Patryk

Tajemniczy_Duch

Patryk

Tajemniczy_Duch

imię: Tomasz

miasto: Zmarłowo

www: samequizy.pl

o mnie: przeczytaj

1365

O mnie

Siema. Mam na imię Tomasz a nazwisko zapomniałem, lubie twórczości Ricka Riordan, Brandona Mulla, Rowling, Kosika i inne opowieści fantasy. Jestem Murem za Ukrainą!... Czytaj dalej

Ostatni wpis

Tajemniczy_Duch

Tajemniczy_Duch

MAM WIELKĄ PROŚBĘ DO MYŚLĄCYCH WIZUALNIE, JEŚLI KTOŚ TU MYŚLI OBRAZAMI, WIZJAMI ZAMI... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

Ostatni wpis autora: Wyświetl wpisy autora
Tajemniczy_Duch

Tajemniczy_Duch

AUTOR•  

MAM WIELKĄ PROŚBĘ DO MYŚLĄCYCH WIZUALNIE, JEŚLI KTOŚ TU MYŚLI OBRAZAMI, WIZJAMI ZAMIAST SŁOWAMI BŁAGAM BŁAAAAGAM! ŻEBY DO MNIE NAPISAŁ. Zaraz w pierwszym punkcie wpisu napisze dlaczego DUŻYMI LITERAMI.
To mój kolejny wpis od pół roku, powiem trochę o moich książkach jak mi idzie, jak mi minęły wakacje, jak mi minęło pierwsze półrocze, czy  spełniłem swoje plany noworoczne i jakie mam na kolejny rok, no oi jak stoję czytelniczo
1. Pisarstwo – odbiło mi i postanowiłem stworzyć do mojej książki nową narrację, mianowicie każda postać myśli w inny sposób. To co się dzieje będzie posiane w 3 osobie a to co bohaterowie myślą zależnie od postaci, jedni analitycznie (jeżeli to, stanie się to), inni jakby mówili do widowni, inni jakby mówili do siebie co ty zrobisz, inni jakby mówili do siebie co ja zrobię, jeszcze inni chaotyczne myśli a jeszcze inni na różne głosy (racjonalny, emocjonalny). I TO MOJA PROŚBA Z POCZĄTKU WPISU. MAM MEGA DUŻY PROBLEM Z EMPATYCZNYM I NATURALNYM PISANIEM O MYŚLENIU WIZUALNYM. JEŚLI JEST TU KTOŚ TAKI CZY MOGLIBYŚMY POGADAĆ NA PRIV, NIE ZMUSZAM ACZKOLWIEK ZALEŻY MI, ZADAŁBYM RÓŻNE PYTANIA NP. CZY MACIE KOMENTARZE MYŚLOWE, CZY WIDZICIE JAKIEŚ SYMBOLE CZY JAK TO DZIAŁA, PO PROSTU JAKO OSOBA KTÓRA MA SPOSÓB MYŚLENIA MONOLOGOWY NIE JESTEM W STANIE DO KOŃCA SOBIE TEGO WYOBRAZIĆ I JESZCZE PRZEŁOŻYĆ NA PAPIER, Z GÓRY DZIĘKUJĘ❤️❤️❤️🔥
A tak poza tym to wpadłem też n pomysł by każdy element działania świata (np. Technologie w książce, umiejętności magiczne, historia i geografia) opisywać w formie krótkich urywków z encyklopedii na początku każdego rozdziału. Tyle że w tych urywkach są informacje oficjalne, albo częściowo pominięte aby pokazać świat idealnym. I tak, w opisie Aerodomu jest napisane że został stworzony by zapobiec kataklizmom naturalnym, ale nie ma słowa, że ludzkość się uzależniła i pogoda jest zaplanowana na każdy dzień. W opisie joktotechnologii jest napisane że wynalazcą jest Vont, ale nie ma słowa o tym że ledwo umie liczyć, a po prostu ma kasę i wszystko wynaleziono w ufundowanych przez niego laboratoriach. Myślę, że jest to po prostu fajne, bo pokazuje różnicę między oficjalnością, a rzeczywistością, a przy okazji praktyczne, w tych opisach encyklopedycznych jest od razu informacja o roku wynalezienia, szczegółowym działaniu, odkrywcy.
Wymyśliłem też inna rzecz. Każdy opis wyglądu (jak wygląda postać, krajobraz, dom, rysunek, stroj) daje w formie krótkiego wiersza. Są to naprawdę króciutkie, po kilka wersów mają rymy AABB, w opisach rzeczy, miejsc czy wyglądu jakiejś grupy społecznej 23 sylabowe wersy, w opisach postaci każdy wers ma o 3 mniej sylab niż poprzedni. Przykład:
Człowiek zmiażdżony regałem zupełnie nie przypomina zwykłej, żywej osoby.
Zakrwawiona koszula jest postrzępiona na najróżniejsze możliwe sposoby
Skóra rozdarta przez liczne szklane odłamki, przypomina worek treningowy
Ze szkła nierówne kordelasy blokują z większości ran strumienia upływ krwawy
Pełno złamań otwartych, nasady kości rozerwały skórę, jakby lichą szmatkę.
Oczy ślepo w sufit wpatrzone, twarz nie do rozpoznania, przez swoją krwistą maskę.

