Pamiętam jak kiedyś razem z moją byłą przyjaciółką robiłyśmy zdjęcia na dni na Snapchata. Nagle filtr uchwycił tak jakby niewidzialną osobę za nami. Ten filtr chwilę się tak utrzymał, więc stwierdziłyśmy, że to wina telefonu lub aplikacji.
To pytanie z budzeniem się o 3 rano idealnie dla mnie… Praktycznie codziennie się budzę około godziny 3:30, a parę razy przed oczami dosłownie pokazywała mi się męska, krzycząca twarz… *Kiedy już ma się za bujną wyobraźnię* Rok temu w wakacje pamiętam, że pojechałam do babci i ona miała kota, który cały czas patrzył się w jedno miejsce (oczywiście w moim pokoju) i tej samej nocy słyszałam jak coś chodzi po schodach i po moim pokoju *kot spał obok mnie*, rolety w oknach zaczęły stukać mimo, że na dworze nie było wiatru. Oczywiście teraz wydaje się to śmieszne, ale wtedy myślałam, że umrę ze strachu xD Następnego dnia pojechałam z dziadkami do przychodzi, która znajdowała się w lesie i babcia poszła do lekarza, a ja z dziadkiem zostaliśmy w samochodzie. Samochód wyłączony i nagle kluczyki zaczynają się ruszać (brelok z matką boską), a sekundę potem włącza się radio Maryja xd Pytam się dziadka czy to on – oczywiście nie on. Jak wróciłam do domu to jakiś czas później druga babcia opowiedziała mi, że kobiety z naszej rodziny to wiedźmy *nie jestem aż taka głupia, żeby w to wierzyć* i że mój wujek był alkoholikiem i jeździł po pijaku traktorem. Pewnej nocy przyśnił mu się diabeł, mówiący, że jak się nie opamięta to spotka się z nim w piekle. Na szczęście wujek się opamiętał i zaczął budować kapliczki w różnych miejscach. Potem niestety znów zaczął pić i jeździć po pijaku i pewnej nocy miał wypadek – traktor go przygniótł i zmarł. Od tamtej pory PONOĆ te kapliczki się ,,przemieszczają” Natomiast mama jeszcze mi opowiedziała, że kiedyś w tamtej wsi szła wieczorem po ulicy i słyszała łańcuchy, odwróciła się i nic nie było, no to szła dalej. Za chwilę znów to się zdarzyło i zdjęła szpilki i na boso biegła do domu…
Ja wiem, że się rozpisałam i niezbyt estetycznie, ale ostatnio mam problem i nie umiem normalnie pisać. A quiz świetny 😂❤
@Niko_Iko W moim przypadku to było grube lata temu. ;) Gdybym miał to zdjęcie, to bym chętnie pokazał na potwierdzenie, ale karta pamięci była wymazywana. Urok starych aparatów cyfrowych.
