Ile wiesz o historii gier z gatunku horrorów?

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę, błąd ortograficzny lub stylistyczny? Napisz do nas.
Sprawdź najnowsze posty na Instagramie! @samequizy

Komentarze sameQuizy: 93

Roni_13

Roni_13

I to się nazywa rozbudowany quiz! 43 pytania! Wow!

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Roni_13
Hah, jak zawsze jestem nienormalny i quizy muszą być długie. xd 30+ pytań to norma przy głosowaniach, zdarzyło się dwa razy nawet 50 pytań. :P

Odpowiedz
1
aa.alaa

aa.alaa

Nie nawidze ich

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@aa.alaa
Czego? Horrorów? To co tu robisz?

Odpowiedz
1
aa.alaa

aa.alaa

Odpowiedz
NoemiNa

NoemiNa

20/43

Odpowiedz
1

PsychoEnduro

22/43

Wiele z gier znam, we większość grałam ale wynik taki jakim mam mi wyszedł mhh

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@PsychoEnduro
Cóż sporo tu mało znanych faktów i ciekawostek, quiz też był po to żeby się czegoś ciekawego dowiedzieć, stąd tyle wyjaśnień przy pytaniach. :P
A wynik w sumie niezły, trochę taka połowa. :p

Odpowiedz
Miss_sea

Miss_sea

20/43
To uczucie gdy wszystko strzelałeś

Odpowiedz
2
Marta_Troojka

Marta_Troojka

27/43!
Trochę z tych gier znam, trochę nie. Najbardziej lubię Outlasta, Corpse Party i Resident: Evil. Fajnie by było, gdyby jeszcze pojawiła się tu wzmianka o Dead by Daylight ;)
Co do FNAFa to zgadzam się w 100%. Moim zdaniem to w sumie podchodzi pod horror dla dzieci. Jak robić coś strasznego, to porządnie!

Odpowiedz
2
Valt

Valt

•  AUTOR

@Marta_Troojka
To przy okazji mogłaś się czegoś nowego dowiedzieć, bo do quizu dawałem głównie pytania odnośnie najważniejszych gier i wydarzeń dotyczących growych horrorów. :P
DBD nie dałem, bo musiałem zapomnieć, albo nie wiedziałem jakie pytanie pod to skleić, nie wiem już. xd Ale pewnie wiesz, że jest to taka jakby multiplayerowa ewolucja hide’n’seeków. :p
Fnaf dla mnie jako fana horrorów, to upadek gatunku, jak ktoś mówi, że to najstraszniejszy i najlepszy horror to aż mnie coś kłuje. XD Niestety prawdziwie wybitnych horrorów pod względem straszenia, czy fabuły jest bardzo niewiele.

Odpowiedz
1
Marta_Troojka

Marta_Troojka

@Valt Zgadzam się z tobą w 100%! Oj tak, survivalowe i hide’n’seeki to sprawa, o której można by osobny quiz zrobić 😂
A co do FNAFa to mam tak samo – teraz, jako fanka horrorów po prostu aż mnie krew zalewa. Można by tę grę nazwać, nie wiem, może zręcznościową, ale nie horrorem. Wystarczy, że zagra się w nią dwa, trzy razy i się nudzi, bo jest wiecznie taka sama.

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Marta_Troojka
Trochę tak, chociaż większość hide’n’seeków kojarzy mi się z tymi gówno gierkami, które zalewają Steama i milionem podrób Slendera. XD
Sam bardziej jednak jestem fanem klasycznych survival horrorów. :P
Fnaf jest dobry, ale na 15 minut do pogrania na tablecie w trakcie podróży tramwajem, albo ciężkiego posiedzenia na klopie, a tak to nudna gierka, choć nie ukrywam, że to ma swój potencjał nawet, ale Fnaf go absolutnie nie wykorzystuje. :P
Choć i tak najbardziej to boli, że te marne straszaki są przez niektórych uważane jako szczyt grozy, zaś twórcy myślą, że fani horrorów mają małe oczekiwania. ;_;

Odpowiedz
1
Marta_Troojka

Marta_Troojka

@Valt Powiedziałabym, że Fnaf to tak w sumie gra dla tych, którzy nie lubią się bać, ale chcą być hardkorami i grają we fnafa. Bo w sumie w takim Outlaście czy Resident Evil – mimo iż jest fabuła – trzeba się nagłówkować, żeby coś zrobić. A fnaf nie tyle, co jest prosty, o ile bardziej… prymitywny. Sama pamiętam jak jako dziecko w niego grałam, a potem przerzuciłam się na DbD. Różnica kolosalna!

