Patryk

IdkBroLeaveMeAlone

Patryk

IdkBroLeaveMeAlone

imię: Linux

miasto: 44 (ze ten film)

o mnie: przeczytaj

87

O mnie

waveboardziarze są cool

Ostatni wpis

IdkBroLeaveMeAlone

IdkBroLeaveMeAlone

Rozmawiałem niedawno z moją mamą o kotach na naszej wiosce ;p Obgadaliśmy między in... Czytaj dalej

Odznaki

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×
Ostatni wpis autora: Wyświetl wpisy autora
IdkBroLeaveMeAlone

IdkBroLeaveMeAlone

AUTOR•  

Rozmawiałem niedawno z moją mamą o kotach na naszej wiosce ;p
Obgadaliśmy między innymi Pudziana i Sołtysa.

Do tej pory myślałem, że to imiona jednego, legendarnie przepotężnego kocura. Taki jakby final boss tej wioski. Ale to jednak dwa oddzielne koty. To jest niesamowity fakt, który kompletnie przetransformował percepję mojej wsi o konkretny obrót 24120°.

Ile macie kotów w domu? U mnie jest pięć. Wszystkie to tzw. "przybłędy" jak to u mnie mówią, ale nie jestem fanem tego nazewnictwa. Już lepiej brzmi "włóczykije" albo… idk maan… "wędrownicy"? Imagine być nazwanym przybłędą. Not cool, not cool, not understandable.

Chciałem dzisiaj posprzątać pokój. Misja zakończona niepowodzeniem. Zacząłem sortować rzeczy (tak, te w których znalazłem barszcz) i będąc w 10% wykonania zadania, skończyło mi się sanity. Te rzeczy teraz leżą u mnie na podłodze tak trochę posortowane, trochę nie. Ale co tam, jutro też jest na pewno przepiękny dzień na dokończenie tego gowna! (⁠✿⁠^⁠‿⁠^⁠)

Dlaczego skończyło mi się sanity? Miałem dzisiaj flesh void debuff.
– Pasywnie: obniża on statystykę sanity o 1 co około 5min.
– Wykonując zobowiązujące zadanie: sanity jest obniżane o 1 co jedną minutę.
– Odczuwanie: urojona jelitowa próżnia zasysającą serotoninę, produkującą lękowy kortyzol.

Sorry że żalę się tym gownem na sq. Czuję, że jest mi lepiej, jak wyrzucę coś z siebie na publikę, a nie tylko do mojego prywatnego dziennika. Wtedy to jest takie jakieś "bardziej istniejące".

Trzymajcie się ziomeczki, jutro budzimy się znów z sanity 150/150, no chyba żeeee… uhhh… sie nie wyśpię ༎ຶ⁠‿⁠༎ຶ. Może niedługo pojawi się jakaś gowniana pasta/quiz/whatever!!!

Odpowiedz
1
Wszystkie wpisy:
IdkBroLeaveMeAlone

IdkBroLeaveMeAlone

AUTOR•  

Mysle ze gdyby moj ojciec byl w moim wieku to bylby shitposterem fr

Odpowiedz
2
IdkBroLeaveMeAlone

IdkBroLeaveMeAlone

AUTOR•  

Przyszedłem dzisiaj do domu o 3:00.

Zrobiłem sobie kanapki i już miałem zacząć je jeść, ale naszła mnie GIGA OCHOTA na barszcz czerwony. Tak, żeby, wiecie… zjeść kanapki i popijać sobie je tym barszczem. Uznałem wtedy, że będzie to optymalna symfonia smaków.

Przeszukałem wszystkie szafki, szuflady i półki w kuchni. Barszczu nie było – ani saszetki, ani żadnego pudełka :(( To koniec. Jestem skazany na zjedzenie tych suchych, pozbawionych barszczu kanapek, które zjedzone razem z nim byłyby pokarmem bogów…

Zasiadłem przy stole. Myślałem, patrząc na kanapki: "Czy mi się w takim razie, w ogóle chce jeść?" I wtedy uderzyła mnie myśl, że… jest szansa, że mogę mieć barszcz…

– Ale… a-ale jak? Jak mogę mieć barszcz? Przeszukałem wszystkie szafki! Nie znalazłem żadnych barszczowych poszlak!! JA CHCE MIEC BARSZCZ TU I TERAZ!!! – zacząłem desperacko rozmawiać z moją myślą.