No i tam dużo zmian jeszcze, bo zrobilem dużo fabularnych postępów, zredukowałem ilość postaci, zwiększyłem ich jakoś…

Wakacje minęły mi pół na pół. Miałem robić maraton pisania książki – nie pykło. Pierwsze kilka tygodni miałem załamkę pisarską od czerwca do połowy lipca, w między czasie umarł mi też dziadek. Później wziąłem się za siebie, zacząłem uczyć się rysować w realiźmie, w Chorwacji zacząłem rozpisywać fabułę ogólną na całą serię i fabułę szczegółową na pierwszą część. W między czasie robiłem sobie tripy, i po moim mieście chodziłem przez kilka godzin codziennie prawie. Byłem też długo u babci bo prawie 3 tygodnie i ją tam pocieszyłem swoim towarzystwem. W ostatnie dwa tygodnie sierpnia zacząłem pisać… Niedługo. W roku szkolnym się zawiesiłem, bo niby pisałem, ale w gruncie rzeczy to oglądałem yt. W listopadzie dopiero wziąłem się za siebie, zrobiłem sobie wyzwania, jak nie używać telefonu, samodyscyplina, karanie siebie samemu wcześniejszym wstawaniem za każdą minutę na tel i pomogło, teraz zdadzą mi się gorszy dzień, że przesiedzę na yt, ale generalnie żal mi czasu na to. Wziąłem się tak na poważnie do roboty, poprawiłem fabułę, teraz robię eksperymenty narracyjne i kończę pisać Dział 1 książki. Nauka idzie mi całkiem, średnia 4.73, ZDAJĘ XD, ale jak na moje standardy to mało, za dużo czwórek mam, więc na pewno jeszcze poprawię, bo poluję na pasek, jak co roku.

Moje postanowienia na 2024☠️☠️☠️☠️…. Chciałem przeczytać 100 książek. Przeczytałem jakoś 45 około, w tym Władca Pierścieni, Igrzyska Śmierci, Drużyna, dużo książek Holly Black i trochę od Ricka Riordana. W przyszłym roku spróbuję przeczytać 70, możliwie bde się starać 2 książki w tygodniu (czyli 104 na rok), ale i tak jestem świadom, że szansa mała, że się uda, a 70 to spoko opcja tez. Z pisarskich postanowień na 2024 (napisać część 3) zrezygnowałem totalnie, bo po załamce i tak bym nie skończył, a wpadłem na tyle pomysłów, że zacząłem pisać reboot części 1, na przyszły rok chcę go skończyć i napisać reboot części 2. Oprócz tego chcę rozwinąć swój system filozoficzno moralny wykreowany w tym roku i opanować nowe umiejętności, głównie rysowanie, ale też animacja lego, gra w szachy. Chcę też popracować nad sobą. Już zacząłem wiele z tych rzeczy robić, np. W rozwijaniu siebie pokonałem znaczną cześć uzależnienia od prokrastyncji i zacząłem pomagać, to mnie tak spełnia, kiedy wykorzystuję swoje predyspozycje (nie wierzę w talenty) do pomagania ludziom, wspieram ich psychicznie, rozmawiam, pomagam z nauką, czasami jak widzę, że ktoś nie umie na sprawdzianie to dam po cichaczu jakąś ściągę. Cóż, podoba mi się to, co robię.

Do kolejnego razu za dokładnie 123 lata, 45 dni, 6 godzin, 7 minut, 8 sekund i 9milisekund

Odpowiedz
5
Shooting.Shark

Shooting.Shark

@Tajemniczy_Duch Po pierwsze – cześć! (Nie wiem, czy miałem już okazję przeczytać jakiś twój wpis)

Jestem zafascynowany tym, co tu napisałeś i bardzo mnie to wciągnęło :)) Jestem wzrokowcem, do tego myślę wizualnie. Jeżeli chcesz to odezwij się na priv :)

Odpowiedz
1
Patom17

Patom17

@Tajemniczy_Duch siema miłego sylwestra

Odpowiedz
1
Tajemniczy_Duch

Tajemniczy_Duch

•  AUTOR

@_r4ttlehead @_r4ttlehead oczywiście że się odezwę tylko aktualnie wychodzę zaraz z domu, ale jak wrócę to chętnie

Odpowiedz
1
mandarynkowo

mandarynkowo

@Tajemniczy_Duch ja nie myślę więc niestety nie mogę pomóc

Odpowiedz
1
mandarynkowo

mandarynkowo

Odpowiedz
Tajemniczy_Duch

Tajemniczy_Duch

•  AUTOR

@DevotedToXifang niebieskie

Odpowiedz
mandarynkowo

mandarynkowo

Odpowiedz
Tajemniczy_Duch

Tajemniczy_Duch

•  AUTOR

@DevotedToXifang nie nie nie nie nie.
Tak

Odpowiedz
Wszystkie wpisy:
Tajemniczy_Duch

Tajemniczy_Duch

AUTOR•  

Hejka! Witam was w kolejnym wpisie! Będzie gadane o koncercie Podsiadły, planach wakacyjnych, roku szkolnym, mojej filozofii, pisarstwie i czytelniczych planach!

Jak wszyscy wiemy, kilka dni temu zaczęły się WAKACJE! W tym roku skończyłem klasę pierwszą liceum. Minęła mi ona dobrze, w listopadzie co prawda złamałem nogę i wróciłem dopiero w marcu, ale i tak większość roku byłem w klasie. Moja klasa jest bardzo fajna, dobrze się z nimi dogaduje chociaż niektórzy są czasami troszkę głupi (np nie umieli przesylabować czegoś a jesteśmy na rozrzerzonym polskim lub kiedy pisali na kartkówkach że w drugiej wojnie światowej zaatakowała była Francja ktora podpisała pakt Ribentrop Molotov z Hitlerem, przywódcą aliantów) . Mimo to naprawdę ich lubię. Moja Średnia na koniec to 5.11, pasek był, w zdjęciu niżej pokażę swoje oceny na koniec.

Co będę robić w wakacje? Cóż mam mnóstwo rzeczy do napisania w mojej książce ( o tym Później), mnóstwo książek do przeczytania (o tym też Później), no i jadę do Chorwacji. Oprócz tego dostałem propozycję startu w Olimpiadzie z Języka Polskiego której wygranie łączy się z darmowymi studiami (przyjmują mnie na studia spoza rekrutacji) . To oznacza że będę się też trochę uczyć w wakacje, ale cóż… WARTO.

