
Rozpocznij test
Czas na odpowiedź:
10 sekund
Podczas odgadywania możesz użyć koła, ale pamiętaj, że pomniejszy to Twój wynik końcowy.
Brakuje odpowiedzi. Zaznacz, aby zobaczyć wynik. Przewiń
Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
31 Super!
😄🤯😅😂😆🫣 Zaproś znajomych Rozwiążą i porównacie wyniki!
🎉
Zaproś znajomych do quizu!
Rozwiążą quiz i zobaczycie, jak Wam poszło!
Porównacie swoje wyniki
Zobaczycie zaznaczone odpowiedzi
Prywatne wynikiWidoczne tylko dla zaproszonych
Twój podpis
🎉
Zaproszenie gotowe!
Wyślij teraz link znajomym i sprawdźcie swoje wyniki.
Wyniki sprawdzisz wchodząc przez Wasz link. W quizie zobaczysz nowy przycisk Tabela wyników.
Załóż konto, aby nie zgubić linku i mieć wszystkie wspólne quizy w jednym miejscu.
Udostępnij wynik
Udostępnij swój wynik
Wybierz tło, dodaj reakcję i pokaż się!
A Ty? Sprawdź na samequizy.pl
Dodaj swoją reakcję (opcjonalnie)
Pochwal się w komentarzu!
0 osób już pochwaliło się wynikiem!
Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie









































.mint.
Uuuu, czyżby inspiracją były "Mroczne Materie"? Do tych Aks (nie wiem jak to się odmienia jak źle to sorry XD)
Postaci nie stworzę, bo nie mam pomysłu i nienawidzę wymyślać imion a tym bardziej nazwisk, ale znam się na koniach, więc jakby ktoś w to za bardzo nie umiał to chętnie pomogę :)
Czekam na opo i chętnie polecę zapisy, bo może jeszcze doznam jakiegoś olśnienia i stworzę postać
.mint.
@.Emisia. No spoko, mam nadzieję, że trafiłam z maściami :)
.Emisia.
@.mint. Nie miałam w sumie jakichś preferencji hah, nie znam się to i nie jestem wybredna
.Zolzanna.
FORMULARZ
Hasło: W d*** trzasło
Człowiek/Elf/Krasnolud/Ork/Mag: elf
Imię: Aranel
*Pseudonim: Nel (jest to po prostu skrót od imienia)
*Nazwisko, którym się posługuje: Mentira (co oznacza “kłamstwo”)
Prawdziwe nazwisko: Svensdottir
Profesja: tancerka- często wynajmowana jest przez mężczyzn podczas różnych spotkań towarzyskich, aby zabawiać gości. Słynie głównie z arabskich tańców.
Bardzo często dopuszcza się drobnych kradzieży kieszonkowych.
Wiek: 22 lata
Charakter:
Aranel na pierwszy rzut oka wydaje się być dosyć skryta, jednak to tylko pozory (w jej pracy lepiej, gdy sprawia wrażenie tajemniczej). W rzeczywistości lubi ona dobrą zabawę. Co prawda raczej rzadko mówi o sobie, ale chętnie bierze udział w innych dyskusjach. Nie wybacza zdrady i jest mściwa, co często stawia ją w złym świetle. Jest bardzo spostrzegawcza i inteligentna. Wszędzie szuka korzyści. Chętnie wyłapuje nowe newsy i obserwuje rozwój różnych konfliktów, jednak sama rzadko bierze w nich udział. Stara się trzeźwo oceniać sytuację i zawsze jest w stanie znaleźć jakieś rozwiązanie problemu. Bardzo ceni prawdę. Chętnie spędza czas z innymi, chociaż niejednokrotnie zdarza jej się gdzieś znikać samej (Często wtedy kładzie się na ziemi i obserwuje gwiazdy. Jest to dla niej bardzo intymne, dlatego w takich sytuacjach pozwala sobie towarzyszyć jedynie bardzo bliskim osobom.). Bardzo lubi, gdy inni okazują jej uwagę. Na ogół nie jest jakąś romantyczką, ale zazwyczaj, gdy ktoś zaczyna z nią flirtować, ciągnie to dalej. Zawsze staje po stronie słabszych i nieustępliwie walczy o swoje. Bez najmniejszego problemu motywuje się do działania i jest bardzo energiczna, nienawidzi siedzieć bezczynnie. Jest zabawna, rozumie praktycznie wszystkie żarty, podteksty i sarkazmy i przede wszystkim ma do siebie dystans. Wszystko ją ciekawie i ciągle odczuwa potrzebę poznawania nowych osób i rzeczy.
Wygląd:
Aranel ma nietypowe, delikatnie kręcone, szaro-białe włosy, które sięgają jej do pasa. Jest ona zgrabną i dosyć niską kobietą o jasno śniadej cerze i szarych oczach (wskazujących na jej pochodzenie). Ciężko nie zauważyć jej szpiczastych uszu (zresztą jak przystało na elfa). Ma mały nos i pełne usta. Jej gęste rzęsy nadają kobiecie pewnej tajemniczości. Ma dosyć małą twarz (ogólnie jest drobna) i zadbaną cerę.
Ubiór:
Aranel uwielbia kolor szary, więc to on dominuje w jej garderobie. Zazwyczaj zakłada typowe stroje arabskich tancerek, najczęściej wybiera takie, które odsłaniają znaczną część nóg, ramion i brzucha. W chłodniejsze dni i wieczorami nosi czarny płaszcz z kapturem (troszkę przypomina to jakąś pelerynę lub narzutkę). Swój strój zawsze dopełnia srebrną biżuterią z błękitnymi elementami, głównie są to kolczyki, bransoletki oraz tiary (te takie jakby zakładane trochę niżej, bardziej na czoło, zazwyczaj z przyczepionym jakimś kryształkiem).
*Znaki rozpoznawcze:
Łatwo można ją rozpoznać po włosach (mają dosyć nietypowy kolor).
Rodzina:
Joralf Svensdottir- biologiczny ojciec
Luell Svensdottir- biologiczna matka
Ordella- właściwie nawet nie są spokrewnione, ale zawsze były dla siebie jak siostry i razem się wychowały. Ordella także była elfem, jednak między nią a Aranel były dwa lata różnicy (Ella, bo tak ją nazywano, była starsza). Niestety, kilka miesięcy temu urwał im się kontakt, ponieważ kobieta musiała wyjechać.
Alruna- jest matką Ordelli, wychowała Aranel i zawsze była jej bardzo bliska
Przyjaciele: .
Najbliższą przyjaciółką Aranel zawsze była Ordella, jednak teraz nie mają kontaktu.
Podoba jej się nastawienie do życia i ogólnie charakter Kamelii. Nie można nazwać ich przyjaciółkami, ale Aranel zawsze chętnie z nią rozmawia i ma ją za dobrą koleżankę (jeśli @WeraHatake się zgodzi).
Bardzo lubi Meliona, chętnie spędza z nim czas i dopuszcza się wspólnych kradzieży. Ma go za przyjaciela i wspólnika zarazem (jeśli @Ru-Da się zgodzi).
Wrogowie:
Nie dogaduje się z Isadore od @Lotta. (oczywiście jeśli się zgodzisz @Lotta.). Bardzo denerwuje ją jego zachowanie, zwłaszcza stosunek wobec biedniejszych (do których ona się zalicza).
Strasznie nie lubi Xigmala. Początkowo podobało jej się to, że łączy ich m.in. chęć zemsty, ale w końcu dotarło do niej, jaki naprawdę jest. Nie rozumie, jak można swój dar przekonywania innych wykorzystywać w tak okropny sposób, a tym bardziej tego, jak zabijanie może przychodzić z taką łatwością (jeśli @.A5. się zgodzi).
*Druga połówka:
W sumie to bardzo bym chciała, żeby kogoś sobie znalazła. Tylko, żeby nie był to jakiś związek z nikąd, fajnie by było, gdyby ją i jej potencjalnego partnera coś łączyło i po prostu w międzyczasie zaczęliby do siebie coś czuć, albo przynajmniej, żeby ona to poczuła hah.
Zainteresowania:
Interesuje się przede wszystkim tańcem, czuje, że została do tego stworzona. Oprócz tego chętnie zgłębia wiedzę o medycynie i później wykorzystuje to w praktyce. Interesuje się także zwierzętami, zwłaszcza tymi nadprzyrodzonymi, aksami oraz końmi (na tych ostatnich bardzo dobrze jeździ).
*Odbywał/a prywatne lekcje z:
Nie była na tyle zamożna
Lubi:
Aranel lubi swoją pracę, taniec sprawia jej przyjemność. Nie wstydzi się swojego ciała i bardzo chętnie prezentuje innym swoje umiejętności (zdarza jej się zaczynać tańczyć w jakiś karczmach).
Lubi także się zabawić. Napić się czegoś dobrego (zazwyczaj jest to alkohol), posłuchać muzyki i tańczyć z innymi.
Nie lubi:
Bardzo nie lubi się moczyć, a zwłaszcza swoich gęstych włosów, które bardzo długo schną. Wody i pływania unika jak ognia. Oczywiście kąpię się codziennie, ale nie sprawia jej to przyjemności.
Nie przepada także za mięsem, jest wegetarianką.
