
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×










TW
AUTOR•Jestem zafascynowana tym opowiadaniem. Jeśli traktować wątki, motywy literackie i zabiegi stylistyczne jak składniki potrawy, to tutaj mamy czystą potrawę jednoskładnikową złożoną wyłącznie z motywu enemies to lovers bez żadnych dodatków. Nawet imiona postaci są tak bardzo "postacie z enemies to lovers" jak to możliwe. Nawet tytuł to po prostu "Enemies to Lovers"! Żadnych wątków pobocznych, żadnego wprowadzenia postaci czy ich cech poza tymi niezbędnymi do zaistnienia scen, samych postaci jest tylko tyle, żeby wystarczyło do zrealizowania wątku. Żadnych opisów czegokolwiek poza interakcjami typowymi dla tego wątku. Mam wrażenie, że można by tego używać jako praktyczne studium motywu literackiego.
(Jeśli się zastanawiacie, co sięze mną dzieje, to robię prezentację o wynikach moich badań na 8 rano jutro i utknęłam i nie wiem co dalej)
https://samequizy.pl/enemies-to-lovers/
Avinashi_
@TW jako aktualny spec od tych motywow stwierdzam że zaiste
FlamesAndGold
@TW Enemies to lovers to taki oklepany motyw tbh w większości
TW
AUTOR•A teraz opowiem wam moje przygody z naprawą laptopa:
1. Jak pamiętacie (bo oczywiście, że pamiętacie takie rzeczy!) w moim laptopie przestała normalnie działać litera e. Jak się okazało, problem eskalował, i wkrótce litery e, o, l, cyfra 3 i spacja przestały działać w ogóle.
2. Poszłam wymienić klawisze do przybytku naprawiającego laptopy.
3. Okazało się, że to nie będą klawisze, tylko cała klawiatura. No dobra.
4. Okazało się, że gość naprawiający komputery jeszcze nigdy nie widział takiego modelu laptopa. Naprawę w związku z tym wycenił na 380 zł bo o części trudno i podobno trzeba wymienić całą płytę. No dobra. Laptop miał być na czwartek.
3. Dzwonię w czwartek. Okazuje się że części są jeszcze bardziej super rzadkie i naprawa jednak będzie kosztować 440 zł. W związku z czym odwołałam naprawę bo to dużo pieniędzy jak na naprawę kilku klawiszy w 4letnim laptopie który już i tak ma mało miejsca na dysku, ale potem ją od-odwołałam. Laptop miał być jednak na piątek.
4. W piątek dostałam telefon że wysłali mu jednak złą klawiaturę (znowu) i laptop będzie na wtorek. W tym momencie uległam przekonaniu że nad laptopem ciąży pradawna klątwa i odwołałam naprawę – powiedziałam, że odbiorę laptop we wtorek bez naprawy. Uznałam, że albo kupię sobie klawiaturę przenośną (taniej niż 440 zł napewno) albo do tych kilku klawiszy będę używać ekranowej (co byłoby baaaardzo niewygodne przez spację)
5. W międzyczasie przypadkiem wyprałam kabel do laptopa.
6. Dzisiaj odebrałam laptop. Wszystko działa. Kabel też.
Widocznie po prostu musiał odpocząć.
Zdaję sobie sprawę, że te klawisze za niedługo pewnie znowu przestaną działać i że dla kogoś, kto zna się na komputerach ta historia brzmi pewnie strasznie głupio. Piszę ją głównie po to żeby wypróbować, czy klawisze faktycznie działają. Ale czasami warto się ucieszyć, że są rzeczy na niebie i ziemi o których się elektronikom nie śniło :)
_Antoniaa_
@TW mój ojciec miał takiego kolege co jeden na całą wieś naprawiał takie sprzęty. Jak w dzieciństwie zabrał mi konsole do naprawy tak konsoli do dziś nie mam 🥲
.Emisia.
O jeny xD
Dobrze, że w końcu leniwa literka E i koledzy wrócili do pracy
TW
AUTOR•Wiecie, że im się jest starszym tym się ma mniej fajne sny?
Lamerskie, prawda?
Tym bardziej się cieszę, że zeszłej nocy mój mózg nie tylko postanowił mi zaserwować całą historię przygodową (której oczywiście już nie pamiętam), ale jeszcze zamiast standardowej procedury typu "to ślub kogoś z naszej wspólnoty ale panuje postapokaliptyczny zbrodniczy reżim" albo "Straż Nocna ze Świata Dysku w scenerii zimowej" postanowił okrasić ją całkiem oryginalnym systemem magicznym który przedstawiam poniżej. Mogłoby się wydawać, że powinnam napisać opowiadanie na podstawie tego snu, ale to błąd! Najpierw muszę mieć pomysł, o czym to opowiadanie miałoby być. Sam system magiczny nie wystarczy.
Avinashi_
To ciekawe, ja mam wrażenie ze mam teraz prime życia jak chodzi o bujność snów
Ale opowiadania z nich nienapisze, bo przewaznie sensu zbytnie nie mają, są tylko mocno wciągające fabularnie w trakcie ich trwania
FlamesAndGold
@TW To ja prawie nigdy nie mam snów…
TW
AUTOR•Nadal jest Wielkanoc więc nadal mogę życzyć Radosnych Świąt Wielkanocnych! W tym roku dużo rzeczy mi nie wychodzi tak, jak bym chciała, ale nadal jest dobrze :) I Wam też rzyczę, żeby wszystko było dobrze i coraz lepiej nawet, jak się wydaje, że już nic się nie da zrobić (co jest moim zdaniem jednym z ważniejszych przesłań tego święta)
Tegoroczny tort obrazuje o co mi chodzi:
mustakissa
@TW Nie ma za co 😊
.Emisia.
Dziękuję i Tobie też życzę wszystkiego dobrego!
TW
AUTOR•Kontynuuję zajęcie z podpunktu 3 poprzedniego wpisu:
TW
• AUTOR@_Antoniaa_ dziękuję :) jak ją rysowałam to mniej więcej o tym myślałam (o jakiejś emerytowanej gwieździe albo wielkiej elegantce która wspomina dawne czasy sławy)
Choreomania
@TW czaje i się domyślam
Ale polecam te serie bo bardzo dobra i autorka fajnie podchodzi do tematu relacji uczeń – mentor