Byłem ostatnio na koncercie Dawida Podsiadły w Chorzowie. Było naprawdę super. Na piosence "Nie ma fal" pływały po niebie rekiny. Zarąbiste efekty, piosenka MORI także cudna i jak zawsze smutna. Żal mi że nie było Darii Zawiałow a dzień później już była, ale i tak mieliśmy Korteza, Myslovitza, Ralpha Kamińskiego i jeszcze jakąś panią. Koncert trwał 21.15 -23.45 jakoś, wróciliśmy do domu o 3.00

Pisarskq załamka o której mówiłem w poprzednim wpisie dalej trwa. Styczeń – maj nie napisałem totalnie NIC. Dopiero pod koniec maja zacząłem pewnego rodzaju nowy projekt. Pp wielu przemyśleniach stwierdziłem, że moich książek nie da się uratować. Po prostu chcę aby one miały taki polot, profesjonalną fabułę i mnóstwo symboliki filozoficznej. Chciałbym aby każda Książka dotykała innych tematów. Dlatego zacząłem obmyślać pewnego rodzaju filozofię. Myślałem sobie o tym czym jest obiektywizm, czy jest on ważniejszy od subiektywnych opinii, o absolutyźmie moralnym, o tym czy oddanie życia to heroizm czy głupota, o tym czym jest wyjątkowość, jak radzić sobie z nieszczęściem, czym jest brzemię i dar… mnóstwo rzeczy, ale nie bedę o tym opowiadać. Część filozoficzną już mam obmyślaną, teraz rozmyślam o logicznej fabule i układam plany wydarzeń. Kiedy to zrobię, myślę że w najbliższych dniach, ZACZNĘ M MARATON PISARSKI PRZEZ DWA MIESIĄCE. Będę pisać REBOOT moich oryginalnych książek, wykorzystując oczywiście ich fragmenty. Jestem mega podjarany tym projektem, ale też strasznie się boję że to zepsuję….

Czytelniczo teraz stoję. Najwięcej przeczytałem w kwietniu bo przeczytałem Władcę Pierścieni, Igrzyska Śmierci i Kosiarzy. Jednak w maju, kiedy zacząłem wracać do pisarstwa znacznie zwolniłem. W czerwcu nie przeczytałem niczego. Mój plan 100 książek już jest na pewno spalony, ale jakoś bardzo mi na tym nie zależało a i tak za chwilę zaczynam maraton czytelniczy. Najbardziej podobały mi się Igrzyska Śmierci… Np po prostu piękne. Te opisy okrucieństwa Kapitolu, czytając to aż rozmyślałem o tym jak bardzo zbliżamy się do takiej wizji świata.  Finał Kosogłosa mnie po prostu rozwalił…Zwłaszcza bomba i strzał Katniss.

No to tyle na dzisiaj. Kolejny wpis chyba będzie w wrześniu. Bye bye i miłych wakacji

P.S Kto ogląda Waksy? Ja teraz zacząłem bardziej i muszę przyznać mega sezon.

Odpowiedz
6
Tajemniczy_Duch

Tajemniczy_Duch

•  AUTOR

@polski.quill @Blume-der-Geschichte
+ a rok szkolny i tak wchodzę tu 3 razy rzadziej

Odpowiedz
mandarynkowo

mandarynkowo

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (5)
Tajemniczy_Duch

Tajemniczy_Duch

AUTOR•  

Witam znów! W tym wpisie opowiem o tym, jak złamałem nogę w sposób idiotyczny (naprawdę), o ocenach na półrocze,, szkole, feriach, życiu, hobby i nie wiem czym jeszcze 😂

