Przyjaźnią… Zanim jeszcze otworzysz oczy, czujesz potworny ból w każdym zakątku ciała – nawet tym, o którym nie miałaś wcześniej pojęcia. Czyżbyś zemdlała? Jęczysz cicho, kiedy czujesz czyjeś ręce uciskające Twój zraniony bok. Cierpienie znowu prawie odbiera Ci przytomność, starasz się jednak pozostać trzeźwa. Zostałaś postrzelona? Szorstki dotyk bandaży. Gorąco. Ból. Ból. Ból. Joker? To jego głos słyszysz, kiedy jęczysz z bólu. Brzmi jakby cały czas opowiadał żarty, ale w jakiś dziwy sposób pomaga. Mijają godziny, może dnie. W końcu przy którymś odzyskaniu świadomości jesteś w stanie otworzyć zapuchnięte oczy. Unosisz się lekko – leżysz na zielonej kanapie, okryta cała kocem. Rozglądasz się po pokoju. Oczywiście. Joker siedzi w fotelu kilka metrów dalej, patrzy się na Ciebie zmęczonym wzrokiem. – Hej? – stękasz, nie czekając aż odpowie. – Dziękuję za pomoc… i pewnie ładną fotkę na naszych listach gończych. Morderca teraz uśmiecha się całym sobą. – Oh, uwierz, są piękne. Będzie świetna zabawa jak się wyleczysz – marszczy nagle brwi. – Chcesz grać w najbrudniejszą z gier, moja droga? – Z Tobą? Zawsze – szczerzysz się i powoli wracasz do pozycji leżącej. Może wreszcie znalazłaś kogoś kto naprawdę dorównuje Ci szaleństwem. I może naprawdę zabawa będzie świetna. I może… może warto powiedzieć coś, czego Joker pewnie nigdy nie usłyszał. Brakujący element każdej popsutej układanki. – Cieszę się, że jesteś.
Princes_of_slytherin
Syndromem Sztokholmskim
...Strawberry...
Przyjaźnią…
Zanim jeszcze otworzysz oczy, czujesz potworny ból w każdym zakątku ciała – nawet tym, o którym nie miałaś wcześniej pojęcia. Czyżbyś zemdlała?
Jęczysz cicho, kiedy czujesz czyjeś ręce uciskające Twój zraniony bok. Cierpienie znowu prawie odbiera Ci przytomność, starasz się jednak pozostać trzeźwa. Zostałaś postrzelona?
Szorstki dotyk bandaży. Gorąco. Ból. Ból. Ból. Joker? To jego głos słyszysz, kiedy jęczysz z bólu. Brzmi jakby cały czas opowiadał żarty, ale w jakiś dziwy sposób pomaga. Mijają godziny, może dnie. W końcu przy którymś odzyskaniu świadomości jesteś w stanie otworzyć zapuchnięte oczy. Unosisz się lekko – leżysz na zielonej kanapie, okryta cała kocem. Rozglądasz się po pokoju.
Oczywiście. Joker siedzi w fotelu kilka metrów dalej, patrzy się na Ciebie zmęczonym wzrokiem. – Hej? – stękasz, nie czekając aż odpowie. – Dziękuję za pomoc… i pewnie ładną fotkę na naszych listach gończych. Morderca teraz uśmiecha się całym sobą. – Oh, uwierz, są piękne. Będzie świetna zabawa jak się wyleczysz – marszczy nagle brwi. – Chcesz grać w najbrudniejszą z gier, moja droga?
– Z Tobą? Zawsze – szczerzysz się i powoli wracasz do pozycji leżącej.
Może wreszcie znalazłaś kogoś kto naprawdę dorównuje Ci szaleństwem.
I może naprawdę zabawa będzie świetna. I może… może warto powiedzieć coś, czego Joker pewnie nigdy nie usłyszał. Brakujący element każdej popsutej układanki. – Cieszę się, że jesteś.
Ovvovova
Miłością 😭
p...U
Przyjaźnią
Spoko
_Dracko_
Przyjaźnią
S_i_M
Przyjaźnią nie tak źle 😂
evelin_rosier
Twoją śmiercią
Że co ?
Wisiena123
Super quiz 😘