Cthugha Przedziwna istota władająca planem ognia, zwana także Żywym Płomieniem lub Płonącym. Ukazuje się w naszym świecie jako amorficzna kula nieustannie zmieniających się płomieni tak jasnych, że nawet zamknąwszy oczy widzi się jego sylwetkę. Fthaggua, władca ognistych wampirów jest prawdopodobnie jego potomkiem. Najlepszym dowodem potęgi Cthugha jest fakt, że przyzwany niegdyś na ziemię by wygnać Nyarlathotepa – Pełzający Chaos, duszę i posłańca Innych Bogów – wyszedł z tego starcia zwycięsko. Cóż może równać się z jego mocą? Szczerze mówiąc służenie komu kolwiek do mnie nie przemawia. Zawsze moim autorytetem była niezależność i choć przeciwstawianie się Przedwiecznym nie ma sensu to wolę zginąć niż im służyć (wątpię by wytrzymała dużej niż dzień im służąc). Jedyny powód przez jaki mogłabym im służyć jest chęć zobaczenia jak ten świat rozpada się na kawałki i wszyscy którzy ze mną zadarli teraz błagają o litość. Jeśli walka jest głupotą to mogę być idiotą do końca życia. Po śmierci również. Świetny Quiz
@Wolf_Annie To również dobre pytanie. Niezbitych dowodów oczywiście nie ma (przeczy to poniekąd koncepcji wiary), ale ale wielu dopatruje się powiązań z m.in. z pozostałościami kultury megalitycznej, czy zabytkami starożytnego Egiptu, Mezopotamii lub Sumerów. Również takie teksty jak Tablice Szmaragdowe lub Klucz Salomona można powiązać z Przedwiecznymi, a przy właściwej interpretacji nawet Biblię, Koran i Wedy. Choć najtrwalszy ślad można odnaleźć oczywiście w ludzkiej psychice, naszym pociągu do destrukcji i zakazanej mocy. No i oczywiście w nieustającym wyścigu zbrojeń: wszak nie bez powodu Azathoth – Ślepy Bóg-Idiota z mitologi Cthulhu – jest zwany Panem Atomowej Zagłady.
@Wolf_Annie Dzięki. Quiz jest na podstawie mitologii Cthulhu, stworzonej przez H.P. Locecrafta, jeśli podoba Ci się ten klimat, to polecam poszukać dowolnego zbioru jego opowiadań, dużo tego napisał. Poza tym sporo późniejszych autorów wykorzystuje jego uniwersum, choćby Neil Gaiman (np. Studium w szmaragdzie, Księga cmentarna), Roger Zelazny (np. Ciemna noc październikowa), czy nawet nasz stary, dobry Andrzej Pilipiuk (np. Rzeźnik Drzew). Choć na początek dobrym wyborem byłby Arcymag Aleksandra Rudazowa. Jest też sporo fajnych gier w tym klimacie: Darkest Dungeon, Alder's Blood, Forgive Me Father.
Hastur Gdzieś na planecie krążącej wokół Aldebaran – najjaśniejszej gwiazdy gromady Hiady – leży zrujnowane miasto Carcosa. Niedaleko, w jeziorze Hali swe leże ma on – niewysłowiony władca Przestrzeni Międzygwiezdnych. Stamtąd może dostrzec i dosięgnąć każdej planety, do której dociera światło jego gwiazdy. Według niektórych w swej prawdziwej formie przypomina nabrzmiałą bezkostną masę setek macek, choć niewątpliwie żadna ludzka istota nie mogłaby znieść jego widoku. Z tego powodu ludzkim czcicielom ukazuje się przybierając fałszywą postać i imię – jako Król w Żółci, wysoka, nieokreślona sylwetka okryta zniszczoną żółtą szatą, z twarzą zakrytą maską. Zwany jest też Niewypowiedzianym lub Tym Którego Nie Wolno Nazywać, bowiem nieustannie obserwując śmiertelnych, jest gotów przybyć na wezwanie każdego, kto poważy się trzykrotnie wypowiedzieć jego prawdziwe imię. Całe szczęście, że to takie proste, prawda?