Myśl wygenerowana przez mój umysł dokładnie wyjaśniła mi, jak mogę mieć barszcz. Otóż BARSZCZ miałem jeszcze u siebie w akademiku, zanim go opuściłem. Wyprowadzając się, nie wyrzuciłem go, tylko schowałem gdzieś…

Przypomniałem sobie o tym i ruszyłem do mojego pokoju, gdzie nieuporządkowane po wyprowadzce siatki nadal leżały na podłodze. Nawet nie musiałem szukać. Widziałem go z daleka. Barszcz Winiary w saszetce lśnił pośród wszystkich innych przedmiotów.

Czym sobie zasłużyłem na takie niesamowite oświecenie? Nie analizując dalej tej sytuacji, okazałem wdzięczność wszechświatu za taki miły gest. Podniosłem barszcz z siatki. Byłem wtedy bardzo szczęśliwy.

Zjadłem kanapki z barszczem. To była jedna z najpiękniejszych późnych kolacji, jakie miałem. Co innego, gdybym barszcz znalazł w mojej kuchni od razu. Tutaj pojawiła się chwila zwątpienia, chwila rozczarowania. Nie wiem, czy była to intuicja, pamięć, czy głos samego wszechświata. Najprawdopodobniej mój umysł (nie że tylko "ja") chciał barszczu i mój umysł ten barszcz znalazł.

#OkrasaŁamiePrzepisy

Odpowiedz
1
IdkBroLeaveMeAlone

IdkBroLeaveMeAlone

AUTOR•  

Zrobiłem sb kręcone włosy i wyszły słabo. Ale przynajmniej… uhhh… no dobra nie mam nic pocieszającego na kontrę, po prostu wyszły słabo :dd

Odpowiedz
4
IdkBroLeaveMeAlone

IdkBroLeaveMeAlone

AUTOR•  

Doprowadza mnie do poczucia już n-tej z rzędu fali zażenowania samym sobą, to że nie wprowadziłem dzisiaj ani krzty dyscypliny z mojego długoterminowego programu nazwanego memicznie: "generational-lock-in" (✿◡___◡)

– Umyłem się – supcio.
– Zjadłem jakies 500kcal i wypiłem niecałe 0,5l energola – trochę chore…
– zrobiłem dzisiaj ten nerdy-buzzword quiz, ale to nie jest coś co pasuje do programu.

Nie miałem na dzisiaj nic zaplanowane, możliwe że to jest problem. To ze nie planuje sobie dni, to moze byc problem. Wait… przeciez ja chyba nawet nie mam planu na cały ten program. Yeah, od tego trzeba zaczac, no kto by pomyślał nnnnnniemożliwe.

I nie chce mi sie spac bo czuje ze energol nadal mnie trzyma. Jestem trochę głodny. Może pojde coś zjeść. Hell Yeah przecież zostało mi pół omleta ze śniadania (´▽`ʃ♡ƪ)

~~Fale zażenowania~~ nie są fajne, nie są śmieszne, mówimy im <nie>

#TiryNaTory

Odpowiedz
4
IdkBroLeaveMeAlone

IdkBroLeaveMeAlone

AUTOR•  

Czasami lubie sobie wypic herbate z lipy albo rumianek. Ale w moim rodzinnym domu to nie jest tak, że to jest normalne pić te dwa rodzaje herbat ot tak. Za każdym razem jak dostaję pytanie od członka rodziny:

"Jaką herbatę pijesz?"

I mówię:

"Lipa." lub "Rumianek."

To nie obędzie się bez pytania:

"Oo… czyli że cię coś ci siedzi na żołądku tak?"

I to jest fajne, to jest takie caring~ ale ja po prostu

chce

wypic

rumianek/lipe

bo lubię. A nie że od razu mnie coś boli no halo maaan!!!! (⁠╯⁠°⁠□⁠°⁠)⁠╯⁠︵⁠ ⁠┻⁠━⁠┻

Nomć. I moje pytanie brzmi czy w waszych domach też pije się te dwie herbaty tylko gdy was boli brzuch/cokolwiek was boli/życie was boli
༼⁠;⁠´⁠༎ຶ⁠ _______ ⁠༎ຶ⁠༽

Odpowiedz
3
IdkBroLeaveMeAlone

IdkBroLeaveMeAlone

•  AUTOR

@AshTray rumianek jest goated

Odpowiedz
1
Dear_Jackson

Dear_Jackson

@IdkBroLeaveMeAlone Tak u mnie też 😭 Rumianek jest ok ale jestem przyzwyczajona pić to właśnie tylko na ból brzucha xd

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (3)