Lęki:
Aranel boi się głębokich zbiorników wodnych, zwłaszcza takich, u których nie widać ani dna, ani brzegu (ogólnie nie potrafi pływać).
Największe marzenie:
W głębi serca zawsze najbardziej marzyła o tym, żeby zostać zwiadowcą, jednak nigdy nie przyznawała się do tego przed sobą i innymi, bała się, że (ze względu na jej rodziców i drobne kradzieże) nie będzie miała szansy.
Oprócz tego zawsze chciał poznać bliżej miejsce, z którego pochodzą jej rodzice, więc można się po niej spodziewać, że będzie próbowała dostać się niepostrzeżenie na pokład floty płynącej do Cestii.
*Koń:
–
*Broń, jaką się posługuje:
–
Szczególnie dobry w:
Nadzwyczaj dobrze odnajduje się w medycynie, niejednokrotnie myślała, żeby zająć się tym w przyszłości. Zna wiele ziół i radzi sobie z większością chorób. Co prawda nie szkoliła się w tym kierunku na żadnej z uczelni, ale często czytała różne księgi o ziołach i chorobach. Niejednokrotnie miał okazję wypróbować swoje umiejętności w praktyce, pomagała chorym i rannym, których nie było stać na prawdziwego lekarza. Jednak oczywiście nie przeprowadzała żadnych poważnych operacji czy zabiegów (co najwyżej zdarzało jej się zszywać rany i nastawiać kości).
Szczególnie słaby w:
Szczególnie kiepsko idzie jej posługiwanie się bronią, co stawia ją w jeszcze gorszej sytuacji, ponieważ nie potrafi się ona bić, zawsze brakuje jej siły (jest dosyć “krucha”), aby pokonać przeciwnika, a swojej szybkości i zwinności nie potrafi wykorzystać. Niejednokrotnie próbowała nauczyć się kilku sztuczek ze sztyletami, ale zawsze kończyło się to mniejszymi lub większymi okaleczeniami. Celowanie z łuku także sprawiało jej ogromny problem, a innych broni nawet nie brała do rąk, ponieważ bała się tego konsekwencji.
Historia:
Rodzice Aranel pochodzą z Cestii, jednak, gdy opuścili swój dom w poszukiwaniu lepszych warunków życia, zostali wzięci do niewoli przez rycerzy z Revandan (przepraszam, jeśli źle odmieniłam hah). Przez cały ten czas wspierała ich Alruna, która ogólnie zawsze chce wszystkim pomagać. Luell była już wtedy w ciąży i na czas porodu dostała swego rodzaju “przepustkę”. Kobieta jednak nie mogła opiekować się córką, nie chciała skazać jej na dorastanie w niewoli, więc oddała ją pod opiekę Alrunie, która akurat była w żałobie po nowonarodzonym synku. Przybrana matka bardzo chętnie ją przyjęła i wychowała jak własną córkę. A z Ordellą, jej biologiczną córką, Aranel dogadała się niezwykle szybko i do teraz pozostały sobie bardzo bliskie. Kobieta od zawsze odnajdywała się w tańcu, dlatego to właśnie z nim połączyła swoją przyszłość. Przez całe dzieciństwo żyła na koszt Alruny, a później także Ordelli, chociaż one same ledwo wiązały koniec z końcem. Więc postanowiła im się odwdzięczyć. Mimo że wynagrodzenie za jej pracę nie było jakieś złe, wciąż to nie wystarczyło, dlatego zaczęła kraść drobne i mało wartościowe rzeczy. Nie zauważyła nawet, w którym momencie zaczęła coraz lepiej odnajdywać się w tych oszustwach i nawet dołączyła do niewielkiej grupy przestępczej. Teraz co prawda trochę mniej angażuje się w sprawy “gangu”, jednak wciąż dopuszcza się kradzieży. Gdy Aranel była jeszcze dzieckiem, jej Aksa przybierała postać wielu zwierząt (w tym węża, orła, a nawet pszczoły), jednak postać konia utrzymywała się najdłużej (aż trzy lata i dopiero w 12 urodziny zmieniła się na lisa), stąd właśnie wzięło się jej zainteresowanie tymi zwierzętami.
*Dodatkowe informacje:
Jej rodzice pochodzą z Cetesii, jednak ona sama urodziła się w Revandan.
Jest wegetarianką.
Bardzo lubi kolor szary.
Urodziny ma 28.01.
Ma bardzo przyjemny (kobiecy) głos
*Aksa
Imię:
Iris
Charakter:
Iris jest bardzo energiczna i niesforna, podobnie jak jej właścicielka, nie lubi siedzieć bezczynnie. Wszędzie wtyka swój nosek, interesuje ją dosłownie wszystko. Uwielbia pieszczoty i jest nastawiona do innych raczej dosyć przyjaźnie. Zna się na ludziach, z “kilometra” potrafi “wyczuć” niebiezpieczeństwo. Zdecydowanie można nazwać ją zazdrośnicą, zawsze chce być w centrum uwagi i nie lubi, gdy ktoś zbytnio zbliża się do jej właścicielki (na zasadzie relacji, boi się po prostu, że Aranel może “wymienić” ją na kogoś innego).
Wygląd: Jest to drobna samica lisa platynowego. Ma długą i gęsta sierść, która jest biała z szarymi elementami (dokładniej uszami, sierścią wokół oczu i na łopatkach, fragmencie ogona). W jej wpadających w kasztanowy kolor oczach wiecznie można dostrzeć łobuzerskie ogniki. Ma czarny nosek i sterczące uszy.
Zwyczaje i zachowania:
Uwielbia ocierać się o innych i zawsze w takich sytuacjach oczekuje pieszczot. Każdemu, kogo lubi, pakuje się na kolana, gdy tylko jest na to okazja. Niejednokrotnie pomagała swojej właścicielce w małych kradzieżach, po prostu sprawdza wtedy teren i często próbuje odwróci uwagę potencjalnych ofiar kradzieży. Iris jest bardzo mocno związana z Aranel.
Hasło: W d*** trzasło
.Zolzanna.
@.Zolzanna.
Gdyby rodzice Aranel nie mogli pochodzić z Cestii, to po prostu dawniej mieszkali w jakimś innym kraju, a reszta historii taka sama (jeśli może być)
WeraHatake
@.Zolzanna. Zdecydowanie się zgadzam :D
Arcturus
Hasło: W d**** trzasło
Człowiek/Elf/Krasnolud/Ork/Mag: Człowiek
Imię: Eragon
*Pseudonim: Wielokoki wynika z jego różnokolorowych oczu.
*Nazwisko, którym się
posługuje: Jako że jest synem króla Ravandu to aby uniknąć sytuacji związanymi z nagłym atakiem skrytobójców to posługuje się nazwiskiem Carignte.
Prawdziwe nazwisko: Igenta
Profesja: Książę tak naprawdę to według jego opinii to tylko tytuł reprezentacyjny niewiele znaczący jeżeli się samemu nie umie przydatnych rzeczy. Jest on kartografem człowiekiem kreślącym mapy w tym mapy wojenne. On jest także projektuje okręty przeznaczone na dalekie podróże projektuje także okręty wojenne. Oprócz tego jest architektem.
Wiek: 23 lata
Charakter: O nim można powiedzieć że jest jedynym z najinteligentniejszych ludzi w królestwie Ravandu. Jako że był wychowany w duchu stoicyzmu to jest on bardzo opanowany nawet jak ktoś ubliża mu od najgorszych.
Ogólnie dla obywateli jego królestwa jest bardzo wyrozumiały i nie widzi problemu w tym że ktoś chce się osiedlić w królestwie. Natomiast wrogów jego państwa rządzonego przez jego ojca tępi jak najgorszą zarazę. On ma zwyczaju mówić prawdę nawet najgorszą. Brzydzi się on kłamstwem. Przede wszystkim on bardzo twardo stąpa po ziemi i nie da się nabrać na sztuczki kuglarskie. Czy inne podstępy czasami stosowane przez kieszonkowców. Ma zwyczaju wspominać marność świata wspominając absurdalne śmierci najbardziej znanych ludzi. Jest on bardzo oddany swojemu krajowi. Ceni sobie spryt i inteligencję. W końcu on woli rządzić inteligentnymi ludźmi a nie idiotami. Nie oznacza jednak że nie ma poczucia humoru gdy spadł z konia na polowaniu i złamal nogę ośmielił się zażartować z tej sytuacji powiedział " To tylko noga dobrze że nie złamałem karku".
Wygląd: długowłosy czarnowłosy mężczyzna o oliwkowej cerze średniego wzrostu drobnej budowy ciała mający jedno oko brązowe a drugie zielone.
Ubiór: Jak na syna króla Ravandu ubiera się dość skromnie i gustownie zazwyczaj to jedna dobrze skrojona koszula wykonana z najlepszego materiału w królestwie, dopasowane czarne spodnie z brązowym pasem i brązowe buty. Ubiera się tak żeby się wyróżniać z tłumu zwykłych obywateli i żeby pokazać że syn króla też człowiek a nie chodzący bóg. Na oficjalne uroczystości to ubiera bardziej opowiadanie dla jego statusu społecznego ubranie.
*Znaki rozpoznawcze: Pierścień z herbem rodziny królewskiej , jego oczy różnobarwne. Kuleje on na lewą nogę bo źle się ona zrosła po złamaniu.
Rodzina: arystokratyczna(dokładniej królewska).
