@Im.Sanji tja. Lubię się droszyć z twórcą tej strony i pokazywać mu, że średnio mnie obchodzi, że on napisze, że się nie da czegoś zrobić, bo zawsze się da, jak się trochę postara xD
Wygląda na to, że najlepszym sposobem na śmierć będzie dla Ciebie podcięcie żył. Jest to bardzo bolesna i powolna śmierć. Istnieje też ryzyko, że ktoś znajdzie Cię, za nim się wykrwawisz i lekarze zdołają Ci pomoc, a blizny zostaną na zawsze. Aby umrzeć, w krótkim czasie trzeba stracić około dwuch litrów krwi, co bardzo trudno jest zrobić, zwłaszcza, że organizm broni się, utrudnia wykonanie głębszych ran oraz tworzy strupy. Ponadto przed śmiercią zdążysz jeszcze zemdleć, przez co nie będziesz mógł dokończyć ran i być może uda się Cię uratować. Dobrze się zastanów, czy na pewno chcesz to zrobić. Jeśli tak, zajrzyj tutaj: https://forumprzeciwdepresji.pl/wazne-telefony-antydepresyjne lub zadzwoń pod numer 116 111.
_Tea.
Powieszenie
Im.Sanji
podobno nie można zgłaszać quizów, które już widniały na profilu… ten ma 9 miesięcy… coś mnie ominęło?
Asiabyk
• AUTOR@Im.Sanji tja. Lubię się droszyć z twórcą tej strony i pokazywać mu, że średnio mnie obchodzi, że on napisze, że się nie da czegoś zrobić, bo zawsze się da, jak się trochę postara xD
yellow.sucrette
Powieszenie
Chyba jestem zbyt roztrzepana na zorganizowanie tego xdd
-...-
Chyba daleko mi od samobójczyni.
Wygląda na to, że najlepszym sposobem na śmierć będzie dla Ciebie podcięcie żył. Jest to bardzo bolesna i powolna śmierć. Istnieje też ryzyko, że ktoś znajdzie Cię, za nim się wykrwawisz i lekarze zdołają Ci pomoc, a blizny zostaną na zawsze. Aby umrzeć, w krótkim czasie trzeba stracić około dwuch litrów krwi, co bardzo trudno jest zrobić, zwłaszcza, że organizm broni się, utrudnia wykonanie głębszych ran oraz tworzy strupy. Ponadto przed śmiercią zdążysz jeszcze zemdleć, przez co nie będziesz mógł dokończyć ran i być może uda się Cię uratować. Dobrze się zastanów, czy na pewno chcesz to zrobić. Jeśli tak, zajrzyj tutaj: https://forumprzeciwdepresji.pl/wazne-telefony-antydepresyjne lub zadzwoń pod numer 116 111.