Jestem jej fanem od co najmniej 2011 roku, a od 4 lat kiedy wydała „Ain’t Your Mama” już totalnie ześwirowałem na jej punkcie. Obejrzałem mnóstwo wywiadów z nią, oglądałem mnóstwo filmików na jej temat, słyszałem wszystkie jej piosenki z albumów a nawet znam kupę jej niewydanych piosenek… Filmy też wszystkie obejrzałem prócz Moja Rodzina i Jack, bo nie umiałem znaleźć w internecie. Wiem o niej MNÓSTWO! I nic mnie nie zaskoczyło z tych info, bo wszystko wiedziałem. Zszokowała mnie tylko kwota którą otrzymała za okładkę z dziećmi-6 milionów!!! Czytałem kiedyś, że w tej kwocie był milion ale zapamiętałem to jako 1 milion, a nie 6!!! To jest przesada, masakraa! W sensie dobrze dla niej, zarobiła sobie ;-D Kocham Jennifer i nie mogę się doczekać jej nowego singla 'Pa Ti którym a wyjść w tym miesiącu i filmów Marry Me i The Godmother.
@Nella77 Oczywiście że oglądałem Matkę! Bardzo mnie wzruszył ten film, podobał mi się motyw z wilczycą, która żyła sobie niedaleko chatki Matki i ona poniekąd była takim zwierzęcym odpowiednikiem Matki (bohaterki granej przez JLo która nie miała imienia nadanego w filmie) i podobało mi się jak JLo oszczędziła życie tej wilczycy parę razy bo widziała że ona ma małe potomstwo którym się zajmuje, nawet potem kiedy wilcza mama umierała to Matka po kryjemu jej zaniosła leki do jaskini…i w podzięce za to wilcza mama oszczędziła Matkę, kiedy leżała przybita i zakrwawiona…dużo się rozpisałem na ten temat, ale bardzo mnie wzruszył ten moment, i to było takie wspólne zrozumienie między mamami pochodzącymi z różnych światów- zwierząt i ludzi- i w pewnym sensie równowaga w naturze- JLo oszczędziła wilczą mamę, a wilcza mama oszczędziła JLo. Bohaterka grana przez Jennifer też była w stanie zrobić wszystko dla swojej córki…nie na wszystkich filmach Jennifer płakałem- wcześniej pobeczałem się tylko na Selenie, Oczy Anioła, Miasto Śmierci, Teraz albo Nigdy, Wyjdź za Mnie i może Ślicznotki…ale Matka na pewno jest od teraz jednym z moich ulubionych filmów Jennifer i w ogóle roku 2023, obok Małej Syrenki!
Hej23
Jestem jej fanem od co najmniej 2011 roku, a od 4 lat kiedy wydała „Ain’t Your Mama” już totalnie ześwirowałem na jej punkcie. Obejrzałem mnóstwo wywiadów z nią, oglądałem mnóstwo filmików na jej temat, słyszałem wszystkie jej piosenki z albumów a nawet znam kupę jej niewydanych piosenek… Filmy też wszystkie obejrzałem prócz Moja Rodzina i Jack, bo nie umiałem znaleźć w internecie. Wiem o niej MNÓSTWO! I nic mnie nie zaskoczyło z tych info, bo wszystko wiedziałem. Zszokowała mnie tylko kwota którą otrzymała za okładkę z dziećmi-6 milionów!!! Czytałem kiedyś, że w tej kwocie był milion ale zapamiętałem to jako 1 milion, a nie 6!!! To jest przesada, masakraa! W sensie dobrze dla niej, zarobiła sobie ;-D Kocham Jennifer i nie mogę się doczekać jej nowego singla 'Pa Ti którym a wyjść w tym miesiącu i filmów Marry Me i The Godmother.
Hej23
@Nella77 Oczywiście że oglądałem Matkę! Bardzo mnie wzruszył ten film, podobał mi się motyw z wilczycą, która żyła sobie niedaleko chatki Matki i ona poniekąd była takim zwierzęcym odpowiednikiem Matki (bohaterki granej przez JLo która nie miała imienia nadanego w filmie) i podobało mi się jak JLo oszczędziła życie tej wilczycy parę razy bo widziała że ona ma małe potomstwo którym się zajmuje, nawet potem kiedy wilcza mama umierała to Matka po kryjemu jej zaniosła leki do jaskini…i w podzięce za to wilcza mama oszczędziła Matkę, kiedy leżała przybita i zakrwawiona…dużo się rozpisałem na ten temat, ale bardzo mnie wzruszył ten moment, i to było takie wspólne zrozumienie między mamami pochodzącymi z różnych światów- zwierząt i ludzi- i w pewnym sensie równowaga w naturze- JLo oszczędziła wilczą mamę, a wilcza mama oszczędziła JLo. Bohaterka grana przez Jennifer też była w stanie zrobić wszystko dla swojej córki…nie na wszystkich filmach Jennifer płakałem- wcześniej pobeczałem się tylko na Selenie, Oczy Anioła, Miasto Śmierci, Teraz albo Nigdy, Wyjdź za Mnie i może Ślicznotki…ale Matka na pewno jest od teraz jednym z moich ulubionych filmów Jennifer i w ogóle roku 2023, obok Małej Syrenki!
Nella77
@Un8roken_Boi Ja też się wzruszyłam, a to jest rzadkie w moim przypadku. Teraz ten film też jest moim ulubionym.