Ojciec król Ravandu ma z nim doskonałe relacje obaj mają to samo zdanie że nowy ląd należy dobrze i bardzo dokładnie zbadać.
Matka nieznana umarła przy porodzie
Przyjaciele: Agregon zna się z nim od dziecka i mu uwierzył w jego wersję wydarzeń. (tu też pozwalam autorkom dobrać przyjaciół)
Wrogowie: jako że jest synem króla Ravandu to ma wielu wrogów a to różne stronictwa , a to zamachowcy z innych państw. Typowe niebezpieczeństwa związane z posiadaniem władzy.
*Druga
połówka: ( tu pozwalam autorkom zeswatać go z kobietą ale proszę brać pod uwagę jego charakter)
Zainteresowania: Filozofia ogólnie jako przyszły król Ravandu to lepiej żeby był jednym z najbardziej opanowanych władców a nie tyranów kierującymi się emocjami.
Geografia to po prostu jego pasja w końcu to on jest autorem najnowszych map królestwa.
Negocjacje dyplomatyczne w końcu jako przyszły władca to musi być znakomitym dyplomatą.
*Odbywał/a prywatne lekcje z: Jako że jest jedynym synem króla Ravandanu to ma wszechstronne wykształcenie wiadomo typowe lekcje dla arystokracji sztuka,jazda konna i tak dalej.
Lubi: Polować nie raz wybrał się z łowcami na polowanie. Doglądać budowy statków i miast czy osad.
Nie lubi: Wystawnych bali i uczt to tylko marnowanie pieniędzy które można było przeznaczyć na edukację ludzi czy na rozbudowę armii.
Lęki: Zdrada przez zdradę umarł jego dziadek został zamordowany.
Największe marzenie: być dobrym władcą który zapisze się wielkimi literami w historii królestwa Ravandu.
*Koń:(tu pozwalam autorkom dobrać odpowiedniego konia)
*Broń, jaką się posługuje: kusza lekkiego typu z zatrutymi bełtami. Dokładniej bełty są zatrute substancjami co powodują różne efekty od paraliżu do śmierci w męczarniach. Sztylety.
Szczególnie dobry w: kartografi to on ma naturalny talent do kreślenia bardzo dokładnych map.
Szczególnie słaby w: szermierce on nie potrafi dobrze mieczem władać prędzej on by się nim zabił niż trafił w cokolwiek.
Historia: Urodził się królewskiej rodzinie. Jego narodziny były przeplataniem dziwnych wydarzeń które miały miejsce w królestwie bowiem panowała wtedy susza dopiero jak on się narodził okres suszy przeminął. Co ludzie uznali za dobrą wróżbę że syn króla Ravandanu będzie jednym z największych władców który sprowadzi wieczną chwałę.
Jego ojciec który wychodził z założenia że na edukacji nie ma co oszczędzać więc na edukację jedynego syna ściągnął najlepszych nauczycieli żeby edukowali go najlepiej jak tylko możliwe.
Co było znakomitym posunięciem bo po pierwsze królewski syn już od najmłodszych lat interesował się podróżami i odkrywaniem nieznanych krain po drugie uważał że lepiej żeby samemu coś umieć niż wysługiwać się służbą.
On to tłumaczył tymi słowami " Nie mam rąk z gliny żebym nie mógł dźwigać swojej kuszy". Co znaczyło że nie wszystko musi mieć podane pod nosem skoro możne sam to zrobić.
*Dodatkowe informacje: To on wraz z ojcem założyli pierwsze miasto na nowym lądzie.
*Aksa: brak.
Amelaise
@FlamesAndGold ja? Niczego, wiedziałam, że tak będzie. Jak Libera podesłała mi SS tej postaci, to stwierdziłam, ze przeczytam co tym razem. I wiesz pisze liberce, śmiejemy się z tego i ona mi takie: weź wygarnij mu to w komie. A ja jak to ja: mówisz i masz haha
O dziękuje dziękuje. On i Dazai to still moje dwie największe obsesje haha
FlamesAndGold
@Amelaise No i super, że mu wygarnęłyście
MYSZA282
Jakie mam możliwości jeśli chciałabym trzepnąć orka? Like skąd pochodzi ich rasa, są dyskryminowani wśród ludzi, cywilizowani czy żyją w plemiomach itd?
Libera
• AUTOR@.Emisia. szczerze to nie myślałam o espii, nie myślałam w ogóle skąd mogą pochodzić. Ale raczej z kraju górzystego
.Emisia.
@Libera Espia własnie tak górzysto wygląda, z tego względu tak zgadywałam haha
L....
Hasło: W dupę trzasło
Człowiek/Elf/Krasnolud/Ork/Mag: Człowiek
Imię: Ileferin
*Pseudonim: Niektórzy znajomi nazywają go Zefir lub w zdrobnieniu Ferin.
*Nazwisko, którym się
posługuje: Gaverneet, raczej mało znane nazwisko.
Prawdziwe nazwisko: –
Profesja: Ileferin zawsze chciał zostać asasynem, trenował do tego całe życie, ale generał dowodzący jego oddziałem zdecydował, że bardziej nadaje się na zwiadowce. Często fantazjuje sobie o wymarzonej pracy, ale całkiem polubił bycie zwiadowcą.
Wiek: 20 lat
Charakter: Ileferin znany jest ze swojego lekkiego i ironicznego podejścia do praktycznie wszystkiego, często brakuje mu powagi, traktuje całe życie jak zabawę. Jest niezwykle cwany, do każdego odzywa się jak do przyjaciela, nie zważa na słowa nawet przy dowódcach. Jest flirciarski, na każdej misji znajdzie sobie kogoś do towarzystwa, niektórzy uważają, że brakuje mu powagi. Ileferin ma dosyć wysokie ego, co łatwo zauważyć. Jego główną zaletą jest spryt i przebiegłość, jest także świetnym kłamcą pozbawionym wyrzutów sumienia. Jest też całkiem niezłym manipulatorem, ale nie tak donrym jak Xigmal od @.A5. Generalnie jego podejście do życia jest lekkie a jest jeszcze przez nie nie doświadczony.
Wygląd: Wysoki, dobrze zbudowany mężczyzna o śniadej cerze w zimnym odcieniu, ciemnych brązowych włosach do ramion, zielonych oczach i zawsze założonym szelmowskim uśmieszkiem, który nie znika w żadnej sytuacji. Można powiedzieć, że wygląd jest jego atutem.
Ubiór: Mundur zwiadowców, skórzane buty pod kolana wiązane na sznurówki, skórzane rękawiczki z klamrą.
*Znaki rozpoznawcze: Ciężko go rozpoznać po czym kolwiek, chyba, że się odezwie, ma dosyć charakterystyczną barwę głosu.
Rodzina: Jego ojciec był wioskowym nauczycielem run, ma z nim dobre relacje, chociaż uważa go za dosyć nudnego człowieka. Jego matka nie pracowała, miał z nią bardzo dobre relacje. Ma również brata, który dołączył do armii jako łucznik, nie dogaduje się z nim dobrze, bo jest bardzo praworządny.
Przyjaciele: Lubi spędzać czas z Kamelią i Aemelią (jeżeli @WeraHatake i @Hiszpanska_Miotla się zgodzą), ogólnie kufel piwa i dogada się z każdym.
Wrogowie: Nie przepada za Agregonem od @Arcturus, zawsze się nudzi w jego towarzystwie
*Druga
połówka: Zależy od dnia tygodnia. Zmienia dziewczyny jak rękawiczki, ale takim stałym punktem jest to, że całkiem podoba mu się od zawsze Lenora (Jeżeli @.A5. się zgodzi).
Zainteresowania: Całkiem szybko ogarnia nowe języki, biegle mówi w czterech, życie poświęcił jednak na ćwiczenie wszystkiego, czego potrzebuje idealny skrytobójca.
*Odbywał/a prywatne lekcje z: Uczył się sam, ewentualnie jak spotkał jakiegoś asasyna albo zwiadowce prosił o kilka lekcji i wskazówek.
Lubi: Jest prawdziwie uzależniony od adrenaliny, lubi też pogaduchy w karczmach przy piwie, całkiem lubi zwierzęta.
Nie lubi: Nudy, braku zajęć, mówienia, że jest ma coś za mało doświadczony.
Lęki: Nie boi się prawie niczego oprócz śmierci i upokorzenia. Generalnie jest dosyć beztroską duszą która nie mierzy sił na zamiary, więc może czasami trochę strachu by mu się przydało.
Największe marzenie: Poderwanie Lenory, zostanie asasynem.
*Koń: Złoto szampański ogier – Herlen, dosyć uparta z niego istota, wpółpracuje tylko z Ileferinem.
*Broń, jaką się posługuje: Ma przy sobie prawdziwy arsenał. Walczy jako skrytobójca, więc jego podstawową bronią jest sztylet do walki wręcz, posiada też noże do rzucania, kuszę na plecach, której używa walcząc zazwyczaj z konia, ma też przy pasie trzy trucizny, raz pewien muszkieter nauczył go walczyć szablą, którą też ma czasami przy sobie.
Szczególnie dobry w: Swoim fachu, skradaniu się, kryciu się w cieniu.