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Marta_Troojka
Na pewno gra dla tych, którzy się boją byle czego, choć i tak nie wyobrażam sobie, by nastolatek lub osoba dorosła mogła się tego w ogóle bać. ;_;
Przede wszystkim w Resident Evil, choć zależy jeszcze o jakiej części mówimy, stare Residenty miały chociaż te wszystkie zagadki, które nie były mega trudne, ale wymagały ruszenia lekko głową i zrobienia czegoś.
Ja akurat byłem już starszy gdy wyszedł pierwszy Fnaf, więc dość szybko zauważyłem, że gra nie ma zbyt wiele do zaoferowania. :P Moje dzieciństwo jeśli chodzi o horrory to w sumie Residenty i Silent Hille, które uwielbiam do dziś, szczególnie tego drugiego. <3

Odpowiedz
1
Marta_Troojka

Marta_Troojka

@Valt Jedyne, co przyznam, że jest straszne we fnafie to jumpscare’y gdy gra się w nią pierwszy raz. Poza tym, to po prostu „horror dla dzieci”, a to już samo w sobie brzmi kiepsko. Poza tym, we fnafie jest rutyna – kamery, obraz bez kamer, odganianie animatroników.
Resident Evil naprawdę uwielbiam, i te nowe, i te stare części. Co prawda grałam w nie dość dawno, ale pamiętam, że to jedna z najlepszych gier, w jakie grałam.
Ja wychowałam się na Outlaście i Emily Wants To Play, aczkokwiek to drugie było dość kiepskie w porównaniu chociażby do Residenta czy Outlasta. Najbardziej teraz siedzę właśnie w Dead by Daylight, a chciałabym spróbować zagrać w Until Dawn ;)

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Marta_Troojka
Za pierwszym razem tak, bo nie wiesz czego się spodziewać, chociaż w moim przypadku to jumpscary słabo działają jeśli horror nie potrafi zbudować odpowiedniego klimatu, a potem łupnąć czymś w niespodziewanym momencie. Fnaf jakiegoś mega klimatu też nie posiada.
Dla mnie Outlast jako horror wypada mocno średnio, ale fajny jest klimacik i jako takie gore, pełne brutalności jest całkiem niezłe. :P Residenty w sumie też nigdy wielce straszne nie były, tylko te 3 pierwsze części i może trochę czwórka pod koniec, ale i tak jako horror wypadają znacznie lepiej niż większość tego co jest teraz. Emily Wants to Play to też taki pseudohorrorek jedna z wielu gier, które zalały Steama. xd
A Until Dawn polecam, nie jako horror, bo straszny nie jest, ale jako świetny interaktywny film z fajnymi, choć przerysowanymi postaciami. :D

Odpowiedz
1
Marta_Troojka

Marta_Troojka

@Valt Okej, wezmę to pod uwagę! ^^
Co do fnafa to się zgodzę. Ta atmosfera pizzerii w której grasują animatroniki… pomysł może i byłby niezły, gdyby był jakoś inaczej wykonany. Ale perspektywa, w której gracz po prostu siedzi na miejscu i się broni – jeśli mogę tak to ująć – jest nie do zniesienia.

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Marta_Troojka
Przede wszystkim fakt, że naszymi przeciwnikami są tam jakieś miśki, serio to ma być straszne? xd No i dlaczego ten gość nie może po prostu zamknąć drzwi? Kto je projektował? Przy braku prądu powinny pozostać zamknięte, a nie się otwierać. xd
Swoją drogą jak lubisz horrory, to rok temu robiłem też dość długie głosowanie o growych horrorach, możesz sobie spojrzeć jeśli chcesz. :P „Głosowanie na temat gier z gatunku horrorów” czy jakoś tak.

Odpowiedz
1
Marta_Troojka

Marta_Troojka

@Valt Racja! W tej grze jest tyle niespójności, że aż boli! Poza tym, jakbym miała wybierać, wolałabym objąć stanowisko we fnafie, bo animatroniki… nawet nie wiem, czy zabijają, to wątpliwa kwestia. A w takim Outlaście czy Dead by Daylight człowiek musi się naprawdę nastarać, żeby przeżyć. A tam co? Jakbym miała szczęście, przesiedziałabym całą noc co chwila zapalając światło i zamykając drzwi. No błagam!
A co do głosowania, chętnie zerknę ^^ Uwielbiam horrory i growe, i normalne!