Zacznijmy od złamanej nogi. 17 listopad, piątek, godzina 16.17. Dwie minuty wcześniej skończyłem lekcje biologii i wyszedłem ze szkoły. Już rozmyślałem, co zrobię w weekend, jak wrócę do domu. Zmęczony po wszystkich lekcjach nie sądziłem, że cokolwiek się jeszcze może stać. Z naszej szkoły są dwie drogi, aby wyjść z terenu szkoły. Jedna okrężna, asfaltowa dla samochodów. Druga to wydeptany skrót. Naturalnie, większość chodzi na skróty, więc ja też. Poprawiłem sobie czapkę, bo była mi niewygodna i… To ostatnie, co zrobiłem. Poślizgnąłem się na lo… Nie, sęk w tym że to nie był lód. Poślizgnąłem się ma BŁOCIE i promieniujący ból zaczął paraliżować moją nogę. Zaczęli się zbierać wokół mnie uczniowie którzy też skończyli lekcje. Pytali, czy nic mi nie jest, ale przez dłuższą chwilę nic do mnie nie dochodziło. Nie wiedziałem, gdzie jestem, ani co się dzieje. W końcu jedna dziewczyna się zapytała czy pójść po nauczyciela, powiedziałem, że tak. Przyszło dwóch panów, podnieśli mnie. Zadzwoniłem po rodziców, przyjechał po mnie tata, cebulę później już z rodzicami oboma pojechaliśmy do szpitala. Okazało się, że złamana jest kość przystająca piszczelowa. Do gipsu. Musiałem chodzić o dwóch kulach z nogą złamaną w górze. Od połowy listopada nie wychodziłem z domu, lekcje przepisywałem ze zdjęć. Moja klasa bardzo mnie wspierała, sporo do mnie pisali, że za mną tęsknią i w ogóle… Moje słodziaki 😍😅💟. Byłem raz na wigilijne gdzie dostałem piękną kolekcję podpisów 😎. Na początku stycznia zdjęli mi gips. Nogą się zrosła, ale dalej musiałem chodzić w ortezie, z nogą w górze. Po dwóch tygodniach, w połowie stycznia, doktor zabrał mi ortezę i pozwolił już stawiać nogę, chodząc o dwóch kulach. Po kolejnych trzech tygodniach czyli jakoś na początku lutego, kazał mi odłożyć jedną kule na tydzień. Od jutra uczę się chodzić bez niczego. Hurra!
W związku ze złamaną nogą, mam lekcje zdalne. Muszę przyznać, lekcje zdalne indywidualne są dużo lepsze od uczęszczania na lekcje pod względem edukacyjnym. Większość lekcji mam tylko dwadzieścia minut tygodniowo. Polskiego, historii i angielskiego mam półtorej godziny, matmy 70 minut. Od razu widać, że to wiele mniej godzin, a zdążam w tym czasie, przerobić wiele więcej materiału. Te zdalne to dosłownie pakiet większa wydajność nauki + mniejsze zmęczenie ucznia. Szczerze jednak, czuję się strasznie samotny. Nigdzie nie chodzę prawie sam, bo pomocy potrzebuję. Kijowo. Ale niedługo już wracam 😅 do moich słodziaków z klasy 💟💖💗
Jeśli chodzi o hobby (czytajcie, jako pisanie książek) to skończyłem pisać Dziecko Zemsty, a przynajmniej można tak powiedzieć. Mam bardzo sporo problemów ostatnio związanych z hobby. Mam wrażenie, że nie wiem w którą iść stronę, czy w brutalność, czy bez brutalności, w publiczność dorosłą, czy nie, opisy długie, czy nie… Pytań mnóstwo, odpowiedzi, ani jednej. Zresztą ostatnio mam też takie zwątpienie w moje książki, że one i tak nic nie osiągną. Na sq już opublikowałem sporo rozdziałów, ale popularności żadnej nie zdobyły. Na watt padzie też, dlatego zastanawiam się, czy warto. Zresztą problemów jest wiele, a ja nie potrafię nawet wejść w plik z moją książką od miesiąca. A jak się przemogę, od razu wyłączam go z rozpaczą i odrazą. Zastanawiam się nad rezygnacją, ale bez pisania ja jestem nikim, robię to odkąd nauczyłem się literek (dosłownie, miałem osiem lat).
Co do ocen na półrocze, pierwsza połowa klasy 1 liceum poszła mi z górki. Dwa i pół miesiąca, co byłem jeszcze w szkole to w ogóle się nie uczyłem, mając same piątki i szóstki. Po złamaniu nogi dostałem sporo ocen "nb" (nieobecność), cześć z nich mi odpuszczono, część nadrobiłem na zdalnych, a cześć napiszę w szkole. Najgorzej z geografii, bo pani mi wpisała pałę o wadze pięć ze sprawdzianu którego nie pisałem, abym miał odpowiednią ilość ocen xD. Najgorsze, że na drugie półrocze odeszła, więc był problem, bo odchodząc mnie uwaliła na koniec. Całe szczęście nowa nauczycielka z wychowawczynią jakoś to naprawiły. Moja ocena na półrocze była jednak dwójką, a powinno być czwórką. Trudno.
A tak ogółem, dziś mam urodziny…, ale konta! Druga rocznica, bo założyłem te konto 11 lutego w piątek, w ostatni dzień szkoły przed feriami (w tamtym roku, w tym roku to niedziela i mój ostatni dzień ferii xD).
Obejrzałem serię filmów Xmen, jestem bardzo zadowolony, momentami za dużo postaci, które mogły się mylić, czasami naciągane wątki, zdarzały się mi dwie relacje, które wydawały się nienaturalne, no i część "Przeszłość Która Nadejdzie" strasznie sporo namieszała. Serię oceniam jednak pozytywnie.
Przeczytałem w tym roku już 11 książek:
Królewski Zwiadowca: Zaginiony Książę, Ucieczka z zamku Falaise, Wilki Arazan. Trylogia Elfhame: Zły Król, Królowa Niczego. Morrigan Crow: Wundermistrz. Krzyżacy: cześć 1 i 2. Magnus Chase: Miecz lata, Młot Thora, Statek Umarłych. Trylogia Elfhame najlepsza, Krzyżacy trochę trudni do zrozumienia, w Magnusie za dużo żartów, w Morrigan się nie potrafię zżyć z bohaterami (oprócz bohaterki głównej), Zwiadowcy trzymali poziom, ale ostatnia cześć dziwna. Obecnie zaczynam Kroniki Rodu Kane Ricka Riordana, później wezmę się za kilka książek, co mam nieprzeczytanych z różnych serii, a następnie chcę Władcę pierścieni przeczytać wreszcie.
Aha, Śniło mi się trzy razy, że umarłem. Te sny oznaczają, że się jakiś etap w życiu kończy. Mam nadzieję, że to nie pisanie 😶
Do kolejnego wpisu za dziesięć lat!
(Polecam @Nola @-_…Nothing…_- @agtx )
Aha i pozdrawiam moja kochana klasę jeśli ktoś z niej to czyta jesteście kochani, słodziaki

Odpowiedz
13
mandarynkowo

mandarynkowo

Odpowiedz
1
Tajemniczy_Duch

Tajemniczy_Duch

•  AUTOR

@DevotedToXifang sądzę że tak

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (6)
Tajemniczy_Duch

Tajemniczy_Duch

AUTOR•  

Hej! Oto Kolejny wpis! W tym opowiem wam o: moich wakacjach, szkole średniej, zmianach w książce i pomniejszych rzeczach które się w wakacje zdarzyły

Wakacje minęły mi dosyć fajnie. Najpierw spędziłem czas w domu i na podwórku gdzie wychodziłem z kolegami z podstawówki. Było zabawnie i na pewno tego nie zapomnę, pod tym względem te wakacje były dużo lepsze od poprzednich. Niestety przepadły mi kolonie, ponieważ je odwołali. Jeden tydzień byłem u babci od strony mamy aby podczas jej nieobecność opiekować się jej suczką o imieniu Figa. Zacznijmy od tego, że ja i ten pies to się uwielbiamy, zawsze jak jestem u babci to ją zapraszam na kolana i głaskam 😄. Jest strasznie słodka i wariatka, ale jak tam byłem to bez babci miała straszną depresję, nie jadła, była smutna i chciała bardzo wiele mojego towarzystwa. Pomimo to myślę że dobrze się nią zająłem, a jak babcia wróciła to Figa była obrażona na nią xDDDDD. Potem byłem w Chorwacji, gdzie było jak… Co roku heh. No ale tam jest strasznie fajny vibe. Przeplynalem kilometr tak wtf nwm jakim cudem bo nie jestem zbyt wysportowany, ale też w morzu się lepiej pływa, bo adriatyk wypycha mocno. Później miałem jechać do drugiej babci, byłem tam dwa dni, ale się rozchorowałem. Miałem około 40 stopni gorączki, strasznie mnie głowa bolała i brzuch, nie było fajnie. Do babci wróciłem więc tydzień później i byłem tam dziesięć dni jakoś. U babci też zawsze jest ten taki vibe, mówienie dzień dobry wszystkim znajomym babci po czym pytanie się jej kto to był (ręka do góry kto tak miał też XD), chodzenie na zakupy, oglądanie z dziadkiem tureckich seriali (w tym roku były hiszpańskie też, i Akacjowa 38 mnie tak wciągnęła że dalej oglądam 😬), zrywanie malin, grabienie i mnóstwo innych charakterystycznych dla pobytów u babci rzeczy. Było też wychodzenie z psem z przyjaciółką no i strasznie dużo pisałem. Napisałem ponad tyle wyrazów ile miałem zaplanowane, ale o tym dokładniej opowiem później. A wam jak minęły wakacje? Mi świetnie, były lepsze niż poprzednie i nigdy ich nie zapomnę.

