakcję (opcjonalnie)
Pochwal się w komentarzu!
0 osób już pochwaliło się wynikiem!
Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie










































Molikkk
• AUTORKogo macie? Ja Eustachego 💙
peahen
Najpierw Zuzka potem Kaspian 😂 świetny quiz😍
A i wklejki ktoś wynik z Eustachym i Edmundem?
Molikkk
• AUTOR@peahen Eustachy:
Jesteś na spacerze. Pada deszcz. Pukasz do pewnego domu.
– Kto tam?
– Nazywam się [Twoje imię] – odpowiedziałeś. – Mogę wejść tu, żeby schronić się przed deszczem?
– Jasne! – uśmiechnął się.
– Jak masz na imię?
– Nazywam się Eustachy Klarencjusz Scrubb, ale mów do mnie Eustachy.
Chłopiec wkłada do odtwarzacza DVD z filmem, który będziecie oglądać.
Przez 10 minut nie było słyszeć nic poza filmem. Eustachy zapytał Cię:
– Tobie też nie podoba się ten film?
– Tak. On jest nudny – odrzekłeś.
– Pogramy w coś? Mam tu chińczyka.
– Możemy.
Chłopak wkłada rękę do szafki z grami.
– Jakie chcesz pionki? – spytał się Scrubb.
– Niebieski – odparłeś.
Chłopak kładzie pionki na planszy, a sam bierze zielone. Gra trwała trzy kwadranse. Ty wygrałeś.
Później zaczęliście grać w warcaby, potem w szachy i inne planszówki.
Deszcz skończył się godzinę po Twoim przyjściu do domu Eustachego, ale byliście tak pochłonięci grą, że nie chciałeś iść do swojego domu. Wyszedłeś o godzinie 18.47.
Podziel się wynikiem w komentarzu!
Edmund:
Wychodzisz ze swojego domu. Kątem oka widzisz Edmunda Pevensie idącego w Twoją stronę.
– Cześć! Dokąd idziesz? – zapytałeś.
– Idę do domu. Zamierzam wziąć rower i pojeździć. – odrzekł chłopak.
Gdy to powiedział, chciałeś też jeździć na rowerze.
– Mogę jeździć z tobą?
– Jasne!
Poszedłeś do swego domku i wyciągnąłeś swój pojazd, na którym
chciałeś jechać.
– Wreszcie wyszedłeś! – ucieszył się Edzio. – Jedźmy!
,,Chyba on tam dość długo czekał – pomyślałeś. – Powinien dostać przydomek ,,Szybki” zamiast ,,Sprawiedliwy””
Usiadłeś na swoim rowerze i próbowałeś dogonić chłopca, który był już kilka metrów przed tobą, a odjechał niecałą minutę temu. Udało Ci się to.
– Jaki piękny widok! – zawołałeś z uśmiechem na twarzy. – Jesteśmy na wysokim wzgórzu i widzimy dziesiątki faunów i centaurów stojących na dole kilka metrów przed nami!
– Gdy ja tu byłem kilka lat temu widok był jeszcze piękniejszy. Drzewa były całe białe, przede mną śnieg, a daleko przed sobą widziałem Ker-Paravel. Teraz niestety ten zamek, w którym mieszkałem przez długie, narnijskie lata to tylko ruiny.
– Czy wiesz, że to Ty pokonałeś Jadis? Przecież to ona tu panowała przez długie lata, a teraz nie ma po niej żadnej pamiątki poza tymi historiami. To dobrze, możemy zapomnieć o tym, co złe.
Chłopiec nie odpowiedział. Jechaliście dalej podziwiając krajobrazy i omijając fauny i inne stworzenia.
Zrobiło się późno i było ciemno. Postanowiliście wracać do swoich domów. Towarzyszyły wam odgłosy szumu liści tańczących drzew i piękny śpiew ptaków.
Podziel się wynikiem w komentarzu!
niewchodzciewquizyplsxD
Pisanie piosenki z Łucją!
10000000000000000000 razy lepszy niż inne Quizy Najlepszy Quiz :) ♥♡♥♡
Gogixs
Pisanie piosenki z Łucją
Super quiz!