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Marta_Troojka
Dziur tyle tam jest, że szkoda gadać, ale i tak niektórzy powiedzą pewnie, że to złożona i głęboka produkcja. xd Równie dobrze można by czymś te drzwi zabarykadować chociaż.
Ja tak samo, horrory to jeden z najlepszych gatunków jaki powstał, tylko niewielu korzysta z pełni jego potencjału. :p

Odpowiedz
1
Marta_Troojka

Marta_Troojka

@Valt Oj, tak. Kiedyś sama myślałam o stworzeniu jednej, ale w sumie mam za mało pomysłów, by podjąć się tego przedsięwzięcia xD
Aczkolwiek jeśli jednej wytwórni się uda wytworzyć taką perełkę, fani to na pewno docenią ^^

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Marta_Troojka
O stworzeniu horroru? Napisaniu? :P Fani raczej nie doceniliby, bo większość „fanów horrorów” ma raczej niskie wymagania co do tego gatunku. xd A szkoda.

Odpowiedz
1
Marta_Troojka

Marta_Troojka

@Valt Niee, o stworzeniu gry horrorowej albo survival, albo właśnie hide’n’seek ;)
Ech, w sumie to nawet szkoda, bo są osoby, które nie znoszą kiczu i byle jakiej pracy i wolą dobrze zrobione gry, które dadzą prawdziwe emocje i adrenalinę.

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Marta_Troojka
Z tym to raczej trudno by było, ale sam chciałbym mieć możliwości i umiejętności na stworzenie czegoś takiego. Tylko, że ja bym się uparł, że musi to być koniecznie horror psychologiczny, który będzie niepokoił samą historią i będzie miał drugie, trzecie i czwarte dno i bym gówno wymyślił. XD
Ja tam nie mam jakichś mega wielkich wymagań jeśli chodzi o gry ogólnie, ważne żeby albo gameplay był dobry, albo fabuła, a najlepiej jedno i drugie. :P A co do horrorów, to no jakieś minimum żeby było, jak w Residentach chociaż. xd

Odpowiedz
1
Marta_Troojka

Marta_Troojka

@Valt Ja mam wymagania dość duże. Tak szczerze, to najbardziej lubię gry bez fabuły (taak, są wyjątki xd), wolę gdy wszystko się może zdarzyć. Ale jeśli historia jest ciekawa i trzeba się nagłówkować – nie ma problemu. Dlatego nie za bardzo lubię Corpse Party – akurat tam trudno jest, by ktoś się pomylił, bo masz zawsze opcję wyboru i jak ktoś ma szczęście, to przejdzie całą grę za jednym zamachem nawet się nie wysilając (polecam, Pewdiepie XD) No i oczywiście atmosfera. Co to za horror, w którym gracz w ogóle się nie boi, albo fabuła nie ma sensu i jest naprawdę kiepsko zrobiona, albo w ogóle nic się w nim nie da zrobić, tylko jakoś „płynie się z prądem gry” (fnaf)!

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Marta_Troojka
No właśnie fabuła w horrorach dla mnie ma ogromne znaczenie, bo czasem to ona buduje część atmosfery, dlatego chociażby tak sobie cenię Silent Hilla 2, bez fabuły gra była by znacznie znacznie gorsza, choć wciąż mogłaby być miejscami całkiem straszna, ale bez konkretnego celu, bez dziwnych postaci, które napotyka się na drodze, bez tej pewnej tajemnicy to nie byłoby to samo. :P
Ale potrafię też docenić nieco bardziej głupawą historyjkę o ile jest dobrze poprowadzona, uważam ogólnie, że sposób poprowadzenia historii jest nieraz ważniejszy od pomysłu na fabułę, bo to on decyduje o tym, czy to się w ogóle będzie z przyjemnością śledzić.
Są też gry bez fabuły, które bardzo lubię, ale ich jest raczej mało, a i tak jakieś szczątki historii w sobie posiadają, musi być jednak coś co buduje przedstawiony świat, bez tego gra mi się wydaje zbyt pusta. :P

Odpowiedz
1
Marta_Troojka

Marta_Troojka

@Valt Nic dodać, nic ująć ^^ Fabuła jest niewątpliwie bardzo ważna w budowaniu i gier, i samego gatunku horrorów. Dlatego nie znoszę, gdy fabuła jest albo nudna, albo się zapętla i powtarza, bo wtedy robi się przewidywalna i cała gra traci sens. Ale to już wiesz, ;P
Nawet gry bez fabuły coś tam w sobie zawierają. Chociażby Dead by Daylight – sama gra de facto fabuły nie ma, ale każdy z morderców ma unikalne cechy, które skądś się wzięły – proszę bardzo, oto fabuła. A nie powiem, żeby gra była nudna, bo każda rozgrywka jest inna, a poza tym morderców, ocalałych i mapy można mieszać ;)