Szczególnie słaby w: Sztukach pięknych
Historia: Urodził się w małym domku na skraju lasu, od dzieciństwa rywalizował ze swoim bratem o praktycznie wszystko, co sprawiało mu satysfakcję, bo jako ten bardziej sprawny zawsze wygrywał. Kiedy Ileferin dorósł jego ojciec podsunął mu pomysł dołączenia do armii, który bardzo mu się spodobał, od tego czasu zaczął trenować aby dostać się do armii.
*Dodatkowe informacje: Jest całkiem niezłym myśliwym.
Hiszpanska_Miotla
@Lotta. Ciekawa postać
Co do Aemelii to się zgadzam, różnią się charakterem więc ciekawie będzie 👌
WeraHatake
@Lotta. Zdecydowanie się zgadzam ;D
.mint.
Hasło: w dupę trzasło
Człowiek/Elf/Krasnolud/Ork/Mag: człowiek
Imię: Mortrace
*Pseudonim: Tracy (po prostu skrót od imienia)
*Nazwisko, którym się
posługuje: wymyślcie plis, bo ja nie umiem w nazwiska, posługuje się swoim panieńskim, bo nie wyszła jeszcze za mąż
Prawdziwe nazwisko: takie samo
Profesja: szkoli się na rycerza, bardzo chciałaby zostać kawalerzystką (w sensie, że na koniu, nie wiem, czy dobrze stwierdziłam jaka to ranga), ale za słabo jeździ, żeby walczyć na koniu, bo jeśli chodzi o jazdę konną to uczyła się jej dla przyjemności, z resztą boi się o swoje konie, są jej oczkami w głowie, więc prędzej da się poszatkować niż pozwoli im zrobić krzywdę
Wiek: 20 lat
Charakter: Niesamowicie wybredna, nie tylko jeśli chodzi o jedzenie, ale również jeśli chodzi o partnerów i wszystko inne. Nienawidzi się nudzić, nienawidzi również rutyny. Jest osobą niezwykle tolerancyjną i sprzeciwia się paleniu ludzi na stosie i prześladowania ich, tylko za to, że są inni. Uważa, że społeczeństwo jest zacofane i powinno iść na przód, a jak na razie to jedynie się cofa coraz bardziej. W wojsku jest jedynie, aby uciec przed rodzicami i małżeństwem, tak na serio to nie wierzy w sens wojen, ataków i podbojów, ale nie sprzeciwia się temu otwarcie, żeby nie musieć wracać do rodziny. Jest marzycielką, idealistką i romantyczką. Zawsze wyobraża sobie za dużo i często spotyka ją rozczarowanie, jednak się tym nie przejmuje, bo wierzy, że w końcu świat będzie taki jak w jej marzeniach, tylko może to zająć dużo czasu. Nie jest ani odważna, ani nie jest typem tchórza. Zazwyczaj kieruje się logiką w swoich wyborach. Doskonale rozumie ludzi, zna ich emocje, jest bardzo empatyczna. Ma wysoką inteligencję emocjonalną. Wie czego komuś w danej chwili potrzeba często nawet zanim ta osoba się zorientuje, że tego właśnie potrzebuje. Jest dobra w analizie. Jeśli trzeba to potrafi zachować zimną krew, ale na co dzień jest zazwyczaj bardzo emocjonalna i wylewna w okazywaniu uczuć. Bywa uparta, dumna i niezależna, przynajmniej sama tak twierdzi, a w praktyce trochę gorzej u niej z tymi cechami. Jest trochę rozpieszczona, przywykła do wygodnego życia, teraz musi się mierzyć ze skutkami swojej decyzji o wstąpieniu do wojska. Nie poddaje się jednak, bo ma w zwyczaju starać się aż nie osiągnie swojego celu. Dość łatwo ją zdenerwować, ale jest świetna w ukrywaniu emocji, jeśli chce. Złość i smutek zawsze szybko jej mijają, nie potrafi być na nikogo długo obrażona. Umie świetnie kłamać, nauczyła się tego oszukując swoich rodziców. Kłamstwo jest dla niej wręcz rozrywką, przychodzi jej z łatwością. Ma też niesamowicie rozwiniętą wyobraźnię, która pozwala je tworzyć kłamstwa i różne historie z jeszcze większą łatwością. Ma skłonności do bycia zazdrosną o wszystko i wszystkich, zazdrości ludziom, którzy ładniej od niej jeżdżą konno, mają swoje idealne drugie połówki, mają rodziców którzy ich rozumieją (tak na serio to nikt chyba nie ma, ale wiadomo, że każdy zawsze myśli, że inni mają lepiej), też zazdrości ludziom, którzy dzięki ciężkiej pracy osiągneli sukces (często nie zdaje sobie sprawy ile pracy to wymagało i myśli, że oni to mają od razu). Zazdrości też innym tego, że mają aksy, a ona nie ma.
Wygląd: Jest przeciętnego wzrostu, ma jakieś 173 cm. Szczupła, ale nie umięśniona, raczej kondycję ma nie najlepszą, chociaż stara się to poprawić. Jak była nastolatką to strasznie dbała o sylwetkę, wręcz się głodziła. Teraz już jej to minęło, ponieważ zrozumiała, że takim zachowaniem przysparza sobie więcej szkody niż pożytku, ale nadal jeszcze nie do końca wróciła jej dawna masa. Jej sylwetka jest bardzo mało kobieca, raczej przypomina pod względem kształtów sylwetkę dużo młodszej dziewczyny. Jej włosy są proste, ale mają tendencje do puszenia się, falowania i zaginania w dziwnych miejscach, z resztą ich właścicielka poza myciem niewiele robi, aby poprawić ich kondycję, ponieważ nie ma do tego głowy. Ma blond włosy, ale ma w nich charakterystyczne ciemniejsze i jaśniejsze pasma, które jednak nie są wynikiem farbowania, tylko naturalnych pigmentów w jej skórze. Ma je dość długie, do łopatek, ale zdarza jej się obcinać je do ramion. Zawsze potem tego żałuje, bo bo uważa, że źle tak wygląda, ale pod wpływem impulsu potrafi je obciąć. Jej oczy są ciemnobrązowe i duże, czasem jak się na nią patrzy można mieć skojarzenie z psem (ironia: nie lubi psów). Najbardziej w swoim wyglądzie lubi swój nos, ponieważ jest dość mały, ale bez przesady i ma idealny wręcz profil. Pod oczami i po bokach nosa ma trochę piegów, ale bardzo mało i pojawiają się jedynie latem, z prawej strony jest ich więcej niż z lewej. Ma gęste brwi, na szczęście jasne, ale i tak bardzo jej to przeszkadza i regularnie większość ich wyskubuje. Rzęsy są za to dość rzadkie i krótkie. Kiedyś bardzo dbała o wygląd i ubiór, nakładała bardzo dużą ilość kosmetyków, ale obecnie stwierdziła, że nie ma po co i dla kogo się stroić, więc przestała. Na nogach i przedramionach ma kilka bladych, starych blizn po dawnych upadkach z koni. Często z braku snu ma wory pod oczami.
Ubiór: ubiera się zazwyczaj w zbyt duże ubrania, bo nienawidzi jak ją coś ciśnie lub gniecie. Najważniejsza jest dla niej swoboda ruchu i odpowiednie dostosowanie do temperatury otoczenia. Zazwyczaj ubiera się prosto, bez zbędnych ozdobników, ale na uroczystości lubi się stroić. Wszystkie jej ubrania są bardzo praktyczne i mają wiele kieszeni. Są też bardzo zadbane i czyste.
A i tak btw to obcisłe dżinsy teraz też nie są w modzie podobno XD
*Znaki rozpoznawcze: raczej nie, jest dość przeciętna w wyglądzie, może te pasemka we włosach można uznać za coś po czym można rozpoznać ją w tłumie takich samych blondynek
Rodzina: pochodzi z bogatej rodziny, której niczego nie brakuje. Jej ojciec i matka są szlachcicami czy czymś podobnym, mają swoją ziemię, a na niej swoją wioskę, którą zarządzają. Możecie im wymyśleć imiona, bo ja totalnie nie mam pomysłu. Tracy nie ma rodzeństwa, jest jedynaczką. W sumie sama nie wie czy chciałaby je mieć, z jednej strony uważa, że byłoby weselej, a z drugiej rodzice poświęcali by jej mniej czasu uwagi i pieniędzy. Generalnie jej cała rodzina razem z tymi wszystkimi wujkami, ciociami, babciami i kuzynostwem jest całkiem liczna. Nawet lubi rodzinne spotkania o ile wszyscy są trzeźwi. Jej ojciec i matka o dziwo pobrali się z miłości co się w tych czasach nie często zdarza. Oboje mają po 46 lat i poznali się na targu. Oboje byli bogaci a ich rodziny popierały ten związek, więc im się bardzo poszczęściło. Chcą oni dla swojej jedynej córki jak najlepiej, tego, żeby znalazła swoją prawdziwą miłość też, ale mają już dosyć jej wybrzydzania na każdego mężczyznę z którym była, więc skorzystali z okazji, że okoliczny szlachcic się nią zainteresował i próbowali zaaranżować małżeństwo, ale Mortracy uciekła do wojska. Szlachcic na szczęście się nie obraził, ale wciąż na nadzieję na to małżeństwo. Jeśli chodzi o profesję jej rodziców, to szlachta nie pracuje XD, ale jeśli jednak pracuje to jej matka niech będzie najlepszą kucharką w okolicy, a jej ojciec niech będzie kapitanem statków handlowych (od niego córka wzięła pasję do okrętów). Jeśli szlachta nie pracuje to niech będą to ich hobby po prostu.