Cthulhu Ten który śpi snem-śmiercią w cyklopowym mieście R’lyeh. Według Lovecrafta jest to „monstrum, w ogólnym pokroju jakby człekokształtne, lecz opuchłe do rozpuku, z łbem jak kałamarnica i twarzą ginącą w rojowisku macek; cielsko wydawało się gumowate i pokryte łuskami, przednie i tylne łapy zwieńczone były potężnymi szponami, a z grzbietu wyrastały długie, wąskie skrzydła”. Najlepiej znany spośród Wielkich Przedwiecznych. Przebudzi się kiedy gwiazdy staną w odpowiednim porządku, choć według jego czcicieli pewne tajemne rytuały mogą przyspieszyć tą wspaniałą chwilę. Nie możesz się jej doczekać, prawda? Świetny quiz!
Hastur Gdzieś na planecie krążącej wokół Aldebaran – najjaśniejszej gwiazdy gromady Hiady – leży zrujnowane miasto Carcosa. Niedaleko, w jeziorze Hali swe leże ma on – niewysłowiony władca Przestrzeni Międzygwiezdnych. Stamtąd może dostrzec i dosięgnąć każdej planety, do której dociera światło jego gwiazdy. Według niektórych w swej prawdziwej formie przypomina nabrzmiałą bezkostną masę setek macek, choć niewątpliwie żadna ludzka istota nie mogłaby znieść jego widoku. Z tego powodu ludzkim czcicielom ukazuje się przybierając fałszywą postać i imię – jako Król w Żółci, wysoka, nieokreślona sylwetka okryta zniszczoną żółtą szatą, z twarzą zakrytą maską. Zwany jest też Niewypowiedzianym lub Tym Którego Nie Wolno Nazywać, bowiem nieustannie obserwując śmiertelnych, jest gotów przybyć na wezwanie każdego, kto poważy się trzykrotnie wypowiedzieć jego prawdziwe imię. Całe szczęście, że to takie proste, prawda?
Hastur Gdzieś na planecie krążącej wokół Aldebaran – najjaśniejszej gwiazdy gromady Hiady – leży zrujnowane miasto Carcosa. Niedaleko, w jeziorze Hali swe leże ma on – niewysłowiony władca Przestrzeni Międzygwiezdnych. Stamtąd może dostrzec i dosięgnąć każdej planety, do której dociera światło jego gwiazdy. Według niektórych w swej prawdziwej formie przypomina nabrzmiałą bezkostną masę setek macek, choć niewątpliwie żadna ludzka istota nie mogłaby znieść jego widoku. Z tego powodu ludzkim czcicielom ukazuje się przybierając fałszywą postać i imię – jako Król w Żółci, wysoka, nieokreślona sylwetka okryta zniszczoną żółtą szatą, z twarzą zakrytą maską. Zwany jest też Niewypowiedzianym lub Tym Którego Nie Wolno Nazywać, bowiem nieustannie obserwując śmiertelnych, jest gotów przybyć na wezwanie każdego, kto poważy się trzykrotnie wypowiedzieć jego prawdziwe imię. Całe szczęście, że to takie proste, prawda?
Sakrla
Cthugha
Przedziwna istota władająca planem ognia, zwana także Żywym Płomieniem lub Płonącym. Ukazuje się w naszym świecie jako amorficzna kula nieustannie zmieniających się płomieni tak jasnych, że nawet zamknąwszy oczy widzi się jego sylwetkę. Fthaggua, władca ognistych wampirów jest prawdopodobnie jego potomkiem. Najlepszym dowodem potęgi Cthugha jest fakt, że przyzwany niegdyś na ziemię by wygnać Nyarlathotepa – Pełzający Chaos, duszę i posłańca Innych Bogów – wyszedł z tego starcia zwycięsko. Cóż może równać się z jego mocą?
