Czy cierpisz na zaburzenia odżywiania?

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę, błąd ortograficzny lub stylistyczny? Napisz do nas.
Sprawdź naszego nowego bota! Rozpocznij rozmowę

Komentarze sameQuizy: 22

Sasza0607

Sasza0607

W normie
Nie ma specjalnych powodów do niepokoju. Może i zdarza Ci się czasem myśleć o „dietach cud”, albo wypróbowaniu nowego suplementu, ale zazwyczaj podchodzisz do tego z rozsądkiem. Nie dajesz się zwariować i masz na uwadze własne zdrowie.

Odpowiedz
TheRichest

TheRichest

Szczęście zależy od wyglądu w tych czasach.

Odpowiedz
1
momo1

momo1

Wszystko dobrze!
Masz zdrowe i racjonalne podejście do swojej sylwetki i diety. Starasz się prawidłowo odżywiać, ale jeśli przybędzie Ci dodatkowy kilogram – nie rozpaczasz nad tym. Twoja waga nie definiuje Twojego szczęścia. Podziel się wynikiem w komentarzu.
uuuuuuuuuuuuuuuu, a co z zaburzeżeniem o nazwie „jakiś dziwny lans, podejżany trans”, (uzależnienie od kupy)

Odpowiedz
groznyrusek

groznyrusek

Wszystko dobrze!
Masz zdrowe i racjonalne podejście do swojej sylwetki i diety. Starasz się prawidłowo odżywiać, ale jeśli przybędzie Ci dodatkowy kilogram – nie rozpaczasz nad tym. Twoja waga nie definiuje Twojego szczęścia. Podziel się wynikiem w komentarzu.

Prawda, mam prawidłową wagę i dość racjonalne podejście do odżywiania. W wieku 13-14 lat bywało gorzej. Nigdy nie miałem nadwagi, ale przez chorobę i wynikające z niej zaburzenia hormonalnie tłuszcz odkładał mi się trochę nie tak jak powinien. Przez to wydawało mi się, że jestem strasznie gruby, do tego doszli znajomi, którym zdarzało się żartować z mojej sylwetki (nie wyśmiewali mnie, bardziej chodzi o takie kumpelskie przytyki, ale wiadomo, że jak się dojrzewa, to jest się na tym punkcie przewrażliwionym). Próbowałem się odchudzać, ale nie miałem zielonego pojęcia jak się za to zabrać. Rodzice mieli podejście na zasadzie „przestań dziecko, dobrze wyglądasz”, więc o żadnym dietetyku nie było mowy. Chorobę zaczęto diagnozować u mnie dopiero jak miałem jakieś 15 lat, leczenie zacząłem koło 16. No więc, jako taki zakompleksiony trzynastolatek miewałem różne pomysły, głodówki, jedzenie bardzo mało i tak dalej. Na moje szczęście, nie miałem zbyt silnej woli. Potrafiłem na takiej „diecie” wytrzymać góra 2-3 dni, potem się łamałem. Pamiętam, jak raz po dwóch dniach, w trakcie których zjadłem tylko jedną małą sałatkę, a oprócz wody wypiłem jakiś sok pomarańczowy (który też dobierałem tak, żeby miał jak najmniej kalorii), nie wytrzymałem i poszedłem kupić sobie wielką, mrożoną pizzę :’). No cóż, tylko wyszło z moich „mądrych” pomysłów.
Najśmieszniejsze jest to, że chciałbym powiedzieć, że to tylko przewrażliwienie związane z dojrzewaniem i tak naprawdę nie było tak źle z moim wyglądem, ale nawet dzisiaj, kiedy patrzę na stare zdjęcia, widzę, że było tragicznie. Miałem tak masakrycznie nieproporcjonalną sylwetkę, że to jest jakiś hit XD
Na szczęście teraz już wszystko w porządku, jestem raczej szczupły, jem normalnie i bardzo dobrze się czuję 😎
Żałuję tylko, że nie dostałem leków wcześniej, bo poprawiły praktycznie wszystko w moim organizmie.

Odpowiedz
Nathalie_Tommeraas

Nathalie_Tommeraas

Wszystko dobrze!
Masz zdrowe i racjonalne podejście do swojej sylwetki i diety. Starasz się prawidłowo odżywiać, ale jeśli przybędzie Ci dodatkowy kilogram – nie rozpaczasz nad tym. Twoja waga nie definiuje Twojego szczęścia.

Odpowiedz
xMajeQx

xMajeQx

Do sylwetki – tak
Ale jak mogę do jedzenia być ok, skoro jem tylko porcję płatków śniadaniowych na dobę?😂😂

Odpowiedz
addictwithapen

addictwithapen

niepokojący wynik
możliwe

Odpowiedz
RioChan

RioChan

Wszystko dobrze. W pytaniu czy ludzie mówią mi że powinnam więcej jeść zaznaczyłam często… Niektórzy myślą że jestem anorektyczką, a ja po prostu mam taki metabolizm. Niesamowicie łatwo chudnę, z przytyciem mam na odwrót. Miałam taki okres gdzie nie miałam dużego apetytu (podobno depresja ma na to wpływ, więc może dlatego). Jadłam tak trzy lub dwa posiłki dziennie. A potem okazało się że ważę o parę kilo mniej niż parę tygodni wcześniej! Albo pamiętam jak na obozie dziewczyny wyzywały mnie od anorektyczek, a prawda była taka że jadłam najwięcej z nich… W ogóle to nie wypada obrażać osób grubszych, ale chude już jest okej. Nieraz słyszałam niemiłe zdanie w internecie na temat chudych osób. Że to same kości i to obrzydliwe… Ale mówienie że osoby grubsze to obrzydliwy sam tłuszcz nie jest już akceptowalne. I w ogóle to nie tak że tylko osoby grubsze mają problem z ubraniami. Osoby takie jak ja też. Tak poza tym to zauważmy że jest jedna XS, a XL jest więcej… Na twardych krzesłach siedzi się okropnie i wszystko wbija się w kości. Plus no właśnie niemiłe zdanie ludzi. A ja nic na to nie poradzę. Tak jak niektórzy mogą mieć taki metabolizm że są grubi, tak ja mam taki że jestem po prostu chuda…

Odpowiedz
2
Mrs.Wiktoriia

Mrs.Wiktoriia

Wszystko dobrze!
błąd, mam problemy i to dość duże

Odpowiedz
1
8Nekromantka8

8Nekromantka8

Wszystko dobrze!
Masz zdrowe i racjonalne podejście do swojej sylwetki i diety. Starasz się prawidłowo odżywiać, ale jeśli przybędzie Ci dodatkowy kilogram – nie rozpaczasz nad tym. Twoja waga nie definiuje Twojego szczęścia. Podziel się wynikiem w komentarzu.

Odpowiedz
home
Nowe
trending_up
Popularne
dashboard
Kategorie

Powiadomienia

Więcej