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Marta_Troojka
W przypadku DBD, czyli gry multiplayer opowieść się może sama budować tak zwana „narracja emergentna”. :P To też jest dość ciekawe, ale jednak najbardziej lubię coś ułożonego przez samych twórców, też jako jeden z niewielu pewnie wolę w grach liniowe historie niż te, które zależą od wyborów, liniowa opowieść ma szansę być bardziej przemyślana chyba. :P

Odpowiedz
1
Marta_Troojka

Marta_Troojka

@Valt To też zależy od pomysłu i jakości wykonania. Liniowa opowieść może być przemyślana, ale za to nudna lub przewidywalna. Z kolei gdy opowieść zależy od wyborów to rzeczywiście ma mniejszą szansę na ogarnięcie całej twórczości (i napisanie gry tak, by stanowiła spójną całość), ale ja zdecydowanie wolę, gdy gracz może sam dokonać wyboru i liczyć się z konsekwencjami. Przynajmniej jest ciekawie, jak wybierze się nienajlepszą odpowiedź i trzeba się nagłówkować by z tego jakoś wybrnąć xD

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Marta_Troojka
No wszystko zależy od pomysłu i nie dziwię się, że wolisz z wyborami, większość tak woli, ja stawiam na liniową opowieść w grach chyba dlatego, że najbliżej im do filmów, które są przecież liniowe, no i najlepsze gry w jakie grałem w życiu też są dość liniowe. :P

Odpowiedz
1
Marta_Troojka

Marta_Troojka

@Valt Do filmów mam słabość, nawet większą niż do gier XD I poniekąd to powód dlaczego tak wolę. W końcu jest wiele filmów, na których siedziałam wkurzona, bo fabuła była do kitu a bohaterowie podejmowali beznadziejne decyzje.
Ale liniowe gry też mogą być świetne – jak chociażby wymieniony wcześniej przez nas Outlast czy Lucifer (nwm czy dobrze to piszę, grałam dawno xd)

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Marta_Troojka
Bo wiele dzisiejszych filmów, szczególnie horrorów jest niestety do kitu. XD
Liniowe gry z filmową strukturą to to co uwielbiam najbardziej chyba. xd Lucifer? Nie chodzi o Luciusa czasem? Nie grałem, widziałem trochę na yt kiedyś, pierwsza część wygląda ciekawie, jak z resztą to nie wiem, ale podobno gorzej. xd

Odpowiedz
1
Marta_Troojka

Marta_Troojka

@Valt Oh Geez, wiedziałam, że źle napisałam XD Tak, chodzi o Luciusa. Czy kiepski? W sumie… tak, jest historia liniowa, trzeba sabotażować czynności domowników, co w sumie jest tą samą czynnością tylko w innej formie, ale sama atmosfera horroru moim zdaniem jest świetna. Jest łatwiej niż chociażby w Residencie, ale też fajna gra ;)

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Marta_Troojka
To jest chyba trochę taka mieszanka Hitmana z Sąsiadami z Piekła Rodem, jeśli kojarzysz te gry. xd Łatwiej, bo nie ma chyba jako tako przeciwników, którzy atakują. :p

Odpowiedz
1
Marta_Troojka

Marta_Troojka

@Valt Tak, coś w tym stylu! W sumie tak, gra się niewinnym dzieckiem, które nawet jak coś przeskrobie to jakoś jest usprawiedliwione. A jak mu się uda, to i tak wszyscy zwalają to na nieszczęście XD

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Marta_Troojka
Kiedyś może zagram i sprawdzę czy jest faktycznie spoko. :P

