
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a
przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury,
jesteś gościem :) *Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×



velody
AUTOR•narazie mam tylko tyle
Princess.of.Slytherin
@Velody CUUUUUUDOOOOOOOOO😍💖💗❤❤💗💖❤💗❤😍💗💗❤💖💖❤💗💗💗😍💖❤💗😍💖❤💗😍💖❤💗😍💖❤💗😍💖❤💗😍💖❤💗
velody
• AUTOR@Phoenix_Girl haha~
Dziękuję ❤️🥺
velody
AUTOR•Gdzieś za górami, gdzieś za lasami stoi mała chatka, a w tej chatce mieszka szczęśliwa rodzina.
Mężczyzna z żoną i córką.
Niestety, pewnego dnia ojciec dziewczynki zaginął i została jej tylko matka.
Ta przestrzegała córkę przed lasem, tak mówiąc:
– Sigrevo droga, strzeż się tego lasu i niech Bóg Cię broni przed wejściem do niego! Choćby nie wiem co byś tam widziała, czy słyszała nie wchodź tam! Otóż tam zaginął twój ojciec szanowny.
Sigreva matki się słuchała i grzecznie w domu się bawiła.
Wszystko się zmieniło, gdy dziewczynka osiemnaście lat osiągnęła.
Zaplotła swe długie, ciemne włosy w warkocza, strój bojowy ubrała i tak rzekła:
– Matko najdroższa, kocham Cię nad życie, lecz las mnie woła. Dorosłość osiągnęłam, więc wyruszam. Może ojca odnajdę to z nim wrócę, ale to w bój jadę za ojczyzny chwałę!
– Córciu droga, córciu śliczna! – Zaczęła zapłakana rodzicielka. – Miejsce kobiet jest w chacie! Cóż ty, na bój chcesz ruszać? Tam kobiety nie wpuszczą córciu droga!
– Ależ wpuszczą! Jeśli odpowiednio im powiem to wpuszczą! – Sigreva znana z odwagi wyprostowała się. – Otóż nawet kobieta lepiej walczy od tych oślizgłych ropuch! Wyruszam matko.
Ucałowała starą wdowę, przytuliła i wskoczyła na konia.
– Ach, Sigrevo! Weźże choćby łuk ojca! – Zawołała wdowa i podała jej wspaniały łuk z kołczanem.
– Żegnaj matko! – Krzyknęła młoda Sigreva i ruszyła z kopyta do lasu.
Wyruszyłam jak najszybciej, żeby mamy bardziej nie załamywać.
Nie chciałam jej ranić, ale nie mogę siedzieć w chacie całymi dniami.
Poza tym skrywam swoją własną tajemnicę.
Jechałam tak przez rok cały zatrzymując się w gospodach.
Jadąc przez stepy, usłyszałam bojowe okrzyki i szczęk broni.
Po drugiej stronie rzeki widziałam ustawiające się wojsko.
Zeskoczyłam z wałacha i puściłam wodze.
– Żegnaj skarbie. Może się jeszcze zobaczymy, a teraz jedź do mojej matki!
Koń jakby rozumiejąc moje słowa ruszył cwałem w drogę powrotną.
Zdjęłam łuk z pleców i spojrzałam na niego.
– Jeśli jesteś gdzieś pośród tych rycerzy ojcze, to będziesz ze mnie dumny!
Ruszyłam biegiem w stronę frontu.
~*~
Jakże wielki szum wywołała biegnąca kobieta z łukiem w ręku wśród rycerzy!
Nie jeden mąż wpatrywał się w to z niedowierzaniem.
Jeszcze większy chaos zapanował, gdy ta dotarła do nich.
Stanęła na baczność i z dumą zasalutowała.
– Kimże jesteś głupia kobieto?! To pole walki, nie królewskie ogrody! – Zakpił jeden z wojów.
– Jestem Sigreva z Zachodniego Lasu! A ty nie kpij sobie ze mnie, tylko zmierz się ze mną, jeśli wątpisz w mą siłę! – Warknęła łuczniczka.
Ten sam śmiałek wyjął miecz i stanął naprzeciw kobiety.
– Dajcie jej jakiś miecz, Odważny!
Z tłumu wystąpił starszy mężczyzna i rzucił dziewczynie miecz.
Ta spojrzała na broń i osłupiała.
Na rączce widniały te same inicjały co na łuku jej ojca!
Zaraz jednak otrząsnęła się i warknęła pośpiesznie.
– Walczmy więc, o ile żeś się nie przestraszył!
Wojownik poczerwieniał.
– Cóż Ci rozkwitło w tej młodej główce?
Sigreva przyjęła postawę; zgięła nogi, jedną postawiła z tyłu, prawą rękę z mieczem delikatnie zgięła tak, aby miecz osłaniał jej twarz i czekała cierpliwie na atak. Zauważyła, jak rycerz zgiął mocniej jedną nogę i odchylił się w jednym kierunku, szybko więc odskoczyła na bok. Nie myliła się – jego miecz minął ją o parę centymetrów. Usłyszała ciche westchnienia zdziwienia. Uniosła lewy kącik malinowych ust. Bez ostrzeżenia wybiła się w powietrze i uderzyła mężczyznę rękościeją miecza w głowę, a ten padł nieprzytomny. Wstała z klęczek i odsunęła się na bok patrząc, jak wybudzają przegranego. Otrzepała się z kurzu, a wszyscy zgromadzeni zaczęli bić brawa, cały front rozbrzmiał niczym morze oklasków i owacji dla drobnej dziewczyny.
– Mam dwa życzenia! Po pierwsze; przyjmiecie mnie do swych szeregów, skoro dowiodłam swej siły. Po drugie; potrzebuję informacji.
Z szeregu wystąpił mężczyzna w średnim wieku – Odważny.
– Cóż chcesz wiedzieć?
– Przybyłam tu także w poszukiwaniu mego szanownego ojca, który zaginął, gdy lat miałam sześć.
Odważny spiął się ledwo widocznie.
– Szczegóły?
velody
• AUTOR@goldenblue oczywiście. Ale faktycznie zrobię opowiadanie
goldenblue
@Velody :)
velody
AUTOR•Wiem! To opowiadanie, będę pisać we wpisach ^•^
goldenblue
@Velody Czekam😊
Kinderpl
velody
• AUTOR@Kinderpl mmm, brzmi smacznie ^•^
velody
AUTOR•Macie tu spojler ^•^
velody
• AUTOR@Phoenix_Girl haha~ postaram się pośpieszyć z pisaniem ^•^
Karolinana
@Velody łoł to fajne jest, ja chcem czytać ♡