Moją rodzinę od zawsze prześladowały dziwne zabiegi okoliczności. Na przykład podacz jednej z nocy wszystkie siedem zegarów przestały działać o godzinie, w której zmarła moja prababcia. Dodam jeszcze, że była to „rocznica” jej śmierci. Kilka razy także same włączyły sie wszystkie sprzęty elektroniczne. Ja sama kilka razy widziałam coś na rodzaj ducha, choć w sumie nie wiem co to jest. Najgorsze było to, że obudziłam się w środku nocy, nie mogąc się ruszyć, a centralnie obok mnie stało „coś”. No cóż, szczerze? Ciekawsze życie mam dzięki temu i będę miała co opowiadać wnuką. XDDD
@Adkowaaa to z tym czymś co stało obok Ciebie w nocy i nie mogłaś się ruszyć, to paraliż senny, wiem bo się interesuję takimi rzeczami związanymi ze snem. Ja osobiście nigdy nic takiego nie doświadczyłam, i jest to stosunkowo rzadkie zjawisko
Mialam coś takiego zrobić, ale zepsuło mi się dodawanie quizów ;___; Świetny quiz❤
(Vzęsto czuje się obserwowana, nawet za często. Kiedy jestem z innymi wydaje mi się, że te „coś” się chowa, ale za mną lub za łóżkiem) Ja raz miałam tak, że czułam jakby kogoś dotyk (rysowałam u siebie w pokoju, oprócz mnie nikogo w nim nie było) na ramieniu. Obracam się – nic. Wracam do rysowania. Po około godzinie, może 40 minutach idę do łazienki. Na biórku kredki były poukładane kolorami (coś takiego jak tęcza). Wychodzę, siadam na krześle… kredki są porozrzucane. Patrzę na kartkę. Były tam jakieś bazgroły! Wycieram to, maluje dalej. Znowu czuje dotyk, ale na głowie. Pomyślalam że mi się zdaje, a kredki przestawił mój brat. Jednak nagle te „coś” odeszło. Słyszałam kroki, szelest kołdry i trzeszczenie drzwi, czyli „coś” wyszło 😖
Ja się trochę boję, większość mi się przytrafiła i żyję w mieszkaniu gdzie poprzednia właścicielka popełniła samobójstwo (w łazience się powiesiła przez co często się boję bo mam pokój na przeciwko a obok łazienki jest toaleta) nie długo przed naszym wprowadzeniem się. Mój pies jak i młodszy brat (ma trochę ponad rok) często patrzą w losowe miejsca i pies szczeka a dziecko się śmieje. Czasem słyszę kroki lub czuję jakby ktoś na mnie patrzył czy nawet stał obok mnie. Często też budziłam się o 3 i przez to, że się obawiałam, zaczęłam się bardzo późno kłaść żeby nie musieć tego znosić. A prorocze sny ostatnio się u mnie wyjątkowo nasilają i w większości rzeczywiście pewna część tego się spełnia. Czasami serio się obawiam, ale wiem, że nawet jeśli tutaj jest to na razie nas nie skrzywdziła i chyba nie ma takich zamiarów…😐😬😦😯
Słuchajcie uważnie bo opowiem wam historie o której nie zapomnicie.
Zaczynajmy Zaczęło się w szkole. Szedłem korytarzem do toalety żeby się załatwić. Kiedy otworzyłem drzwi poczułem dziwny zapach. Zignorowałem go lecz im bardziej zagłębiałem się w głąb pomieszczenia tym bardziej się nasilał wszedłem do kabiny a to co zobaczyłem zmieniło moję życie na zawsze. Woda nie spuszczona a OGROMNY kloc w środku o mało co się nie udusiłem. Więc szybko wybiegłem i nigdy nie ważyłem się tam wejść. Koniec😂🤣🤣
Do dzisiaj pamiętam, jak robione było z jadącego auta zdjęcie pola na pustej, wiejskiej drodze. Nikogo nie było, a na zdjęciu pojawił się jakiś facet. Do dzisiaj nie mogę sobie wymazać tego z głowy: co prawda nie pamiętam już szczegółów, ale zarys mi utkwił.
vilerie
Pamiętam jak kiedyś razem z moją byłą przyjaciółką robiłyśmy zdjęcia na dni na Snapchata.
Nagle filtr uchwycił tak jakby niewidzialną osobę za nami. Ten filtr chwilę się tak utrzymał, więc stwierdziłyśmy, że to wina telefonu lub aplikacji.
Świetne głosowanie :D
vilerie
@teramixu Bo robisz spam.
Zaraz usunę swój komentarz i skończysz mi spamić
teramixu
@UnicornGirl- spoko
adaadzia
Eeem… Te pytania były podejrzane i teraz troszkę czuję się zaniepokojona… I się boje xDD Ale ja tam jestem dość strachliwa no więc no…
teramixu
@adaadzia zaniepokojona, bo zdałaś sobie sprawę z tego, że też tak masz?