Odpowiedz
Davil

Davil

17/43
Jakie kontrowersje pojawiły się w tej grze o dzieciach? Ciekawi mnie to xd

Odpowiedz
2
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
Rule of Rose? No przemoc z ich udziałem tak jak napisałem, to już jest kontrowersyjne przecież. xd Gdyby bohaterami gry nie były dzieci, to pewnie tej burzy by wcale nie było. Ale rozwijając, no to gra opowiadała o grupce dzieciaków z sierocińca, w którym grupa dziewczyn założyła klub „Arystokracja Czerwonej Kredki”, no i po latach bohaterka Jennifer wraca tam przeżywając te wspomnienia jakby od nowa, tylko będąc już w sumie dorosła, no i chodzi o to, że bohaterka była przez tę „Arystokracje” poniżana na różne sposoby, była nawet scena jak zakopują ją żywcem, była przemoc wobec zwierząt i tak dalej, czyli coś co uznano jako demoralizujące młodzież, że gra będzie stwarzać wrażenie usprawiedliwiania takich czynów i tak, pomijam już fakt, że gra jest od 18 lat, czyli jest dla dorosłych, ale wiadomo gry to przecież „rozrywka dla dzieci”. :P
Założę się, że większość osób, które były tak przeciwne tej grze nigdy jej nawet na oczy nie widziała, nie znali fabuły, postaci i tak dalej, podchwycili tylko jakieś plotki, które dodatkowo wyolbrzymili. ;_; Np. że w grze jest scena gwałtu na dziewczynce, gdzie nie ma absolutnie takiej sceny, owszem jest pewna sugestia, że coś zaszło między przywódczynią klubu, a dyrektorem sierocińca, ale to tylko sugestia nie mająca za bardzo potwierdzenia, dziewczyna w pewnej scenie była obrzydzona po prostu tym, że gość ją dotknął, ale w sumie mogło to wynikać z wielu różnych rzeczy przecież.
Dodatkowego smrodu pewnie narobił też fakt, że przeciwnikami były dzieciopodobne stwory, z którymi się walczyło. :P
Ogólnie Kaftann tę grę nagrywał jako jedyny w Polsce wycinając nudne momenty błądzenia i walki, zostawiając samą fabułę, która jest ciekawa, ale w sumie jakaś mega wybitna według mnie nie jest, no i jest strasznie pogmatwana, trudno się połapać o co dokładnie tam chodziło, bez interpretacji z neta się chyba nie obejdzie. :P Polecam obczaić, ewentualnie zagrać jeśli masz wolne kilka tysięcy w kieszeni. XD

Odpowiedz
4
Davil

Davil

@Valt No to widzę, że całkiem niezła była ta gra XD Wydaje mi się, że bez takich wątków gra byłaby mało ciekawa, bo muszę przyznać, że to właśnie opis tych kontrowersji mnie mega zaciekawił

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
Te wątki wzbogacały fabułę, były niejako takim trochę pokazaniem co się stanie jak dzieci przejmą jakąś tam mała formę władzy w swojej społeczności. Gra ogólnie jest przyrównywana do książki „Władca Much” i nie nie ma ona nic wspólnego z polską kreskówką z Czesiem. xd A opowiada o grupie chłopców, którzy przeżyli katastrofę lotniczą i rozbili się gdzieś na wyspie, gdzie zaczęli zaprowadzać swoje rządy między sobą, nie znając do końca granicy między dobrem a złem, nie mając jakoś wyrobionej moralności i tak dalej. Co ciekawe twórcy gry podobno zaprzeczają, że książka była inspiracją i mówili, że chodziło o coś innego. :P

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt A ja już się cieszyłam, że Czesio stał się sławny nawet za granicą :c W sumie dzieciaki może czasem ponieść, jeśli nie znają granic, więc się nie dziwię, że trochę mogło im odbić xd

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
No nie. xd Chociaż jakby się postarać to można by polskich „Włatców móch” zinterpretować w podobny sposób chyba. 🤔
No dzieciaki potrafią być okrutne, w bajkach i kreskówkach zazwyczaj są przedstawiani jako dobrzy władcy, ale rzeczywistość byłaby z pewnością inna. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt Życiowy cel – rozsławić tą kreskówkę na skalę światową! Damy radę! XD
W sumie co się dziwić – kreskówki są głównie dla dzieci, więc nic dziwnego, że przedstawiają je jako królów dobrych itp. XD

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
gdyby otrzymała angielską wersję, to nie byłoby takie trudne, ale chyba takiej nie było. xd Od tych samych twórców było też „1000 Grzechów”, czy coś takiego. :P
No w sumie tak, ale chyba złe dzieciaki też się zdarzały w niektórych kreskówkach, o ile to były dzieciaki. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt No tu może być problem, ale coś się wymyśli xd Kojarzę tą kreskówkę, ale jej nie oglądałam, lecz styl animacji jest bardzo podobny chyba
Ale to były typowe huligany-grubasy z koszulką w czaszkę xD Zazwyczaj to młodsze lub starsze rodzeństwo było też okropne

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
No zrobili by sukces na tej kreskówce pewnie. :p Tak to było bardzo podobne, niestety nie przyjęło się za dobrze, ale mi się podobało.
A tacy to wiadomo, ja akurat miałem na myśli króla z pewnej kreskówki, której nazwy kompletnie nie pamiętam, ale też nie wiem czy gość był dzieckiem, czy był niski po prostu. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt Polska byłaby znana nie tylko z „Wiedźmina” xD
A ile to ma odcinków? Krótkie jest czy ma ze 10 sezonów? XD
Królowie w kreskówkach są albo grubi, albo niscy, a czasem jedno i drugie, więc może tu być pełno osób xd

