Hyunlix one shot


Pov Felix: Był normalny dzień jak zawsze musiałem iść do tej głupiej budy, musiałem słuchać tych debilnych rozpuszczonych plantów, jak opowiadają o tym czego ich rodzice dla niech nie zrobili. U mnie nie było tak kolorowo i to mnie wkurzało. Poszedłem z nastawieniem, że gorzej nie będzie, i że kinda j3bie mnie moje życie więc nie mam nic do stracenia. Wszedłem do mojej klasy i pierwsze co zauważyłem to mordę gościa którego najbardziej nienawidziłem, Hyunjina. On miał wszystko czego ja nie miałem dobre życie, kochającą rodzinę i oczywiście najważniejsze miłość. On i jego dziewczyna byli najpopularniejszą parą w szkole, normalnie idealni sie dobrali. Czy tylko mnie wkurza coś takiego żygać mi się chce jak widzę te zakochane, fałszywe pary. Popatrzyłem w jego oczy i to co ujrzałem mnie zaskoczyło niby taki pan idealny ale jego oczy... Nigdy nie widziałem oczu, w których było widoczne takie cierpienie nawet w moich tego nie zobaczyłem. Usiadłem na swoim miejscu, próbując przestać o tym myśleć on miał wszystko czemu niby miał cierpieć. Po lekcjach poszedłem do domu, miejsce które nienawidziłem nawet bardziej niż szkołę. Otworzyłem drzwi i ujrzałem ten paskudny widok. Rodzice śmiejący się z jakimiś gośćmi, niedobrze mi było gdy widziałem jak bardzo fałszywi są. Poszedłem do swojego pokoju rozkoszować się czasem który mi został dopóki nie zostanę z nimi sam. Myślałam o momentach, w których było między nami dobrze, wtedy co robiłem wszystko co kazali. Ale gdy dowiedzieli się że ich ,,idealny" synek nie może spełnić ambicji swoich rodziców, zmienili się. Usłyszałem, że ktoś zbliża się do moich drzwi, chyba moja przyjemna chwila się skończyła. Do pokoju wszedł mój ojciec, nie tak źle on częściej mnie rozumiał, byłem szczęśliwy, że to nie ona. Zrobił mi awanturę o to, że nie miałem najlepszego wyniku z testu w klasie, miałem 2. A oczywiście idealny Hyunjin był pierwszy. *następny dzień* Dzień jak codzień, szedłem do szatni przebrać się na wf i wtedy to zauważyłem... Hyunjin wziął swoje rzeczy i poszedł się przebrać do łazienki do mojego miejsca. Zawsze ukrywałem się tam żeby nikt nie zobaczył mojego ciała ciekawe prawda. Poszedłem za nim. Starszy wzdrygnął się na mój widok. -H: Co tu robisz -F: Mógłbym się zapytać o to samo -H: Przebieram się nie widać Zauważyłem, że robił się coraz bardziej wkurzony, ale on taki nie był przecież on był ideałem. Podszedłem do niego bliżej, ale złapał mnie za rękę. Kurde rękaw mi lekko się opuścił. -H: Felix czemu to robisz, to nie jest rozwiązanie głąbie Kiedy zobaczyłem jak bardzo się tym przejął już wiedziałem. -F: A ty czemu Starszy popatrzył na mnie zdziwiony i w tym samym momencie pęknął. Opowiedział mi całą historię o jego rodzinie. O tym że przekładają swoje ambicje na niego, poczułem, że wreszcie ktoś mnie rozumie. Okazało się że jego dziewczyna była też wybrana przez jego rodziców. Czułem się okropnie, że osądzałem go tylko po tym co o nim słyszałem, że nie próbowałem go nawet poznać. Ale on mi wybaczył. Od tego czasu spotykaliśmy się zawsze w tym miejscu w tej łazience, do której nikt inny nie przychodził. Nasze problemy były coraz mniejsze dzięki temu, że mieliśmy siebie. Czasem jak jest nam trudno wystarczy znaleźć tą odpowiednią osobą. Trzeba znaleźć swojego Hyunjina. KONIEC Mysiek ten one shocik jest dla cbbb kochana pamiętaj, że jak będziesz się źle czuć to mogę być twoim hyunjinemmmm. Jesteś zarąbistą przyjaciółka i nie waż się o tym zapomnieć choćby na momenttt. I tak miniaturkę zrobił chat gpt i co nie mam umiejętności do tworzenia takich rzeczy kurde. Ale kinda się wsm boję że AI podbije świat... @ivanek_gej
Też się boję że AI podbije ludzkość
Ja nie
Wth co to wgl za rozkmina

2 Super!
Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie
Hortexiara112
Hortexiara112
Zobacz profil

Komentarze sameQuizy: 0


Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej