
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×




_verde_
AUTOR•Wpis nocy, bo czemu nie.
Ogólnie dopiero wróciłam z Krakowa. Nocna podróż, w której jak należy liczy się droga, mniej cel, tak jakby. W sumie pojechałam dlatego, że kocham jazdę samochodem nocą, a i robiłam za gps-a oraz za co najważniejsze ,,człowieka od gadania non stop, żeby kierowca nie spał", ogólnie szło mi całkiem dobrze, bardziej jako to drugie niż pierwsze 😂😂😂
W pewnej chwili nie liczyła się już senność, deszcz, czy inne wprawy siedzące w głowie. Była po prostu noc, droga, uśmiech, 23:58 i onerepublic❤
Oj tylko więcej takich chwil.
Jeszcze sentencja, która wyjątkowo zapadła mi w pamięci. Z wczoraj na dziś, bo w końcu mamy Wielki Piątek. Osobiście jestem zawziętym katolem, nie ma się czego wstydzić, niektórzy tutaj nie są, okey, ale myślę, że można to zinterpretować na wiele sposobów:
💢,,Nie idź do piekła".💢
Cóż Jezus-Judasz.
Cóż my-świat.
Cóż ktoś inny-coś innego.
Ale myślę, że warto się nad tym zastanowić.
Na dobranoc zostawiam Wam dwa tytuły fajnych według mnie piosenek, może coś kojarzycie:
,,Don't you worry child"
,,Underdog"
Osobiście zakochałam się w nich😍
Dobranoc moi drodzy!
_verde_
• AUTOR@Layvere Nie nam zamiaru mówić wszystkiego co myślę, bo są granice.
Nie, to my sami.
Layvere
[Komentarz usunięty przez użytkownika]
_verde_
AUTOR•Verde 1: *wpada na verde 2’’ Co ty tu robisz, jak cię miało nie być?
Verde 2: Trochę szacunku, ,,cię’’ i ,,ty’’ piszemy z dużej litery.
V1: Jeden pies, jesteśmy tą samą osobą.
V2: Jeszcze czego, nie przyznaje się do Ciebie przy ludziach.
V1: Chodzi Ci o verde3 i verde4?
V2: Np. Ale jest ich więcej.
V1: Co?
V2: Że jak?
V1: W każdym razie, co Ty tu robisz? Miałaś być na sq w niedzielę.
V2; Lecz, ale, otóż, natomiast… Ludzie mają urodziny.
V1: Jacy ludzie?
V2. Bliźniaki.
V1: Weasley?
V2: TAK.
V1. O no to wszystko wyjaśnia! Składało się życzenia Syriuszowi i Remusowi…
V2: REMUSIOWI. REMUŚ.
V1: W każdym razie sto lat dla naszych wspaniałych żartownisiów z Hogwartu!
V2: Wszystkiego najlepszego rudzielce!
V1: A teraz idź.
V2: Mogę dwa słowa do moich Liptonków?
V1: NASZYCH. Możesz.
V2: Okey…
Jak tam kochani przygotowania do świąt?
Nareszcie parę dni wolnego, o jak cudnie!
Dajecie radę?
Będzie coraz lepiej!
Jakieś żarty na dziś zaplanowane/zrobione?
V1: Amen.
V2: *zamyka V1 za drzwiami i mówi dalej mając ją gdzieś* Bo ja mam UK na niedzielę i to takie faaaaajne! Już była zapowiedź, ale wyszło takie długie (ponad 3500 słów), że daje jeszcze urywek na jeszcze większe pokuszenie do czytania…
V1: *zza drzwi* Nie waż się!
V2: Słyszycie jakieś hałasy? Pewnie koty. W każdym razie… Oto i fragment!
,,Minęło upragnione czterdzieści pięć minut. Powoli pakowałem książki, chcąc żeby Rose i Ray wyszli z klasy.
— Pewnie cieszy cię moja wywrotka? — powiedział Charlie, spoglądając mi prosto w oczy.
— Nie będę ukrywać, że jest inaczej, Brewer — zakpiłem.
— To co dajesz innym prędzej, czy później do ciebie wraca, pamiętaj o tym — dodał i zaczął iść do wyjścia. Nagle profesor powiedział półszeptem żeby poczekał na niego na korytarzu.
W tym czasie wyjąłem telefon, by w końcu przeczytać wiadomość. Byłem już w klasie sam, więc mogłem liczyć na chwilę prywatności. Jej treść była następująca:
,, Cześć Ax, zlewasz mnie, przeżyję, w sumie jestem totalnie zawalona nauką i robotą, ale fakt, że robisz to też Milo, jest chamskie. Co to ma być? Ja chcę się spotkać z Wami obojga, a Miles oświadcza mi, że masz nowych znajomych i dziewczynę-sukę. Axell do cholery, co Ty odwalasz? Martwię się, wiesz że kocham Was nad życie. Nie rób mi tego, nie zapominaj o nas. Proszę wpadnijcie do kręgielni ,,Inox’’, dzisiaj po południu. Nie mów, że musisz bzykać swoją laskę. Nie no, wybacz, wiem, że taki nie jesteś. Do zobaczenia. Nancy’’.’’.
Nowa bohaterka?
Jak zachował się nasz Axell?
Co stało się Charliemu?
V1: *wyważając drzwi* Won, hieno jedna!
V2: Mogę już odejść!