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
Niedługo będzie też znana z Cymberguya. xd
Nie pamiętam właśnie, ale raczej krótkie, chyba nawet nie dokończyli, albo prędko przestali produkować.
No nie, nie zawsze, ale kurde no pamiętam tytułu, a to była kreskówka z CN. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt A no to też, ale jeszcze trochę czasu :D
No jak nie było o tym głośno, więc się nie opłacało dalej w to brnąć
Ale przyznaj, że często xd

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
No, ale chociaż wreszcie z czegoś innego też będzie. xd
Szkoda trochę, bo humor podobny do Włatców Much, tylko, że o diabłach. xd
No nie wiem, żaden mi do głowy teraz nie przychodzi taki. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt Wake up, samurai! We have SameQuizy to burn
Czyli coś dla mnie xD Muszę kiedyś zobaczyć chociaż urywek
Ale było ich trochę, głównie w jakiś legendach w formie bajek

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
O jakie piękne nawiązanie. xd Nie ma to jak przerabiać cytaty z dzieł fikcyjnych by użyć w rzeczywistości. xd
No myślę, że Tobie się na pewno spodoba. :P
No może, nie wiem, z bajkami bardziej się kojarzą księżniczki niż królowie.

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt Dobry cytat nie jest zły xd
Kiedyś może coś zobaczę, lecz na razie mam za długą listę
To też fakt, ale oni też często występują

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
No nie, a jak cieszy gdy ktoś skuma nawiązanie. xd
I tak zawsze można szybciej się zabrać. :P Te listy, „kupki wstydu” tego co obejrzeć, ograć lub przeczytać się zawsze przemieszczają miejscami i nagle niespodziewanie oglądasz coś, co miałaś w planach na kiedyś tam. xd
No możeee, ty tu jesteś ekspertem, to się nie kłócę. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt To daje taką radość, kiedy rzucisz do kogoś jakimś tekstem, a on zrozumie i odpowie jeszcze :D
U mnie tak jest zawsze – ustalam, kiedy coś obejrzę, a potem wychodzi coś innego i to przekładam xd
Ekspertem bym siebie nie nazwała, bardziej fanką czy coś
PS. Pod poprzednią debatą w komentarzach mamy już limit, zgadłeś xd

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
No właśnie, najczęściej to takimi nawiązaniami można sobie rzucić w środowisku jakiegoś fandomu, bo poza to nikt nie kuma zaś. xd
No to normalne, nie ma co sobie robić żadnej listy, bo i tak się przestawi. xd
E no myślę, że coś tam wiesz, znasz mniej znane kreskówki, wiesz chyba kto tworzył niektóre, to już coś.
W ogóle dziwna liczba limitu 98. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt Prawdziwi fani zawsze zrozumieją, nie ma co XD
Można se taką zrobić, ale i tak się wie, że się jej nie będzie trzymać XD
Ale nie potrafiłabym rzucać takimi konkretnymi faktami xD A z twórców to wiem tylko, kto robił MLP, MLB, jedną kreskówkę z DC i że studio od „Avatar: Legenda Korry” robiło VLD :p

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
W niektórych przypadkach dokończenie cytatu to tylko dowód na bycie prawdziwym fanem. xd
No, są te takie różne listy internetowe gdzie zakładasz profil i tworzysz listę np. obejrzanych anime, anime w planach i te, które masz w trakcie. :P
Na pewno byś dała radę więcej wyciągnąć z tematu. :p

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt I pokazanie, że naprawdę jest się członkiem fandomu
Ale trzeba jeszcze wziąć pod d uwagę fakt, że często wychodzą nowe produkcję, więc porzuca się aktualne i ogląda te nowe xd
Nie wiem sama xd

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
No właśnie, prawdziwy fan powinien kojarzyć kultowe teksty, chociaż ty to pewnie niezbyt kojarzysz u siebie w fandomach. xd
No to też prawdziwe, tak samo z grami, sporo zarzuciłem na rzecz czegoś nowego. xd
Ja tam wiem. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt W kreskówkowych fandomach też są pewne cytaty, które stały się kultowe i rozpoznawalne, więc coś się znajdzie ;D
Ja mam tak głównie z serialami i kreskówki, chociaż w gameplayech też mam zaległości xD

