Było kilka minut po dzięwiątej. Za murami szpitala kwitła pożółkła forsycja. I właśnie w tym momęcie zaczęła się moja historia. Historia która miała być zypełnie inna.


Było kilka minut po dzięwiątej. Za murami szpitala kwitła pożółkła forsycja. I właśnie w tym momęcie zaczęła się moja historia. Historia która miała być zypełnie inna.