Zacząłem chodzić do szkoły średniej ☠️. Jestem w pierwszej klasie liceum na profilu typowo artystycznym. Same dziewczyny mam w klasie prawie no i ogólnie wydają się być spoko. Wolę na razie nie mówić nic na pewno, ale są dosyć miłe,) łatwo się z nimi rozmawia, mamy dużo zabawnych sytuacji i niektóre z nich są podobne do mnie. Ja od zawsze łatwo się dogadywałem z dziewczynami, więc bardzo mi się ta sytuacja podoba, zwłaszcza, że na ogół lepiej dużo mi się gada z dziewczynami niż z chłopakami. Mam na myśli to, że często nie rozumiem chłopaków w moim wieku i czasami, keidy ci nie wiedzą jakie błędy robią w swoich związkach to ja uważam je za oczywistą oczywistość 🤭. Aczkolwiek przez cztery lata to ja chyba sam babą zostanę XD, bo na jakoś 18 osób tylko 3 chłopaków w tym ja, drugi introwertyk, a trzeci.. no raczej z nim nie porozmawiam, ale nie chce publicznie mówić o co chodzi. Nauczyciele są spoko, ale mam kilku, co niezbyt lubię i paru, co mnie nie lubią. Niestety pani z geografii kazała nam wkuć jakąś zdecydowanie zbyt długą listę na której są rzeki, jeziora, góry, niziny, wyżyny, zatoki, Cieśniny, Kanały, morza i jeszcze coś tam. Będzie tego odpytywać przy mapie a od starszej koleżanki wiem, że ta lista jeszcze urośnie 😑. W sensie inni mają gorzej, ale i Tak to przesada moim zdaniem. A tak to wszyscy nauczyciele prawie mnie za geniusza uznali, bo znałem kilka wiadomości z 4 klasy, a pani z fizyki za bardzo kocha Ensteina. Mówiła o nim połowę lekcji organizacyjnej, zna jego cytaty, ma jego wielki plakat w sali który sobie kupiła. Szok. Szkoła fajna, nie zawiodła mnie, ale budynek strasznie wielki, więc się gubię jeszcze czasami. Mam do liceum tyle samo co do podstawówki XD. Cieszy mnie też, że mogę telefonu legalnie używać na przerwach, ale strasznie tęsknię za klasą i niektórymi nauczycielami. Oprócz tego to okropne, że codziennie przechodzę koło mojej najlepszej przyjaciółki, a nawet nie mam czasu z nią zbytnio pogadać. A dodatkowo się sytuacja między nami pokomplikowała i jest zdecydowanie gorzej niż kiedyś. Mam wrażenie, że ma mnie dość, ale pewnie to tylko moje paranoje 😑. Cały czas mi się przypominają nasze rozmowy wszystkie i te chwile, które przeżyliśmy, strasznie tęsknię za tamtymi czasami. Że też tego nie doceniałem 😞. W ogóle bez klasy dawnej trochę pustkę czuje, ale myślę że w końcu się przyzwyczaję do zmiany.

