Idziesz szkolnym korytarzem i nagle rozwiązuje ci się sznurówka. Typowe. Klniesz na diabelskie buty i klękasz by je zawiązać. I nagle pojawia się ONA. Kroczy dumnym krokiem, a tłum rozstępuje się na boki, by zrobić jej przejście. Piękne niczym jedwab włosy opadają jej na... Czytaj dalej