Patryk

Dalliance

Patryk

Dalliance

imię: Bella Ciao

miasto: WHERE IS THE LOVE?

www: youtu.be

o mnie: przeczytaj

11511

O mnie

☆✼★━━━━━━━━━━━━★✼☆
/Love Is All You Need (LIAYN) w trakcie poprawy
☆✼★━━━━━━━━━━━━★✼☆

🌹25 luty 2018r. - założenie konta
🌹9 lipca 2018r. - opowiadanie „Love Is All You Need” na Stronie... Czytaj dalej

Ostatni wpis

Dalliance

Dalliance

Hej 🤗 Jak samopoczucie? Czytaj dalej
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

V...e

Jejku jak tu pięknie!
Ekstra tło! Zgadzam się ze wszystkimi komentarzami powyżej!
Twoje konto jest ekstra, a opowiadania najlepsze na całej stronie!!

Odpowiedz
1
Dalliance

Dalliance

•  AUTOR

@.CzekoladowaMuffinka. Ojejku, dziękuję 💓

Odpowiedz

V...e

@Dalliance nie ma za co! Jak się trzymasz? Poprawił Ci się humor? 😉

Odpowiedz

V...e

Kochana?
Jesteś jeszcze tu?
Zaglądasz tu w ogóle?
Jak się trzymasz?
Proszę odpisz…

Odpowiedz
1

V...e

@Dalliance Trochę lepiej? Czy twoja „pustka” się „napełnia”? 😂

Odpowiedz

V...e

@Dalliance pogodziłaś się z Crixie?

Odpowiedz
pokaż więcej odpowiedzi (1)
Dalliance

Dalliance

AUTOR•  

Witajcie! 👐
Ogłaszam kryzys mojej weny i tego konta. Ostatnio nie jestem w stanie pisać sensownych zdań, przez co każde pisanie, czegokolwiek mnie wykańcza.
Uwaga, teraz zaczynają się żale!
Od kilku dni czuję się jakaś samotna, mam taką jakby pustkę w sercu. Za każdym razem, gdy potrzebowałam wsparcia, to nie miałam komu tego wszystkiego napisać, a gdy w końcu znalazłam właściwą osobę to nie umiałam tego wszystkiego ubrać w słowa.
Ostatnio to wszystko mnie coraz bardziej przytłacza. Jedyne do czego się nadaję to do ryczenia. Staram się być pozytywną osobą, co mi chyba wychodziło.
W tym roku szkolnym muszę wybrać nową szkołę, kompletnie nie wiem jaką wybrać, do tego w następne wakację będę miała poważną operację, której się tak cholernie boję. Gdy sobie o niej przypomnę to wybucham płaczem. Słowa „będzie dobrze” na jakiś czas podnoszą mnie na duchu, ale to tylko na chwilę. Moje życie nie jest już tak piękne i kolorowe, jakie miałam kiedyś. Szczerze? Nigdy nie mogłam siebie wyobrazić w wieku 20 lat czy 30 lat… (nie piszę tu o samobójstwie, nic z tych rzeczy. Ale chyba to tak brzmi 😂 nie byłabym w stanie zrobić tego swoim bliskim. A poza tym jestem zbyt wielkim tchórzem na takie postąpienie). Nikomu nie życzę, żeby przechodził to samo, co ja, bo to jest potworne uczucie. To nawet nie jest uczucie, to jest pustka.
Nigdy nie usłyszałam tylu komplementów ile przeczytałam tutaj. Chociaż na chwilę wiedziałam, jak smakuje szczęście. Mimo wszystko, nawet tu musiałam zaznać goryczy. W życiu próbowałam od tego uczucia uciec i myślałam, że już na tyle zaszłam, że jej nie spotkam. Ale myliłam się. Spotkałam się z hejtem i z krytyką. Jak to ja, z początku nie chciałam tych słów przyjąć do świadomości, lecz po czasie zaczęłam to wszystko akceptować, a na koniec brałam te słowa za bardzo do serca. I tu jest błąd. Zamiast w sercu ulokować Wasze, kochane komentarze, to brałam te złe, hejt i krytykę, z którą trzeba obchodzić się ostrożnie, ale problem w tym, że ja nie umiem.
W mojej głowie panuję prawidziwy chaos, który od kilku tygodni próbuję ujarzmić, ale moje starania nie przynoszą żadnych skutków. Dużo osób mi już napąciło w głowię, przez co już sama nie wiem, co o sobie myśleć. W końcu jestem ładna czy brzydka? W końcu piszę z*********, dobrze, przeciętnie, czy raczej do niczego?
Na barkach niosę zaufanie czytelników, którzy wyczekują z nadzieją na genialny rozdział. Nie daję sobie rady z zadaniem jakie mi powierzyliście. Nie jestem na tyle dobra by zdołać Waszym oczekiwaniom. Zawsze, gdy się staram to wszystko wychodzi mi do niczego, lecz gdy piszę „byle jak” to grono pozytywnych odbiorców się poszerza, więc sama już nie wiem, co robić.
Nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy zakładają na siebie maski by ukryć siebie prawdziwego, ostatnio doszłam do wniosku, że sama zaczęłam je nosić.
Boję się, że popadam w jakąś psychozę…
Przepraszam, że Was zawiodłam, ale moja psychika musi odpocząć. Te wakacje jednak zrujnowały mnie do reszty. A osoby, które mnie nienawidzą mogą się cieszyć, ale mi to już leci. Jestem tylko wrakiem człowieka, więc nie ma z kogo się naśmiewać.
A Was drodzy czytelnicy przepraszam z spam i nudzenie, ale ostatnio wpisy zaczęłam traktować jak taki pamiętnik.
Ps. Dominika, nie piszę tego z powodu, że się pokłóciłyśmy, chociaż przyznaję, że ta sytuacja też do tego się przyczyniła. Gdy Ci napisałam, jak to wszystko odebrałam, a Ty , gdy to „wyśmiałaś” i zrobiłaś mi na złość oraz się pożegnałaś to tym samym zrujnowałaś mnie do reszty. Nie, o nic Cię nie obwiniam. Jestem w rozypce, ale Ciebie to nie obchodzi, bo już pewnie nie uważasz mnie za przyjaciółkę, gdyż Ty na słowo „przyjaźń” wyobrażasz sobie tylko same dobre chwile, a gdy coś się zachwieje się w tej relacji to postanawiasz uciec, pozostawiając mnie samą i mieć mnie za przeproszeniem w czterech literach. A haczyk twki w tym, że też jestem człowiekiem.