V1: Jak zawsze robisz, co Ci pasuje.
V2. *szczerząc* Jakbyś mnie nie znała.
V1: Sądzisz, że po tym publicznym dialogu nadal będą chcieli Cię znać?
V2: Że się zaczną bać? Nie ma czego! Ja tylko mam w głowie szafę, w której trzymam Remusia, w drugiej Deppa, no i tam jeszcze parę innych szafek mam też… Do tego miewam zwidy, jakieś głosy… Uczę się też boksu, żeby jak coś komuś móc przyłożyć… Mówiłam już, że mam 10cm rzeczkę do topienia ludzi?
V1: *patrzy z niepokojem* verde…
V2: Ktoś się obawia o swoje życie lub zdrowie?
V1: I tym akcentem kończymy! Miłego dnia dla państwa!
V2: Niech Wam się zamierzone żarty powiodą i uśmiech z mordek nie schodzi!
*kurtyna się zasuwa*
_verde_
• AUTOR@Karolinana Lepiej bym tego nie skomentowała. Jak miło poprawić humorek Liptoneczkom moim drogim 😂😂😂💚
Karolinana
@_verde_ hah ❤️😄🥰
Layvere
Masz takie samo profilowe, jak kiedyś miałaś na drugim koncie, ooo (chyba)
Tak, już wypie…dalam
(chyba, że jako twórca nie przeszkadzam)
Layvere
@_verde_ bezsensu połowa tych w ogóle kont istnieje🤷
W porządku
_verde_
• AUTOR@Layvere No cóż zrobisz, bez hasła to i tak lipa po całości.
_verde_
AUTOR•Pokusa zbyt duża…
Zobaczmy jak lubią cię twoi obserwatorzy
AUTOR: @sarkademarka
-0%😡
-10%🤢
-20%🤧
-30%😒
-40%😔
-50%😏
-60%🙃
-70%😊
-80%😄
-90%🥰
-100%😃
Więcej %🤯
Kopiuj to na swój profil, i dowiedz się na ile% lubią cię twoi obserwatorzy
_verde_
• AUTOR@xventus Jak miłoooo😍
_verde_
• AUTOR@Karolinana Ojoj, dużo cyferek, mnóstwo procentów. Dziękuuuuuję🥰😍🤩😘!
_verde_
AUTOR•Witam serdecznie!!🤗
Verde ożyła!
Ktoś się stęsknił?🥰
Na początek chciałam przeprosić za moje chwilowe zniknięcie, bez słowa. Dlaczego, otóż tutaj się wytłumaczę. Byłam tutaj ostatni raz w urodziny Remuska, to jest 10 marca i co, cóż, miałam diabelnie słabe dni, wolałam więc ogarnąć na ile dam rady swoje życie, a dopiero potem tutaj wrócić, właśnie dzisiaj, w urodziny Jamesa Pottera.
Nie miałam weny do pisania, do życia, no wiecie o co chodzi, ale, ale moi drodzy z martwych się wraca, a nie tkwi w tej umieralni! Więc oto i jestem z nową energią! Pewnie, nie ma szału, ale cóż.
Miałam wielokrotną ochotę wejścia na ten profil, ale tego nie zrobiłam, próba siła woli, zadziałało. Nie będę się tutaj rozpisywać, tylko tak w skrócie, co ma być.
1. Jak wspomniałam pewien gentelmen, huncwot ma dzisiaj urodziny. A więc sto lat dla Jamesa!❤️🎂
2. Napisałam wir, część pierwszą, możecie się jej spodziewać wieczorem!😏
3. Napisałam również one shota, który doskonale opisuje to co czuję od jakiegoś czasu. Nie przeraźcie się tytułem, dopóki nie przeczytacie reszty. Więc wieczorem wleci też, uwaga: ,,Umieralnia''.
4. Jak się uda, ale nie obiecuję, to w święta wleci UK! Radzę odświeżyć ostatnią część! Macie małą zapowiedź:
,,Do klasy zaczęli wchodzić uczniowie. Pojawił się też Ray.
— Siema stary — rzuciłem do bruneta.
— Witam zakochanych! — odparł tamten, siadając ławkę za nami.
— Gdzie Charlie? — zapytała Rose.
— W sumie to nie wiem, ale powinien już być — mruknął Thompson.
Wzruszyłem ramionami, dobrze wiedząc, co go zatrzymało. Cóż, dziwnym i naprawdę niespotykanym trafem autobus nieco mu się spóźnił. Na początek…''
5. Mam tyle do powiedzenia, że masakra, ale dobra zacznijmy od Was. Jak tam żyjecie? Dajecie radę? Jak przygotowania do świąt? Piszcie koniecznie co u Was ciekawego!😄
6. Raczej nie pojawię się tu szybciej jak w Wielkanoc lub Lany Poniedziałek, dzisiaj do końca dnia można mnie złapać, a ja może ogarnę te ponad 340 powiadomień😂 jak kogoś pominę, bo serio tego dużo, to pisać pod wpisem na temat jakiegos Waszego wpisu/quizu to na pewno obczaję i się w tym nie pogubię😂
7. No to tyle. Kocham Was bardzo, fajnie być z powrotem na swoim. Trzymać się Liptonki!😘
#verde
WeraHatake
@_verde_ Fajnie, że jesteś znów z nami! ♥
_verde_
• AUTOR@WeraHatake Też się cieszę!😄💚