Szczerze mówiąc służenie komu kolwiek do mnie nie przemawia. Zawsze moim autorytetem była niezależność i choć przeciwstawianie się Przedwiecznym nie ma sensu to wolę zginąć niż im służyć (wątpię by wytrzymała dużej niż dzień im służąc). Jedyny powód przez jaki mogłabym im służyć jest chęć zobaczenia jak ten świat rozpada się na kawałki i wszyscy którzy ze mną zadarli teraz błagają o litość. Jeśli walka jest głupotą to mogę być idiotą do końca życia. Po śmierci również.
Świetny Quiz
Sakrla
@Mikolaaj są jakieś miejsca gdzie można zobaczyć ślady Przedwiecznych
Mikolaaj
• AUTOR@Wolf_Annie To również dobre pytanie. Niezbitych dowodów oczywiście nie ma (przeczy to poniekąd koncepcji wiary), ale ale wielu dopatruje się powiązań z m.in. z pozostałościami kultury megalitycznej, czy zabytkami starożytnego Egiptu, Mezopotamii lub Sumerów. Również takie teksty jak Tablice Szmaragdowe lub Klucz Salomona można powiązać z Przedwiecznymi, a przy właściwej interpretacji nawet Biblię, Koran i Wedy. Choć najtrwalszy ślad można odnaleźć oczywiście w ludzkiej psychice, naszym pociągu do destrukcji i zakazanej mocy. No i oczywiście w nieustającym wyścigu zbrojeń: wszak nie bez powodu Azathoth – Ślepy Bóg-Idiota z mitologi Cthulhu – jest zwany Panem Atomowej Zagłady.
ILovePangolins
Tsathoggua
Sakrla
To z jakiejś książki bo chętnie przeczytam. Fajny Quiz:)
Mikolaaj
• AUTOR@Wolf_Annie Dzięki. Quiz jest na podstawie mitologii Cthulhu, stworzonej przez H.P. Locecrafta, jeśli podoba Ci się ten klimat, to polecam poszukać dowolnego zbioru jego opowiadań, dużo tego napisał. Poza tym sporo późniejszych autorów wykorzystuje jego uniwersum, choćby Neil Gaiman (np. Studium w szmaragdzie, Księga cmentarna), Roger Zelazny (np. Ciemna noc październikowa), czy nawet nasz stary, dobry Andrzej Pilipiuk (np. Rzeźnik Drzew). Choć na początek dobrym wyborem byłby Arcymag Aleksandra Rudazowa. Jest też sporo fajnych gier w tym klimacie: Darkest Dungeon, Alder's Blood, Forgive Me Father.
Sakrla
@Mikolaaj Dzięki
.Cetlin.
Hastur
Gdzieś na planecie krążącej wokół Aldebaran – najjaśniejszej gwiazdy gromady Hiady – leży zrujnowane miasto Carcosa. Niedaleko, w jeziorze Hali swe leże ma on – niewysłowiony władca Przestrzeni Międzygwiezdnych. Stamtąd może dostrzec i dosięgnąć każdej planety, do której dociera światło jego gwiazdy. Według niektórych w swej prawdziwej formie przypomina nabrzmiałą bezkostną masę setek macek, choć niewątpliwie żadna ludzka istota nie mogłaby znieść jego widoku. Z tego powodu ludzkim czcicielom ukazuje się przybierając fałszywą postać i imię – jako Król w Żółci, wysoka, nieokreślona sylwetka okryta zniszczoną żółtą szatą, z twarzą zakrytą maską. Zwany jest też Niewypowiedzianym lub Tym Którego Nie Wolno Nazywać, bowiem nieustannie obserwując śmiertelnych, jest gotów przybyć na wezwanie każdego, kto poważy się trzykrotnie wypowiedzieć jego prawdziwe imię. Całe szczęście, że to takie proste, prawda?