Przyjaciele: Mówiłyście, że potrzebna jest jakaś przyjaciółka Enidy, więc Enida. Ma też kilka przyjaciółek z dzieciństwa, z którymi komunikuje się listownie.
Wrogowie: Nie ma jakichś specjalnych wrogów, stara się z każdym dobrze żyć, oczywiście nie dogaduje się z każdym, ale nie ma osoby, którejś jakoś szczególnie nienawidzi
*Druga
połówka: Generalnie to podobają jej się wszyscy. I to dosłownie wszyscy. No ale nikomu o tym nie mówi, nawet jej przyjaciółka nie wie. Jest zbytnią idealistką jeśli chodzi o związki, więc raczej nigdy z nikim na poważnie nie była, bo na każdym "się zawiodła". Uciekła do wojska przed małżeństwem, nie, że nie podobał jej się jej przyszły mąż, ale nie chciała się z kimś na stałe wiązać, ponieważ odbierałoby to jej możliwość zerwania w przypadku rozczarowania/znudzenia się partnerem, co w przeszłości zdarzało się wielokrotnie. Sama uważa, że nie jest zbyt dobrym materiałem na żonę, chociaż jej rodzice twierdzą, że jest wręcz przeciwnie, tak samo jak jej niedoszły mąż, który stwierdził, że nie jest tak nudna i pusta jak pozostałe kandydatki.
Zainteresowania:
– psychologia, ta dziedzina w średniowieczu nie jest dobrze rozwinięta, ale zauważa pewne prawidłowości w ludzkim zachowaniu, robi z nich notatki i lubi rozmawiać z ludźmi po traumach, dowiadywać się co siedzi w ich głowach, zawsze umie zadać takie pytanie, żeby wydobyć informację od "pacjenta", ale udaje jej się zrobić to w taki sposób, który nie urazi i nie zasmuci tego człowieka. Nie wszystkie wnioski, które wyciąga są prawdziwe, ale stara się. Czasem również bywa udaną behawiorystką, zauważa takie same prawidłowości dotyczące zachowania u koni.
– kocha statki, interesuje się nimi, zna dosłownie każdy model jaki kiedykolwiek zbudowano, umie pływać żaglówką i łódką, chciałaby się nauczyć pływać statkiem, ale jej rodzice uznali, że nie ma mowy.
– czyta bardzo dużo książek, w dzieciństwie zaczęła pisać krótkie opowiadania, robi to do dzisiaj. Często mają one wydźwięk filozoficzny, lub morał, ale nie typowy, zgodny ze średniowiecznymi zasadami, tylko z tym co ona sama myśli. Ludzie mówią, że ma bardzo bogate słownictwo i dojrzały język, a do tego przystępny i przyjemny do czytania styl. Obecnie pracuje nad książką z zakresu psychologii.
*Odbywał/a prywatne lekcje z: miała wielu prywatnych nauczycieli, w końcu jej rodzice byli bogaci i bardzo zależało im na edukacji córki
Lubi:
– ciasto marchewkowe, to jej ulubione jedzenie i najchętniej jadłaby je cały czas i nic innego
– swoje konie, otacza je najlepszą opieką jaką mogą mieć w tych czasach, jest dla nich jak matka przeczulona na to, co się dzieje z jej dziećmi, okoliczni weterynarze mają już jej dosyć, bo wzywa ich do każdej drobnostki
– statki, zawsze jest podekscytowana jak może nimi płynąć, zna każdy model statku jaki istnieje lub kiedykolwiek został wyprodukowany
– kłamać
– ładne i czyste rzeczy, ma zmysł estetyczny
– kawę, jest wręcz od niej uzależniona, ponieważ często po treningach i obowiązkach wojskowych siada i pracuje nad swoją książką, a wstaje wcześnie, więc niedosypia i potrzebuje energię z kawy, przez co często się zdarza, że wypija po 5-6 kaw dziennie
– jajka z serem, a zwłaszcza ser, dodaje go do wszystkiego
Nie lubi:
– kożuchów w mleku, nienawidzi ich, jak w mleku jest kożuch to nigdy w życiu go nie wypije
– ludzi mówiących jej jak ma żyć i że jest za duża na swojego kuca
– nietolerancji, ma na nią alergię, jak ktoś mówi, że ktokolwiek inny jest gorszy, tylko na podstawie tego kim jest, a nie jak postępuje, to krew ją zalewa
– tłustego jedzenia, tłuszcz zwierzęcy ją obrzydza, więc praktycznie nie je mięsa ani masła, ma lekką obsesję na punkcie swojej sylwetki, więc tym bardziej tłuszczu nie jada
– alkoholu, ponieważ raz jak jej wuj wypił za dużo chciał jej zrobić krzywdę, dlatego obiecała sobie, że nigdy się nie upije i się tego trzyma, nienawidzi również pijanych osób, uważa, że ich zachowanie jest żałosne
– robali i bakterii
– psów, uważa, że są niezdarne i głupie
Lęki:
– robaki, bakterie, pasożyty, choroby
– utrata kończyn i części ciała, lub sprawności fizycznej
– fryzjer (ze względu na wszy)
– magowie
– utrata kontroli nad sobą, swoim ciałem lub umysłem
– upokorzenie
Największe marzenie:
No po pierwsze to móc żyć jak jej się tylko podoba i z kim jej się tylko podoba, wydać własną książkę o psychologii. Z mniejszych to, żeby jej kucyk był ze 20 cm wyższy i mogłaby z nim częściej i lepiej pracować. Chce też mimo wszystko wrócić do domu, ale nie może, bo z wojska nie można przecież zdezerterować.
*Koń:
Ma dwa konie. Jeden z nich to nakrapiany kuc w typie sportowym (ma ok. 140 cm wzrostu), na którego jest zbyt duża, ale nie przyjmuje tego do wiadomości i czasem na nim jeszcze jeździ. Kucowi się krzywda nie dzieje, bo dziewczyna jest bardzo szczupła i jest "w limicie wagowym", ale wygląda na nim trochę śmiesznie. Kucyk jest maści leopard (biały w czarne kropki i plamki), jest łagodny i niesamowicie szybki. Kocha skakać i galopować po lesie. Kocha też swoją właścicielkę. Umie wiele sztuczek, często się popisuje. Jak to kucyk, ma swój charakterek, czasem bryknie, czasem ugryzie, czasem zatrzyma się przed skokiem. Uwielbia czesanie i drapanie. Jest ogierem (chyba, że w tych czasach już kastrowali konie to wałachem) i nazywa się Książę, ale zazwyczaj jest nazywany po prostu Ciapkiem. Ma 17 lat. Dziewczyna dostała go w dzieciństwie, uczyła się na nim jazdy i kocha go nad życie. Nigdy nie byłaby w stanie się z nim rozstać. Jej drugim koniem jest przepiękna, skarogniada, delikatnej, ale bardzo proporcjonalnej budowy kobyłka z najlepszych sportowych linii. Ona ma trochę mniej niż 170 cm wzrostu, więc już lepiej pasuje wzrostem do właścicielki. Rodzice kupili jej klacz jako 2 letnią i dziką, nie do ujeżdżenia. Dziewczyna od razu się z klaczą porozumiała, bo stwierdziła, że kobyłka jest nierozumiana przez świat jak i ona. Do dzisiaj tworzą zgraną parę. Klacz ma na imię Zuryia, ale nazywana jest po prostu Zuri, lub Uri Z. Zuri jest wierzchowcem idealnym, z przepięknym ruchem, cudownymi chodami, mięciutko noszącą. Ma w sobie tyle gracji, że niejeden koń mógłby jej pozazdrościć. Klacz ma piękną, błyszczącą sierść, delikatnie zarysowane, dobrze wykształcone mięśnie, piękne, ciemne, ogromne oczy i jest przecudownie malowana, ma łysinę (taką długą, szeroką odmianę), która wchodzi aż na chrapy, przez co są różowe, w miejscu gdzie są objęte rozjaśnieniem i różnej długości skarpetki na wszystkich nogach. Wygląda jak koń z bajki, albo i z marzeń. Wielu ludzi jak ją widzi, mówi, że oddałoby za nią wszystko. Odkąd znalazła jeźdźca, który ją rozumie jest wierzchowcem idealnym. Wykonuje wszystkie polecenia jeźdźca, nie zrzuca, nie staje dęba, nie bryka, jest odważna, szybka, zwinna i bardzo skoczna. Podczas zawodów potęgi skoku z jeźdźcem skoczyła 135 cm, co jest dużym osiągnięciem jak na jej młody wiek 6 lat (wiem, że 6-latki nie mogą za bardzo tyle skakać, bo potem będą miały problemy ze stawami, ale wtedy się na to nie patrzało). W stajni, w której ją wyhodowano mówi się, że ta klacz ma dar wyczuwania złych i dobrych ludzi. Nie da na siebie wsiąść komuś, kogo nie polubi, a jeśli kogoś zaakceptuje to odda mu całe serce, nawet bez sprzętu pójdzie za nim w ogień.