Co do mojej książki to trochę się pozmieniało. Zacznijmy od tego, że wpadłem na genialny pomysł, aby podzielić pierwszą część na pierwszą i drugą, a cześć drugą na trzecią i czwartą. Nawet już to zrobiłem, ale gdy się rozmyśliłem i pomyślałem dużej o przyszłości oraz tym, co bym chciał w przyszłości napisać, czy zrobić to wycofałem się z tej decyzji. Obecnie poprawiam i kończę część 2 Dziecko Zemsty, więc myślę, że do końca roku skończę. A teraz wróćmy do tego zdania w części o wakacjach (…no i strasznie dużo pisałem. Napisałem ponad tyle wyrazów ile miałem zaplanowane, ale o tym dokładniej opowiem później.). Na początku wakacji chciałem aby 1 cześć miała co najmniej tyle samo co druga. Chciałem zrobić to do końca wakacji więc codziennie pisałem mnóstwo stron, aby tego dosięgnąć. Miałem codziennie pisać 3 strony, aby to osiągnąć, ale kończyło się na tym, że pisałem 5 – 7 XD. No więc udało się to w połowie sierpnia, ale odbiło mi żeby wyremontować finał pierwszej części, a to sprawiło, że zacząłem znowu czytać całą pierwszą część i ją poprawiać. Dzięki temu wpadłem na parę świetnych pomysłów, ponieważ zwiększyłem ilość technologi w New City i poprawiłem niektóre rozdziały, które tego wymagały. Bardziej przestawiłem proces tego, jak wybrańcy zyskiwali na sławie, czy też pokazałem więcej problemów królewskich Żarta. No, a później to jakoś tak dziwnie się podziało i jednak nie skończyłem tej drugiej części. Obecnie się jednak nie spieszę, chce na spokojnie dopisać tą drugą część, bo…Wpadłem na świetny plan dotyczący sprzedaży i wydania mojej książki. Pozwólcie, że wam go skrócę. Języka polskiego nie używa zbyt wielu ludzi na świecie, więc chatem GPT przetłumaczę ją na angielski oraz projekt ten dam jakiemuś rówieśnikowi z Anglii (mam już dwóch na oku). Okładkę zrobiłem już są. Zanim wydam książkę w wersji klasycznej, wydam ją w formie ebook aby oszczędzić sobie kosztów na sam początek. Wydam ją pod pseudonimem. Pierwszy tydzień w cenie 0.99 USD, dwa tygodnie w cenie 1.99 USD, miesiąc 2.99 USD, dwa miesiące 4.99 USD, a w końcu 9.99 USD cena ostateczna (około 36 PLN). Wtedy też zamierzam stworzyć własną stronę o postaciach itp., rozpromowywac książkę na różnych forach dyskusyjnych, przetłumaczyć na inne popularne języki i wydać wersję klasyczną. Mam także pomysł aby każda książka miała dwie wersje – wersję dla osoby nastoletnio – dorosłej i wersję dla dzieci odartą z brutalnych czy poważnych elementów. To da mi dojście do większej grupy czytelników, więcej pieniędzy i w wielu przypadkach te dzieci, kiedy dorosną będą chciały przeczytać rozszerzoną wersję. Jako środki reklamy zamierzam użyć własnej fali kubków, koszulek, wcześniej wspomnianej strony internetowej. Dobrym pomysłem na reklamę jest także podpisanie umowy z firmą Lego. W mojej książce jest wiele rzeczy, które byłyby świetne jako konstrukcje Lego. To mogło by dać zarobki firmie Lego, a zarazem trafić do większej grupy czytelników. Dobrym pomysłem będzie także własna gra komputerowa powiązana z fabułą książki, jeśli znajdę na to pieniądze. To wszystko wiąże się jednak z… Ciężką pracą. Chcę skończyć tą drugą część i nowy rok zacząć z petardy. Mam bowiem do stworzenia aż osiem projektów. Są to:
– Pierwsza część po angielsku
– Pierwsza część w formie opowiadania dla dzieci
– Pierwsza część w formie scenariusza
– Pierwsza część w formie opowiadania dla dzieci po angielski
– Pierwsza część w formie scenariusza po angielsku
– Druga część po angielsku
– Druga część w formie opowiadania dla dzieci
– Druga część w formie scenariusza
– Druga część w formie opowiadania dla dzieci po angielski
– Druga część w formie scenariusza po angielsku.
Dopiero, kiedy skończę to wszystko zamierzam zacząć pisać trzecią część o tytule "Pradawny Demon" . Ale to nie wszystko. Zmieniłem plany odnośnie przyszłych części i część 6 "Inwazja Duchów", część 7 "Herowhele" oraz część 8 "Wyznawcy Imargera" zamierzam połączyć w jedną o tytule "Fuzja". Wymyśliłem już szczegółowo jej fabułę i jest ZARĄBISTA. Myślę nad połączeniem w ten sam sposób przyszłych części 4 i 5 oraz 12 i 13 (teraz 10 i 11 ze względu na połączenie tamtych trzech), ale jeszcze nie wiem.

Obejrzałem całe Ninjago Dragons Rising i ogólnie nwm co mam o tym serialu myśleć. Z jednej strony miało to naprawdę dobrą fabułę, wprowadziło wiele nowych rzeczy i oglądając jeden odcinek, nie mogłem się doczekać kolejnego. Z drugiej jednak strony to żal mi starych bohaterów, który z głównych ról spadli na rolę drugoplanowe, a cały serial kompletnie wszystko pozmieniał oraz dodał bardzo wiele nowych zagadnień. Bardzo dobrym punktem tego sezonu byli antagoniści, now głowni bohaterowie, którzy ostatecznie mnie nie zawiedli, a wręcz przeciwnie, naprawienie charakterów dawnych postaci i ciągły rozwój wątków i mistrzowski Cliffanger na końcu. Nareszcie skończyli z cringowym humorem, obecnym w serialu przez dobre kilka sezonów ostatnich, a żarty w tym serialu potrafiły wywołać uśmiech. Smuci mnie, że Jaya było tak mało i mam szczerą nadzieję, że będzie go dużo w sezonie 2. Cieszy mnie jednak, że Ninjago się odradza, bo gdzieś do po sezonie 10 wielu fanów tego serialu się odwróciło od niego ze względu na to, iż postacie zostały w pewnym sensie zepsute. Sezon 11 to dosłownie ani jednej dobrej opinii o nim nie słyszałem i jedyne, co mi się tam podobało to Zane jako Lodowy Cesarz. Sezon 12 był całkiem dobry według mnie, ale decyzje bohaterów strasznie tam głupie były. Sezon 13 jedyne, co dobre było według mnie to rozwój Colea i nowa motywacja złoczyńcy, bo celem antagonisty był zarobek. Sezon 14 tylko sety miał niezłe i dopiero od 15 się to wszystko zaczęło odradzać. Sezon 15 był naprawdę dobrym sezonem według mnie ze względu na fabułę, postacie i motywy oceaniczne, sezon 16 również był widowiskowy, a w końcu nowy SERIAL Dragons Rising, który zgromadził całkiem śliczną widownie.

A tak poza tym to straciłem kontakt z jedną przyjaciółkę i zatracam relację z drugą, tą wcześniej wspomnianą w kawałku o nowej szkole😶. Czekam strasznie na święta, a w tym tygodniu mam 4 testy 🤭. W tym roku jednak mam strasznie dobre oceny, a nie uczę się jakoś dużo. Zainteresowałem się muzyką Eda Sheerana, obejrzałem prawie cały serial Obi Wan Kenobi 9/10, jak na razie. Zacząłem oglądać serial Ashoka Tano 7/10, jak na razie, bo niezbyt lubię główną bohaterkę. Obejrzałem drugi sezon Lokiego i według mnie dzieło sztuki 2137213721372137213721372137/10, ponieważ niesamowicie rozwinęli wątki z sezonu pierwszego, a finał mnie zaskoczył tak bardzo, że już dawno się tak nie zdziwiłem po obejrzeniu czegoś. Oczywiście trochę chaosu, ale raczej to było do przewidzenia włączając serial o podróżach w czacie, przestrzeni, przejściach po multiwersach, czasopoślizgach, tkalniach temporalnych, drzewach wszechświatów i bogach nordyckich wspólpracujących z jakimiś suso agencjami. Mam też quiz na stronie głównej po raz pierwszy, zamierzam dodać kilka quizów. Kończę czytać Zwiadowców i będę czytać Pięć Królestw niebawem.

