Oszty, teraz mam problem… bo z jednej strony to jest bardzo dobrze napisane opowiadanie, które fajnie się czyta, cały czas utrzymuje konkretny klimat (którego osobiście nie lubię ale to nie dlatego, że coś jest z nim nie tak – po prostu nie mój typ literatury) i prawdopodobnie wymagało wielu przemyśleń, żeby je stworzyć… tylko wkrada się pewne podejrzenie. Bo, używając stylu tego opowiadania, w istocie opowiadanie mogło nie wymagać głębokiego przemyślenia. Mogło nawet nie wymagać myślenia… nie od ludzi. Bo to opowiadanie mogło nie zostać stworzone przez ludzi. Mogło zostać stworzone przez AI. Takie podejrzenie to prawdopodobnie trochę paranoja z mojej strony, ale nie opiera się ono tylko na tym, że opowiadanie jest "za dobre" – są na sq osoby świetnie piszące i nie wątpię, że możesz się do nich zaliczać. Ale coś mi tu nie pasuje… przede wszystkim to, jak bardzo fabuła opiera się na frazach, które brzmią znajomo, a jak mało na tym, co się faktycznie dzieje. Jakby ktoś "przetrawił" setki książek tego typu i próbował emulować to, jak brzmią. Ale to jest tylko wrażenie. Bardziej "namacalną" poszlaką jest częstość użycia konstrukcji "To nie było <coś>, to było <coś innego>." AI uwielbia ten zabieg stylistyczny do tego stopnia, że już jest z nią kojarzony. Mimo wszystko to, że coś wygląda na AI wcale nie znaczy, że to musi być AI. Jeśli to nie opowiadanie wygenerowane przez AI to uważam, że jest bardzo dobrze przemyślane i napisane.
@._.Wika._. No to tym bardziej gratulacje :) Jak mówię, po prostu przypadkiem używasz frazy którą AI bardzo lubi więc od razu włącza się światełko ostrzegawcze w głowie. Na sq widziałam już ludzi publikujących cudze opowiadana jako własne i radośnie się do tego przyznających po tym, jak im pochwaliłam styl. Tak więc wybacz podejrzliwość. Poważnie bardzo mi się podoba, że potrafisz pisać niebezpośrednio o tym, co się stało, tylko bardziej poetycko. Faktycznie do punktu gdzie się zastanawiałam, czy te podskórne wydarzenia w ogóle zostały zaplanowane czy to tylko powierzchowne powtarzanie zabiegów stylistycznych z innych książek, ale podejrzewam, że skoro ty to pisałaś, to miałaś w głowie zarys całej sytuacji. Tym bardziej, że po drugim przeczytaniu zauważyłam, że kilka rzeczy źle zinterpretowałam. Tak więc gratulacje i mam nadzieję, że to nie ostatnie Twoje opowiadanie tutaj :)
@TW Mam nadzieję, że nie ostatnie. Większość mojego życia zajmowałam się pisaniem. Nie opublikowałam bo się bałam reakcji innych. Chowam wszystkie prace jakie napisałam i nie ujrzą światła dziennego. Nie ma sprawy, każdy ma swoją opinię. Dziękuję
--Moonlight--
Przepięknie napisane, masz ogromny talent<3
._.Wika._.
• AUTOR@–Moonlight– Dziękuję bardzo. Starałam się
TW
Oszty, teraz mam problem… bo z jednej strony to jest bardzo dobrze napisane opowiadanie, które fajnie się czyta, cały czas utrzymuje konkretny klimat (którego osobiście nie lubię ale to nie dlatego, że coś jest z nim nie tak – po prostu nie mój typ literatury) i prawdopodobnie wymagało wielu przemyśleń, żeby je stworzyć… tylko wkrada się pewne podejrzenie. Bo, używając stylu tego opowiadania, w istocie opowiadanie mogło nie wymagać głębokiego przemyślenia. Mogło nawet nie wymagać myślenia… nie od ludzi. Bo to opowiadanie mogło nie zostać stworzone przez ludzi. Mogło zostać stworzone przez AI. Takie podejrzenie to prawdopodobnie trochę paranoja z mojej strony, ale nie opiera się ono tylko na tym, że opowiadanie jest "za dobre" – są na sq osoby świetnie piszące i nie wątpię, że możesz się do nich zaliczać. Ale coś mi tu nie pasuje… przede wszystkim to, jak bardzo fabuła opiera się na frazach, które brzmią znajomo, a jak mało na tym, co się faktycznie dzieje. Jakby ktoś "przetrawił" setki książek tego typu i próbował emulować to, jak brzmią. Ale to jest tylko wrażenie. Bardziej "namacalną" poszlaką jest częstość użycia konstrukcji "To nie było <coś>, to było <coś innego>." AI uwielbia ten zabieg stylistyczny do tego stopnia, że już jest z nią kojarzony. Mimo wszystko to, że coś wygląda na AI wcale nie znaczy, że to musi być AI. Jeśli to nie opowiadanie wygenerowane przez AI to uważam, że jest bardzo dobrze przemyślane i napisane.
TW
@._.Wika._. No to tym bardziej gratulacje :) Jak mówię, po prostu przypadkiem używasz frazy którą AI bardzo lubi więc od razu włącza się światełko ostrzegawcze w głowie. Na sq widziałam już ludzi publikujących cudze opowiadana jako własne i radośnie się do tego przyznających po tym, jak im pochwaliłam styl. Tak więc wybacz podejrzliwość.
Poważnie bardzo mi się podoba, że potrafisz pisać niebezpośrednio o tym, co się stało, tylko bardziej poetycko. Faktycznie do punktu gdzie się zastanawiałam, czy te podskórne wydarzenia w ogóle zostały zaplanowane czy to tylko powierzchowne powtarzanie zabiegów stylistycznych z innych książek, ale podejrzewam, że skoro ty to pisałaś, to miałaś w głowie zarys całej sytuacji. Tym bardziej, że po drugim przeczytaniu zauważyłam, że kilka rzeczy źle zinterpretowałam. Tak więc gratulacje i mam nadzieję, że to nie ostatnie Twoje opowiadanie tutaj :)
._.Wika._.
• AUTOR@TW Mam nadzieję, że nie ostatnie. Większość mojego życia zajmowałam się pisaniem. Nie opublikowałam bo się bałam reakcji innych. Chowam wszystkie prace jakie napisałam i nie ujrzą światła dziennego. Nie ma sprawy, każdy ma swoją opinię. Dziękuję