*Broń, jaką się posługuje: nwm czym się posługują tam rycerze, ale tym się posługuje. Ma też ukryty mały nożyk i żyletkę (nie wiem czy żyletka to broń, ale ma ją i tak)
Szczególnie dobry w: wymyślaniu różnych historii (w tym kłamstw)
Szczególnie słaby w: łucznictwie i podobnych rzeczach wymagających strzelania, ma niezwykle słabe oko do tego
Historia: W dzieciństwie niczego jej nie brakowało, spędziła je na czytaniu, nauce i jeździe na swoim kucyku. Jako nastolatka miała kryzys, średnio akceptowała swój wygląd i miała dość poważne załamanie, jednak wyrosła z tego. Czuła się bardzo nie rozumiana przez rodziców, którzy zmuszali ją do nauki, jedzenia, dobrego zachowywania się itp. uważała też, że jej życie jest zbyt nudne. Odkąd skończyła 16 lat cięgle się z kimś umawiała, ale nikt nie spełniał jej oczekiwań. Oczekiwała romansu jak z książek, ale za każdym razem spotykało ją rozczarowanie, bo książki nie mówiły nigdy o tym, że trzeba też zawsze dać coś od siebie, a nie tylko brać. Jej rodzice mieli już dosyć tego, że dziewczyna każdego odrzuca i znaleźli jej męża, który ich zdaniem będzie pasował do jej oczekiwań (był przystojny, romantyczny, bogaty i mądry), ale Tracy bojąc się kolejnej porażki w życiu uczuciowym uciekła z domu i wstąpiła do wojska, przez co jej rodzice nie mogą jej z powrotem do domu zabrać. Teraz trochę żałuje tej decyzji, ale nie chce się poddać, nie może. Tęskni za domem i spokojnym życiem, ale boi się konsekwencji opuszczenia wojska. Gdyby nie to, dawno by już odpuściła sobie, wróciła do domu, przeprosiła rodziców i niedoszłego męża, może to właśnie on okazałby się tym jedynym. Powstrzymuje ją też to, że bardzo nie lubi się poddawać, a jej obecne życie jest dużo ciekawsze od starego.
*Dodatkowe informacje: w sumie powiedziałam już wszystko co chciałam o niej, więc nie ma
*Aksa: nie ma aksy
Mam nadzieję, że jest to postać, która spełnia Wasze oczekiwania i tego właśnie chciałyście. Jak coś tam nie pasuje do roli, którą jej przeznaczyłyście, to mogę zawsze to zmienić. W sumie mi się ta postać podoba, chociaż jest może minimalnie inna, bardziej nietypowa od moich zwyczajowych postaci, może to dlatego, że ostatnią tworzyłam jakiś rok, albo i dwa lata temu.
Amelaise
@.mint. Owszem było, bo w 1 części jest mowa o mieczach. A poza tym nie chce być niemiła, ale serio chyba to jest oczywiste, źe rycerze (kawaleria, gwardia itp) posluguja się mieczami. Jakby serio to trochę tak jakbyś się pytała jaka broń mają łucznicy. I będę mówić że niekoniecznie wszystko przeczytałaś, bo 1 część jest częścią tego opowiadania xd. Tym bardziej że serio czym może się posługiwać rycerz? To chyba nie jest takie trudne pytanie
.mint.
@Amelaise No nie wiem, mieli różne bronie, np. kawaleria posługuje się lancami, kopiami, włóczniami itp. jeśli chodzi o historię w prawdziwym życiu, więc nie jest to tak oczywiste jak Ci się wydaje. Ale tak, mogłam pomyśleć o mieczach. Powiedziałam, że w zapisach nie ma ani słowa o broniach, nie powiedziałam nic o 1 części, napisałam wręcz, że w 1 części zwyczajnie nie zwróciłam uwagi na broń, ale ok, są miecze, odpowiedziałaś na moje pytanie, więc dzięki
.Emisia.
Hasło: w d*** trzasło
Człowiek/Elf/Krasnolud/Ork/Mag: Elf
Imię: Felandir
*Pseudonim: Fel
*Nazwisko, którym się
posługuje: Erkanah
Prawdziwe nazwisko: Alaryon
Profesja: zwiadowca, bardzo dobry w swoim fachu
Wiek: 27
Charakter: jest spokojny i małomówny oraz dość poważny. Ogólnie sprawia wrażenie niemiłego i ponurego, choć niekoniecznie tego chce, a z pewnością taki nie jest. Dobry słuchacz, słaby mówca. Jego głos często brzmi apatycznie i tak, jakby Felandir był zmęczony, choć nie ma to nic wspólnego z jego stanem fizycznym, a raczej oznacza irytację tym, co ktoś inny zrobił czy powiedział. Jest obowiązkowy i woli wykonywać swoje zadania z wyprzedzeniem, jeśli to możliwe. W głębi jest osobą, która mocno okazuje swój entuzjazm i fascynację, ale rzadko odsłania to przed innymi, nie pomaga, że te cechy zostały nieco przytępione w jego dzieciństwie. Nauczył się, że musi dbać o swoje dobro, przez co rzadko przejawia wobec kogoś troskę czy pomaga mu. Kiedy tak mu się zdarzy, jest na siebie zły za to, że zachował się tak chłodno.
Wygląd: średniego wzrostu, szczupły, ale ma trochę mięśni. Skóra jasna, ale "opalona", (jak nazwać ten kolor idk, jasna, ale jasnobrązowa?). Brązowe włosy ze złotawym połyskiem, siegające do uszu, ledwie dość długie, aby dało się je spiąć w kitka. Szczególnie długie uszy, wystające spomiędzy włosów.
Ubiór: mundur zwiadowcy, jeśli owy mają. Poza służbą luźna koszula z tradycyjnymi elfickimi wzorami, wygodne spodnie, w które wsuwa koszulę, buty do połowy łydki. Przypięta do koszuli brosza od Esmen.
*Znaki rozpoznawcze: dwukolorowe oczy – zielone, lecz złota obwódka wokół źrenic
Rodzina: elficka arystokracja, pochodzą z Sherii, ale są to dość odległe korzenie, aktualnie meszkają na obrzeżu Ravadanu od strony Sherii
– Ermian – ojciec, lat 48
– Aryen – matka, lat 47
– Esmen – młodsza siostra, lat 18, jedynie z nią Fel utrzymuje dyskretny kontakt
Przyjaciele: kandydat na kolegę/przyjaciela Enidy, można go zaprzyjaźnić z innymi zwiadowcami lub członkami armii
Wrogowie: raczej nie ma
*Druga
połówka: brak
Zainteresowania: ptaki, przewidywanie pogody, gry strategiczne
*Odbywał/a prywatne lekcje z: posługiwania się mieczem, jeździectwa, łucznictwa oraz nauk typu arytmetyka, przyroda itp, typowe lekcje odbywane przez dzieci arystokratów
Lubi: biegać, czytać, herbatę z miodem, jesień, deszcz
Nie lubi: wywyższających się osób, niewystarczających danych, niejasnych wypowiedzi,
Lęki: śmierć przed osiągnięciem czegokolwiek
Największe marzenie: udowodnić rodzicom (głównie ojcu) swoją wartość
*Koń: ni znam się na kuniach
Niech nie będzie całkiem biały ani całkiem czarny
*Broń, jaką się posługuje: broń zwiadowcy, potrafi też używać kuszy, krótkiego miecza i łuku, ale w niczym się nie wyróżnia
Szczególnie dobry w: krytycznym i szybkim ocenianiu sytuacji, wraz z błyskawicznym rozwiązaniem problemu, z jakim owa sytuacja może się wiązać
Szczególnie słaby w: sytuacjach wymagających okazania pewności siebie (np. wystąpienie publiczne)
Historia: urodził się w zamożnej, poważanej rodzinie arystokratycznej. Jako dzieciak często chorował, nie szła mu za dobrze nauka sztuki rycerskiej, a dodatkowo nie posiada aksy, dlatego był dla rodziców dużym rozczarowaniem. Bardzo starał się spełnić ich oczekiwania, nawet, jeśli nie było to możliwe. Ostatecznie zadecydowano, że ma wstąpić do zwiadowców, aby dłużej nie hańbić rodu Alaryonów, jako że zwiadowcy to frakcja pozostająca w cieniu, lecz nadal część armii, która jest przecież ważna. Okazało się, że nawet bez aksy oraz umiejętności walki w rycerski sposób można zdobyć szacunek, co otworzyło Felandirowi oczy. Ograniczył kontakty z rodziną do minimum, ponieważ żywi do nich urazę za zimne, czasem nawet poniżające traktowanie go.
*Dodatkowe informacje:
– "tradycją" u Alaryonów jest posiadanie aksy w postaci ptaka drapieżnego, zdarzały się też smoki, gryfy czy feniksy
– matka Felandira czasami żałuje tego, jak był on traktowany i zniszczonych w ten sposób relacji
*Aksa: brak
Libera
• AUTOR@.Emisia. ahh ja go sobie wyobraziłam na zimnokrwistym, ale maści ciemnej, krwistogniadej. Bułana mi jakoś tutaj nie pasuje. Wpisz sobie dark bay I blood bay w neta
.Emisia.
@Libera oo masz rację, zdaje się, że to totalnie ta estetyka :0
.Emisia.
