Jejku, to straszne, co się wydarzyło… :( Świetnie wszystko opisałaś – zawarłaś niepokój i inne ciężkie emocje, w sposób sobie właściwy i pasujący do tego opowiadania ♥
PS O, wspomniana została moja rodzinna miejscowość!
Masz fantastyczny styl pisania! Podobają mi się te opisy, które są tak świetnie napisane, że dialogi wydają się być zbędne. Momentem, kiedy przyspieszyłam czytanie był ten, kiedy Pelagia była na dworze po przybyciu wojska – ta próba orientacji, zachowania jakiegoś racjonalnego myślenia… Co mogę powiedzieć, czekam na trzeci rozdział, kochana 🥰❤️
WeraHatake
Jejku, to straszne, co się wydarzyło… :( Świetnie wszystko opisałaś – zawarłaś niepokój i inne ciężkie emocje, w sposób sobie właściwy i pasujący do tego opowiadania ♥
PS O, wspomniana została moja rodzinna miejscowość!
temalia.
Masz fantastyczny styl pisania! Podobają mi się te opisy, które są tak świetnie napisane, że dialogi wydają się być zbędne. Momentem, kiedy przyspieszyłam czytanie był ten, kiedy Pelagia była na dworze po przybyciu wojska – ta próba orientacji, zachowania jakiegoś racjonalnego myślenia… Co mogę powiedzieć, czekam na trzeci rozdział, kochana 🥰❤️
_Gryfonka_Am_
Kurde, ta część jest jeszcze lepsza od poprzedniej! Mega mi się podoba! I nie mogę się doczekać co będzie dalej, bo się zapowiada zarąbiście!