adaadzia
@teramixu takk dokładniee
_Rielle_
To pytanie z budzeniem się o 3 rano idealnie dla mnie… Praktycznie codziennie się budzę około godziny 3:30, a parę razy przed oczami dosłownie pokazywała mi się męska, krzycząca twarz… *Kiedy już ma się za bujną wyobraźnię* Rok temu w wakacje pamiętam, że pojechałam do babci i ona miała kota, który cały czas patrzył się w jedno miejsce (oczywiście w moim pokoju) i tej samej nocy słyszałam jak coś chodzi po schodach i po moim pokoju *kot spał obok mnie*, rolety w oknach zaczęły stukać mimo, że na dworze nie było wiatru. Oczywiście teraz wydaje się to śmieszne, ale wtedy myślałam, że umrę ze strachu xD Następnego dnia pojechałam z dziadkami do przychodzi, która znajdowała się w lesie i babcia poszła do lekarza, a ja z dziadkiem zostaliśmy w samochodzie. Samochód wyłączony i nagle kluczyki zaczynają się ruszać (brelok z matką boską), a sekundę potem włącza się radio Maryja xd Pytam się dziadka czy to on – oczywiście nie on. Jak wróciłam do domu to jakiś czas później druga babcia opowiedziała mi, że kobiety z naszej rodziny to wiedźmy *nie jestem aż taka głupia, żeby w to wierzyć* i że mój wujek był alkoholikiem i jeździł po pijaku traktorem. Pewnej nocy przyśnił mu się diabeł, mówiący, że jak się nie opamięta to spotka się z nim w piekle. Na szczęście wujek się opamiętał i zaczął budować kapliczki w różnych miejscach. Potem niestety znów zaczął pić i jeździć po pijaku i pewnej nocy miał wypadek – traktor go przygniótł i zmarł. Od tamtej pory PONOĆ te kapliczki się ,,przemieszczają” Natomiast mama jeszcze mi opowiedziała, że kiedyś w tamtej wsi szła wieczorem po ulicy i słyszała łańcuchy, odwróciła się i nic nie było, no to szła dalej. Za chwilę znów to się zdarzyło i zdjęła szpilki i na boso biegła do domu…
Ja wiem, że się rozpisałam i niezbyt estetycznie, ale ostatnio mam problem i nie umiem normalnie pisać. A quiz świetny 😂❤
jedyna.w.swoim.rodzaju.
@_Rielle_ kurde, creepy
_Rielle_
@jedyna.w.swoim.rodzaju. No trochę 😂
Niko_Iko
145 osób co coś uchwyciło na zdjęciu, pokazywać teraz te zdjęcia xD
Niko_Iko
Ogólnie to może jakieś pojedyńcze jednostki z tych 145 serio coś uchwyciły. I z chęcią bym to zabaczyła bo lubię takie klimaty
J...n
@Niko_Iko W moim przypadku to było grube lata temu. ;) Gdybym miał to zdjęcie, to bym chętnie pokazał na potwierdzenie, ale karta pamięci była wymazywana. Urok starych aparatów cyfrowych.
Adkowaaa
Czy tylko ja zaznaczyłam wszędzie tak? XD
Moją rodzinę od zawsze prześladowały dziwne zabiegi okoliczności. Na przykład podacz jednej z nocy wszystkie siedem zegarów przestały działać o godzinie, w której zmarła moja prababcia. Dodam jeszcze, że była to „rocznica” jej śmierci. Kilka razy także same włączyły sie wszystkie sprzęty elektroniczne. Ja sama kilka razy widziałam coś na rodzaj ducha, choć w sumie nie wiem co to jest. Najgorsze było to, że obudziłam się w środku nocy, nie mogąc się ruszyć, a centralnie obok mnie stało „coś”. No cóż, szczerze? Ciekawsze życie mam dzięki temu i będę miała co opowiadać wnuką. XDDD
c...s
@Adkowaaa to z tym czymś co stało obok Ciebie w nocy i nie mogłaś się ruszyć, to paraliż senny, wiem bo się interesuję takimi rzeczami związanymi ze snem. Ja osobiście nigdy nic takiego nie doświadczyłam, i jest to stosunkowo rzadkie zjawisko
teramixu
@Adkowaaa creepy, też mam paranormalne sytuacje
kyu
Straszny Quiz, ma jakoś dziwnie podejrzane pytania..
adaadzia
@teramixu a nam tak… Są ludzie odważni i strachliwi aaa my może akurat jesteśmy z tych strachliwych?
teramixu
@adaadzia mnie żaden horror nie umie przerazić
.....