Hasło: w d*** trzasło
Człowiek/Elf/Krasnolud/Ork/Mag: Człowiek
Imię: Hianna
*Pseudonim: Sroczka
Prawdziwe nazwisko: Thel
Profesja: drobna złodziejka (oficjalnie fryzjerka)
Wiek: 19 lat
Charakter: pozuje na opanowaną oraz pewną siebie, lecz w rzeczywistości ma pewne problemy z samooceną i bywa, że pod wpływem silnego stresu czy zdenerwowania traci nad sobą kontrolę (w tym sensie, że może zacząć sypać przekleństwami i wrzeszczeć na źródło swojej złości). Jest dość towarzyska, sympatyczna, momentami z poczuciem humoru. Niezła w odczytywaniu zamiarów innych ludzi na podstawie ich mowy ciała i głosu. Raczej nie przejmuje się tym, co ludzie myślą na jej temat, jakby ktoś o niej plotkował lub wyzywał ją, wzruszyłaby ramionami albo udała, że wcale tego nie zauważa. Jest rozważna, jej działania są zwykle przemyślane, głupie zachowania bardzo rzadkie.
Wygląd: wysoka, o niezbyt kobiecej figurze, lecz o pociągającej twarzy. Skóra w ciepłym odcieniu jasnego brązu. Ciemnobrązowe, lekko pofalowane włosy sięgające jej za łopatki, które bardzo ceni i zaplata w misterne fryzury, często są to dziwne warkoczowe konstrukcje z piórami. Ma zgrabne dłonie i silne ramiona (lata ćwiczeń przy włosach), choć niekoniecznie tą siłę widać. Bardzo giętka, szpagat, akrobacje, pozornie nienaturalne wygięcie ciała – żaden problem.
Ubiór: suknia pozornie typowa dla ravadańskich kobiet, ale trochę przykrótka dla Hianny. Dodatkowo ma ona sprytnie poukrywane kieszenie oraz rozcięcia, dzięki którym nie krępuje dziewczynie ruchów. Czasem nosi pod nią dodatkowo spodnie. Na stopach porządne sandały.
*Znaki rozpoznawcze: dwa pieprzyki przy kąciku lewego oka
Rodzina: stan społeczny: pospólstwo
– ojciec, Dran, stajenny, lat 47
– matka, Idrina, szwaczka/krawcowa (coś tego typu), lat 43
oboje nie zarabiają zbyt dobrze
– brat, Arry, uczy się na stajennego, lat 14
– możecie jej dorobić więcej rodzeństwa, jeśli chcecie/pasuje wam/potrzebujecie
Przyjaciele:
– Callander i paru jego znajomych,
– Maela, u której Hianna uczyła się czesać (trochę jak ciocia)
Wrogowie: sąsiadka, która wciąż Hiannę o coś podejrzewa, ale jeszcze nigdy nic nie udało jej się udowodnić. Irytuje ją sposób bycia Hianny. Stara się uprzykrzać jej życie w nadziei, że coś w końcu wyjdzie na wierzch.
*Druga
połówka: ni ma, chyba, że bardzo będziecie chciały ją z kimś zeswatać
Zainteresowania: gimnastyka (czy też jakiś jej średniowieczny odpowiednik), szycie, włosy, geografia
Lubi: słodycze, błyskotki, rośliny, pływanie
Nie lubi: intensywnych zapachów, kołtunów, brudu, siedzenia w jednym miejscu
Lęki:
– możliwość odkrycia jej złodziejstwa
– noże skierowane w jej stronę
– duże aksy (typu niedźwiedź, nie spory pies)
Największe marzenie: zwiedzenie świata
*Broń, jaką się posługuje: przystosowane szpile do włosów
Szczególnie dobry w: gimnastyce
Szczególnie słaby w: gotowaniu
Historia: nic niezwykłego, dziewczyna mieszkała w ubogiej części miasta, zaczęła się uczyć na fryzjerkę, a czesząc klientelę z wyższych klas zauważyła niczego sobie ozdoby, ukradła kilka kolczyków, zadbawszy o rozpowszechnianie mody na fryzury zakrywające uszy. Znudziło jej się życie w biedzie. Sfrustrowana przyłączyła się do Callandera, aby dorobić sobie na boku. Jeśli ci to pasuje, Hianna i Callander byli przyjaciółmi jako dzieci, potem oddalili się od siebie, by ku zaskoczeniu ich obu spotkać się ponownie przy okazji złodziejstwa.
*Dodatkowe informacje:
– Hianna ma swoją poranną i wieczorną rutynę rozciągania się
– eksperymentuje z włosami oraz gotowaniem
– bawią ją wysiłki sąsiadki, choć nie daje po sobie znać, że zdaje sobie a nich sprawę
*Aksa
Imię: Ra
Charakter: jest łobuzerski i psotny, rezolutny oraz ciekawski. Nie jest problematyczny jedynie dla osób, które polubi. Dość spontaniczny i o wysokim mniemaniu o sobie.
Wygląd: lekko nastroszony kruk, ma lśniące pióra, o które bardzo dba.
Zwyczaje i zachowania:
– śmianie się z ludzi
– robienie sobie gniazda we włosach Hianny, ku jej wielkiemu utrapieniu
– parodiowanie ludzi, łącznie z mową
.Emisia.
– Żeby nie było niejasności, Hianna kradnie też inne rzeczy oprócz kolczyków.
– gdyby jej rodzina dowiedziała się, że została złodziejką, zarówno ona jak i oni byliby zdruzgotani
– nie zostawiłaby rodziny, gdyby miała możliwość awansować społecznie za cenę porzucenia ich
Libera
• AUTOR@.Emisia. oo dzięki 🩵
Hiszpanska_Miotla
FORMULARZ
Hasło: w d*** trzasło
Rola: może być jakąś osobą towarzyszącą, którą główni bohaterowie gdzieś poznają i nie zdołają się jej pozbyć. Ewentualnie tubylec.
Człowiek/Elf/Krasnolud/Ork/Mag: człowiek
Imię: Aemelia
*Pseudonim: Ae
*Nazwisko, którym się
posługuje: Winslett
Prawdziwe nazwisko: Aemelia Diana Winslett
Profesja: biedna krawczyni
Wiek: 17 lat
Charakter: Przede wszystkim sprytna, uparta i niełatwo ją zbyć. Jest marzycielką, woli słuchać niż mówić, no i słucha zawsze uważnie. Stara się zapamiętać każdy szczegół, a w rozmowach potrafi wyszukać istotne lub dziwne informacje. Myśli zanim coś zrobi lub powie, nie rzuca słów na wiatr, jak komuś grozi to nie żartuje. Ogólnie ma małe poczucie humoru i trudno ją rozśmieszyć, czasem się tylko lekko uśmiechnie. Jest trochę ponura i znudzona zwykłym życiem.
Wygląd: chuda i niska, ma złociste włosy nie dłuższe niż do linii szczęki. Zapuściła grzywkę zasłaniającą jej prawie całe czoło. Jej oczy są brązowe, ale bardziej w bursztynowym odcieniu. Wyraz twarzy ma zazwyczaj poważny. Na kciuku prawej dłoni ma cienką i zakrzywioną bliznę ciagnącą się od paznokcia w dół – pamiątka po tym jak uciekła z domu.
Ubiór: zazwyczaj prosty, schludny i wygodny. Często sama szyje sobie ubrania (właściwie częściej niż często). Nigdy nie nosi obcasós czy sukienek, nigdy też się nie maluje. Biżuterię zakłada rzadko.
*Znaki rozpoznawcze: Zazwyczaj wstapia się w tłum więc takowych nie ma, ale bliższe jej osoby od razu ją rozpoznają nawet jak stoi daleko i tyłem do nich.
Rodzina: Ma starszą siostrę Dolary (21 l.). Mieszka z nią, a o ich rodzicach nic nie wiadomo, nie wspominają nikomu o nich. O ojcu jedynie wiadomo, że miał na imię Aloise i miał z jakieś 17 lat gdy urodziła się Dolary.
Przyjaciele: znajdźcie jakichś
Wrogowie: możecie dać
*Druga
połówka: też możecie dać
Zainteresowania: łucznictwo i polowanie, szycie i projektowanie własnych ubrań, w swoim stylu. Interesuje się też szkicowaniem, głównie właśnie strojów, ale też ludzi. Od czasu do czasu zajmie się ogródkiem. Ćwiczy też rzucanie nożami, ale wątpi czy kiedykolwiek przyda jej się ta umiejętność.
*Odbywał/a prywatne lekcje z: jeśli się liczy to z siostrą
Lubi: szycie, łucznictwo, naturę, samotność albo niewielkie towarzystwo, spokój
Nie lubi: hałasu, kłótni, dram, bycia w centrum uwagi, chwastów
Lęki: To dziwne, ale koty. I psy. Oraz chomiki. Podobno ma to jakiś tajemniczy związek z jej rodziną.
Największe marzenie: by ktoś zainteresował się ubraniami które szyje, no i chciałaby znaleźć miłość, ale wątpi czy ktoś się nią zainteresuje
*Koń: x
*Broń, jaką się posługuje: jakiś nożyk (który często nosi w kieszeni spodni), ewentualnie łuk czy kusza jeśli będzie mieć pod ręką
Szczególnie dobry w: łucznictwo, dokładne szkice, perfekcyjne szycie
Szczególnie słaby w: opiece nad zwierzętami / dziećmi / nieodpowiedzialnymi ludźmi,
Historia: Tajemnica.
Wiadomo, że jest biedna i zawsze była, oraz że mieszka tylko z siostrą od paru lat. Jej rodzice zdawali się po prosti "zniknąć". Ale to tylko domysły ludzi. Ae wie co naprawdę spotkało jej rodziców, ale nie chce o tym rozmawiać. Uszanujcie jej tajemnicę.