Przepraszam za głupi wpis. Za błędy, które pewnie były oraz za powtórzenia, ale ja sama już nie wiem, co piszę. Jutro będę żałować, że w ogóle ten wpis dodałam, ale trudno.
I nie piszę tego, żeby wywołać współuczcie, tylko po to, żeby do z siebie wyrzucić.
Jak ktoś wie lub był w podobnej sytuacji, jak to jest, tak się czuć, ewentualnie wie, jak pomóc, to proszę o priv, bo z moją psychiką jest coraz gorzej.
*Nie ma tu myśli samobójczych, żeby nie było*
A teraz papa! Postaram się wrócić jak najszybciej z nowymi rozdziałami. Na SQ będę aktywna, jakby co, bo nie chcę stracić z Wami kontakt.

Odpowiedz
22
Rozka222

Rozka222

@.CzekoladowaMuffinka. Nie spoko tylko tak mówię 😉 (piszę)

Odpowiedz
1
ZuZRiddle

ZuZRiddle

@Dalliance Kochaniutka! Ja ostatnio też jestem w rozsypce. Ale jesli chcesz wszystko ułożyć i się wyżalić to spoczko. Ja na pewno Cię wysłucham ( ale niestety dopiero po takim czasie odważyłam się opublikować ten wpis) i widzę, że inni też to zrobią. Ułóż sobie wszystko i do Nas wróć😁. Pamiętaj: jesteśmy z Tobą i wysłucham Cię choćbyś bredziła w malignie😊 A teraz rada: zrób sobie przynajmniej kilkuminutowy odpoczynek i pomyśl od czego się zaczęło. Na pewno powoli dojdziesz Jak to wszystko się stało. Taki sposób po nitce do kłębka.
Bardzo nie lubię jak ktoś się smuci więc weź się w garść i pomyśl dla kogo możesz być silna. Nie piszę, że o każdej porze dnia i nocy masz być wsparciem dla każdego, tylko jako motywacja i wiem, że Ty także jesteś człowiekiem.
Na zakończenie chciałam tylko dodać, że cały wpis może nie trzymać się kupy, ale taka już ma natura😊 do zobaczenia mam nadzieję że szybko wrócisz😚🙂🤗

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (15)

V...e

Gratki!!! Twój One shot trafił na stronę główną! Gratuluję kochaną! Zasłużyła!

Odpowiedz
1
Dalliance

Dalliance

•  AUTOR

@.CzekoladowaMuffinka. Dziękuję!! 💓

Odpowiedz

A...e

Czy zamierzasz kontynuować,, Love Is All You Need”? I kiedy będziesz oceniała kolejne opowiadania i one shout?
Oraz kiedy ocenisz moje opowiadanie?

Odpowiedz
1
Dalliance

Dalliance

•  AUTOR

@astoriariddleravanclowmalfoy
🌹Tak, będę kontynuowała.
🌹Tego, niestety nie wiem. Postaram się, jak najszybciej, ale ocenianie też wymaga czasu, a najpierw muszę się wyrobić z rozdziałem LIAYN.
🌹Staram się oceniać po kolei. Więc gdy przyjdzie Twoja kolej, to na pewno ocenię

Odpowiedz

A...e

Okey

Odpowiedz