Patryk

velody

Patryk

velody

imię: ғʟᴏᴡᴇʀ

miasto: ᴄʟᴏᴜᴅs

o mnie: przeczytaj

1325

O mnie

ʟᴏᴀᴅɪɴɢ...

✶ ⋆ ✶ ✵ ⋆ ⋆ ✶ ⋆ ✵ ✶ ✵ ⋆ ⋆ ✵
✵ ⋆ ✵ ⋆ ✶ ⋆ ✵ ✶ ⋆ ⋆ ✶ ✵ ⋆
⋆ ✶ ⋆ ✶ ✵ ⋆ ⋆ ... Czytaj dalej

Ostatni wpis

velody

velody

jesli mnie wzrok nie myli, to wlasnie wybila mi czwarta rocznica na tej stronce Czytaj dalej
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

velody

velody

AUTOR•  

narazie mam tylko tyle

Odpowiedz
6
Princess.of.Slytherin

Princess.of.Slytherin

@Velody CUUUUUUDOOOOOOOOO😍💖💗❤❤💗💖❤💗❤😍💗💗❤💖💖❤💗💗💗😍💖❤💗😍💖❤💗😍💖❤💗😍💖❤💗😍💖❤💗😍💖❤💗

Odpowiedz
1
velody

velody

•  AUTOR

@Phoenix_Girl haha~
Dziękuję ❤️🥺

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)
velody

velody

AUTOR•  

Gdzieś za górami, gdzieś za lasami stoi mała chatka, a w tej chatce mieszka szczęśliwa rodzina.
Mężczyzna z żoną i córką.
Niestety, pewnego dnia ojciec dziewczynki zaginął i została jej tylko matka.
Ta przestrzegała córkę przed lasem, tak mówiąc:
– Sigrevo droga, strzeż się tego lasu i niech Bóg Cię broni przed wejściem do niego! Choćby nie wiem co byś tam widziała, czy słyszała nie wchodź tam! Otóż tam zaginął twój ojciec szanowny.
Sigreva matki się słuchała i grzecznie w domu się bawiła.
Wszystko się zmieniło, gdy dziewczynka osiemnaście lat osiągnęła.
Zaplotła swe długie, ciemne włosy w warkocza, strój bojowy ubrała i tak rzekła:
– Matko najdroższa, kocham Cię nad życie, lecz las mnie woła. Dorosłość osiągnęłam, więc wyruszam. Może ojca odnajdę to z nim wrócę, ale to w bój jadę za ojczyzny chwałę!
– Córciu droga, córciu śliczna! – Zaczęła zapłakana rodzicielka. – Miejsce kobiet jest w chacie! Cóż ty, na bój chcesz ruszać? Tam kobiety nie wpuszczą córciu droga!
– Ależ wpuszczą! Jeśli odpowiednio im powiem to wpuszczą! – Sigreva znana z odwagi wyprostowała się. – Otóż nawet kobieta lepiej walczy od tych oślizgłych ropuch! Wyruszam matko.
Ucałowała starą wdowę, przytuliła i wskoczyła na konia.
– Ach, Sigrevo! Weźże choćby łuk ojca! – Zawołała wdowa i podała jej wspaniały łuk z kołczanem.
– Żegnaj matko! – Krzyknęła młoda Sigreva i ruszyła z kopyta do lasu.