*Dodatkowe informacje: x
*Aksa jastrząb
Imię: Keith
Charakter: wiernie towarzyszy Ae, jakby co to czasem ją obroni przed kimś używając ostrych szponów czy dziobu, a czasem będzie miał głęboko gdzieś jej bezpieczeństwo. Ma zmienne nastroje.
Nie jest wybredny i je to co jest itp.
Wygląd: taki zwykły jastrząbowaty (jakkolwiek to brzmi)
Zwyczaje i zachowania: No to co w Charakterze. Czasem broni Ae, czasem nie. Taki dosyć obojętny
Hasło: W d*** trzasło
Libera
• AUTOR@Hiszpanska_Miotla podoba mi się!
Hiszpanska_Miotla
@Libera W takim razie się cieszę 💕
TW
Hasło: niech będzie, że w d**** trzasło
Elf (chyba, że małżeństwa międzygatunkowe nie istnieją, wtedy ten sam gatunek co Enida)
Imię: Tiokraen
Pseudonim: nie ma, zdrobnienie to Tiok, często ludzie zamiast po imieniu mówią do niego "profesorze", a za jego plecami "profesorku".
Nazwisko: Cardaminerva
Profesja: zastępca rektora Królewskiej Ravadańskiej Akademii Nauk, przyrodnik i farmaceuta
Charakter: poczciwiec chodzący z głową w chmurach, niepoprawny optymista z dość wysokim mniemaniem o sobie samym i wszystkich naokoło. Jest przeciwieństwem cynika. Odważny głównie z powodu, że zwykle nawet nie zastanawia się, co mogłoby pójść nie tak.
Wygląd: Ma prawie dwa metry wzrostu i szerokie ramiona, ale poza tym wygląda jak wieszak. Albo się garbi, albo chodzi wyprężony jak struna (kiedy akurat stara się dobrze wyglądać). Ma z lekka końską twarz o wąskich wargach i cienkich, rzadkich brwiach, nosi okulary, w których jedno szkło jest zupełnie czarne, bo nie ma jednego oka. Skórę ma oliwkową, o szarawym odcieniu. W kilku miejscach na twarzy i ciele ma blizny od eksplozji, którą wywołał raz przez nieuwagę podczas badań, z tego samego powodu nie ma kawałka lewego ucha. Szpakowate włosy, odkąd zaręczył się z Enidą, nosi starannie zalizane do tyłu i zaplecione w cienki, krótki warkoczyk (kiedyś zupełnie o nie nie dbał). Ogólnie ma urodę kojarzoną z groźnymi, nieprzystępnymi ludźmi, co w jego przypadku mija się z prawdą.
Ubiór: w sytuacjach oficjalnych szaty zastępcy rektora – długa, czarna tunika spięta również czarnym pasem ze srebrnymi zdobieniami wyobrażającymi zwierzę kojarzone w tej kulturze z inteligencją, do tego płaszcz podbity również czarnym futrem i trójkątny kapelusz, dla odmiany także czarny, ze srebrnym oblamowaniem (chyba, że takie ubranie wyglądałoby inaczej…)
W sytuacjach mniej oficjalnych zwykle bardzo znoszony trzyczęściowy garnitur w kolorze brązowym, szarym lub w czerwono-zieloną kratę (ma trzy komplety) i biała koszula, jeśli to wygląd zbyt nowoczesny, to zestaw składa się ze spodni, kamizelki i kurtki, w stylu przeważającym w tej kulturze.
Ma też swoje ulubione buty z klamerkami, które kiedyś były bardzo eleganckie, ale teraz trochę się już rozpadają.
Oraz granatowy kapelusz z klapkami na uszy na wypadek, gdyby było chłodno.
Ubiera się tak na wszystkie swoje przygody.
Rodzina: pochodzi ze znaczącego rodu. Ojciec, Aiam, jest rycerzem i właścicielem kilku wiosek, matka, Ruammi, ma ogromny talent do zarządzania wspomnianymi wioskami i pod jej okiem rodzinne włości przynoszą spore dochody… oboje jednak są już trochę starzy (lat 65 i 60) i coraz więcej obowiązków przejmuje ich najstarszy syn, Ukraen (40 lat), ze swoją żoną Lehhe (36 lat). Lehhe pochodzi z tak znacznego rodu, że nie miało znaczenia, że to ród orków. Tiokraen jest drugi w kolejności i mimo jego ogromnej kariery naukowej rodzice twierdzą, że zaręczyny są dla niego absolutnie konieczne z punktu widzenia prestiżu. Kolejne są bliźniaczki, Hulkra i Botteki (po 25 lat). Hulkra wstąpiła do piechoty, a Botteki obecnie jest uznana za zaginioną. Miam, najmłodszy syn (21 lat), jest w kawalerii.
Rodzina Cardaminerva jest oczywiście o wiele większa, ale pisanie o nich wszystkich mijałoby się z celem.
Przyjaciele: jest otwarty na wszelkie przyjaźnie (zwykle bez wzajemności, czego często nie zauważa), ale za najlepszych przyjaciół uważa Murvasa Macahete – kolegę z roku ze studiów i wspólnika w wielu badaniach, Romualda Cetwlera ( jeśli @BlackQueenCrown się zgodzi) którego poznał podczas badań ptactwa rzecznego, oraz od jakiegoś czasu Enidę.
Wrogowie: jeśli jakichś ma, to nie ma o tym pojęcia. Prawdopodobnie znalazłoby się wśród nich kilku studentów i sporo naukowców którzy konkurowali z nim o posadę wicerektora.
Druga połówka: jest zaręczony z Enidą i zakochany w niej po uszy. Nie wiem, czy Enida to odwzajemnia.
Zainteresowania: ogólnie pojęta przyroda, odkrywanie nowych gatunków roślin i zwierząt i poznawanie budowy tych już odkrytych. Lubi też sztuki teatralne, szczególnie te o miłości, często cytuje je z pamięci. W kraju jest jednym z pionierów jazdy na rowerze. Ze względu na Enidę zaczął się zaczytywać w historii wojskowości Ravadanu, żeby jej zaimponować.
Lubi: przedzierać się przez chaszcze, w które nikt o zdrowych zmysłach by nie wszedł, i obserwować wszystkie żyjątka wokół niego; Podziwiać nowe krajobrazy i rozmawiać z nowymi ludźmi; Rozmawiać ze wszystkimi na raz podczas posiłku i opowiadać o swoich pasjonujących przygodach i odkryciach
Nie lubi: Siedzieć za długo w jednym miejscu, tabelek, planów i matematyki, opryskliwości i pesymizmu, zbyt słonecznej i gorącej pogody.
Lęki: Ma ich mniej niż zdrowo funkcjonujący człowiek. Niewiele jest go w stanie odstraszyć od zrobienia tego, co sobie akurat wymyślił, nawet, jeśli wycofanie się wynikałoby w danej sytuacji z instynktu samozachowawczego.
Obecnie boi się jedynie, że straci Enidę albo drugie oko.
Największe marzenie: zmienia się co chwilę, zwykle wiąże się z tym, co akurat bada, i chęcią sukcesu w tej kwestii.
Szczególnie dobry w: tworzeniu leków na poczekaniu, łącznie ze znalezieniem składników w otoczeniu – właściwie nie jest to jego ulubione zajęcie, woli badać nowe gatunki istot żywych, ale jako, że jest w tym dobry, robi to ciesząc się, że dzięki temu może komuś pomóc.
Szczególnie słaby w: tworzeniu strategii
Historia: od dziecka wykazywał zainteresowanie naukami przyrodniczymi i wspierany w tym przez rodziców, uczęszczał do najlepszych szkół a następnie na Królewską Akademię. Ze względu na obowiązkowe zajęcia z medycyny przekonał się, że ma wyjątkowy talent do farmacji, ale jako, że szczególnie jej nie lubił, postanowił po prostu zacząć kształcić się w dwóch kierunkach jednocześnie. Co sprawiło, że regularnie spał mniej niż 5 godzin dziennie i często nie miał czasu na posiłki, ale, jak zostało wspomniane, Tiok nie przejmuje się ryzykiem. Wycieńczony uzyskał dwa stopnie doktora jednocześnie, odkrył kilka nowych gatunków roślin, wyjaśnił zależności w ekosystemie rzek stolicy państwa, opracował wyjątkowo przystępny lek na wrzody żołądka, odkrył lek na gorączkę histeryczną, otrzymał posadę wicerektora Akademii i zorientował się, że poza karierą naukową nie ma życia. Wtedy przypadkiem poznał Enidę podczas oficjalnej uczty i już wiedział, że pójdzie za nią wszędzie, nawet za morze… tym bardziej, że za morzem są nowe gatunki roślin i zwierząt i nowi ludzie, z którymi tak ciekawie będzie się zaprzyjaźnić!
Dodatkowe informacje: Posadę wicerektora dostał tylko dlatego, że rektor chciał ją zapełnić kimś, kto napewno nie będzie chciał go zrzucić ze stanowiska.
Aksa: Nie ma jej. Chyba, że powinien. Jeśli powinien, to jest to bardzo strachliwy nietoperz o imieniu Dmuchawiec.
Amelaise
@TW ja zgadzam się na tego narzeczonego haha ^^
TW
@Amelaise bardzo mi miło :)