Świetny quiz, leci do ulu
Mikolaaj
• AUTOR@.Cetlin. Cieszy mnie Twoja aprobata, im więcej czcicieli Wielkich Przedwiecznych, tym bliższe ich nadejście.
-...-
Cthulu
Najlepiej
Mikolaaj
• AUTOR@-_.Ahri._- Podoba mi się twoje podejście
Pepa
Cthulhu
Ten który śpi snem-śmiercią w cyklopowym mieście R’lyeh. Według Lovecrafta jest to „monstrum, w ogólnym pokroju jakby człekokształtne, lecz opuchłe do rozpuku, z łbem jak kałamarnica i twarzą ginącą w rojowisku macek; cielsko wydawało się gumowate i pokryte łuskami, przednie i tylne łapy zwieńczone były potężnymi szponami, a z grzbietu wyrastały długie, wąskie skrzydła”. Najlepiej znany spośród Wielkich Przedwiecznych. Przebudzi się kiedy gwiazdy staną w odpowiednim porządku, choć według jego czcicieli pewne tajemne rytuały mogą przyspieszyć tą wspaniałą chwilę. Nie możesz się jej doczekać, prawda?
Świetny quiz!
U...i
Hastur
Gdzieś na planecie krążącej wokół Aldebaran – najjaśniejszej gwiazdy gromady Hiady – leży zrujnowane miasto Carcosa. Niedaleko, w jeziorze Hali swe leże ma on – niewysłowiony władca Przestrzeni Międzygwiezdnych. Stamtąd może dostrzec i dosięgnąć każdej planety, do której dociera światło jego gwiazdy. Według niektórych w swej prawdziwej formie przypomina nabrzmiałą bezkostną masę setek macek, choć niewątpliwie żadna ludzka istota nie mogłaby znieść jego widoku. Z tego powodu ludzkim czcicielom ukazuje się przybierając fałszywą postać i imię – jako Król w Żółci, wysoka, nieokreślona sylwetka okryta zniszczoną żółtą szatą, z twarzą zakrytą maską. Zwany jest też Niewypowiedzianym lub Tym Którego Nie Wolno Nazywać, bowiem nieustannie obserwując śmiertelnych, jest gotów przybyć na wezwanie każdego, kto poważy się trzykrotnie wypowiedzieć jego prawdziwe imię. Całe szczęście, że to takie proste, prawda?
Kox wsm, ale chciałem cthulhu (~ ̄³ ̄)~
Pluskwa_
Hastur
Gdzieś na planecie krążącej wokół Aldebaran – najjaśniejszej gwiazdy gromady Hiady – leży zrujnowane miasto Carcosa. Niedaleko, w jeziorze Hali swe leże ma on – niewysłowiony władca Przestrzeni Międzygwiezdnych. Stamtąd może dostrzec i dosięgnąć każdej planety, do której dociera światło jego gwiazdy. Według niektórych w swej prawdziwej formie przypomina nabrzmiałą bezkostną masę setek macek, choć niewątpliwie żadna ludzka istota nie mogłaby znieść jego widoku. Z tego powodu ludzkim czcicielom ukazuje się przybierając fałszywą postać i imię – jako Król w Żółci, wysoka, nieokreślona sylwetka okryta zniszczoną żółtą szatą, z twarzą zakrytą maską. Zwany jest też Niewypowiedzianym lub Tym Którego Nie Wolno Nazywać, bowiem nieustannie obserwując śmiertelnych, jest gotów przybyć na wezwanie każdego, kto poważy się trzykrotnie wypowiedzieć jego prawdziwe imię. Całe szczęście, że to takie proste, prawda?
WinterWidow
Dagon
Bardzo ciekawy i pomysłowy quiz.
Hydraulik
Yig