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
No na pewno, wiele dzieł ma jakieś kultowe sceny i cytaty, to zaś jest pełno memów i przeróbek jeszcze, to jest chyba najlepsze w fandomach. :D
Zaległości z życiem się pewnie też znajdą. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt Memy to faktycznie dają kreskówką sławę. Już dwa razy widziałam polskiego mema z uniwersum SU i zawsze znajdzie się parę osób, które napiszą, że znają tą kreskówkę xd
To jest smutne, ale prawdziwe XD

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
SU? Od czego to skrót? xd
Hah, no niestety, ale co zrobić. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt „Steven Universe”. Wiesz – ta kreskówka, ci to się ludzie burzyli, że są lesbijki itp. XD

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
Aaa, nigdy za nią specjalnie nie przepadałem, średnio mi się podobała. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt Pierwsze odcinki mogły być mało ważne i dość infantylne, ale potem to wszystko zaczęło się rozwijać i stawać się lepsze. A film polecam w szczególności :D

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
Ja nie wiem czy widziałem te pierwszy, czy późniejsze, ale średnio mnie przekonało do siebie, takie jakieś średnio udane połączenie Chowdera z Adventure Time (?), czy coś takiego. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt Mi się właśnie wydawało, że nie było to ani trochę podobne do żadnego z nich. Może trochę „Pory na przygodę”, ale to minimalnie. Co do sezonu – pamiętasz może jakiś ważny punkt kulminacyjnym albo jakąś ważną postać? :p

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
Właśnie te AT to takie naciągane porównanie, za to Chowder pełną gębą to jest. :P
Pamiętam ojca Stevena i te wszystkie klejnoty co z nim mieszkały tylko. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt „Chowder” nie miał aż takiej fabuły, za to AT miało sporo elementów magii, przygód itp. (i były też gigantyczne postacie)
No to są te zupełnie pierwsze xD A Lapis kojarzysz? A może Perydot?

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
Chowder nie miał jako takiej ciągłości ogólnie w sumie. AT to najlepsza współczesna kreskówka, więc i tak mało co jej dorównuje. xd
A no kojarzę chyba, nie wiem jakie ja odcinki widziałem kompletnie. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt Widzę, że jesteś wielkim fanem „AT” 😂 Może kiedyś zrobisz o tym quiz?
To jednak były te wcześniejsze, zanim akcja i fabuła zaczęły się tak mega rozwijać

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
Kiedyś może, ale musiałbym za jednym zamachem obejrzeć wszystkie sezony teraz żebym mógł jakiś sensowny quiz zrobić, chyba, że coś innego niż test bym zrobił, ale quizów osobowości z AT chyba było trochę. :P
A potem jest ciekawiej jakoś?

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt Zawsze możesz poczytać trochę na Wiki :p
Potem to się robi z tego totalnie wielka sprawa, mówię Ci XD

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
Ale to nie to samo, a też wszystkiego przecież nie widziałem. :P
Myślałem, że trudne sprawy się robią, to by było, godne polecenia. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt Cóż – może za 10 lat uda Ci się nadrobić zaległości xd
W sumie trochę też, ale fabuła bardziej się rozwija i wszystko się wyjaśnia. A film to sztos! XD

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
Nie no wcześniej myślę. xd
No, wierzę na słowo, chociaż nie wiem czy dałbym Stevonowi drugą szansę. xd sztajgens*

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt No to 5 lat xd
Nie zmuszam. Nie jest to jakaś moja mega ukochana kreskówka, ale czasem fajnie jest se to obejrzeć

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
Hah, mam postanowienie by w przyszłym roku ponadrabiać możliwie jak najwięcej rzeczy, ale zobaczymy, czy cokolwiek z tego wyjdzie, zważając na to, że ja bardzo dużo czasu ogólnie poświęcam też na spanie. XD
No może jak się kiedyś trafi obejrzeć to też inaczej podejdę, oglądałem dość dawno raczej i wtedy takie „meeeh”, trochę na siłę mi się wydawało podobnie jak „Wujcio Dobra Rada”, który na siłę próbował być taką kreskówką typu „robiliśmy to na kwasie”.

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt Ja mam bardzo mało prawdopodobne postanowienie, żeby obejrzeć tzw. klasyki – „Star Trek” i „Avatar: Legenda Aanga”. No i jeszcze gra o szczurach. Ale to się średnio spełni, bo cały czas wychodzi tyle nowych cudowności, że jeden człowiek tego sam nie ogarnie 😂
Nawet nie waż się porównywać SU do tej abominacji stworzonej z odpadków z Czarnobyla! Chańba Ci!