Kreatywna.dziewczyna
Pisanie piosenki z Łucją
Super fajny quiz
-tenebris-
Pisanie piosenki z Łucją!
Idziesz wąską, ciemnobrązową ścieżką po lesie. Z daleka widzisz Łucję Pevensie, więc do niej podchodzisz
– Hej! – usłyszałeś głos dziewczynki. – Zrobimy coś razem?
– Jasne! – zgodziłeś się. – A co chcesz robić?
– Zamierzam do końca weekendu napisać piosenkę i mam już trochę słów, ale nie mam pomysłu na dalsze.
– A co już masz?
– Jedną zwrotkę i refren.
– Powiesz mi, jaki jest jej tekst? Może coś mi przyjdzie do głowy.
– To szło jakoś tak:
,,Weszłam do szafy, by Piotrek mnie nie znalazł. Wielka zima napotkała mnie ta-am. Miły faun zaprosił mnie do domu, lecz samej mi brakło trochę czasu. Wróciłam i Ed-Ed-mund się śmia-a-ał. O nie, o nie, o nie, nie-nie-nie-nie. Źle-e jest, źle jest, źle je-ee-ee-eee-est. " I na tym skończyłam.
Przez chwilę stałeś i myślałeś.
– Hm… Nic mi nie przychodzi do głowy. – powiedziałeś.
Następnego dnia rano wpadłeś na pomysł, więc usiadłeś przy stole, wziąłeś kartkę i zacząłeś pisać. Po godzinie skończyłeś.
– Hej, Łucjo! – pobiegłeś do niej z uśmiechem na twarzy.
– Masz jakąś dobrą wiadomość? – spytała się.
– Dokończyłam tekst tej piosenki.
– To wspaniale! Pokaż mi ją!
Wkładasz rękę do kieszeni swoich spodni i wyciągasz złożoną w mały kwadracik kartkę, na której zapisałeś tekst, który narodził się rano w Twojej głowie.
– Świetny ten tekst! Pomożesz mi ćwiczyć to śpiewać? – rzekła dziewczyna.
– Oczywiście! – odpowiedziałeś łapiąć Łucję za rękę. Poszliście do miejsca, w którym było cicho.
Wasze głosy świetnie razem brzmiały. Postanowiliście iść do reszty rodzeństwa Łucji, żeby to zaśpiewać.
Szliście przez wąwóz i las, żeby ich znaleźć.
– Chciałam przedstawić Wam [Twoje imię]. Pomógł mi w pisaniu piosenki. – wybełkotała.
– Możemy usłyszeć tą piosenkę? – zapytał Piotr.
Zaczęliście śpiewać. Wszyscy się uśmiechali. Gdy skończyliście, wszyscy krzyczeli:
– Brawo! – klaskali w ręcę. – To piękne!
Podziel się wynikiem w komentarzu
Świetny quiz! Idę go polecić
crybaby13_
Pisanie piosenki z Łucją!
Idziesz wąską, ciemnobrązową ścieżką po lesie. Z daleka widzisz Łucję Pevensie, więc do niej podchodzisz
– Hej! – usłyszałeś głos dziewczynki. – Zrobimy coś razem?
– Jasne! – zgodziłeś się. – A co chcesz robić?
– Zamierzam do końca weekendu napisać piosenkę i mam już trochę słów, ale nie mam pomysłu na dalsze.
– A co już masz?
– Jedną zwrotkę i refren.
– Powiesz mi, jaki jest jej tekst? Może coś mi przyjdzie do głowy.
– To szło jakoś tak:
,,Weszłam do szafy, by Piotrek mnie nie znalazł. Wielka zima napotkała mnie ta-am. Miły faun zaprosił mnie do domu, lecz samej mi brakło trochę czasu. Wróciłam i Ed-Ed-mund się śmia-a-ał. O nie, o nie, o nie, nie-nie-nie-nie. Źle-e jest, źle jest, źle je-ee-ee-eee-est. ” I na tym skończyłam.
Przez chwilę stałeś i myślałeś.
– Hm… Nic mi nie przychodzi do głowy. – powiedziałaś.
Następnego dnia rano wpadłaś na pomysł, więc usiadłaś przy stole, wziąłeś kartkę i zacząłeś pisać. Po godzinie skończyłeś.