Bay! Do kolejnego wpisu! Życzę wszystkim "Słodkiego, miłego życia"

Odpowiedz
14
Tajemniczy_Duch

Tajemniczy_Duch

•  AUTOR

@.skyidiot. Ja jestem na 11 a to ostatnia cześć.

Odpowiedz
mandarynkowo

mandarynkowo

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (4)
Tajemniczy_Duch

Tajemniczy_Duch

AUTOR•  

MAM WIELKĄ PROŚBĘ, CZY MOGLIBYŚCIE POLUBIĆ I POLECIĆ PIERWSZY ROZDZIAŁ MOJEGO OPO, PLS. CHCIAŁBYM ABY TRAFIŁO DO KATEGORII POPULARNE!!!!

Zacznijmy od tego, że koniec roku szkolnego! Jest to dla mnie dosyć szczególny koniec roku, ponieważ żegnam się z moją szkołą podstawową. Z całą pewnością będę tęsknić za wieloma osobami, między innymi moją klasą, którą będę widywać znacznie rzadziej, wychowawczynią klasy która była naprawdę super i była z nami całe osiem lat, za panią z WDŻ, która jest pierwszą osobą dorosłą, która przeczytała moją książkę, za panią z plastyki z którą miałem dobry kontakt. Myślę że będę tęsknić za niemal każdym nauczycielem, ale również za samym budynkiem, naszą salą i szkolnym sklepikiem. Naturalnie zakończyłem szkołę z wyróżnieniem, a moje oceny na świadectwie to:
Polski – 6
Mata – 5
Angl-4
Plasta-6
Muza-6
Regionalna – 6
Przyroda-5
Biologia-6
Gegra-5
Fiza-5
Chemia-4
Niemiecki-4
Infa-4
Wf-5
WOS – 5
Edb-6
Historia – 6

Są również wyniki z egzaminów, które mam dosyć dobre. Z polskiego mam 93 procent, z matematyki 96 (xD ja nie umiem aż tak bardzo maty, to ten egzamin był łatwy) I z angielskiego niestety tylko 80. Miejsce w mojej przyszłej szkole mam już zapewnione, więc łatwo z nimi xD

W czasie przed ostatnim wpisem był także komers który oceniam dosyć dobrze. Wyobrażałem go sobie troszeczkę inaczej szczerze mówiąc i spodziewałem się, że będzie gorzej. Na szczęście byłem miło zaskoczony. Jedzenie było pyszne, DJ dosyć fajny ale wielu osobom się nie podobał nwm czemu.

Co do mojej książki, w zeszłym tygodniu na nowo zacząłem pisać! Przez dwa miesiące nic nie potrafiłem napisać, ale wreszcie się udało! Wprowadziłem wiele nowych zmian, np usunąłem złe klony, zmieniłem sposób w jaki główny bohater staje się królem dżinów i w nowej wersji dzieci Arcypraojca są adoptowane. Obecnie remontuje Dziecko Zemsty.

A teraz coś na co wszyscy czekali, wakacje! Jak wam mijają? Jedziecie gdzieś, a może macie jakieś pomysły na najbliższe zajęcia? Jeśli chodzi o mnie to jadę do Chorwacji, do babci na tydzień i może jeszcze gdzie pojadę, a tak to zamierzam skończyć drugą część.

Polecam @julitkv która w tym tygodniu doszła do rankingu i konkursy które organizuje @Agtx
Kolejny wpis będzie prawdopodobnie we wrześniu.
Bay!

Aha i nwm czy mówiłem straciłem świat w MC na którym grałem parę lat i miałem całe miasto wybudowane na survivalu 😕

Odpowiedz
21
Tajemniczy_Duch

Tajemniczy_Duch

•  AUTOR

@KokosowyX_Mapper thank you very much
Ale znam osoby które lepiej napisaly głównie z sq więc xD

Odpowiedz
1
Tajemniczy_Duch

Tajemniczy_Duch

•  AUTOR

@Bittis zależy w której jesteś klasie
Bo ja moją kiedyś też uważałem za tragedię, ale wiesz z czasem osoby dojrzewają i się zmieniają
My przez wiele lat byliśmy uważani za najbardziej kłótliwą klasą w szkole, kłóciliśmy się o wszystko. A w ósmej klasie? Nie było prawie żadnych sporów, wszyscy prawie chcieli po prostu przeżyć ten ostatni rok razem
I pomimo tego wszystkiego co mi zrobili, już jest mi smutno, że nie będę z nimi chodzić

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (6)
Tajemniczy_Duch

Tajemniczy_Duch

AUTOR•  

Kolejny wpis po kilku miesiącach! Zacznijmy od tego, że w tym czasie umarł mój dziadek 😢. W sensie był to dziadek do którego byłem najmniej przywiązany z wszystkich moich babć i dziadków, ale i tak mi smutno. Najgorsze chyba było pożegnanie. Kto wie co się dzieje na pożegnaniu ten wie ale mówić nie będę bo pewnie są tu również osoby mało odporne na takie rzeczy 😳.