Mialam coś takiego zrobić, ale zepsuło mi się dodawanie quizów ;___;
Świetny quiz❤
(Vzęsto czuje się obserwowana, nawet za często. Kiedy jestem z innymi wydaje mi się, że te „coś” się chowa, ale za mną lub za łóżkiem) Ja raz miałam tak, że czułam jakby kogoś dotyk (rysowałam u siebie w pokoju, oprócz mnie nikogo w nim nie było) na ramieniu. Obracam się – nic. Wracam do rysowania. Po około godzinie, może 40 minutach idę do łazienki. Na biórku kredki były poukładane kolorami (coś takiego jak tęcza). Wychodzę, siadam na krześle… kredki są porozrzucane. Patrzę na kartkę. Były tam jakieś bazgroły! Wycieram to, maluje dalej. Znowu czuje dotyk, ale na głowie. Pomyślalam że mi się zdaje, a kredki przestawił mój brat. Jednak nagle te „coś” odeszło. Słyszałam kroki, szelest kołdry i trzeszczenie drzwi, czyli „coś” wyszło 😖
Serio… 😖
_baluga_
• AUTOR@pysia_a 😱😲😲
Anything
@pysia_a 😨😦
CreepeTub
Ja się trochę boję, większość mi się przytrafiła i żyję w mieszkaniu gdzie poprzednia właścicielka popełniła samobójstwo (w łazience się powiesiła przez co często się boję bo mam pokój na przeciwko a obok łazienki jest toaleta) nie długo przed naszym wprowadzeniem się. Mój pies jak i młodszy brat (ma trochę ponad rok) często patrzą w losowe miejsca i pies szczeka a dziecko się śmieje. Czasem słyszę kroki lub czuję jakby ktoś na mnie patrzył czy nawet stał obok mnie. Często też budziłam się o 3 i przez to, że się obawiałam, zaczęłam się bardzo późno kłaść żeby nie musieć tego znosić. A prorocze sny ostatnio się u mnie wyjątkowo nasilają i w większości rzeczywiście pewna część tego się spełnia. Czasami serio się obawiam, ale wiem, że nawet jeśli tutaj jest to na razie nas nie skrzywdziła i chyba nie ma takich zamiarów…😐😬😦😯
CreepeTub
@.Tina. no właśnie jakby się okazało, że to prawda to miałabym mieszane uczucia. Chyba bym się bała przede wszystkim. No ale dobra… Dobranoc 🦔
Pizza_Aftona
@CreepeTub współczuję
PRETI_SZAJNI_BOI
Słuchajcie uważnie bo opowiem wam historie o której nie zapomnicie.
Zaczynajmy
Zaczęło się w szkole. Szedłem korytarzem do toalety żeby się załatwić. Kiedy otworzyłem drzwi poczułem dziwny zapach. Zignorowałem go lecz im bardziej zagłębiałem się w głąb pomieszczenia tym bardziej się nasilał wszedłem do kabiny a to co zobaczyłem zmieniło moję życie na zawsze. Woda nie spuszczona a OGROMNY kloc w środku o mało co się nie udusiłem. Więc szybko wybiegłem i nigdy nie ważyłem się tam wejść.
Koniec😂🤣🤣
M...a
😂😂
vilerie
@Hawks Trochę cringowe typie
J...n
Do dzisiaj pamiętam, jak robione było z jadącego auta zdjęcie pola na pustej, wiejskiej drodze. Nikogo nie było, a na zdjęciu pojawił się jakiś facet. Do dzisiaj nie mogę sobie wymazać tego z głowy: co prawda nie pamiętam już szczegółów, ale zarys mi utkwił.
J...n
@.Tina. ❤️ Mam nadzieję, że będą aktywni, a nie jak u większości, która ma 100+ obserwujących.
_baluga_
• AUTOR@Danilo dzięki 🌸