– Hej, Łucjo! – pobiegłeś do niej z uśmiechem na twarzy.
– Masz jakąś dobrą wiadomość? – spytała się.
– Dokończyłam tekst tej piosenki.
– To wspaniale! Pokaż mi ją!
Wkładasz rękę do kieszeni swoich spodni i wyciągasz złożoną w mały kwadracik kartkę, na której zapisałeś tekst, który narodził się rano w Twojej głowie.
– Świetny ten tekst! Pomożesz mi ćwiczyć to śpiewać? – rzekła dziewczyna.
– Oczywiście! – odpowiedziałaś łapiąć Łucję za rękę. Poszliście do miejsca, w którym było cicho.
Wasze głosy świetnie razem brzmiały. Postanowiliście iść do reszty rodzeństwa Łucji, żeby to zaśpiewać.
Szliście przez wąwóz i las, żeby ich znaleźć.
– Chciałam przedstawić Wam [Twoje imię]. Pomogła mi w pisaniu piosenki. – wybełkotała.
– Możemy usłyszeć tą piosenkę? – zapytał Piotr.
Zaczełyście śpiewać. Wszyscy się uśmiechali. Gdy skończyliście, wszyscy krzyczeli:
– Brawo! – klaskali w ręcę. – To piękne!
moskow
Pisanie piosenki z Łucją!
zboczony_boczek
Pisanie piosenki z Łucją!
Idziesz wąską, ciemnobrązową ścieżką po lesie. Z daleka widzisz Łucję Pevensie, więc do niej podchodzisz
– Hej! – usłyszałeś głos dziewczynki. – Zrobimy coś razem?
– Jasne! – zgodziłeś się. – A co chcesz robić?
– Zamierzam do końca weekendu napisać piosenkę i mam już trochę słów, ale nie mam pomysłu na dalsze.
– A co już masz?
– Jedną zwrotkę i refren.
– Powiesz mi, jaki jest jej tekst? Może coś mi przyjdzie do głowy.
– To szło jakoś tak:
,,Weszłam do szafy, by Piotrek mnie nie znalazł. Wielka zima napotkała mnie ta-am. Miły faun zaprosił mnie do domu, lecz samej mi brakło trochę czasu. Wróciłam i Ed-Ed-mund się śmia-a-ał. O nie, o nie, o nie, nie-nie-nie-nie. Źle-e jest, źle jest, źle je-ee-ee-eee-est. ” I na tym skończyłam.
Przez chwilę stałeś i myślałeś.
– Hm… Nic mi nie przychodzi do głowy. – powiedziałeś.
Następnego dnia rano wpadłeś na pomysł, więc usiadłeś przy stole, wziąłeś kartkę i zacząłeś pisać. Po godzinie skończyłeś.
– Hej, Łucjo! – pobiegłeś do niej z uśmiechem na twarzy.
– Masz jakąś dobrą wiadomość? – spytała się.
– Dokończyłam tekst tej piosenki.
– To wspaniale! Pokaż mi ją!
Wkładasz rękę do kieszeni swoich spodni i wyciągasz złożoną w mały kwadracik kartkę, na której zapisałeś tekst, który narodził się rano w Twojej głowie.
– Świetny ten tekst! Pomożesz mi ćwiczyć to śpiewać? – rzekła dziewczyna.
– Oczywiście! – odpowiedziałeś łapiąć Łucję za rękę. Poszliście do miejsca, w którym było cicho.
Wasze głosy świetnie razem brzmiały. Postanowiliście iść do reszty rodzeństwa Łucji, żeby to zaśpiewać.
Szliście przez wąwóz i las, żeby ich znaleźć.
– Chciałam przedstawić Wam [Twoje imię]. Pomógł mi w pisaniu piosenki. – wybełkotała.
– Możemy usłyszeć tą piosenkę? – zapytał Piotr.
Zaczęliście śpiewać. Wszyscy się uśmiechali. Gdy skończyliście, wszyscy krzyczeli:
– Brawo! – klaskali w ręcę. – To piękne!
Podziel się wynikiem w komentarzu!
Menada
Jazda na rowerze z Edmundem
Raczej bym nie chciała.