Drugą sprawą jest to, że miałem egzaminy ósmoklasisty. Egzaminy poszły mi w miarę… Dziwnie. Matematyka którą miałem na próbnych najgorszej poszła mi mi najlepiej, mam przynajmniej 90 procent bo sprawdzałem odpowiedzi. Z polskiego napisałem dobrze tylko mam problem, ponieważ w rozprawce napisałem że ludzie nie mają wpływu na to jacy są. Odwołałem się do Opowieści Wigilijnej, napisałem że Scrooge nie był zły z własnej winy tylko wpłynęły na niego źle doświadczenia. Problem w tym że Opowieści wigilijnej trzeba było użyć w celu przeciwnym. Mój argument miał dużo sensu, ale się boję że mam to całe źle. Jeśli zaliczą mi to, będę chyba mieć niecałe 90 procent (jak na próbnych). Jeśli zaś nie zaliczą to pewnie około 50 więc kibicujcie. Angielski chyba poszedł mi średnio, w słuchaniu dużo strzelałem i stawiam na 60 procent.

Byłem na trzydniowej wycieczce do Pragi z wszystkimi klasami ósmymi! Wyglądała ona tak że pierwszy dzień wstawaliśmy okolo czwartej i jechaliśmy jakoś do dwunastej. Całe popołudnie chodziliśmy po tej stolicy i muszę przyznać, że było fajnie. Byliśmy na wieży telewizyjnej, skąd były super widoki, na ulicy paryskiej która wyglądała jakby wyjęta z Francji, w takiej ogromnej katedrze, która przeżyła więcej niż ktokolwiek mógłby się spodziewać i kilka innych rzeczy. Później poszliśmy do hotelu po raz pierwszy i szczerze powiem, nie podobał m się on. Nie zamykały się drzwi łazienek w pokojach, jedzenie było okropne a po nocy pukali do nas jacyś pijani mężczyźni. Na drugi dzień jedliśmy śniadanie, z rana szliśmy na kolejne zwiedzanie miasta. Byliśmy w takich wyglądających niebiańsko ogrodach, płynęliśmy statkiem i zwiedziliśmy nowe miasto, jechaliśmy metrem. Później w hotelu odwaliliśmy klasową imprę, graliśmy w prawda i wyzwanie. Było super. Trzeci dzień od razu z rana wyjeżdżaliśmy z Pragi i przed południem zatrzymaliśmy się w Dreźnie (Niemcy). Tam chodziliśmy po ogromnym muzeum, w którym każdy szedł w swoją stronę. Tam się zgubiłem xD. Na szczęście odnalazłem drogę, bo kierowałem się cały czas w dół i w końcu znalazłem jakąś drogę do wyjścia. Wróciliśmy w nocy.

Kolejną sprawą jest to, że opublikowałem część rozdziałów z serii Trzynaście Sztyletów. Kto wie, ten wie że już je kiedyś tu publikowałem i można nawet je znaleźć, ale od tamtego czasu znacznie wyremontowałem tą Trylogię i jest zupełnie inna niż wtedy. Remont części drugiej idzie niestety opornie, bo znowu wróciło to uczucie, że moja twórczość nadaje się tylko do pójścia na śmietnik. Na szczęście ostatnio sporo rzeczy ogólnych ogarnąłem, więc będzie mi się łatwiej pisało. Niestety wpadłem w pewną pułapkę, czegokolwiek nie zrobię to mi się nie podoba. Straciłem wiarę w mój talent. Otuchy dodało mi to, że pani z WDŻ skończyła czytać moją książkę i bardzo jej się podobała. Powiedziała, że dałem niesamowite opisy emocji, spodziewała się że będzie to raczej przeciętne i dziecinne, a okazało się że książka była zaskakująco dojrzała. Bohaterowie popełniali błędy i je naprawiali, a wrogowie nie byli tacy prości i nałożyłem nacisk nawet na nich.

Obejrzałem już wszystkie filmy Marvela oprócz Eternals, Shang Chi i Wakandy w moim sercu. Aha no i tych starych filmów, spoza MCU. Z seriali na razie obejrzałem tylko Lokiego i WandaVision. Jak na razie żaden film mnie nie zawiódł, najmniej podobał mi się Thor Mroczny Świat, ponieważ uważam, że był słaby pomysł na antagonistę, odrobinkę bez sensu fabułę i ogólnie mało mi się podobał, ale nie był jakiś okropny, takie 4/10. A co do najlepszych bohaterów to jak na razie moim ulubionym bohaterem jest Tony Stark (Iron Man), Loki i Wanda Maximoff. Obu pierwszych lubię za charakter, styl bycia i świetne żarty. Zaś Wandę lubię za historię, moce, wątki, emocje i wiele innych rzeczy. Byłem nawet na Strażnikach Galaktyki 3 z najlepszym przyjacielem w kinie, z okazji moich urodzin które były niedawno (14).

Co do innych rzeczy – nie chce się chwalić ale się okazało że mam około 120 IQ xD z tego co kojarzę to 118 (przeciętna ilość to 90 więc mam całkiem dobry wynik). Poza tym miałem bierzmowanie (wybrałem imię Antoni, bo to patron zgubionych rzeczy), a będę mieć komers. Najlepsza przyjaciółka zerwała ze mną przyjaźń, ale szczerze mówiąc, niezbyt mnie to dotknęło. Po pierwsze spodziewałem się że to zrobi już tydzień przed więc się przygotowałem (ja potrafię czytać ludziom w myślach, to nie żart). Poza tym stwierdziłem, że nie ma się po co tym przejmować. Skoro zrobiła to tak łatwo to znaczy, że nasza przyjaźń nic dla niej nie znaczyła, więc mówi się trudno.

Bye! Kolejny wpis prawdopodobnie po przyjściu wyników z egzaminów pewnie będzie (3 lipca)

Odpowiedz
23
Tajemniczy_Duch

Tajemniczy_Duch

•  AUTOR

@-kiciara- sorry ale ja nie rozumiem po co pisać z Niemca
W sensie egzamin z niemieckiego jest na tym samym poziomie co angielski. Tylko że angl robimy osiem lat a nmc 2
No ale ok

Odpowiedz
Patom17

Patom17

@Tajemniczy_Duch pszeprasam ze mnie wtedy nie bylo i cie nie wsparlem pszepradam gdybym wiedzial co pszezywasz… nie odsedl bym z sameQuziy

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (3)