Wyruszyłam jak najszybciej, żeby mamy bardziej nie załamywać.
Nie chciałam jej ranić, ale nie mogę siedzieć w chacie całymi dniami.
Poza tym skrywam swoją własną tajemnicę.
Jechałam tak przez rok cały zatrzymując się w gospodach.
Jadąc przez stepy, usłyszałam bojowe okrzyki i szczęk broni.
Po drugiej stronie rzeki widziałam ustawiające się wojsko.
Zeskoczyłam z wałacha i puściłam wodze.
– Żegnaj skarbie. Może się jeszcze zobaczymy, a teraz jedź do mojej matki!
Koń jakby rozumiejąc moje słowa ruszył cwałem w drogę powrotną.
Zdjęłam łuk z pleców i spojrzałam na niego.
– Jeśli jesteś gdzieś pośród tych rycerzy ojcze, to będziesz ze mnie dumny!
Ruszyłam biegiem w stronę frontu.
~*~
Jakże wielki szum wywołała biegnąca kobieta z łukiem w ręku wśród rycerzy!
Nie jeden mąż wpatrywał się w to z niedowierzaniem.
Jeszcze większy chaos zapanował, gdy ta dotarła do nich.
Stanęła na baczność i z dumą zasalutowała.
– Kimże jesteś głupia kobieto?! To pole walki, nie królewskie ogrody! – Zakpił jeden z wojów.
– Jestem Sigreva z Zachodniego Lasu! A ty nie kpij sobie ze mnie, tylko zmierz się ze mną, jeśli wątpisz w mą siłę! – Warknęła łuczniczka.
Ten sam śmiałek wyjął miecz i stanął naprzeciw kobiety.
– Dajcie jej jakiś miecz, Odważny!
Z tłumu wystąpił starszy mężczyzna i rzucił dziewczynie miecz.
Ta spojrzała na broń i osłupiała.
Na rączce widniały te same inicjały co na łuku jej ojca!

Zaraz jednak otrząsnęła się i warknęła pośpiesznie.
– Walczmy więc, o ile żeś się nie przestraszył!
Wojownik poczerwieniał.
– Cóż Ci rozkwitło w tej młodej główce?
Sigreva przyjęła postawę; zgięła nogi, jedną postawiła z tyłu, prawą rękę z mieczem delikatnie zgięła tak, aby miecz osłaniał jej twarz i czekała cierpliwie na atak. Zauważyła, jak rycerz zgiął mocniej jedną nogę i odchylił się w jednym kierunku, szybko więc odskoczyła na bok. Nie myliła się – jego miecz minął ją o parę centymetrów. Usłyszała ciche westchnienia zdziwienia. Uniosła lewy kącik malinowych ust. Bez ostrzeżenia wybiła się w powietrze i uderzyła mężczyznę rękościeją miecza w głowę, a ten padł nieprzytomny. Wstała z klęczek i odsunęła się na bok patrząc, jak wybudzają przegranego. Otrzepała się z kurzu, a wszyscy zgromadzeni zaczęli bić brawa, cały front rozbrzmiał niczym morze oklasków i owacji dla drobnej dziewczyny.
– Mam dwa życzenia! Po pierwsze; przyjmiecie mnie do swych szeregów, skoro dowiodłam swej siły. Po drugie; potrzebuję informacji.
Z szeregu wystąpił mężczyzna w średnim wieku – Odważny.
– Cóż chcesz wiedzieć?
– Przybyłam tu także w poszukiwaniu mego szanownego ojca, który zaginął, gdy lat miałam sześć.
Odważny spiął się ledwo widocznie.
– Szczegóły?

Odpowiedz
8
velody

velody

•  AUTOR

@goldenblue oczywiście. Ale faktycznie zrobię opowiadanie

Odpowiedz
2
goldenblue

goldenblue

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (3)
velody

velody

AUTOR•  

Wiem! To opowiadanie, będę pisać we wpisach ^•^

Odpowiedz
5
goldenblue

goldenblue

@Velody Czekam😊

Odpowiedz
1
Kinderpl

Kinderpl

Odpowiedz
1
velody

velody

•  AUTOR

@Kinderpl mmm, brzmi smacznie ^•^

Odpowiedz
1
velody

velody

AUTOR•  

Macie tu spojler ^•^

Odpowiedz
10
velody

velody

•  AUTOR

@Phoenix_Girl haha~ postaram się pośpieszyć z pisaniem ^•^

Odpowiedz
1
Karolinana

Karolinana

@Velody łoł to fajne jest, ja chcem czytać ♡

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (5)