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
O Jezu, Star Trek nigdy mnie nie ciągnął do obejrzenia, wiem, że to kawał historii popkulturowej, ale serial o nerdowskich elfach w sweterkach mnie nie przekonuje, fanbase kojarzy mi się mocno z tym odcinkiem Laboratorium Dextera gdzie Dexter z kumplami pojechał na zjazd Star Trekowych nerdów i trafili na dział z lalkami, których nie można wyjmować z pudełka nawet (najgłupsze co człowiek wymyślił). xd
O czyli ty też nie lubisz Wujcia. xd Ta kreskówka udowodniła, że nawet robiąc kreskówkę typu „na kwasie” trzeba mieć wyczucie smaku.

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt Chcę go obejrzeć właśnie z powodu tego, że jest on wręcz Bogiem Popkultury (kiedyś zrobię wpis o Bogach), więc jest to wręcz niedopuszczalne, że jeszcze żem go nie widziała XD
Tam nie ma chyba ani jednej rzeczy, która byłaby w miarę solidnie zrobiona, więc ten, kto to stworzył, powinien przejść przez najgorsze tortury.
*i miało być „hańba”, lecz mój telefon nie ogarnia ortografii na poziomie podstawowym xd*

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
No sporo jest takich Bogów Popkultury, do których nawiązania są potem dosłownie wszędzie, ale czasem trudno się przełamać do obejrzenia czegoś. Jest np. takie anime Jojo Bizarre Adventures, stylistyka tak bardzo mnie odrzuca, ale podobno jest to kopalnia popkulturowych nawiązań i do samego anime często ktoś nawiązuje, czasem nawet widzę gdzieś tekst „is this Jojo reference?”, to już chyba mem sam w sobie. :P
Kto to stworzył powinien zap*****ć na galerze! xd
Nawet nie zwróciłem na to uwagi, sam nie pamiętałem jak to się piszę. Podziwiam, że chce Ci się z telefonu odpisywać. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt O tym anime nie słyszałam, więc chyba się powinnam wstydzić, skoro to niby kopalnia nawiązań, ale mówi się trudno xD
Ten cytat tak bardzo do tego pasuje! Tak bardzo!
Nie cierpię odpisywać z telefonu, ale czasem człowiek musi się poświęcić dla dobra sprawy XD

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
No ja też się dowiedziałem o nim chyba w miarę niedawno, w tym roku dopiero. xd
Ten cytat pasuje do wszystkiego co jest tragiczne. xd
O co za poświęcenie, czuję się zaszczycony. XD Ale wiadomo sporne debaty to zbyt ważne sprawy by je odpuścicć. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt No to rzeczywiście niedawno, bardzo XD Dziwne, że jest mało popularne, mimo że ma niby tyle nawiązań
Dokładnie!
Dla spornych debat to ja mogę nawet z mikrofalówki pisać 🤣

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
Bo w naszym cry’u wszystko co japońskie to jest beee, bo ludzie są mało otwarci na coś pochodzącego z tak odmiennej kultury, nie dziwie się, bo wiele rzeczy też mnie odrzuca, ale jednak kiczowatego Dragon Balla, to oglądało wiele osób w dzieciństwie, to się dziwię, że nie znają też innych ważnych dzieł. xd
No właśnie, sporna debata to najważniejsza rzecz, jak Ci ktoś przeszkadza, to trza powiedzieć „nie teraz, prowadze sporno debate o kwestiach spornych, od tego zależo losy świata”. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt W naszym cry’u wszystko, co pochodzi z innej kultury, jest beee. Jakieś amerykańskie rzeczy lub imprezy? Tfu! Japońskie gry lub seriale? Tfu! Only Poland! XD Tak mniej więcej to wygląda
Na szczęście jeszcze nikomu nie przyszło na myśl, żeby mi przeszkadzać, więc jest spokój xD

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
No właśnie hamerykańskie rzeczy są lepiej przyjmowane, ale też niektórzy i tak zamykają się w tej bańce polskości z Husarią i Wiedźminami i tak sobie siedzą. XD
No mi też raczej nikt nie przeszkadza jakoś szczególnie, ale w razie co masz tekst odpowiedni. xd

Odpowiedz
1
Davil

Davil

@Valt Czasami, ale czasem też jest „Ło ja panie, cooo tooo jest, łoooo kiedyś to było” czytaj głosem Janusza xd A o tolerancji Polaków na inne tematy to już się nawet nie wypowiem, bo wystarczy spojrzeć na film od TVP… Dramat ;_;

Odpowiedz
1
Valt

Valt

•  AUTOR

@Davil
Jaki film? Coś mnie ominęło? xd

Odpowiedz

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej