Nie będę prosić instruktora o pomoc za każdym razem, gdy coś mi nie wyjdzie, tylko będę próbowała do skutku, aż sama nauczę się kontrolować konia. Instruktora będę pytać co najwyżej o radę. Ucieczka od problemu i oddanie konia instruktorowi sprawiłoby jedynie, że cały czas stałabym w miejscu i w ogóle bym się nie rozwijała, co prowadziłoby do kolejnych problemów z końmi.
Takie małe zastrzeżenie (Wiem że niektóre osoby o tym niewiedzą ale to jest dość ważne…) no bo ogiery do szkółek jeździeckich są brane meeeeega rzadko prawie że wgl… Bo większość takich koni jest bardzo narowista i dzika…
Dark.Rainbow
Nie będę prosić instruktora o pomoc za każdym razem, gdy coś mi nie wyjdzie, tylko będę próbowała do skutku, aż sama nauczę się kontrolować konia. Instruktora będę pytać co najwyżej o radę. Ucieczka od problemu i oddanie konia instruktorowi sprawiłoby jedynie, że cały czas stałabym w miejscu i w ogóle bym się nie rozwijała, co prowadziłoby do kolejnych problemów z końmi.
_Czaprak_
Takie małe zastrzeżenie (Wiem że niektóre osoby o tym niewiedzą ale to jest dość ważne…) no bo ogiery do szkółek jeździeckich są brane meeeeega rzadko prawie że wgl… Bo większość takich koni jest bardzo narowista i dzika…